Skocz do zawartości


Zdjęcie

Kupno motocykla w angli - cena, realia


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
60 odpowiedzi w tym temacie

#1 zibiano

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - naciągacz łańcuchów

  • M.G.H.
  • 212 postów
  • Wiek: 36
  • Na FM od: 21 maj 2004
  • Skąd:Warszawa
  • Motocykl:Africa Twin

Napisano sob, 16 kwi 2005 - 10:53

witam
chodzi mi co wiecie na temat oplat na sprowadzane sprzety bo to ponoc Unia, ale jak zawsze "angole" pewnie cos pokombinowali, pytamn z ciekawosci.
jak cos wiecie dajcie znac!!!
pozdro

#2 lechu

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - czyściciel nagaru

  • Forumowicze
  • 666 postów
  • Wiek: 28
  • Na FM od: 06 marzec 2005
  • Skąd:Tczew
  • Motocykl:WR 426

Napisano sob, 16 kwi 2005 - 15:13

Nic z tych rzeczy. Mozesz normalnie przewiesc moto z Anglii, ale wiadomo, ze koszt nie jest maly:/.

#3 bakuk

    NOWICJUSZ - podwórkowy kaskader

  • Forumowicze
  • 127 postów
  • Wiek: 32
  • Na FM od: 09 kwiecień 2005
  • Skąd:Cz-wa
  • Motocykl:GSX-R 1000 K3

Napisano sob, 16 kwi 2005 - 15:52

tak, koszt sprowadzenia nie jest maly, ale starsze (ponizej 1997) moto sa tansze niz w polsce, no i w dobrym stanie z reguly. sam chce przywiezc do polski fireblade 97 tylko jeszcze nie wiem jak. A w polsce bez problemow.
pozdro.

#4 zibiano

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - naciągacz łańcuchów

  • Topic Starter
  • M.G.H.
  • 212 postów
  • Wiek: 36
  • Na FM od: 21 maj 2004
  • Skąd:Warszawa
  • Motocykl:Africa Twin

Napisano sob, 16 kwi 2005 - 19:41

hmmmmm
nooooo tak
a przywiesc to spoko, wsiadasz i jedziesz, mozna ubezpieczenie dwutygodniowe wykupic i tyle, o ile zarejestrowany, jak nie to laweta, a z tym juz gorzej

#5 zibiano

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - naciągacz łańcuchów

  • Topic Starter
  • M.G.H.
  • 212 postów
  • Wiek: 36
  • Na FM od: 21 maj 2004
  • Skąd:Warszawa
  • Motocykl:Africa Twin

Napisano sob, 16 kwi 2005 - 19:42

hmmmmm
nooooo tak
a przywiesc to spoko, wsiadasz i jedziesz, mozna ubezpieczenie dwutygodniowe wykupic i tyle, o ile zarejestrowany, jak nie to laweta, a z tym juz gorzej
wogole dosc daleko toooo fakt
i nie zawsze oplacalne

#6 bols2

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - tańczący na ladze

  • Forumowicze
  • 836 postów
  • Wiek: 27
  • Na FM od: 10 kwiecień 2003
  • Skąd:Sandomierz

Napisano nie, 17 kwi 2005 - 09:24

Właśnie też pytam z ciekawości :
W Angli jest ruch lewostronny i słyszałem ,że biegi ,sprzęgło i hamulce są rówinież pozamieniane stronami to prawda :roll:

#7 bakuk

    NOWICJUSZ - podwórkowy kaskader

  • Forumowicze
  • 127 postów
  • Wiek: 32
  • Na FM od: 09 kwiecień 2005
  • Skąd:Cz-wa
  • Motocykl:GSX-R 1000 K3

Napisano nie, 17 kwi 2005 - 15:58

nieeeeeeeeee. W zyciu. Jaja sobie ktos robil. Moze jakies starsze modele royal enfield, bo widzialem ostatnio takowy z koszem po lewej. Myslalem ze jakies omamy doznalem ale jednak kosz byl po lewej. Ale wszystkie nowe to standard. jedyna roznica to licznik milowy (duze cyferki, a pod nimi male- km/h) i godzina PM, AM. Chyba ze o czyms nie wiem, ale jezdzilem ostatnio na fireblade i cb i wszystko bylo w jak najlepszym porzadku. Az tak pokreceni zeby zmieniac moto to angole nie sa ;) . A co do tego ubezpieczenia 2-tygodniowego, to moze oono byc dosc drogie, moze nawet kolo 50-100 funtow, bo tutaj caloroczne ubezpieczenie wacha sie w granicy 400-500 funtow za sportowy motocykl, dla kierowcy z kilkuletnim doswiadczeniem. dowiem sie i wam jutro powiem.

3mk

#8 GośćZbycho_*

  • Gość
  • Na FM od: --

Napisano nie, 17 kwi 2005 - 18:18

Właśnie też pytam z ciekawości :
W Angli jest ruch lewostronny i słyszałem ,że biegi ,sprzęgło i hamulce są rówinież pozamieniane stronami to prawda :roll:


No i kierownica z drugiej strony :lol: :lol: :lol: :lol:

Tak serio zmieniasz tylko wkład reflektora.

Zbycho
XJR1300
MW750

#9 GośćAnonymous_*

  • Gość
  • Na FM od: --

Napisano nie, 17 kwi 2005 - 18:53

Dobra ,widze ze teraz ja napisze w koncu sam tam sprzeta kupowalem. Ceny motocykli z reguly nie sa takie niskie. Wiekszosc ogloszen to motocykle z roznych salonow i komisow-a tam jak wiadomo ceny najnizsze nie sa. Za to dostajemy motocykl w ( z reguly) nienagannym stanie, praktycznie gotowy do sezonu, bardzo czesto z kilkumiesieczna gwarancja mechaniczna o raz gwarancja legalnosci pochodzenia. Druga grupa to motocykle z ogloszen prywatnych-ktorych jest dosc malo.Ceny sa tam duzo nizsze niz u handlarzy, a do tego mamy szanse poznac wlasciciela. Minusy to brak ww gwarancji. Trzecia to motocykle z "salvage garage" -czyli motocykle po mniejszych ,lub iwekszych przejsciach. Mozna tam kupic zarowno motocykle do remontu, jak i po remoncie-charakteryzuja sie on z reguly duzo nizsza cena od ceny rynkowej. Znalezc tam mozna tez motocykle wziete w rozliczeniu ( taken in P/X), ktore sa z reguly dosc tanie. Co do cen-to nie nastawialbym sie raczej na przywiezienie motocykla za cene nizsza niz w Polsce(no chyba ze przywieziemy rozbitka), mozna natomiast za porownywalna cene do tego co zaplacimy u nas kupic moto w bardzo ladnym stanie(i z duzym prawdopodobienstwem ze nie bylo trafione). No jak znalezlismy juz sprzeta, to poprzedni wlasciciel wysyla dokumenty do DVLA(ichni urzad komunikacji), a my w ciagu bodajze dwoch tygodni dostajemy do domu dowod rejestracyjny z naszymi danymi poczta ,nie placac ani "pikacza" za to! Chcac wyeksportowac tego sprzeta z UK wysylamy taki maly odcinek z tegoz dowodu rejestracyjnego do DVLA i tyle. Co do ubezpieczenia-to najwiekszy problem! Ja jezdzilem tam bez ubezpieczenia przez dwa miechy(raz mialem spotkanie z policja, ale sie udalo). Problemem jest przede wszystkim cena. Za zwykle Third Party(nasze OC) chca kupe kasiory. A do tego nie bardzo chca ubezpieczac Polakow! Ja w dzien wyjazdu wykupilem ubezpieczenie w Norwich Union(jedyne ubezpieczalnia, ktora chciala w ogole ze mna gadac o krotszym terminie ubezpieczenia niz rok!), placac za miesiac 80 funtow. Ubezpieczenie bylo podpisane na rok, z tymze po miesiacu je anulowalem. Nikt nie chcial ze mna podpisac miesiecznego ubezpieczenia! A co tu dopiero gadac o krotszym czasie ubezpieczenia... Moje moto bylo bodajze w 11 grupie ubezpieczeniowej, wiec wyobrazcie sobie ile bym zaplacil za jakas CeBeRe w np 16 czy 17 grupie... Oczywiscie wysokosc stawki oprocz motocykla zalezy tez od wieku i dlugosci posiadania prawa jazdy. jeszcze jedna sprawa-kupujac to ubezpieczenia, moze jezdzic tym motocyklem tylko wlasciciel! Dalej poostaje kwestia transportu. Ja wybralem prom z Harwich do Cuxhaven i dalej kolo 1000 km na kolach. Za prom zaplacilem jakies 80 funtow, oczywiscie spiac na fotelu ;) Dlasza sprawa-rejestracja w kraju. Z pierwszym przegladem nie ma zadnych problemow-nawet pomimo swiatla swiecacego w druga strone ;)Tlumaczenie kosztuje grosze-bo tlumaczy sie tylko dowod rejestracyjny(kartka formatu A4), do tego zwolnienie z podatku VAT(150 zeta), karta pojazdu i reszta jak przy normalnej rejestracji. To chyba wszystkie aspekty przywiezienia stamtad sprzeta ,ktore pamietam. Jak kogos znudzilo w polowie-to sorry :)

#10 zibiano

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - naciągacz łańcuchów

  • Topic Starter
  • M.G.H.
  • 212 postów
  • Wiek: 36
  • Na FM od: 21 maj 2004
  • Skąd:Warszawa
  • Motocykl:Africa Twin

Napisano pon, 18 kwi 2005 - 19:45

dzieki !!! to wyjasnilo wiele

#11 Anarch

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - cezeciarz agroturysta

  • Forumowicze
  • 420 postów
  • Wiek: 26
  • Na FM od: 31 grudzień 2003
  • Skąd:Głogów
  • Motocykl:Cz 350 i Ogar 200

Napisano nie, 28 sie 2005 - 08:44

nie za bardzo wiedzialem gdzie wrzucic ten temat, zdecydowalem ze tutaj,
otóż możliwe że pojade pracować do angli gdzieś na 3 miesiące, i tak sobie myśle że za połowe zarobionej kasy (no moze wiecej) mógłbym sobie kupić jakiś motocykl (wymarzony intruder 1400, ale triumphy klasyczne tez lubie), i wrocic na nim do polski, teraz pytanie kto orientuje sie mniej wiecej w cenach uzywanych motocykli w UK, ile tansze niz w polsce, czy to sie oplaca ? oraz jak z papierami, czy jest tak jak w temacie
http://forum.motocyk...ht=sprowadzanie

czy z angli jest inaczej ?

oraz czy sa tam jakies gieldy itp, jakby ktos znal adresy do jakis gield angielskich z motocyklami bylbym bardzo wdzieczny.

#12 Wiśnia Pawel

    NOWICJUSZ - podwórkowy kaskader

  • Forumowicze
  • 124 postów
  • Na FM od: 25 styczeń 2005
  • Skąd:reading,uk

Napisano nie, 28 sie 2005 - 09:22

witam ja siedze teraz w angli ,powiem ci szczerze ze ceny motocykli nie roznia sie za wiele od cen polskich mozna oczywiscie trafic okazje ale to roznie bywa i dotyczy zazwyczaj motocykli rozbitych lub" zajechanych"
jak chcesz sprawdzic ceny to kup najlepiej gielde motocyklowa angielska "bike trader"
ja mam pewne dojscie do motocykli lekko uszkodzonych za mniej niz polowe ceny rynkowej,ostatnio kupilem bandita 600s 2000 rok za 900 funtow lekko wygiete lagi brak przednich kierunkow i przedniej owiewki wszystkie czesci mam juz zamowione za ok 200 funtow ,wiec jak widzisz cenna rozsadna ,dla przykladu jeszczepodam ze za 1600 funta poszla ostatniexjr1300 2000 rok i fazer 1000 2004 r za 2200 funta oba prawie nie uszkodzone

#13 Anarch

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - cezeciarz agroturysta

  • Forumowicze
  • 420 postów
  • Wiek: 26
  • Na FM od: 31 grudzień 2003
  • Skąd:Głogów
  • Motocykl:Cz 350 i Ogar 200

Napisano nie, 28 sie 2005 - 11:04

szkoda, myslalem ze sa tansze...
uszkodzony nie wchodzi w gre - naprawa, czesci watpie zebym to tam zorganizowal i dal rade nim wrocic,
to w takim razie po powrocie zostaje kupic Savage....też daje rade, swietnie wygląda, dobry kumpel ma, brzmi jak helikopter ;) i zrobil nim bodaj 50 000 bez wiekszych problemow (co weekend jakis zlocik w polsce czy zagranica)

#14 Wiśnia Pawel

    NOWICJUSZ - podwórkowy kaskader

  • Forumowicze
  • 124 postów
  • Na FM od: 25 styczeń 2005
  • Skąd:reading,uk

Napisano pon, 29 sie 2005 - 16:52

nie rezygnuj tak szybko przyjedziesz to cos pomyslimy. ;)

#15 zajc

    ADEPT MOTOCYKLIZMU - szorujący kolanami

  • Forumowicze
  • 2956 postów
  • Wiek: 31
  • Na FM od: 03 sierpień 2003
  • Skąd:Czersk
  • Motocykl:Ni ma

Napisano pon, 29 sie 2005 - 20:32

www.biketrader.co.uk
A tym Fazerem to mnie zastrzeliles 8O Choruje na to moto,a poszlo za tak niewielka kase...
Jak bedziesz Anarch siedzial w Anglii to na pewno cos zanjdziesz-tym bardziej ze za chwile bedzie "po sezonie".Powodzenia

#16 Anarch

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - cezeciarz agroturysta

  • Forumowicze
  • 420 postów
  • Wiek: 26
  • Na FM od: 31 grudzień 2003
  • Skąd:Głogów
  • Motocykl:Cz 350 i Ogar 200

Napisano pon, 29 sie 2005 - 22:05

oj kiedy bede to jeszcze w polowie czerwca...jesli bo kurde duzo czasu i nie wiadomo gdzie sie zachaczyc, ale robic w polsce za grosze nie bede :] zrobilbym czesie do konca a z wyplata mi sie o miech opozniaja i dostane pewno na poczatku pazdziernika

#17 wawrzyn15

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - czyściciel nagaru

  • Forumowicze
  • 633 postów
  • Na FM od: 29 maj 2003
  • Skąd:Ostrzeszów

Napisano pon, 29 sie 2005 - 23:42

motocykle na pewno nie sa tansze niz u nas..nie spotkalem zadnego tanszego..wiadomo, okazje sie zdarzaja wszedzie..zarowno w kraju jak i na wyspach mzoesz trafic cos taniego ale nie nastawiaj sie ze kupisz taniej..w stanach tak ale nie w anglii..

#18 kamperov

    Na Błękitnym Szlaku

  • Błękitny Szlak
  • 100 postów
  • Wiek: 30
  • Na FM od: 01 czerwiec 2005
  • Skąd:Poznan
  • Motocykl:Kawasaki ZR-7

Napisano śro, 31 sie 2005 - 12:53

..w stanach tak ale nie w anglii..


W USA owszem...
ale dolicz teraz 500$ za shipping + 31% cło i podatek + opłaty celne, to daje cene bardzo zblizona do krajowej.
Wlasnie dlatego zrezygnowałem ze sprowadzania, a się bardzo napaliłem na Kawe vn 500 ltd za 2500$ z 2000 r, z przebiegiem 6000 mil + sakwy i szyba. Z tego co liczylem to wyszło by cos koło 4000 $, czyli ok 13 000 złociszy...

Więc kupuje w Polsce albo sprowadzony z Niemiec

#19 wawrzyn15

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - czyściciel nagaru

  • Forumowicze
  • 633 postów
  • Na FM od: 29 maj 2003
  • Skąd:Ostrzeszów

Napisano śro, 31 sie 2005 - 23:46

hm..no to cos Ci dziwnie wyszlo...mam strone na ktorej sa z reguly bite motocykle ale bardzo leciutko..na przyklad CBRa 600f4...z peknieta szyba, urwanym lusterkiem i peknieta (do sklejenia) czacha kosztowala 600$...pozatym brat siedzi w Vegas i planuje sciagnac sobie i mi stamtad wlasnie motocykl bo sa smiesznie tanie tak jak napisalem wyzej...orientowal sie tam i tutaj i z tego co sie dowiedzial to transport nie bedzie drozszy (droga morska) niz 2000zl...motocykle sa tak smiesznie tanie ze nawet 2tys za transport nie bedzie czyms strasznym...zabil mnie na przyklad GoldWing1800 z 2003 bez reflektora i jednego kufra za 2500$..popatrz ile wart jest u nas...i jak tu nie sciagac moto z USA?

#20 ukasz

    MOTONITA - leżący na baku

  • Forumowicze
  • 1399 postów
  • Wiek: 31
  • Na FM od: 30 grudzień 2002
  • Skąd:pn
  • Motocykl:Honda XBR 500

Napisano śro, 31 sie 2005 - 23:58

Nowe motocykle tańsze niż u nas, używane raczej już niebardzo - z tego co widziałem, ceny używek bardzo podobne jak w PL... można co prawda trafić okazję, ale z tego co słyszałem trzeba się takiemu moto dobrze przyjrzeć.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 Forumowiczów, 0 gości, 0 ukrytych Forumowiczów


xenon i światła LED | skład węgla | opony zimowe | kierownik budowy Poznań | lotnisko odszkodowanie | malowanie poznań