Skocz do zawartości


Zdjęcie

CHIŃSKIE CYLINDRY DO M-72


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
19 odpowiedzi w tym temacie

#1 kacha46

    NOWICJUSZ - macant tematu

  • Forumowicze
  • 29 postów
  • Wiek: 47
  • Na FM od: 06 styczeń 2008
  • Skąd:poznan
  • Motocykl:m72

Napisano czw, 17 sty 2008 - 17:01

Czy jest ktoś kto jeżdzi na chińskich cylindrach,albo wie coś na ich temat???

#2 prince

    MOTONITA - rozmawiający z silnikiem

  • Forumowicze
  • 1212 postów
  • Wiek: 37
  • Na FM od: 14 wrzesień 2006
  • Skąd:Kraków <-> Warszawa
  • Motocykl:M72,K750

Napisano czw, 17 sty 2008 - 18:23

Czy jest ktoś kto jeżdzi na chińskich cylindrach,albo wie coś na ich temat???

Ej no kurde. Liczyłem na to, że przeskoczyłeś już temat tłoków i wesz czemu polskie są lepsze . Cylindry jak cylindry . Niczym się nie wyróżniają oprócz chińskich krzaczków . Sugeruję z pierdzielastymi pytankami przenieść się do działu "dziś pytanie - dziś odpowiedz" .

#3 kacha46

    NOWICJUSZ - macant tematu

  • Topic Starter
  • Forumowicze
  • 29 postów
  • Wiek: 47
  • Na FM od: 06 styczeń 2008
  • Skąd:poznan
  • Motocykl:m72

Napisano czw, 17 sty 2008 - 18:32

Wałkuje temat bo mje cylindry za bardzo się nie nadają do tulejowania-jakiś wał powycinał gumówką żeberka pod gażniki od dniepra,po drugie od góry między żebrami są jakieś spawy!A więc muszę zdobyć zdrowe cylindry od emy a podem je tulejować!Gość na łodzi twierdzi że niemcy biorą cylindry i tłoki chińskie nie poleca pierścieni.

#4 Saakaszwili

    NOWICJUSZ - romeciarz

  • Forumowicze
  • 49 postów
  • Wiek: 26
  • Na FM od: 25 kwiecień 2005
  • Skąd:Dziura pod Piaseczne
  • Motocykl:M-72

Napisano czw, 17 sty 2008 - 23:14

Wałkuje temat bo mje cylindry za bardzo się nie nadają do tulejowania-jakiś wał powycinał gumówką żeberka pod gażniki od dniepra,po drugie od góry między żebrami są jakieś spawy!A więc muszę zdobyć zdrowe cylindry od emy a podem je tulejować!Gość na łodzi twierdzi że niemcy biorą cylindry i tłoki chińskie nie poleca pierścieni.



Chcesz kupić nowe chińskie cylindry po to żeby wbić w nie tuleje?? Poszukaj lepiej ruskich takich coby miały wszystkie żeberka w miare. Efekt będzie ten sam a koszta niższe zdecydowanie.

#5 prince

    MOTONITA - rozmawiający z silnikiem

  • Forumowicze
  • 1212 postów
  • Wiek: 37
  • Na FM od: 14 wrzesień 2006
  • Skąd:Kraków <-> Warszawa
  • Motocykl:M72,K750

Napisano pią, 18 sty 2008 - 00:38

Chcesz kupić nowe chińskie cylindry po to żeby wbić w nie tuleje?? Poszukaj lepiej ruskich takich coby miały wszystkie żeberka w miare. Efekt będzie ten sam a koszta niższe zdecydowanie.

No wiesz. Jeszcze taniej było by dospawać żeberka i wyrzeźbić tam gdzie trzeba . A swoją ścieżką tak mi sie nasuwa > Co ma oznaczać stwierdzenie że Niemcy to biorą? Brzmi jakby każdy Niemiec miał dział kontroli technicznej w oku. I do sportowych silników samochodowych przecież tego nie montują .

#6 Wojt@s

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - czyściciel nagaru

  • Forumowicze
  • 681 postów
  • Na FM od: 20 grudzień 2005
  • Skąd:Łódź
  • Motocykl:YZF 600R

Napisano pią, 18 sty 2008 - 15:20

Widze żę robisz na malucha bo chcesz tulejować. Zapomnij o chińskij, kup na bajzlu obojętne byle miały zdrowe żeberka, a co do tulei to i tak się nową wstawia:)

#7 prince

    MOTONITA - rozmawiający z silnikiem

  • Forumowicze
  • 1212 postów
  • Wiek: 37
  • Na FM od: 14 wrzesień 2006
  • Skąd:Kraków <-> Warszawa
  • Motocykl:M72,K750

Napisano pią, 18 sty 2008 - 15:37

, kup na bajzlu obojętne byle miały zdrowe żeberka

Nie tak znowu bardzo obojętne ;] . Wojtas chyba proponuje żebyś zrobił dwusówa ,ale jak zostajesz przy czterech proponuje zwrócić jeszcze uwagę na gniazda i prowadnice zaworowe . Jak nie chcesz czekać na bajzel stacjonarny to proponuję bajzel w allegrowie albo PW .

#8 kacha46

    NOWICJUSZ - macant tematu

  • Topic Starter
  • Forumowicze
  • 29 postów
  • Wiek: 47
  • Na FM od: 06 styczeń 2008
  • Skąd:poznan
  • Motocykl:m72

Napisano pią, 18 sty 2008 - 21:01

OK! :icon_eek: Dzięki!Złapałem będe tulejował!!!!

#9 MOC

    MOTOCYKLISTA - jeździec z głową

  • Forumowicze
  • 5534 postów
  • Wiek: 38
  • Na FM od: 24 marzec 2005
  • Skąd:Wawa/Jastrzebie
  • Motocykl:SOKÓŁ 600 RT

Napisano sob, 19 sty 2008 - 06:24

Nie tak znowu bardzo obojętne ;] . Wojtas chyba proponuje żebyś zrobił dwusówa ,ale jak zostajesz przy czterech proponuje zwrócić jeszcze uwagę na gniazda i prowadnice zaworowe . Jak nie chcesz czekać na bajzel stacjonarny to proponuję bajzel w allegrowie albo PW .


Jezeli robisz porzadny remont to zarowno gniazda jak i prowadnice powinno sie wstawic nowe, przy takim zalozeniu praktycznie kazdy cylinder sie nada...
;)

#10 prince

    MOTONITA - rozmawiający z silnikiem

  • Forumowicze
  • 1212 postów
  • Wiek: 37
  • Na FM od: 14 wrzesień 2006
  • Skąd:Kraków <-> Warszawa
  • Motocykl:M72,K750

Napisano sob, 19 sty 2008 - 09:35

Jezeli robisz porzadny remont to zarowno gniazda jak i prowadnice powinno sie wstawic nowe, przy takim zalozeniu praktycznie kazdy cylinder sie nada...
;)

W ruskim dolniaku ani prowadnic ani w zasadzie gniazd się nie wymienia proszę pana Powinno ^^
Natomiast powinno ,jeśli się jest modem, się dawać dobry przykład i używać polskich znaków ;P

Użytkownik prince edytował ten post sob, 19 sty 2008 - 09:37


#11 Wojt@s

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - czyściciel nagaru

  • Forumowicze
  • 681 postów
  • Na FM od: 20 grudzień 2005
  • Skąd:Łódź
  • Motocykl:YZF 600R

Napisano sob, 19 sty 2008 - 11:39

Prince pożonny remont to właśnie wymiana prowadnic , a co do gniazd jest tam tyle materiału że zawse można je wyfrezować i dotrzeć nowe zawory. Więc nie wpadaj w paranoje. Ja mam takie założenie że po co płacić hust wie ile za cylindry jak można dostać jak za złom i tak będą pożonnie śmigać.

#12 prince

    MOTONITA - rozmawiający z silnikiem

  • Forumowicze
  • 1212 postów
  • Wiek: 37
  • Na FM od: 14 wrzesień 2006
  • Skąd:Kraków <-> Warszawa
  • Motocykl:M72,K750

Napisano sob, 19 sty 2008 - 12:09

Prince pożonny remont to właśnie wymiana prowadnic , a co do gniazd jest tam tyle materiału że zawse można je wyfrezować i dotrzeć nowe zawory. Więc nie wpadaj w paranoje. Ja mam takie założenie że po co płacić hust wie ile za cylindry jak można dostać jak za złom i tak będą pożonnie śmigać.

Dobra . Jeśli nie chcesz żebym wpadł w paranoję czekam na relację z jazdy po wymianie prowadnic. Bo rozumiem , że bez tego nie wyjeżdżasz^^. Poza tym beznadziejnie idiotycznym wydatkiem zarówno przez koszty ( o których wspomniałeś ,przy okazji ceny złomu) jak i wiedzy technicznej sądzę że

pożonny,pożonnie

rozumiesz nieco inaczej niż ja- Porządny remont
A gniazda właśnie przez wielokrotne frezowanie mogą być już do kitu i właśnie dla tego prosiłem o zwrócenie uwagi .

#13 Wojt@s

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - czyściciel nagaru

  • Forumowicze
  • 681 postów
  • Na FM od: 20 grudzień 2005
  • Skąd:Łódź
  • Motocykl:YZF 600R

Napisano sob, 19 sty 2008 - 14:48

Oj prince szukasz dziury w całym:) jak Cie stać tak robisz, gniazda zawsze można wstawić nowe to nie jest żaden problem. Ja nie skąpie, robie wszystko co trzeba, prowadnice miałem już zjeżdzone, więc teraz idealnie są spasowane z zaworami.

Ogólnie widze na forum podejście że niektórzy zostawiają dość istotne elementy, bo słyszą że wszystko jest niezniszczalne, czasem weźcie szczelinomierz popatrzcie dokładniej bo z czasem wszystko da się wyjeździć, nawet gniazda jak prince mówi, ale to kwestia wielu remontów silnika. Wszystko później ma wpływ na późniejszą jazde.

#14 kacha46

    NOWICJUSZ - macant tematu

  • Topic Starter
  • Forumowicze
  • 29 postów
  • Wiek: 47
  • Na FM od: 06 styczeń 2008
  • Skąd:poznan
  • Motocykl:m72

Napisano sob, 19 sty 2008 - 21:01

OK! mam zamiar solidnie podejść do tematu, z tego co wie m a wiem że wiem nie wiele to gniazda można wymienić gorzej z prowadnicami!Ale mam inny problem -czym i jak bardzo cylindry od emki różnią się od cylindrów od kaśki? i jak założe te drugie czy zasłuże na miano kundla????

#15 prince

    MOTONITA - rozmawiający z silnikiem

  • Forumowicze
  • 1212 postów
  • Wiek: 37
  • Na FM od: 14 wrzesień 2006
  • Skąd:Kraków <-> Warszawa
  • Motocykl:M72,K750

Napisano sob, 19 sty 2008 - 21:06

OK! mam zamiar solidnie podejść do tematu, z tego co wie m a wiem że wiem nie wiele to gniazda można wymienić gorzej z prowadnicami!Ale mam inny problem -czym i jak bardzo cylindry od emki różnią się od cylindrów od kaśki? i jak założe te drugie czy zasłuże na miano kundla????

Różnia się krztałtem odlewu. I nie ,nie zasłuzysz. Produkcja przeszła płynnie .

#16 MOC

    MOTOCYKLISTA - jeździec z głową

  • Forumowicze
  • 5534 postów
  • Wiek: 38
  • Na FM od: 24 marzec 2005
  • Skąd:Wawa/Jastrzebie
  • Motocykl:SOKÓŁ 600 RT

Napisano nie, 20 sty 2008 - 00:17

W ruskim dolniaku ani prowadnic ani w zasadzie gniazd się nie wymienia proszę pana Powinno ^^
Natomiast powinno ,jeśli się jest modem, się dawać dobry przykład i używać polskich znaków ;P


Pierwsza wzrokowa nagana za pouczanie moda i to jeszcze bledne...
:icon_mrgreen:

Nie mam czasu ani sily na ciagle przelaczanie jednego jezyka na drugi :cool:

#17 Paolo350

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - wypruwacz wydechów

  • Forumowicze
  • 983 postów
  • Wiek: 31
  • Na FM od: 27 listopad 2006
  • Skąd:Przemyśl
  • Motocykl:VS 1400 i FJ 1200

Napisano nie, 20 sty 2008 - 07:52

Pierwsza wzrokowa nagana za pouczanie moda i to jeszcze bledne...
:icon_mrgreen:

To nie jest błędne pouczanie - po prostu w dolniaku prowadnica jest wykonana jako jeden odlew z cylindrem - także siłą rzeczy jest niewymienna. Gniazgo również.......
Co do wstawiania prowadnic i gniazd - to nie wiem czy nie lepiej zamówić nadwymiarowy zawor i dopasować zużyte prowadnice i gniazda do niego (takie było fabryczne założenie - i uważam je za najlepsze).

#18 MOC

    MOTOCYKLISTA - jeździec z głową

  • Forumowicze
  • 5534 postów
  • Wiek: 38
  • Na FM od: 24 marzec 2005
  • Skąd:Wawa/Jastrzebie
  • Motocykl:SOKÓŁ 600 RT

Napisano nie, 20 sty 2008 - 21:31

To nie jest błędne pouczanie - po prostu w dolniaku prowadnica jest wykonana jako jeden odlew z cylindrem - także siłą rzeczy jest niewymienna. Gniazgo również.......
Co do wstawiania prowadnic i gniazd - to nie wiem czy nie lepiej zamówić nadwymiarowy zawor i dopasować zużyte prowadnice i gniazda do niego (takie było fabryczne założenie - i uważam je za najlepsze).

No i co z tego ze jest to jeden odlew, rozwiercasz i wciskam prowadnice i gniazdo zaworowe jakie mi pasuja, mamy XXI wiek i takie rzeczy do cudow techniki nie naleza...
:icon_mrgreen:

#19 prince

    MOTONITA - rozmawiający z silnikiem

  • Forumowicze
  • 1212 postów
  • Wiek: 37
  • Na FM od: 14 wrzesień 2006
  • Skąd:Kraków <-> Warszawa
  • Motocykl:M72,K750

Napisano nie, 20 sty 2008 - 22:08

No i co z tego ze jest to jeden odlew, rozwiercasz i wciskam prowadnice i gniazdo zaworowe jakie mi pasuja, mamy XXI wiek i takie rzeczy do cudow techniki nie naleza...
:icon_twisted:

Mocu - mamy XXI wiek i wszystko można ,byle by ciemnoty nie wciskac .Pewnie można by tam wsadzić tłoki kute z magnezu i smarowanie ciśnieniem z natryskiem na denka i pewnie jeszcze wiele innych rzeczy.Chcesz -dzialaj tak w sokole . A my zostaniemy na zimi bo koszt wsadzenia tego rodzaju prowadnicy ( dorabianej ) plus koszty robocizny były by porównywalne,a z dorobieniem zaworów przekroczyły by cenę chinskich cylindów. Po prostu uwielbiam takie dywagacje teoretyków gawędziarzy . Pewnie jeszcze ktoś by wspomniał o fosforobrązie na materiał prowadnic. Jak ci się zużyje symer to wymieniasz wałek który w nim pracuje?
Okej - chyba dość dosłownie powiedziałem ?

Użytkownik prince edytował ten post nie, 20 sty 2008 - 22:10


#20 MOC

    MOTOCYKLISTA - jeździec z głową

  • Forumowicze
  • 5534 postów
  • Wiek: 38
  • Na FM od: 24 marzec 2005
  • Skąd:Wawa/Jastrzebie
  • Motocykl:SOKÓŁ 600 RT

Napisano pon, 21 sty 2008 - 00:08

Mocu - mamy XXI wiek i wszystko można ,byle by ciemnoty nie wciskac .Pewnie można by tam wsadzić tłoki kute z magnezu i smarowanie ciśnieniem z natryskiem na denka i pewnie jeszcze wiele innych rzeczy.Chcesz -dzialaj tak w sokole . A my zostaniemy na zimi bo koszt wsadzenia tego rodzaju prowadnicy ( dorabianej ) plus koszty robocizny były by porównywalne,a z dorobieniem zaworów przekroczyły by cenę chinskich cylindów. Po prostu uwielbiam takie dywagacje teoretyków gawędziarzy . Pewnie jeszcze ktoś by wspomniał o fosforobrązie na materiał prowadnic. Jak ci się zużyje symer to wymieniasz wałek który w nim pracuje?
Okej - chyba dość dosłownie powiedziałem ?


No teraz to juz sie troche zagalopowales w swoich dywagacjach ;) Pisze tylko, ze jest to mozliwe i wykonalne, natomiast to co kto robi ze swoim sprzetem to jego i tylko jego decyzja. Ja robiac sprzet, do ktorego nie chce sie dotykac przez najblizsze kilka lat, robie tak na ile po pierwsze mnei stac i po drugie jest mozliwe do wykonania. Interesuje mnei tylko co zrobisz majac super cylinder z wyszczerbiona przylgnia gniazda zaworowego....
:banghead:


P.S.
Tylko nie pisz zalatwie sobie drugi, bo w przypadku SOKOLA to nie w kij pierdzial ;)




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 Forumowiczów, 0 gości, 0 ukrytych Forumowiczów


xenon i światła LED | skład węgla | opony zimowe | kierownik budowy Poznań | lotnisko odszkodowanie | malowanie poznań