Skocz do zawartości


Zdjęcie

Egzamin dla instruktorów nauki jazdy kat A


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
75 odpowiedzi w tym temacie

#41 Truemaker

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - cezeciarz agroturysta

  • Forumowicze
  • 371 postów
  • Wiek: 30
  • Na FM od: 10 maj 2006
  • Skąd:Wrocław
  • Motocykl:B6.5

Napisano pią, 29 sie 2008 - 11:22

We Wrocławiu egzaminy na prawko trwaja caly rok o ile warunki pogodowe pozwalaja, wiec mysle, ze tak samo egzaminy na instruktora tez moga byc caly rok. Tylko z trojmiasta troche daleko :/

#42 Mu-H

    CZYTACZ - zupełny świeżak

  • Forumowicze
  • 2 postów
  • Wiek: 33
  • Na FM od: 24 sierpień 2008
  • Skąd:Katowice

Napisano pią, 29 sie 2008 - 23:30

To są dwa dobrze znane filmiki, wycinki programu emitowanego w telewizji:


Pomijając grę "pod publikę", zwróćcie uwagę na przygotowanie merytoryczne instruktora. Gamoń każe wciskać sprzęgło przed hamulcem (i nie były to manewry), co dyskwalifikuje go jako instruktora. Takich "instruktorów" są tłumy, więc nie ma się co dziwić, że mamy na drogach taki burdel.
Moim zdaniem, jest to skutek braku testów praktycznych dla kandydatów na instruktorów. Ciekawe, czy ktoś z władz Starostwa Powiatowego, odpowiedzialny na komunikację w urzędzie, oglądał to i wyciągnął wnioski? Dla mnie, koleś kwalifikuje się do odebrania uprawnień instruktorskich natychmiast.


W innym filmie zatrzymuje się na pasach dla pieszych (instruktor!). W kolejnym powoduje kolizję twierdząc że "jo hamowoł" tylko coś marnie raczej ale jeśli nie potrafi sobie poradzić w sytuacjach kryzysowych to jak ma tego nauczyć kogokolwiek...? Notorycznie nie zwraca uwagi kursantom aby nie krzyżowali rąk na kierownicy. Nie zwraca uwagi na skontrolowanie sytuacji dookoła pojazdu przed rozpoczęciem jazdy. Podczas zmiany biegów nie gapimy się na dźwignię tylko na drogę o czym też nikt nie został poinformowany... Podobnie podczas ruszania patrzymy na drogę a nie na zegary. Co się stało z zakazem używania sygnału dźwiękowego w terenie zabudowanym? Ta druga babka też niewiele lepsza - każe kursantce "smyknąć" ciężarówkę na pasach dla pieszych, lub bezpośrednio przed nimi... I dlaczego do licha pasażerowie nie mają zapiętych pasów na jednym z filmów, czyżby byli w trakcie wykonywania zawodu??!! Długo by wymieniać, ogólnie kompromitacja. Wiadomo, że w praktyce każdy jeździ inaczej ale instruktor powinien dawać przykład. Jak można wymagać od kogoś, a samemu się nie stosować? Jeszcze się chłop chwali, że od 5 lat jest instruktorem tylko czym tu się chwalić? Smutne, że to z mojej okolicy i mijam pewnie codziennie "wyszkolonych" przez nich kierowców...

#43 hikor

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - tańczący na ladze

  • Forumowicze
  • 898 postów
  • Wiek: 44
  • Na FM od: 29 wrzesień 2005
  • Skąd:Szczecin
  • Motocykl:YAMAHA BELGARDA SZR 660

Napisano sob, 30 sie 2008 - 23:42

W Szczecinie L-ki nagminnie omijają pojazdy przepuszczające pieszych na pasach, jeżdżą skrajnym lewym pasem na 3-jezdniowych drogach, przejeżdżają na pomarańczowym świetle przez skrzyżowania i dodatkowo, k**wa, wszystko przy 35-40 km/h.
Efekty są coraz bardziej widoczne...

#44 panz

    NOWICJUSZ - podwórkowy kaskader

  • Forumowicze
  • 126 postów
  • Wiek: 40
  • Na FM od: 07 grudzień 2005
  • Skąd:3miasto
  • Motocykl:TT600R DJ01

Napisano nie, 31 sie 2008 - 08:12

Trochę Panowie odbiegacie od tematu. Warszawa, Wrocław... W jakich miastach jeszcze egzaminy odbywają się poza "sezonem"?

#45 Bandzior

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - czyściciel nagaru

  • Forumowicze
  • 667 postów
  • Na FM od: 25 sierpień 2005
  • Skąd:down under / Sydney
  • Motocykl:stuntbitch

Napisano śro, 03 wrz 2008 - 15:09

W Szczecinie L-ki nagminnie omijają pojazdy przepuszczające pieszych na pasach, jeżdżą skrajnym lewym pasem na 3-jezdniowych drogach, przejeżdżają na pomarańczowym świetle przez skrzyżowania i dodatkowo, k**wa, wszystko przy 35-40 km/h.
Efekty są coraz bardziej widoczne...

Siedzę w temacie i niebardzo wiem o czym piszesz. Sprecyzujmy: kat A czy B? :D Z moich obserwacji wynika, że jednymi z nielicznych nieomijających przed pasami w naszym mieście są właśnie nauki jazdy, może miałeś okazję zauważyć wyjątek od reguły ;)

Adepci na kursie jazdy motocyklem, często z racji braku umiejętności, nie zawsze mają możliwość bezpiecznego zatrzymania się na żółtym świetle tak, jak (to czyni niekiedy instruktor) w samochodzie... Pewniakiem jest zaś, że każdy z Fiatów Panda z w/w powodów otrzymuje strzał w tył średnio raz na 6 miesięcy ;) , co w przypadku YBR mogłoby zaboleć :D

#46 lukimaster

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - czyściciel nagaru

  • Forumowicze
  • 615 postów
  • Wiek: 36
  • Na FM od: 20 styczeń 2006
  • Skąd:CCH (Kulm)
  • Motocykl:Gladius 650 mit ABS :-)

Napisano śro, 03 wrz 2008 - 19:34

Trochę Panowie odbiegacie od tematu. Warszawa, Wrocław... W jakich miastach jeszcze egzaminy odbywają się poza "sezonem"?

Pytałem się dziś dyrektora WORD w Grudziądzu ale sam nie wiedział czy jakieś egzaminy na instruktora w tym roku jeszcze odbędą się. Mówił, że oni sami o tym nie wiedzą i kazał dzwonić do Urzędu Wojewódzkiego.
Pozdr.

#47 ks-rider

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - władca szlaków

  • Forumowicze
  • 9423 postów
  • Wiek: 96
  • Na FM od: 13 listopad 2006
  • Skąd:Niemcy
  • Motocykl:nie stac mnie

Napisano czw, 04 wrz 2008 - 18:14

45000-najmniej :icon_mrgreen: wiem ze dla was moze sie to wydawac dziwne i wiedziałam ze taka bedzie reakcja...człowiek uczy sie przez całe zycie wiec nie śmie twierdzic ze jestem dosw w 100% ....


Sorry ale dwa lata to raczej smiech na sali, tak samo jak jedna kategoria PJ ( nie bierz tego bezposrednio do siebie, to tak ogolnie ).

..znam osoby które maja 10 lat prawko i ,,nie jeżdża płynnie" nie potrafią podjąc szybkiej decyzji w niebezpiecznych sytuacjach itp.
Mowie tu tylko o kursiena B


Znam zakie ktore jezdza 20 i tez nie potrafia.

Przedewszystkim to trzeba by zrobic Tomka Egzaminatorem instruktorow nauki jazdy, moze dzieki temu doszloby sie do jakiejs jakosci egzaminujac najpierw samych instruktorow jak sami potrafia poruszac sie po drodze, bo jak kts ma uczyc jezeli sam nie potrafi.

Co myślicie o robieniu instruktora na wiele kategorii na raz? Ja specjalnie zrobiłem wiele kategorii bo mój tata otwiera szkołe. Mam A,B,B+E,C ,C+E


Rob od razu wszystko po kolei abys nie wypadl z toku uczenia sie i zmian przepisow, jest to dosyc meczace ale jako kierowca z trzema kat. widze to pozytywnie, powinienes bowiem znac i widziec ruch z trzech roznych pozycji.

To są dwa dobrze znane filmiki, wycinki programu emitowanego w telewizji:


Pomijając grę "pod publikę", zwróćcie uwagę na przygotowanie merytoryczne instruktora. Gamoń każe wciskać sprzęgło przed hamulcem (i nie były to manewry), co dyskwalifikuje go jako instruktora. Takich "instruktorów" są tłumy, więc nie ma się co dziwić, że mamy na drogach taki burdel.


caly ten balagan w trzech seruach ogladalem, ba mam nawet nagrany na Video. ZENADA.

Juz kiedys pisalem, ze rownie dobrze mozna by posadzic orangutana, tez gozej nie bedzie.


W innym filmie zatrzymuje się na pasach dla pieszych (instruktor!). W kolejnym powoduje kolizję twierdząc że "jo hamowoł" tylko coś marnie raczej ale jeśli nie potrafi sobie poradzić w sytuacjach kryzysowych to jak ma tego nauczyć kogokolwiek...?


W rzeczywistosci czasami niewiele mozna zrobic, jak kursant wciska pedal hamulca, to dupa blada, nie masz zadnej mozliwosci aby przeciwdzialac.

Sam zaczalem ta " zabawe 08.05. dopiero w Czerwcu tego roku po dlugich perypetiach zdalem moje BE. Na drodze mialem piec egzaminow panstwowych, to tak na marginesie.

:crossy:

#48 michoa

    MOTOCYKLISTA - znikający punkt

  • Forumowicze
  • 5042 postów
  • Wiek: 29
  • Na FM od: 08 luty 2008
  • Skąd:EZD
  • Motocykl:yfm200,sfera50, atc250R

Napisano czw, 04 wrz 2008 - 20:06

Gamoń każe wciskać sprzęgło przed hamulcem (i nie były to manewry), co dyskwalifikuje go jako instruktora.



nie chce sie narażac ale co to za różnica ?? czy wdusi sprzęgło do oporu i zahamuje czy hamuje na silniku sprzęgniętym z kołami ??mnie na świętej pamięci B którego nie mam do tej pory uczyli że jeżeli hamuje na wciśniętym sprzęgle to grozi poślizgiem i jakoś mimo op....lu mojego instruktora cała zime tak hamowałem jak jeździłem L i nigdy ,,nie udało'' mi sie wpaść w poślizg....jak ktoś umie dozować hamulec to żadna róznica chyba ??

ja cała zime jeździłem ogarem 200 na praktycznie łysych gumach hamowałem tylnim hamulcem przy sprzęgle wciśniętym do oporu z 50km/h i żyje do tej pory miałem z 2 szlify (jeden to moja wina w sensie że za póxno zaregowałem a 2 to jazda bez świateł :) )


motocykl to nie opel corsa 1.3 że mając wbitą 4 zahamujemy do 10 km/h i wciśniemy sprzęgło i auto stanie tylko dwusuw z niesnychronizowaną skrzynią bezlitośnie zgaśnie i tyle.......pozatym jak hamuje np z 50 do 30 to i tak musze zrobić redukcje biegu i wcisnąc sprzęgło....

ja nie wiem nieznam sie itd ale po prostu mnie interesuje czemu jest ten dziwny wymóg żeby hamować bez sprzęgła..........

"... i ujrzal Pan prace nasza i byl zadowolony a zapytawszy o zarobki nasze usiadl i zaplakal..." list Pawla apostola do koryntian

michoa-100% stylistów bez szyku 

 

http://miszczua.cba.pl

 


#49 ks-rider

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - władca szlaków

  • Forumowicze
  • 9423 postów
  • Wiek: 96
  • Na FM od: 13 listopad 2006
  • Skąd:Niemcy
  • Motocykl:nie stac mnie

Napisano pią, 05 wrz 2008 - 06:11

Najpierw wciskasz pedal hamulca aby wykorzystac jeszcze hamowanie silnikiem, sztuka polega na tym aby wcisnac sprzeglo " ciut " przed wolnymi obrotami, tak aby auten nie " zatrzeslo ".

Inna bajka jest hamowanie awaryjne, tu wciskasz gwaltownie oba pedaly na raz, tak aby natychmiastowo zostal aktywowany ABS. ( mowa o manewrze podczas egzaminu w Niemczech ).

:banghead:

Użytkownik ks-rider edytował ten post pią, 05 wrz 2008 - 06:12


#50 robik64

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - cezeciarz agroturysta

  • Forumowicze
  • 359 postów
  • Wiek: 53
  • Na FM od: 29 październik 2007
  • Skąd:Wrocław
  • Motocykl:Honda CB 500 PC26

Napisano śro, 10 wrz 2008 - 10:55

Wrzucę swoje parę groszy.
Uprawnienia instruktora nabyłem w 1996roku. Przed kursem musiałem przejść egzamin kwalifikacyjny, a mianowicie zdawałem te same testy co kandydaci na kierowców, następnie plac manewrowy również zadania egzaminacyjne dla kandydatów na kierowców. Za ten egzamin oczywiście opłata jak za normalny egzamin w WORD-zie. Gdy go zaliczyłem dopiero mogłem wnieść opłatę za faktyczny kurs instruktorów(3000nowych złotych), do tego dołączyć zaświadczenia o stanie zdrowia, badania psychotechniczne, zaświadczenie o praktyce w kategorii o którą ubiegam się o szkolenie, potwierdzenie posiadania co najmniej średniego wykształcenia. Te wszystkie zaświadczenia i dodatkowe badania to oczywiście znowu dodatkowe koszta. Wtedy dopiero zacząlem uczęszczać na faktyczny kurs. Zajęcia odbywały się w soboty i niedziele we wrocławskim Zakładzie Doskonalenia Zawodowego, w salach wykładowych w Rynku. Kurs trwał pół roku. Zagadnienia i tematy zajeć to:
poszerzony zakres Prawa o ruchu drogowym, dydaktyka nauczania, metodyka nauczania, psychologia. Do tego zajęcia praktyczne, czyli organizacja we własnym zakresie kursu na kartę rowerową/motorowerową w wybranej przez siebie placówce dydaktycznej(szkole), organizacja i przeprowadzenie egzaminu na w/w kategorie, oczywiście z pomocą zorganizowanego egzaminatora z uprawnieniami do tych kategorii, jazda wraz z instruktorem w samochodzie szkoleniowym z kursantem, z początku jako obserwator potem zmiana miejsc i obserwatorem stawał się właściwy instruktor. Podstawą było szkolenie w zakresie kategorii B, każda dodatkowa kategoria to osobne zajęcia i oczywiscie dodatkowe koszty, podobnie z egzaminem na instruktora, każda dodatkowa kategoria to dodatkowy egzamin i oczywiście koszt. W mojej ocenie kurs przygotowany dość profesjonalnie, bardzo duży nacisk na zagadnienia ruchu drogowego, wykładowcy poszczególnych przedmiotów to nauczyciele akademiccy. Na przymknięcie oka można bylo liczyć jedynie na egzaminie z psychologii(a może to tylko moje wrażenie), bo byłem antytalentem w tej dziedzinie. Łącznie koszt kursu zamknął się w kwocie około 5000zł.
Po roku, w zwiazku z Nowym Prawem o Ruchu Drogowym(1997), przeszedłem kurs i egzamin kwalifikacyjny i znowu był następny dosc spory wydatek.
Pozdrawiam
Robert

#51 crocop

    NOWICJUSZ - trzecia Mordka

  • Forumowicze
  • 65 postów
  • Wiek: 43
  • Na FM od: 09 sierpień 2007
  • Skąd:Grodzisk Wlkp.
  • Motocykl:ER6N

Napisano pią, 03 paź 2008 - 00:31

Orientuje się ktoś z czego składa się egzamin na katagerię A jeśli mam już B?
Szkolenie sprowadza się przecież tylko do kursu dodatkowego - czyli części praktycznej. Jak jest z egzaminem?

#52 ks-rider

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - władca szlaków

  • Forumowicze
  • 9423 postów
  • Wiek: 96
  • Na FM od: 13 listopad 2006
  • Skąd:Niemcy
  • Motocykl:nie stac mnie

Napisano pią, 03 paź 2008 - 06:05

Orientuje się ktoś z czego składa się egzamin na katagerię A jeśli mam już B?
Szkolenie sprowadza się przecież tylko do kursu dodatkowego - czyli części praktycznej. Jak jest z egzaminem?



Szkolenie A to jednak zupelnie inna bajka, i jezeli to prawda co piszesz to sorry ale ..... :icon_razz:

:D

Użytkownik ks-rider edytował ten post pią, 03 paź 2008 - 06:07


#53 crocop

    NOWICJUSZ - trzecia Mordka

  • Forumowicze
  • 65 postów
  • Wiek: 43
  • Na FM od: 09 sierpień 2007
  • Skąd:Grodzisk Wlkp.
  • Motocykl:ER6N

Napisano pią, 03 paź 2008 - 17:22

Jaka inna bajka? Jaka jest niby różnica w metodyce, psychologii czy prowadzeniu OSK? Inna jest technika kierowania i obsługi pojazdu oraz zasady szkolenia, ale to przecież można przerobić w części praktycznej.
Jest jak mówię, tu masz odpowiedni wycinek:
§ 35. 1. Kandydat na instruktora nauki jazdy i instruktor nauki jazdy podlega szkoleniu, które obejmuje:
1) szkolenie podstawowe - przed przystąpieniem po raz pierwszy do egzaminu przed komisją egzaminacyjną powołaną przez wojewodę;
2) szkolenie dodatkowe:
a) każdorazowo po dwukrotnym uzyskaniu negatywnego wyniku egzaminu, o którym mowa w pkt 1,
b) jeżeli rozszerza posiadany zakres uprawnień instruktora,
c) jeżeli został skreślony z ewidencji instruktorów z powodu określonego w art. 107 ust. 1 pkt 4 ustawy.
2. Szkolenia, o których mowa w ust. 1, prowadzi się na warunkach i w trybie określonym w programie szkolenia kandydatów na instruktorów i instruktorów nauki jazdy stanowiącym załącznik nr 6 do rozporządzenia.

#54 ks-rider

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - władca szlaków

  • Forumowicze
  • 9423 postów
  • Wiek: 96
  • Na FM od: 13 listopad 2006
  • Skąd:Niemcy
  • Motocykl:nie stac mnie

Napisano pią, 03 paź 2008 - 17:43

Chyba chodzilo Ci o pedagogike a nie o psychologie :icon_razz: Oczywiscie, ze pedagogike mozesz przerobic, tak samo jak metodyke ktora jest zupelnie inna - ja trzeba sobie jak wszystko inne wypracowac, po czesci mozesz przerobic. ( moja subjektywna opinia ).

Nie wiem czym jest OSK - prosilbym o wyjasnienie.

Co do przepisow to moze nie bedziemy dyskutowac jakie one sa, bo mozemy juz na starcie sie troche pogrysc :buttrock: .

Jak dla mnie to wlasnie ten jeden egzamin z praktyki jest smieszny - co sie na nim robi ?

Robert napisal wyzej.

Zajęcia odbywały się w soboty i niedziele we wrocławskim Zakładzie Doskonalenia Zawodowego, w salach wykładowych w Rynku. Kurs trwał pół roku.


Zwroc tez moze uwage na ilosc i dlugosc kursu i co jestes sie w stanie na nim nauczyc.

:(

Użytkownik ks-rider edytował ten post pią, 03 paź 2008 - 17:50


#55 crocop

    NOWICJUSZ - trzecia Mordka

  • Forumowicze
  • 65 postów
  • Wiek: 43
  • Na FM od: 09 sierpień 2007
  • Skąd:Grodzisk Wlkp.
  • Motocykl:ER6N

Napisano pią, 03 paź 2008 - 19:50

Nie chcę być złośliwy i tak tego nie odbieraj, ale wypowiadasz się w temacie w którym nie masz orientacji.
Na kursie podstawowym jest taki przedmiot jak psychologia.
Pedagogika należy do nauk społecznych, zespół nauk o wychowaniu, teoria działalności wychowawczej. Na jej gruncie formułuje się istotę, cele, treści, metody, środki i formy organizacyjne procesów wychowawczych. Pedagogika odnosi się głównie do młodego pokolenia, które dzięki oddziaływaniom wychowawczym winno osiągnąć optymalny rozwój osobowości, ukształtować wiedzę o rzeczywistości, przygotować się do funkcjonowania w życiu społecznym. Nijak ona się ma do kształcenia instruktorów.
OSK to ośrodek szkolenia kierowców - podstawowe pojęcie, jest taki przedmiot: prowadzenie ośrodka szkolenia.
Ilość godzin to 128 teoretycznych + 60 /w przypadku kategorii A/ praktycznych. Można się trochę nauczyć. Na kursie dodatkowym realizuje się tylko te 60 praktycznych przy czym obejmują one:
b) pokaz przeprowadzenia 10 ró˝nych tematycznie
zaj´ç teoretycznych dla kandydatów na kierowców
lub motorniczych — z uwzgl´dnieniem ró˝-
nych kategorii prawa jazdy na które prowadzone
jest szkolenie,
c) prezentacja przez ka˝dego sΠuchacza kursu co
najmniej 5 wybranych zaj´ç teoretycznych,
o których mowa w lit. b — czas ka˝dej prezentacji
45 minut,
d) udziaΠ w charakterze obserwatora co najmniej
w 20 zaj´ciach teoretycznych prowadzonych
w oÊrodku szkolenia,
e) pokaz przeprowadzenia 5 zaj´ç praktycznych dla
kandydatów na kierowców w zakresie uprawnieƒ
obj´tych nauczaniem — pokaz prowadzi
si´ 2 godziny na placu manewrowym i 3 godziny
w ruchu miejskim,
f) udziaΠ w charakterze obserwatora w zaj´ciach
praktycznych prowadzonych w ruchu miejskim
w oÊrodku szkolenia kierowców

Jak dla mnie to wlasnie ten jeden egzamin z praktyki jest smieszny - co sie na nim robi ?

Właśnie o to pytam jak wygląda ten egzamin. Twierdzisz, że jest śmieszny choć nie wiesz na czym polega.

Ponawiam więc pytanie:
wie ktoś jak wygląda egzamin po kursie dodatkowym??

Użytkownik crocop edytował ten post pią, 03 paź 2008 - 20:05


#56 ks-rider

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - władca szlaków

  • Forumowicze
  • 9423 postów
  • Wiek: 96
  • Na FM od: 13 listopad 2006
  • Skąd:Niemcy
  • Motocykl:nie stac mnie

Napisano pią, 03 paź 2008 - 23:43

Właśnie o to pytam jak wygląda ten egzamin. Twierdzisz, że jest śmieszny choć nie wiesz na czym polega.


Przyznaje, ze nie wiem jak ten egzamni wyglada. Wiem jedno, ze dla dobra kursanta to stanowczo za malo.

Same przepisy dopuszczajace do rozpoczecia kursu dla instruktorow sa bardziej niz niskie ( wie chce ublizac tu komukolwiek, o tym zreszta wypowiadal sie juz sam Tomek K. ).

Inaczej przygotowujesz sie tez do egzaminu jednego a inaczej, jezeli masz ich wiecej. To rzutuje pozniej na samo nauczanie jak i zdawalnosc uczniow / kursantow.

:)

#57 crocop

    NOWICJUSZ - trzecia Mordka

  • Forumowicze
  • 65 postów
  • Wiek: 43
  • Na FM od: 09 sierpień 2007
  • Skąd:Grodzisk Wlkp.
  • Motocykl:ER6N

Napisano sob, 04 paź 2008 - 05:13

Przyznaje, ze nie wiem jak ten egzamni wyglada. Wiem jedno, ze dla dobra kursanta to stanowczo za malo.

Dość ciekawy wywód.

#58 ciarah

    NOWICJUSZ - trzecia Mordka

  • Forumowicze
  • 61 postów
  • Wiek: 53
  • Na FM od: 28 marzec 2006
  • Skąd:Warszawa
  • Motocykl:suzuki V-STROM

Napisano nie, 12 lip 2009 - 13:38

Cytat(Tomek Kulik @ 09.01.2008 - 16:02) Wyświetl post
Czy nie uważacie, że instruktor powinien bezbłędnie posługiwać się językiem polskim w mowie i piśmie?
icon_rolleyes.gif icon_mrgreen.gif


Tomku, w rzeczy samej, zgadzam się bez protestu icon_smile.gif Ja jestem wreszcie po egzaminie wewnętrznym i w poniedziałek najpewniej spróbuję zapisać się na egzamin państwowy. A językiem posługuję się nieźle icon_razz.gif wink.gif


#59 YUBY

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - władca szlaków

  • Super-Moderatorzy
  • 15539 postów
  • Wiek: 38
  • Na FM od: 28 maj 2007
  • Skąd:Warszawa
  • Motocykl:Komar

Napisano nie, 12 lip 2009 - 19:08

Cytat(ciarah @ 12.07.2009 - 11:38) Wyświetl post

Tomku, w rzeczy samej, zgadzam się bez protestu icon_smile.gif Ja jestem wreszcie po egzaminie wewnętrznym i w poniedziałek najpewniej spróbuję zapisać się na egzamin państwowy. A językiem posługuję się nieźle icon_razz.gif wink.gif


No ciekaw jestem jak Ci pójdzie. A w jakim mieście zdajesz icon_question.gif

W sercu mieć dobro, a w głowie trochę dzikiego porno.

 


#60 mrf

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - wąchacz spalin

  • Forumowicze
  • 130 postów
  • Wiek: 32
  • Na FM od: 23 styczeń 2006
  • Skąd:Pruszków
  • Motocykl:VFR 800 FI

Napisano pią, 17 lip 2009 - 15:37

Jako, że już ktoś odgrzał tego kotleta mrugacz.gif to co dostałem na maila z WORD w Wawie:


art. 105 Prawa o ruchu drogowym średnie wykszt. kat B min. 3 lata najpierw B później inne
----- Original Message ----- From: "Michał Flaszczyński" <mflaszczynski@orange.pl>
To: <szkolenia@word.waw.pl>
Sent: Monday, July 13, 2009 5:17 PM
Subject: Szkolenie instruktor nauki jazdy kat. A






Użytkownicy przeglądający ten temat: 5

0 Forumowiczów, 5 gości, 0 ukrytych Forumowiczów


modyfikacje bixenon Full-led | sklep z oświetleniem samochodowym | żarniki xenon D2S D1S D3S D4S |