Skocz do zawartości


Zdjęcie

Porównanie Warriora i VZR 1800R


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
34 odpowiedzi w tym temacie

#1 smoq73

    NOWICJUSZ - podawacz śrubek

  • Forumowicze
  • 98 postów
  • Wiek: 41
  • Na FM od: 09 listopad 2007
  • Skąd:Katowice
  • Motocykl:VZR1800, GSX1300R

Napisano pon, 03 gru 2007 - 13:38

No właśnie, czas na motor, ceny nie będą już lepsze, i co wybrać co lepsze? Wizualnie podobają mi się oba. Po wizytach i rozmowach w różnych salonach zdaje mi się że yamaha jest lepszą marką - w sensie jakości wykonania trwałości itd. Siedziałem na obydwu - bardziej też pasuje mi Warrior ale nie podoba mi się praca silnika. Strasznie duże drgania i nie tylko na niskich obrotach gdzie są zrozumiałe ale również przy 4krpm. W Suzuki tego nie ma - no i suzuki lepiej gra. Jak wam się widzą te 2 modele?? Pozdr smoq

#2 cyklotron

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - dwusuwowy rider

  • O.O.O.
  • 342 postów
  • Wiek: 45
  • Na FM od: 10 wrzesień 2005
  • Skąd:Warszawa

Napisano pon, 03 gru 2007 - 19:21

Czemu tylko te dwa modele ( dość specyficzne bo bardziej do lansu niż w trasę ). Zakładam że masz duże doświadczenie bo to mocne sprzęty .

#3 smoq73

    NOWICJUSZ - podawacz śrubek

  • Topic Starter
  • Forumowicze
  • 98 postów
  • Wiek: 41
  • Na FM od: 09 listopad 2007
  • Skąd:Katowice
  • Motocykl:VZR1800, GSX1300R

Napisano wto, 04 gru 2007 - 04:25

Czemu tylko te dwa modele ( dość specyficzne bo bardziej do lansu niż w trasę ). Zakładam że masz duże doświadczenie bo to mocne sprzęty .


Po prostu mi się podobają. Jestem bardzo duży :icon_rolleyes: ale doświadczenie nieduże. Nie będę jeździł w dalekie trasy i raczej żadnych sakw nie przewiduję. Trasy - nie sądze aby mi się udało wiecej niz 80-100 km na raz robić, wakacje jeśli z motorem to na przyczepce go zabrać ze sobą, więc taki motor właśnie mi odpowiada a obydwa się podobają.

#4 cyklotron

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - dwusuwowy rider

  • O.O.O.
  • 342 postów
  • Wiek: 45
  • Na FM od: 10 wrzesień 2005
  • Skąd:Warszawa

Napisano wto, 04 gru 2007 - 09:27

Wygląda na to, że faktycznie potrzebujesz tego typu motocykla. Jednak przy małym doświadczeniu ... no nie wiem, odradzałbym, może poszukaj na początek czegoś spokojniejszego. Jeśli już miałbym wybierać to yamaha.

#5 Worriot

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - pyrkający w orzeszku

  • Forumowicze
  • 469 postów
  • Na FM od: 15 marzec 2005
  • Skąd:Krakow
  • Motocykl:Midnight Warrior

Napisano śro, 05 gru 2007 - 18:31

Jesli nie masz doswiadczenia, to zapomnij o tych dwoch. To motockle dla wprawnych jezdzow, bardzo ciezkie, mocne i trudne w prowadzeniu. Zacznij od czegos łagodniejszego.

#6 smoq73

    NOWICJUSZ - podawacz śrubek

  • Topic Starter
  • Forumowicze
  • 98 postów
  • Wiek: 41
  • Na FM od: 09 listopad 2007
  • Skąd:Katowice
  • Motocykl:VZR1800, GSX1300R

Napisano czw, 06 gru 2007 - 11:46

Jesli nie masz doswiadczenia, to zapomnij o tych dwoch. To motockle dla wprawnych jezdzow, bardzo ciezkie, mocne i trudne w prowadzeniu. Zacznij od czegos łagodniejszego.


Tak, wiem czytałem inne wypowiedzi, ale jednak jak wam się widzi porównanie tych 2 maszynek??

#7 Pompka

    ADEPT MOTOCYKLIZMU - szlifujący podnóżkami

  • Forumowicze
  • 2349 postów
  • Na FM od: 21 lipiec 2004
  • Skąd:Warszawa i okolice
  • Motocykl:Simson S51

Napisano czw, 06 gru 2007 - 12:07

Jesli nie masz doswiadczenia, to zapomnij o tych dwoch. To motockle dla wprawnych jezdzow, bardzo ciezkie, mocne i trudne w prowadzeniu. Zacznij od czegos łagodniejszego.


Nie przesadzaj, Warrior ma 86 KM. Mniej więcej tyle co Bandit 600 czy inne pierdziawki klasy 600 ccm które zazwyczja kupuje się na 1-sze moto. Yamaha bardzo liniowo i przewidywalnie oddaje moc (takie były moje odczucia). Oczywiscie nie jest to idelany 1-szy motocykl (chyba za dobrze sie rozpędza :icon_biggrin: ) ale myślę, że jest do ogarnięcia.

smoq73-> kup co Ci się bardziej podoba. Obie marki to ścisła czołówka producentów motocykli. Drgania Warriora trzeba polubić albo.... kupić Intrudera :icon_eek:

#8 smoq73

    NOWICJUSZ - podawacz śrubek

  • Topic Starter
  • Forumowicze
  • 98 postów
  • Wiek: 41
  • Na FM od: 09 listopad 2007
  • Skąd:Katowice
  • Motocykl:VZR1800, GSX1300R

Napisano czw, 06 gru 2007 - 12:38

Nie przesadzaj, Warrior ma 86 KM. Mniej więcej tyle co Bandit 600 czy inne pierdziawki klasy 600 ccm które zazwyczja kupuje się na 1-sze moto. Yamaha bardzo liniowo i przewidywalnie oddaje moc (takie były moje odczucia). Oczywiscie nie jest to idelany 1-szy motocykl (chyba za dobrze sie rozpędza :) ) ale myślę, że jest do ogarnięcia.

smoq73-> kup co Ci się bardziej podoba. Obie marki to ścisła czołówka producentów motocykli. Drgania Warriora trzeba polubić albo.... kupić Intrudera :)


No obydwa są sliczne, skłaniam sie bardziej na strone Intrudera wydaje mi sie ze jest po prostu nowoczesniejszy, ale chyba bardziej mi sie podoba Warrior, cena tez na korzysc Warriora bo nowego moge miec za 38k a Intruder 43, mam troche czasu jeszcze, sam zakup chyba odloze na styczen bo maja byc nowe przepisy podatkowe, że będzie można odliczyć caly VAT co nie jest dla mnie bez znaczenia. Chętnie bym je zobaczył obok siebie brakuje takiego salonu "intermarkowego" :( dzieki bardzo w kazdym razie

#9 cabaniero

    MOTONITA - rozmawiający z silnikiem

  • Forumowicze
  • 1133 postów
  • Na FM od: 11 luty 2003
  • Skąd:Białystok
  • Motocykl:dwie V-ki na gaźnikach

Napisano czw, 06 gru 2007 - 20:19

Kolega kupił niedawno Intrudera 1,8 i wcale dużego doświadczenia w ujeżdzaniu motocykli to on nie miał... i spokojnie sobie radzi ... Intruz wcale nie jest taki ciężki... nisko umieszczony środek ciężkości i kanapa, powodują , że spokojnie poradzi sobie z nim nawet kobietka... trzeba tylko ostrożnie odwijać na mokrej lub luźnej nawierzchni... poza tym szerokość tylnej opony bardzo przeszkadza w lataniu po winklach... zatem koleżka pewnie będzie sprzedawał... jakby co to mogę dać cynk... Motocykla ze Stanów 2006 rok... przebieg śladowy... igiełka.

#10 cyklotron

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - dwusuwowy rider

  • O.O.O.
  • 342 postów
  • Wiek: 45
  • Na FM od: 10 wrzesień 2005
  • Skąd:Warszawa

Napisano pią, 07 gru 2007 - 12:10

Kolega kupił niedawno Intrudera 1,8 i wcale dużego doświadczenia w ujeżdzaniu motocykli to on nie miał... i spokojnie sobie radzi ... Intruz wcale nie jest taki ciężki... nisko umieszczony środek ciężkości i kanapa, powodują , że spokojnie poradzi sobie z nim nawet kobietka... trzeba tylko ostrożnie odwijać na mokrej lub luźnej nawierzchni... poza tym szerokość tylnej opony bardzo przeszkadza w lataniu po winklach... zatem koleżka pewnie będzie sprzedawał... jakby co to mogę dać cynk... Motocykla ze Stanów 2006 rok... przebieg śladowy... igiełka.


Właśnie o tą nieporęczność na winklach chodzi, jeździłem ( co prawda VTX1800 ) na laczu 240 i wiem że trzeba dużo umieć, przeciwskręt mieć w małym palcu.

#11 smoq73

    NOWICJUSZ - podawacz śrubek

  • Topic Starter
  • Forumowicze
  • 98 postów
  • Wiek: 41
  • Na FM od: 09 listopad 2007
  • Skąd:Katowice
  • Motocykl:VZR1800, GSX1300R

Napisano nie, 23 gru 2007 - 09:16

No i maszynka jest już w domku :). Przywieźli mi go w piatek poźnym popołudniem tak że już było ciemno. Ale i tak musiałem nim się przejechać. Suzi-moto nie nalało mi za dużo do baku więc była to konieczność jeśli chciałbym sobie go posłuchać pod domem. Na shellu do tankowania było chętnych 3 pracowników :D oczywiscie zatankowałem sam. Do wczoraj wieczorem przejechałem na nim 100 km prawie. Jest śliczny ładnie brzmi i JEST MÓJ :clap:. Dzisiaj oczywiscie też nim pojeżdże bo na szczęscie nic z nieba nie spadło :lalag:

#12 masterlysy

    CZYTACZ - zupełny świeżak

  • Forumowicze
  • 8 postów
  • Wiek: 34
  • Na FM od: 19 grudzień 2007
  • Skąd:Skierniewice
  • Motocykl:Rocket III/Warrior XV1700

Napisano nie, 23 gru 2007 - 11:10

No to masz farta bo u mnie śnieg i -3 więc nie da rady polatać.
Ja w tej chwili też jestem w stanie oczekiwania na Boulevarda M50 dla żony i choć mam swoją maszynkę
to też już jakoś się nie mogę na niego doczekać.
Gratuluje zakupu pięknej maszyny i do zobaczenia na drodze.

#13 Jacky

    NOWICJUSZ - macant tematu

  • Forumowicze
  • 12 postów
  • Wiek: 49
  • Na FM od: 29 grudzień 2007
  • Skąd:mazowsze

Napisano wto, 01 sty 2008 - 17:55

zazdroszcze zakupu :icon_question: ja też szukam właśnie coś dla siebie ale cały czas się zastanawiam,
a 15 stycznia stuknie data urodzin i muszę sie zdecydować i coś sobie sprawić na taką okazję :offtopic:
a pewnie też nie wytrzymam i dosiądę sprzęta :icon_question: oby tylko nie zrobiło się biało do tego czasu..

#14 smoq73

    NOWICJUSZ - podawacz śrubek

  • Topic Starter
  • Forumowicze
  • 98 postów
  • Wiek: 41
  • Na FM od: 09 listopad 2007
  • Skąd:Katowice
  • Motocykl:VZR1800, GSX1300R

Napisano śro, 26 mar 2008 - 07:48

zazdroszcze zakupu :cool: ja też szukam właśnie coś dla siebie ale cały czas się zastanawiam,
a 15 stycznia stuknie data urodzin i muszę sie zdecydować i coś sobie sprawić na taką okazję :icon_biggrin:
a pewnie też nie wytrzymam i dosiądę sprzęta :icon_biggrin: oby tylko nie zrobiło się biało do tego czasu..


I co wybrales? juz masz 3 miechy po urodzinkach pochwal sie?

#15 Aleks777

    CZYTACZ - zupełny świeżak

  • Forumowicze
  • 6 postów
  • Wiek: 40
  • Na FM od: 16 czerwiec 2006
  • Skąd:otwock
  • Motocykl:GSF 1250SA Bandit

Napisano czw, 27 mar 2008 - 12:55

No i maszynka jest już w domku :wink:. Przywieźli mi go w piatek poźnym popołudniem tak że już było ciemno. Ale i tak musiałem nim się przejechać. Suzi-moto nie nalało mi za dużo do baku więc była to konieczność jeśli chciałbym sobie go posłuchać pod domem. Na shellu do tankowania było chętnych 3 pracowników ;) oczywiscie zatankowałem sam. Do wczoraj wieczorem przejechałem na nim 100 km prawie. Jest śliczny ładnie brzmi i JEST MÓJ :buttrock:. Dzisiaj oczywiscie też nim pojeżdże bo na szczęscie nic z nieba nie spadło :P


walasnie tez mysle o zakupie intrudera 1,8
rozumiem, ze kupiles go w salnie suzuki?
jesli nie tajenmica, duzo ci spuscili z ceny katalogowej?
moze byc na prw
jak sie jezdi?
ja jeszcze caly czas sie waham, bo nie wiem , czy takim intruderem da sie przejechac trase wieksza niz 100-200 km bez bolu d...y.

Użytkownik Aleks777 edytował ten post czw, 27 mar 2008 - 12:55


#16 smoq73

    NOWICJUSZ - podawacz śrubek

  • Topic Starter
  • Forumowicze
  • 98 postów
  • Wiek: 41
  • Na FM od: 09 listopad 2007
  • Skąd:Katowice
  • Motocykl:VZR1800, GSX1300R

Napisano pią, 28 mar 2008 - 06:55

walasnie tez mysle o zakupie intrudera 1,8
rozumiem, ze kupiles go w salnie suzuki?
jesli nie tajenmica, duzo ci spuscili z ceny katalogowej?
moze byc na prw
jak sie jezdi?
ja jeszcze caly czas sie waham, bo nie wiem , czy takim intruderem da sie przejechac trase wieksza niz 100-200 km bez bolu d...y.


Z ceny mi zeszli do 45500 ale kupowalem przed swietami i wtedy chyba bylo latwiej. Kupilem w salonie suzuki, i sie teraz zastanawiam czy zrobilbym to samo. Kupowalismy kilka maszyn, w sumie 4 z czego 3 przed swietami i teraz zalujemy ze w suzuki a nie od importera - dlaczego? Jeden z motorow zepsuł sie, sprzeglo sie slizga, okazalo sie ze gwarancja tego nie obejmuje. Zastanawiam sie jeszcze z czym bedzie problem, gdybym kupił od importera zostało by mi jeszcze 4tys na rozne naprawy a tak jestem pełny obaw.

Co do wygody to sprzet jest niewiarygodnie wygodny. Droga katowice wroclaw na jeden raz bez ZADNEGO wysilku a to 200 km. Jedziemy na drugi dlugi weekend majowy na chorwacje na sprzetach i w ogole sie nie obawiam jakiegos zmeczenia. Wprawką do tego będzie przejazd do Berlina do sklepu moto albo nad morze na jakies nurkowania :D

Jak jakies pytania to dzwon do mnie albo pisz maila, kom 501170130

Zakup swojego sprzeta opisalem w ktoryms poprzednim poscie

Użytkownik smoq73 edytował ten post pią, 28 mar 2008 - 06:56


#17 darmoto

    NOWICJUSZ - macant tematu

  • Forumowicze
  • 11 postów
  • Wiek: 52
  • Na FM od: 14 maj 2009
  • Skąd:Bielsko-Biała

Napisano nie, 17 maj 2009 - 13:33

Cześć.
Cały czas myślałem o zakupie pięknego Warriora , a tu dealer Suzuki zrobił mi dobrą cenę na nowego VZR.
Podpowiedzcie czy można te dwa moto porównać . Jak w Warriorze jest z jazdą we dwoje.
Pozdrawiam

#18 piotrs

    NOWICJUSZ - macant tematu

  • Forumowicze
  • 17 postów
  • Wiek: 38
  • Na FM od: 15 maj 2009
  • Skąd:Poznań/Luboń
  • Motocykl:Yamaha Warrior

Napisano nie, 17 maj 2009 - 17:47

Witam,

Mogę, co nieco powiedzieć o obu maszynach, Warriora posiadam osobiście a VZR ma mój kolega, z którym zazwyczaj jeżdżę.

Warrior jest maszyną bardziej subtelną, ma niższą masę operacyjną (pomimo nie wiele niższej rzeczywistej) jest zwrotny i łatwy w operowaniu, silnik pracuje super, harmonijnie oddając moc. Skrzynia pracuje pewnie. Konstrukcja całego moto w 90% aluminiowa. Mógłby mieć trochę większy bak paliwa. Wykonanie całości niezłe. Przy zakupie należy zwrócić uwagę czy miał przeprowadzone wszystkie należne akcje serwisowe (w zależności od rocznika), jeżeli nie to nie ma też problemu z wykonaniem ich.

VZR, cóż Suzuki. Kultura pracy silnika pozostawia wiele do życzenia. Motocykl „plastikowy”. Wady konstrukcje sprzęgła, tylnej tarczy do naprawy których Suzuki po gwarancji się nie poczuwa. W porównaniu z Warriorem wydaje się ciężki i mało poręczny.
Skrzynia toporna. Tylna opona o 240 o niskim profilu – trzeba uważać na koleinach. Trzeba przyznać, że mocy mu nie brakuje, i cieszy oko – ładnie wygląda.


#19 darmoto

    NOWICJUSZ - macant tematu

  • Forumowicze
  • 11 postów
  • Wiek: 52
  • Na FM od: 14 maj 2009
  • Skąd:Bielsko-Biała

Napisano nie, 17 maj 2009 - 18:19

Cytat(piotrs @ 17.05.2009 - 17:47) Wyświetl post

Witam,

Mogę, co nieco powiedzieć o obu maszynach, Warriora posiadam osobiście a VZR ma mój kolega, z którym zazwyczaj jeżdżę.

Warrior jest maszyną bardziej subtelną, ma niższą masę operacyjną (pomimo nie wiele niższej rzeczywistej) jest zwrotny i łatwy w operowaniu, silnik pracuje super, harmonijnie oddając moc. Skrzynia pracuje pewnie. Konstrukcja całego moto w 90% aluminiowa. Mógłby mieć trochę większy bak paliwa. Wykonanie całości niezłe. Przy zakupie należy zwrócić uwagę czy miał przeprowadzone wszystkie należne akcje serwisowe (w zależności od rocznika), jeżeli nie to nie ma też problemu z wykonaniem ich.

VZR, cóż Suzuki. Kultura pracy silnika pozostawia wiele do życzenia. Motocykl „plastikowy”. Wady konstrukcje sprzęgła, tylnej tarczy do naprawy których Suzuki po gwarancji się nie poczuwa. W porównaniu z Warriorem wydaje się ciężki i mało poręczny.
Skrzynia toporna. Tylna opona o 240 o niskim profilu – trzeba uważać na koleinach. Trzeba przyznać, że mocy mu nie brakuje, i cieszy oko – ładnie wygląda.

Dzięki za informacje , czyli Warrior jest zwrotniejszy i mniej wymagający ?
A czy można podróżować we dwoje?


#20 piotrs

    NOWICJUSZ - macant tematu

  • Forumowicze
  • 17 postów
  • Wiek: 38
  • Na FM od: 15 maj 2009
  • Skąd:Poznań/Luboń
  • Motocykl:Yamaha Warrior

Napisano nie, 17 maj 2009 - 18:48

Cytat(darmoto @ 17.05.2009 - 18:19) Wyświetl post

Dzięki za informacje , czyli Warrior jest zwrotniejszy i mniej wymagający ?
A czy można podróżować we dwoje?


Czy mniej wymagający ?, jest to mocne i dość żwawe moto z którym trzeba się oswoić. Grunt to mieć do niego respekt dopóki nie wybadasz jego właściwości. Miałem różne motocykle, ale dopiero Warrior przypadł mi naprawdę do gustu.

Nie mam zdania na ten temat - nie jeździłem we dwoje na żadnym z tych moto;
Obaj mamy moto w wersji „singel” – zdjęte siedzenia pasażera.






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 Forumowiczów, 0 gości, 0 ukrytych Forumowiczów


xenon i światła LED | skład węgla | opony zimowe | kierownik budowy Poznań | lotnisko odszkodowanie | malowanie poznań