Skocz do zawartości


 

 

Zdjęcie

SAMOUCZEK MOTOCYKLISTY


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
189 odpowiedzi w tym temacie

#21 bart90dt125

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - cezeciarz agroturysta

  • Forumowicze
  • 414 postów
  • Wiek: 28
  • Na FM od: 23 styczeń 2007
  • Skąd:Grudziądz
  • Motocykl:brak:/

Napisano nie, 30 gru 2007 - 17:08

chciałbym się zapytać jak się ma hamowanie silnikiem w 2T?? Podobno podczas odjęcia gazu, tłok ostaje mniej oleju, przez co można po kilku takich hamowaniach zatrzeć silniczek.
Pozdrawiam

#22 kris2007

    NOWICJUSZ - romeciarz

  • Topic Starter
  • Błękitny Szlak
  • 47 postów
  • Wiek: 68
  • Na FM od: 25 sierpień 2007
  • Skąd:Kraków
  • Motocykl:Kawasaki KLE 500

Napisano pon, 31 gru 2007 - 23:22

Witaj Bartku !!
Dwusuw to bardzo miłe urządzenie i przeważnie odporne na błędy drajwera. Śmiało można hamować silnikiem i to bardzo często - silnik dwusuwowy uwielbia zmienne obciążenia.
Czego nie lubi 2T :
1. Jazdy z małym otwarciem przepustnicy tj od zera do 1/3 .
2. Hamowania silnikiem na długich zjazdach - niestety już od 200 m - i wtedy musimy na kilka sekund dodać gazu po to aby przesmarować silnik - im częściej tym lepiej.
Generalnie 2T lepiej znosi przekręcanie silnika niż 4T.
Wszystkim Czytelnikom Samouczka
Życzę w nadchodzącym 2008 roku wielu tysięcy kilometrów bezpiecznej jazdy i spełnienia Marzeń.
Pozdrawiam Krzysztof Rokicki

#23 Arcer

    MOTONITA - rozmawiający z silnikiem

  • Forumowicze
  • 1109 postów
  • Wiek: 29
  • Na FM od: 05 styczeń 2006
  • Skąd:Łomazy, lubelskie
  • Motocykl:Yamaha XJ 900S

Napisano wto, 01 sty 2008 - 00:24

Jeszcze jedna sprawa mnie interesuje odnośnie hamowania silnikiem 2T. Czy silnik z dozownikiem oleju jest bardziej odporny na takie przyhamowywanie, jak właśnie przy zjeżdżaniu z góry, od silnika ze standardowym smarowaniem mieszankowym (tzn. olej wraz z paliwem w zbiorniku)?

#24 konrad1f

    Spec - Szkoła Jazdy

  • Spec
  • 3989 postów
  • Wiek: 35
  • Na FM od: 05 lipiec 2002
  • Skąd:Kościan/Poznań
  • Motocykl:SC26side,RC46,JC20,M10

Napisano pią, 08 lut 2008 - 17:59

Oczywiście kierownicę trzymam na prostych łokciach i mocno TYLKO przy awaryjnym hamowaniu,we wszystkich innych sytuacjach trzymam ją delikatnie.


wg mnie to trochę chore
kierę należy trzymać w dłoniach w miarę swobodnie, a przy hamowaniu awaryjnym szczególnie trzeba starać się trzymać ją swobodnie (ciężar ciała wynikający z bezwładności przenosić na motocykl za pomoca kolan/ud na zbiornik - jednocześnie utrzymując niżej środek ciężkości niż gdyby przenosić go przez ręce na kierownicę)
zresztą Tomek już wielokrotnie o tym tutaj pisał, było już to omawiane w niejednej publikacji
a dlaczego?
wyobraź sobie że wybiega Ci na ulicę dzieciak/zwierzę/ lub auto wymusza pierwszeństwo z podporządkowanej
pierwszą czynnością bedzie hamowanie, lecz może się zdrzyć tak że nie dasz rady wyhamowac do zera
dupsko uratuję Ci tylko możliwość omienięcia przeszkody
jeśli zblokujesz ręce w łokciach sam pozbawiasz się tej możliwości

do końca też, nie zgodze się z założycielem tematu odnośnie inicjacji hamowania (aby robić to tyłem)
wg mnie równie dobrze (np w większości sytuacji na suchej nawierzchni) możemy zainicjować hamowanie przednim hamulcem pomijając użycie tylnego, oczywiście robiąc to z wyczuciem, najpierw dociążamy przód, potem korzystamy ze zwiększonej przyczepności na przednim kole

#25 Ragnar

    NOWICJUSZ - trzecia Mordka

  • Forumowicze
  • 66 postów
  • Wiek: 47
  • Na FM od: 23 luty 2008
  • Skąd:Chotomów
  • Motocykl:KLE650 Versys

Napisano pon, 25 lut 2008 - 19:31

Przy okazji omawiania hamowania tyłem i blokowania tyłu, czy mógłbyś nam przybliżyć zjawisko highside?
Czy jeśli zablokujemy tylne koło podczas treningu hamowania, a potem zwolnimy hamulec zjawisko to nie wystąpi?
Pytam bo nie chciałbym poznawać na własnej skórze, trenując blokowanie tylego koła tego jak zjawisko to się przejawia w praktyce :banghead:

#26 coolargol

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - naciągacz łańcuchów

  • E.K.G.
  • 234 postów
  • Wiek: 50
  • Na FM od: 26 sierpień 2007
  • Skąd:Poznań
  • Motocykl:Sprawny! i zadbany?

Napisano śro, 27 lut 2008 - 00:28

Highside wystepuje kiedy tylne kolo ma uslizg w zakrecie i nagle odzyska przyczepnosc. Moze to byc spowodowane hamowaniem i puszczeniem hamulca. Podobno lepiej trzymac wtedy tylny hamulec do konca, czyli polozenia moto na boku do wewnatrz zakretu, niz zaliczyc wysoki lot. Przy treningu hamowania w czasie jazdy na wprost cos takiego nie powinno sie zdarzyc, chyba ze zablokujesz tyl na duzej predkosci, moto ustawi sie bokiem i wtedy puscisz - tez masz highside.
A poza tym sporo na ten temat mozna wygooglac.

#27 Luka

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - wąchacz spalin

  • Forumowicze
  • 175 postów
  • Wiek: 41
  • Na FM od: 17 wrzesień 2003
  • Skąd:Warszawa
  • Motocykl:K12S

Napisano pią, 07 mar 2008 - 01:57

Te ćwiczenia wykonuje się jadąc na wprost, jeśli dosiad będzie prawidłowy, to motocykl będzie jechał prosto i jak napisał Coolargol nie ma obawy o highside i lowside. Nawet więcej doprowadzając do poślizgu przedniego lub tylnego koła, jak to zostało opisane wcześniej, trzeba operować hamulcami odpowiednio je odpuszczając, a jechać będziecie cały czas prosto i w pionie, no chyba że poślizg się znacznie przeciągnie, czego skutki zostały już też opisane (spotkanie z glebą).
_______________
Przechowalnia motocykli i skuterów - Warszawa i okolice www.motozima.pl

#28 piotrmm

    NOWICJUSZ - trzecia Mordka

  • C.Y.C.
  • 59 postów
  • Wiek: 62
  • Na FM od: 15 grudzień 2003
  • Skąd:józefów k/W-wy
  • Motocykl:ZZR 1400

Napisano pią, 07 mar 2008 - 07:40

Po to motocykl jest wyposażony w dwa hamulce:przedni i tylny, żeby ich obu używać!! Odpowiednie użycie tych obu systemów niewątpliwie wpłynie na skrócenie drogi hamowania jednośladu. Jakiekolwiek teorie mówiące o użyciu tylko przedniego hamulca można włożyć między bajki!!

#29 brutoos

    CZYTACZ - zupełny świeżak

  • Forumowicze
  • 4 postów
  • Wiek: 34
  • Na FM od: 15 maj 2007
  • Skąd:Warszawa
  • Motocykl:VFR800Fi 1998

Napisano czw, 20 mar 2008 - 20:36

Do poprzednich wypowiedzi: highside jest bardzo ciężki do zrobienia przy niskiej, tj. < 60 prędkości. Jeżeli nie pochylimy się za bardzo w ślizgu, to po puszczeniu sprzęgła tylko zatrzepota kierownica i dalej będzie ok - można to zauważyć oglądając relacje z motogp.

Bardzo fajnym ćwiczeniem na poznanie jak wygląda uślizg tyłu w zakręcie, jest zrywanie przyczepności tylnego koła za pomocą mocnego odkręcania gazu na niskim biegu na trawie.
Najlepiej zacząć od wolnej jazdy i zerwania przyczepności na jedynce, max dwójce, a potem gdy już wyczujemy moment zrywania i odzyskiwania przyczepności - robić to samo w delikatnym i coraz głębszym pochyleniu - jeśli tu pociągniemy ślizgiem za długo to otrzymamy namiastkę highside i mocne trzepotanie kierownicy podczas powrotu do normalnego toru jazdy.

Takie ćwiczenie w ostatnich dniach uratowało mnie od położenia sprzęta na rondzie, kiedy uciekł mi tył na piasku, czy oleju - nie widziałem niestety co to było. Nie wiem na ile poprawne było moje działanie, ale odpuściłem lekko gaz i podparłem się nogą, zanim motocykl zdołał się bardziej przechylić - skończyło się na przytarciu podnóżka.

Krzysztofie - bardzo dobry temat.

#30 Gineczka

    NOWICJUSZ - niuchacz wydechowy

  • VROC
  • 89 postów
  • Wiek: 42
  • Na FM od: 28 luty 2008
  • Skąd:Poznań
  • Motocykl:klasyk

Napisano czw, 20 mar 2008 - 21:32

Witam
Czy wszystkie nauki odnośnie hamowania dotyczą wszystkich modeli moto?
Poprzedni właściciel mojego vulkana hamował zazwyczaj tylko przodem :banghead:
dzięki za info :banghead:

#31 coolargol

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - naciągacz łańcuchów

  • E.K.G.
  • 234 postów
  • Wiek: 50
  • Na FM od: 26 sierpień 2007
  • Skąd:Poznań
  • Motocykl:Sprawny! i zadbany?

Napisano czw, 20 mar 2008 - 22:23

Witam
Czy wszystkie nauki odnośnie hamowania dotyczą wszystkich modeli moto?
Poprzedni właściciel mojego vulkana hamował zazwyczaj tylko przodem :rolleyes:
dzięki za info :wink:

Slusznie czynil, ale w chopperach, cruiserach i innych dlugich hamowanie tylem tez ma sens ze wzgledu na spora mase przypadajaca na tyl w porownaniu do motocykli sportowych i innych o krotkim rozstawie osi, gdzie hamulec tylny ma znaczenie bardzo pomocnicze.

#32 Gineczka

    NOWICJUSZ - niuchacz wydechowy

  • VROC
  • 89 postów
  • Wiek: 42
  • Na FM od: 28 luty 2008
  • Skąd:Poznań
  • Motocykl:klasyk

Napisano wto, 25 mar 2008 - 18:14

Slusznie czynil, ale w chopperach, cruiserach i innych dlugich hamowanie tylem tez ma sens ze wzgledu na spora mase przypadajaca na tyl w porownaniu do motocykli sportowych i innych o krotkim rozstawie osi, gdzie hamulec tylny ma znaczenie bardzo pomocnicze.


Dzięki
Chciałabym zapytać o trzymanie kierownicy podczas hamowania gdy np. coś nam wyskoczy
Czy ręce wyprostowne( aby kierownica nie skręciła)
czy jednak lekko ugięte aby " w razie czego" udało się skręcić przed przeszkodą :banghead:
Być może trudne to pytania bo np. zależy to od danej sytuacji i doświadczony kierowca wie co zrobić.
J a np. samochodem przejechałam po sarnie która wyskoczyła z rowu i nic się nie stało .
Mogłoby być gorzej gdybym skręcił gwałtownie...

#33 coolargol

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - naciągacz łańcuchów

  • E.K.G.
  • 234 postów
  • Wiek: 50
  • Na FM od: 26 sierpień 2007
  • Skąd:Poznań
  • Motocykl:Sprawny! i zadbany?

Napisano pią, 28 mar 2008 - 17:15

Chciałabym zapytać o trzymanie kierownicy podczas hamowania gdy np. coś nam wyskoczy
Czy ręce wyprostowne( aby kierownica nie skręciła)
czy jednak lekko ugięte aby " w razie czego" udało się skręcić przed przeszkodą :biggrin:
Być może trudne to pytania bo np. zależy to od danej sytuacji i doświadczony kierowca wie co zrobić.
J a np. samochodem przejechałam po sarnie która wyskoczyła z rowu i nic się nie stało .
Mogłoby być gorzej gdybym skręcił gwałtownie...

Przy naprawde awaryjnym hamowaniu siła bezwładności będzie naciskać Tobą na kierownicę, ale trzeba ten efekt osłabiać przez mocne trzymanie sie motocykla nogami (kolanami). Dzięki temu będziesz mogła trzymac kierownice mocno i pewnie ale nie kurczowo - zwłaszcza jesli bedziesz chciała pod koniec hamowania ominąć przeszkode, to troche luzu w łapkach się przyda. I jak zwykle - to trzeba przecwiczyc i to nie jeden raz, zeby reakcje były odruchowe, kiedy zabraknie czasu na myślenie :icon_mrgreen:.
Pozdrawiam,

#34 kris2007

    NOWICJUSZ - romeciarz

  • Topic Starter
  • Błękitny Szlak
  • 47 postów
  • Wiek: 68
  • Na FM od: 25 sierpień 2007
  • Skąd:Kraków
  • Motocykl:Kawasaki KLE 500

Napisano czw, 22 maj 2008 - 01:04

Witojcie Dziewczyny i Chłopaki !!!

Dzisiaj cd. samouczka - temat : HAMOWANIE TYłEM I SILNIKIEM.

Na bardzo śliskich nawierzchniach: gładki lód, błoto , glinka, kostka klinkierowa, roztapiający się śnieg - kiedy hamowanie przodem powoduje glebę, należy hamować tyłem i silnikiem.

Hamulec tylny daje nam możliwość precyzyjnego dozowania siły hamującej moto.
Więc po co jeszcze do tego barszczu - grzyb - czyli silnik.

Ano po to, że nawet dobry kierowca po 100 hamowaniach męczy sie i zaczyna to robić nieprecyzyjnie.
Silnik hamując tylne koło wykonuje te pracę zawsze tak samo- tj na wysokim biegu hamuje łagodnie , a na niskim hamuje mocno- czyli im niższy bieg tym hamowanie silnikiem intensywniejsze - ale co najważniejsze silnik hamując na danym biegu zawsze robi to tak samo czyli hamuje zawsze taką samą siłą.

Czyli mamy jeden parametr stały, a jeśli dodamy do tego hamulec tylny to mamy zespół silnik-hamulec który zawsze da sobie radę na śliskiej nawierzchni.

Złapał Kozak Tatarzyna , a Tatarzyn za łeb trzyma. Czyli hamujący silnik stabilizuje hamulec tylny , a hamulec tylny stabilizuje hamowanie silnikiem. Tandem ten jest bardzo przydatny w każdych warunkach drogowych i opanowanie jego daje bardzo dużo satysfakcji i bezpieczeństwa.

Proponuje zawsze hamować tyłem z redukcjami silnika.
Ćwiczyć i ćwiczyć - uważam , że opanowanie tej lekcji będzie miało bardzo duży wpływ na bezpieczeństwo Waszej jazdy.


A teraz jarmark różności !!

Jazda na przednim kole : - utrzymując równowagę poprzeczną, hamuj spokojnie i podnoś tył powoli - zacznij od 0,5 m. Nie szalej - to sztuka dokładności , a nie odwagi.

Jazda na tylnym kole: - utrzymując równowagę poprzeczną, dodajemy gazu i podnosimy koło przednie .
Zaczynamy od 0,5m i potem coraz wyżej , podnoszenie gazem , stabilizacja tylnym hamulcem- delikatnie.

Poślizg tylnego koła- na hamowaniu bardzo powoli odpuszczamy hamulec i kontra kierownicą , na przyśpieszaniu stały gaz i kontra kierownicą ( jak na żużlu).

Zasady podane w samouczku dotyczą wszystkich moto - ALE:
mamy bardzo dużo typów moto: trial , enduro, cross, wyścigowe, żużlowe i wiele innych.
Istotne elementy to :
- waga i moc moto
- rozkład obciążeń na koła
- dynamiczny rozkład obciążeń z kierowcą
- możliwości zajęcia pozycji na moto
- możliwości trakcyjnych moto
- stosunku wagi moto do wagi kierowcy
- umiejętności kierowcy
Trenujmy z sensem i bezpiecznie- dbajmy o bezpieczeństwo swoje i innych.
Jeździjmy na tyle, na ile pozwalają nam nasze umiejętności.

Na początek polecam lekkie moto z silnikiem do 25 KM, następnie jak opanujemy już ww koniki to zakupmy moto do 50 KM i też je opanujmy, a dopiero później kupmy moto powyżej 50 KM i doskonalmy technikę jazdy.

Test "Łosia" - warto mieć opanowany.
Hamujemy do 50 km/h, omijamy Łosia i wracamy na swój tor jazdy.
Łosia można wyznaczyć butelkami po wodzie mineralnej, i trenować do skutku -Łoś ratuje często życie.

Podczas hamowania: stopy wbite w podnóżki , kolanka w zbiorniku, ręce lekko trzymają kierownicę i kontrolują hamowanie - panjatno !!

CDN.

Pozdrawiam

Krzysztof Rokicki

#35 Fatemen

    CZYTACZ - zupełny świeżak

  • Forumowicze
  • 7 postów
  • Wiek: 39
  • Na FM od: 21 maj 2008
  • Skąd:Chojnice
  • Motocykl:Fireblade 98r

Napisano czw, 22 maj 2008 - 13:44

Witam wszystkich !
To mój ppierwszy post na tym forum - z góry przepraszam za popelnione błedy.

Do Pana Krzysztofa !

Dziękuję za wszystkie porady i cały samouczek. Pomogły mi w znalezieniu wspólnego języka z motocyklem i szybszym czytaniu go. Naprawdę cenne uwagi.


A teraz pytanie :

Dużo pisze Pan o jak największym obciążaniu podnóżków. Zauważyłem że większą masę przenoszę na podnóżki gdy stopę zaprę holewką o podnóżek ( reszta ciała "jakby kieruje się na zbiornik"). Na moto GP widać jednak że stopa styka się z podnóżkiem śródstopiem. Ciało nie jest wtedy "popychane na zbiornik".
Czy mógłby Pan opisać jak jest bardziej prawidłowo.

Z góry dziękuję

#36 kris2007

    NOWICJUSZ - romeciarz

  • Topic Starter
  • Błękitny Szlak
  • 47 postów
  • Wiek: 68
  • Na FM od: 25 sierpień 2007
  • Skąd:Kraków
  • Motocykl:Kawasaki KLE 500

Napisano sob, 24 maj 2008 - 23:41

Witajcie !!
Na pierwszy rzut oka jest to proste ; zawodnik Moto GP siada na moto :

1. Ciężar ciała jest przekazywany na moto przez podnóżki - to podstawa.

2. Nikt nie wytrzyma np 30 minut dociążając moto 100% przez podnóżki , czyli też część ciężaru jest przekazywana przez siodełko .

3. Na zakrętach zawodnik przesuwa się na siodełku o 10 do 15 cm do wewnątrz zakrętu, wychylając się zza owiewki.

4. Odchyla kolano wewnętrzne , ale tylko tyle ile może , bo po złożeniu moto za dużo miejsca nie mamy, a i tak niektórzy drą kolanem po torze.

5. z braku miejsca i aby butów nie zeszlifować na zakrętach zawodnik cofa stopę do tyłu - wyścig należy ukończyć w całych butach , a nie w dziurawych.

6. Musimy jeszcze pamiętać o ergonomi , odchylając kolano do wewnątrz zakrętu jednocześnie stopa też odchyla się do wewnątrz i jeżeli jej nie cofniemy to dziura w bucie gotowa.

7 Nawet ja jeżdżąc enduro po szosie miewam przypadki , że asfalt przychodzi do stopy - np. patelnie na pętli Bieszczadzkiej.

8. Tak naprawdę to zawodnicy prowadzą moto stopami , a że tego " nie widać " to trudno .

9 Proponuje ćwiczenie : pomiędzy stopę a podnóżek włóż kartkę, a nawet ją zawiń i jedź - dobremu zawodnikowi ta kartka nie ucieknie, a ty sprawdź po 1, 5, 10 km czy coś tam jeszcze jest.

10 . Wyścigi Moto GP to wyścigi dla najlepszych wirtuozów - każdy z nich inaczej prowadzi moto i ma inną technikę i taktykę jazdy.

11.Jeżeli masz czas to oglądaj te wyścigi i staraj się dostrzec jak najwięcej szczegółów z techniki jazdy, ręce barki , korpus, kolana stopy, zmiany biegów , hamowania.

12. Jak już wszystko podpatrzysz to możesz zacząć trening na torze , ale pod okiem instruktora sportu motocyklowego.

13. To co napisałem to tylko opowieści ogólne , sport wymaga od nas o wiele większego zaangażowania.

Pozdrawiam

Krzysztof

#37 konikkonik

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - dwusuwowy rider

  • Forumowicze
  • 318 postów
  • Wiek: 51
  • Na FM od: 07 grudzień 2006
  • Skąd:Warszawa,www.pro-motor.pl
  • Motocykl:kilka

Napisano nie, 25 maj 2008 - 00:13

13. To co napisałem to tylko opowieści ogólne ..........
Pozdrawiam

Krzysztof


I niech Pan to pisze zawsze, na początku wypowiedzi. Bardzo proszę.
Pozdrawiam.

#38 kris2007

    NOWICJUSZ - romeciarz

  • Topic Starter
  • Błękitny Szlak
  • 47 postów
  • Wiek: 68
  • Na FM od: 25 sierpień 2007
  • Skąd:Kraków
  • Motocykl:Kawasaki KLE 500

Napisano pią, 06 cze 2008 - 00:38

Witajcie !!
cd. opowieści ogólnych:

A. Pamiętajcie-konikkonik-to najlepszy w Polsce instruktor sportu motocyklowego i na pewno ma wiele cennych uwag szkoleniowych do przekazania wszystkim zainteresowanym podnoszeniem swoich umiejętności jeździeckich.

B. Pociągnę teraz dalej moje opowieści ogólne.

C.Zanim pojedziemy na tor Poznań - należy:

- obuć nasze moto w opony torowe
- zestroić przednie i tylne zawieszenie: do toru, zawodnika, techniki jazdy i pogody
- przygotować hamulce do jazdy wyścigowej
- przygotować silnik do jazdy wyścigowej : mapy zapłonu, chłodzenie, świece, filtry, wydech
- zdjąć wszystkie zbędne akcesoria: odciążyć moto
- przygotować kierownicę do jazdy wyścigowej
- przygotować siodełko do jazdy wyścigowej
- ustawić kierownicę , podnóżki i siodełko do pozycji wyścigowej
- ustawić ciśnienie w oponie przedniej i w oponie tylnej w zależności od temperatury powietrza, temperatury nawierzchni toru, techniki i taktyki jazdy oraz zagrzać opony przed jazdą
- przygotować i dopasować do siebie cały strój wyścigowy
- Uwaga JERY: założyć łącznik zmiany biegów tak , aby przyśpieszenia wkładać do dołu , a redukcje do góry

To jest taki wielki skrót czynności które trzeba wykonać aby spróbować jazdy po torze Poznań.
Następnie pod okiem Instruktora który pokaże właściwy( wyścigowy) tor jazdy, hamowania, przyśpieszania , hamowania w zakrętach- możemy zacząć powoli naukę techniki jazdy po torze i przygodę z wyczynową jazdą wyścigową.

A teraz uwagi do 24.05.2008:

1. Ciężar ciała jest przekazywany na moto przez podnóżki - to podstawa.
Mamy aktywnie kierować moto , czyli stać się jednością z moto, przekazywanie ciężaru ciała przez podnóżki jest podstawą- gdyż daje nam możliwość sterowania moto- cała informacja od nawierzchni ma być dostarczana do nas przez podnóżki , a nie przez siodełko- siodełko to nasz pomocnik z którego korzystamy , ale na bardzo krótko i w określonym celu.

2. Nikt nie wytrzyma np 30 minut dociążając moto 100% przez podnóżki , czyli też część ciężaru jest przekazywana przez siodełko. Przyśpieszania- prawa stopa wbita podnóżek , kolana przy zbiorniku, lewa stopa miesza biegami i siodełko też obciążamy - troszeczkę. Hamowanie: prawa ręka wirtuoza pracuje, lewa precyzuje tor jazdy, lewa stopa miesza biegami, prawa stopa troszkę hamuje z wyczuciem, kolanka w bok, i ... mocno dociążone podnóżki

3. Na zakrętach zawodnik przesuwa się na siodełku o 10 do 15 cm do wewnątrz zakrętu, wychylając się zza owiewki. Tak najlepiej to jak w lewym zakręcie środek pupy jest na krawędzi siodła, czyli lewa połowa jest w powietrzu, kolanko w lewo na maxa ( ale nie dotyka do toru), lewy łokieć w lewo, głowa z lewej strony owiewki- bardzo ważne prawa stopa na podnóżku, lewa stopa miesza biegami

4. Odchyla kolano wewnętrzne , ale tylko tyle ile może , bo po złożeniu moto za dużo miejsca nie mamy, a i tak niektórzy drą kolanem po torze. Kolano już podczas hamowania przed zakrętem wykorzystujemy jako hamulec aerodynamiczny i jednocześnie pomaga ono w prowadzeniu moto w zakręcie. Bardzo ważne jest przemieszczanie się na moto- robimy to zdecydowanie i szybko , ale nie nerwowo i bez szarpań .

5. z braku miejsca i aby butów nie zeszlifować na zakrętach zawodnik cofa stopę do tyłu - wyścig należy ukończyć w całych butach , a nie w dziurawych. Należy uważać by nawierzchnia nie zdejmowała nam stopy z podnóżka , oraz aby nie drzeć po torze - czasem może sparzyć.

6. Musimy jeszcze pamiętać o ergonomi , odchylając kolano do wewnątrz zakrętu jednocześnie stopa też odchyla się do wewnątrz i jeżeli jej nie cofniemy to dziura w bucie gotowa. Zależy to od moto i wielkości stopy - buty wyścigowe muszą być dopasowane.

7 Nawet ja jeżdżąc enduro po szosie miewam przypadki , że asfalt przychodzi do stopy - np. patelnie na pętli Bieszczadzkiej. Zawsze i wszędzie należy uważać i dbać o stopy i buty. Stopy zawsze na podnóżkach - wyjątki to korzenie, pieńki ,kamienie - jak mamy uderzyć to lepiej podnóżkiem , a nie stopą.

8. Tak naprawdę to zawodnicy prowadzą moto stopami , a że tego " nie widać " to trudno . Zawodnik traci na wadze podczas wyścigu min 0, 5 kg. Gimnastyka na moto wyczerpuje , plus układ nerwowy.

9 Proponuje ćwiczenie : pomiędzy stopę a podnóżek włóż kartkę, a nawet ją zawiń i jedź - dobremu zawodnikowi ta kartka nie ucieknie, a ty sprawdź po 1, 5, 10 km czy coś tam jeszcze jest.
To bardzo dobre ćwiczenie na sprawdzeniu czy już , czy jeszcze daleko jesteśmy w lesie.

10 . Wyścigi Moto GP to wyścigi dla najlepszych wirtuozów - każdy z nich inaczej prowadzi moto i ma inną technikę i taktykę jazdy. Pamiętajcie w sporcie liczy sie wynik - a style bywają różne.
Musisz sam znaleźć swoją pozycję i technikę jazdy , która doprowadzi Cię do sukcesu.

11.Jeżeli masz czas to oglądaj te wyścigi i staraj się dostrzec jak najwięcej szczegółów z techniki jazdy, ręce barki , korpus, kolana stopy, zmiany biegów , hamowania.
Najlepiej nagrać i oglądać w zwolnionym tempie.

12. Jak już wszystko podpatrzysz to możesz zacząć trening na torze , ale pod okiem dobrego instruktora sportu motocyklowego. Szukajcie dobrych instruktorów z werwą i doświadczeniem , chcących Wam przekazać jak najwięcej wiadomości i dających Wam nie przykład , ale system nauki techniki jazdy

To na tyle moi mili

Pozdrawiam

Krzysztof
[/quote]

#39 kris2007

    NOWICJUSZ - romeciarz

  • Topic Starter
  • Błękitny Szlak
  • 47 postów
  • Wiek: 68
  • Na FM od: 25 sierpień 2007
  • Skąd:Kraków
  • Motocykl:Kawasaki KLE 500

Napisano sob, 08 lis 2008 - 08:58

Witajcie mili szaleńcy na motorkach !!

Tak sobie patrzę na wasze zmagania na ulicach i tylko jedno mnie interesuje - wasze bezpieczeństwo - jedźcie z rozsądkiem i trochę wolniej, bo warto dożyć przynajmniej do 80 -tki.
Trochę mało piszę - bo złapały mnie problemy zdrowotne.

Pozdrawiam Was Serdecznie !!
Wracajcie cali do domu !!
Do zobaczenia na trasie.....

#40 RaY

    MOTONITA - głaszczący manetkę

  • Forumowicze
  • 1521 postów
  • Wiek: 30
  • Na FM od: 28 maj 2006
  • Skąd:Świebodzin
  • Motocykl:CB600F

Napisano śro, 12 lis 2008 - 01:41

no czekamy czekamy dalej :banghead: wracaj szybko do zdrowia !
Motocykle to nie wszystko, ale bez nich wszystko jest niczym...




Użytkownicy przeglądający ten temat: 7

0 Forumowiczów, 7 gości, 0 ukrytych Forumowiczów


modyfikacje bixenon Full-led | sklep z oświetleniem samochodowym | żarniki xenon D2S D1S D3S D4S |