Skocz do zawartości


 

 

Zdjęcie

sposób na ósemke xD


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
138 odpowiedzi w tym temacie

#21 filon89

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - dwusuwowy rider

  • Forumowicze
  • 327 postów
  • Wiek: 29
  • Na FM od: 19 maj 2006
  • Skąd:q
  • Motocykl:3

Napisano pon, 14 sie 2006 - 13:49

hmm ja miałem technike mocnego pochyłu ...ale... Mój instruktor powiedział mi że w WORDzie dadzą mi chopperka bo tylko taką 125 ccm mają. No i teraz co zrobić taką maszynką to zbytnio sie nie pochyle więc co? Dał mi dobrą rade "jedź najwolniej jak potrafisz niech wyprzedza Cie żółw z kulawą nogą i zamiast sie pochylać skręcaj kierownicą jak tylko możesz." i miał racje to pomogło na egzaminie było jeszcze 4 gości i wszyscy oblali bo sie pochylali i nie wychodziło im to. Spróbuj tej techniki może pomoże. Powodzenia.

#22 adu

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - wypruwacz wydechów

  • Forumowicze
  • 930 postów
  • Wiek: 34
  • Na FM od: 31 marzec 2005
  • Skąd:Konstancin/Warszawa/Międzylesie
  • Motocykl:Gejoser, Gix, ER6F, XF650

Napisano pon, 14 sie 2006 - 14:57

Co poniektórzy z Was wypisują tutaj takie głupoty, że aż mi się nóż w kieszeni otwiera. Ja ćwiczyłam na ósemce z ,,edycji" numer jeden czyli baaaardzo mała. Ta obowiązująca, to ,,edycja nr3".

Najlepiej jechać sobie na pierwszym biegu, bo po co Ci więcej na egzaminie. Do tego jak jeszcze dochodzi stres, to będziesz się trząsł jak galareta. Musisz mięć jeszcze czas na wrzucanie kierunków i kręcenie głową. Także spokojnie i powoli. Ósemkę bierzesz od zewnętrznej, w połowie łuku zaczynasz zjeżdżać do wewnętrznej. Przy takim sposobie nawet jak będziesz miał moto z wysokimi czy z niskimi obrotami-zawsze się wyrobisz. Na kursie możesz jeźdźić wyregulowanym sprzętem, a na egzaminie nigdy nic nie wiadomo, co za padakę dostaniesz.

Po to właśnie się ćwiczy ósemki, aby w późniejszej jeździe po ulicach nie mieć problemu z jazdą po zakrętach. Także zapamiętaj! Najpierw od zewnętrznej, w połowie zakrętu wtedy kiedy już wiesz jak mniej więcej wygląda zakręt odkręcasz manetkę. Motocykl wtedy łapie lepszą stabilność i pięknie kładzie się w zakręcie. Tylko nie trenuj tego na ósemkach! Ta rada to na później :icon_razz::)

Obowiązkowo dosiad! Czyli tak jak na koniu-trzymasz mocno nogi przy baku, bo to Ty masz mieć panowanie nad motocyklem a nie motocykl nad Tobą. Trzymając nogi luźno, motocykl będzie robił, co będzie chciał, a to Ty masz być jego panem przecież

Dobrze, żebyś najpierw poćwiczył właśnie jazdę w terenie. Wtedy będziesz wiedział, że niemożliwością jest NIE TRZYMANIE baku (motocykla) udami

#23 Fenix69

    NOWICJUSZ - trzecia Mordka

  • Forumowicze
  • 66 postów
  • Wiek: 40
  • Na FM od: 27 lipiec 2006
  • Skąd:Warszawa
  • Motocykl:CBR1000RR, YZF-R1

Napisano pon, 14 sie 2006 - 22:29

- lapki mocno na kierowniku, jak czujesz, ze Ci moto leci to troszke gazu.


Ja tam bym radził trzymać ręce na kierownicy :););)

#24 McGriff

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - wąchacz spalin

  • Forumowicze
  • 144 postów
  • Wiek: 29
  • Na FM od: 30 lipiec 2005
  • Skąd:T-ów
  • Motocykl:Z1000

Napisano wto, 15 sie 2006 - 10:56

Tez zdawalem na choperku na A1 i sie pochylalem i tak smigalem po tej ósemce ze dostalem opieprz od egzaminatora ze to nie wyscigi tylko egzamin :) ale zdalem i dostalem pochwale za wyjatkowo dynamiczna jazde hehe ;)

#25 filon89

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - dwusuwowy rider

  • Forumowicze
  • 327 postów
  • Wiek: 29
  • Na FM od: 19 maj 2006
  • Skąd:q
  • Motocykl:3

Napisano wto, 15 sie 2006 - 16:32

Tez zdawalem na choperku na A1 i sie pochylalem i tak smigalem po tej ósemce ze dostalem opieprz od egzaminatora ze to nie wyscigi tylko egzamin :) ale zdalem i dostalem pochwale za wyjatkowo dynamiczna jazde hehe :flesje:

to miałeś dobrego egzaminatora bo mój nie wiedział jak moto uruchomić i za to że sie "wymądrzyłem" i pokazałem mu jak to sie robi za1 razem mnie uwalił a za 2 zdałem :biggrin: ale wiele os. zdaje a wypadki są coraz częstsze (chodzi mi o tych beznadziejnych kierowców katamaranów co to te wypadki powodują ;) )

#26 Vatzeque

    ADEPT MOTOCYKLIZMU - szlifujący podnóżkami

  • Forumowicze
  • 2330 postów
  • Wiek: 34
  • Na FM od: 05 lipiec 2005
  • Skąd:Żory
  • Motocykl:ホンダ

Napisano wto, 15 sie 2006 - 17:04

(chodzi mi o tych beznadziejnych kierowców katamaranów co to te wypadki powodują icon_evil.gif )

Dziecko, przykro czyta się Twoje posty. Jednak trzeba Ci to wybaczyć, jesteś jeszcze w buntowniczym wieku :]

#27 Marcin17Tbg

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - wąchacz spalin

  • Forumowicze
  • 191 postów
  • Wiek: 30
  • Na FM od: 03 lipiec 2005
  • Skąd:Krakó
  • Motocykl:CBR F3

Napisano nie, 20 sie 2006 - 22:41

No fajnie przyciera się podnóżkami na ósemce Hondą Custom :) Ale według mojego instruktora "jest to bardzo niebezpieczne" i nie mogę tak jeździć :/ A myślałem że zedrę całe podnóżki o asfalt :)

#28 Vatzeque

    ADEPT MOTOCYKLIZMU - szlifujący podnóżkami

  • Forumowicze
  • 2330 postów
  • Wiek: 34
  • Na FM od: 05 lipiec 2005
  • Skąd:Żory
  • Motocykl:ホンダ

Napisano nie, 20 sie 2006 - 22:54

OT Wstydzę się za mój haniebny post z 13go o 21:10. 8 napisałem przez "u". Wszystkich za nieprzyjemny widok przepraszam. Musiałem być nieświadomy swoich poczynań.
koniec OT

#29 SALAMANDRA

    NOWICJUSZ - romeciarz

  • Forumowicze
  • 41 postów
  • Wiek: 26
  • Na FM od: 16 lipiec 2006
  • Skąd:wlkp.

Napisano nie, 20 sie 2006 - 23:03

Co poniektórzy z Was wypisują tutaj takie głupoty, że aż mi się nóż w kieszeni otwiera. Ja ćwiczyłam na ósemce z ,,edycji" numer jeden czyli baaaardzo mała. Ta obowiązująca, to ,,edycja nr3".

Najlepiej jechać sobie na pierwszym biegu, bo po co Ci więcej na egzaminie. Do tego jak jeszcze dochodzi stres, to będziesz się trząsł jak galareta. Musisz mięć jeszcze czas na wrzucanie kierunków i kręcenie głową. Także spokojnie i powoli. Ósemkę bierzesz od zewnętrznej, w połowie łuku zaczynasz zjeżdżać do wewnętrznej. Przy takim sposobie nawet jak będziesz miał moto z wysokimi czy z niskimi obrotami-zawsze się wyrobisz. Na kursie możesz jeźdźić wyregulowanym sprzętem, a na egzaminie nigdy nic nie wiadomo, co za padakę dostaniesz.
Obowiązkowo dosiad! Czyli tak jak na koniu-trzymasz mocno nogi przy baku, bo to Ty masz mieć panowanie nad motocyklem a nie motocykl nad Tobą. Trzymając nogi luźno, motocykl będzie robił, co będzie chciał, a to Ty masz być jego panem przecież

Dobrze, żebyś najpierw poćwiczył właśnie jazdę w terenie. Wtedy będziesz wiedział, że niemożliwością jest NIE TRZYMANIE baku (motocykla) udami

Czytam , czytam i............śmiech mnie ogarnia........Czy Ty wiesz na czym obecnie zdaje sie prawko? Jazda na pierwszym biegu robiąc 8 jest niemozliwa- za małe obroty! Poza tym trzymanie nóg przy baku? To nie śmiganie ponad dwie paki po autostradzie, wiec trzymanie się sztywno kolanami baku.......odpada.....

#30 micza 125

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - pyrkający w orzeszku

  • Forumowicze
  • 440 postów
  • Wiek: 30
  • Na FM od: 11 marzec 2005
  • Skąd:Poznań
  • Motocykl:Suzuki Bandit 600

Napisano nie, 20 sie 2006 - 23:30

Ja nie rozumiem problemu, dla mnie 8 było nudne i monotonne, mój wspaniały pan instruktor zostawiał mnie na placu i kazał robić 8 na Hondzie CG 125 bądź Mz 250, bywało że przez godzinę robiłem po 8 ok 25 km...w tej cg nie raz zdarzało mi się przytrzeć podnóżkami o asfalt, ogólnie to żadna filozofia, a zwłaszcza na tej nowej,wielkiej 8. O ile dobrze pamiętam jeździłem bliżej zewnętrznej, ale to jakoś samo idzie i nigdy się nad jakąś konkretną techniką nie zastanawiałem...
P.S. Jeszcze pytanko do mojej przedmówczyni, co miała na myśli mówiąc ża na jedynce są mniejsze obroty niż na dwójce? Da się jeździć tak i tak tyle że na małym 4T lepiej wrzucić 2 i tak nie szarpać silniczkiem wordowskiego pryka..

Użytkownik micza 125 edytował ten post nie, 20 sie 2006 - 23:36


#31 Mikosław

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - cezeciarz agroturysta

  • Forumowicze
  • 402 postów
  • Wiek: 43
  • Na FM od: 11 maj 2006
  • Skąd:Białystok
  • Motocykl:XVS 1100A

Napisano nie, 20 sie 2006 - 23:44

Czytam , czytam i............śmiech mnie ogarnia........Czy Ty wiesz na czym obecnie zdaje sie prawko? Jazda na pierwszym biegu robiąc 8 jest niemozliwa- za małe obroty! Poza tym trzymanie nóg przy baku? To nie śmiganie ponad dwie paki po autostradzie, wiec trzymanie się sztywno kolanami baku.......odpada.....


A co w tym przypadku ma bieg do obrotów?
No chyba, że koleżanka użyła skrótu myślowego mając na myśli sytuację, w której obroty silnika są bardzo niskie i trzeba operować gazem, a, jak wiadomo, na 2 biegu motocykl mniej zrywnie reaguje na gaz niż na jedynce.
Nie widzę natomiast przeszkód by jechac na pierwszym biegu i operować gazem i sprzęgłem, jeżeli dany kierowca faktycznie potrafi jeździć :)

Ogólnie rzecz biorąc po odpowiednim czasie kręcenia ósemek na kursie, wchodzi to w krew i jeżeli ktoś ma problem z przejechaniem pięciu ósemek pod rząd, to prawdopodobnie mało się nadaje do manewrowania motocyklem.
Najlepsza rada jaka przychodzi mi do głowy to, jeżeli masz problem z ósemką, spróbuj najpierw kręcić kółka w jedną stronę, ze wzrokiem skierowanym do środka okręgu, po którym jedziesz.
Jeżeli kręcenie kółek lub ósemek jest już jako tako opanowane, to należy zacząć je kręcić jedną ręką i zmieniać ręce.
Potem - stojąc na podnóżkach, potem z pasażerem.
Po takim ćwiczeniu zwykła jazda po ósemce to będzie malutki pikuś.

Szacuneczek

Użytkownik Mikosław edytował ten post nie, 20 sie 2006 - 23:53


#32 Vatzeque

    ADEPT MOTOCYKLIZMU - szlifujący podnóżkami

  • Forumowicze
  • 2330 postów
  • Wiek: 34
  • Na FM od: 05 lipiec 2005
  • Skąd:Żory
  • Motocykl:ホンダ

Napisano nie, 20 sie 2006 - 23:49

Czytam , czytam i............śmiech mnie ogarnia........Czy Ty wiesz na czym obecnie zdaje sie prawko? Jazda na pierwszym biegu robiąc 8 jest niemozliwa- za małe obroty! Poza tym trzymanie nóg przy baku? To nie śmiganie ponad dwie paki po autostradzie, wiec trzymanie się sztywno kolanami baku.......odpada.....

Kobieta dała do pieca....
Nie można ud mieć rozchylonych, bo stabilnego balansu motocyklem nie będzie i koniec.

Jazda na pierwszym biegu robiąc 8 jest niemozliwa- za małe obroty!

Na 1 biegu silnik najlepiej ciągnie, ale jednocześnie mocno hamuje, więc trzeba sprzęgłem operować żeby nie dostać "kwadratowych kółek"

#33 Gusto

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - naciągacz łańcuchów

  • Forumowicze
  • 221 postów
  • Wiek: 40
  • Na FM od: 24 lipiec 2006
  • Skąd:Warszawa
  • Motocykl:FZS600

Napisano pon, 21 sie 2006 - 07:59

Czytam , czytam i............śmiech mnie ogarnia........Czy Ty wiesz na czym obecnie zdaje sie prawko? Jazda na pierwszym biegu robiąc 8 jest niemozliwa- za małe obroty! Poza tym trzymanie nóg przy baku? To nie śmiganie ponad dwie paki po autostradzie, wiec trzymanie się sztywno kolanami baku.......odpada.....


Z tego co sie orientuje, to zdaje sie (przynajmniej w Wawie) na Hondzie CB250, dokladnie na takim, na ktorym wlasnie przechodze kurs. Ósemke robi sie na pierwszym biegu, bez zadnego dodatkowego gazu, sprzegla i innych wynalazkow. Wolne obroty np. 1000. Jedzie spokojnie, nie rwie, bez problemu jest czas na kierunki i odwracanie glowy.
Przy takich malych predkosciach czasami jest ciezko balansowac motocyklem, wiec nogi luzno to chyba jakis zart. Jesli wydaje sie komus, ze wystawiajac noge w ktoras strone noge, ktora moze wazy 15 kg, przechyli motocykl wazacy 150 to moge jeno pogratulowac.

Nie wiem jak w innych miastach, ale na Odlewniczej w Wawie maja CB250, ktore na jedynce bez gazu spokojnie wszystko robi jak trzeba.

#34 shadok

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - polerant szprych

  • E.K.G.
  • 515 postów
  • Wiek: 53
  • Na FM od: 06 luty 2006
  • Skąd:Podwarszawie południowo-wschodnie
  • Motocykl:Shadow 1100C'85

Napisano pon, 21 sie 2006 - 08:52

Myślę, że to jedno z lepszych źródeł:

http://www.pro-motor...edegzaminem.htm

Oczywiście można nogi szeroko rozkładać, jeżdzić na 2 biegu (a przy okazji, jak wam się udaje np. sygnalizowanie kierunkowskazami i machanie głową prawo-lewo na dwójce w pochyłach etc.? pytam z ciekawości...), machać tyłkiem nad siedzeniem jak w GP... Może się uda...

A potem na egzaminie egzaminator uprzedzi: "ósemka tylko na jedynce proszę i sygnalizujemy skręty" - ma do tego prawo, motocykl nie będzie rozgrzany i wyregulowany bo placowy zaspał, na gaz będzie reagował jak koń na rozgrzane żelazo, a główka na łożyskach będzie przeskakiwać jak kura z grzędy na grzędę..?

#35 adu

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - wypruwacz wydechów

  • Forumowicze
  • 930 postów
  • Wiek: 34
  • Na FM od: 31 marzec 2005
  • Skąd:Konstancin/Warszawa/Międzylesie
  • Motocykl:Gejoser, Gix, ER6F, XF650

Napisano pon, 21 sie 2006 - 10:33

Shadok Twój post jest genialny! :)

Droga koleżanko Salamandro, pozwolisz, że już nie będę komentować Twojej wypowiedzi, bo zrobili to wcześniej nasi koledzy. Przyjedź kiedyś na Warszawskie Kulikowisko, to może nie będziesz się z tego wszystkiego wyśmiewać i jednak przyznasz rację. Pozdrawiam i życzę jak najmniej wywrotek!

Ja osobiście zdawałam egzamin na CBF250, ale cały kurs w większości przejeźdżiłam na GS500, ale w międzyczasie jeźdżiłam także na CB250, CBX250 i XT225.
Bojąc się egzaminu, a właściwie tego, że mogę dostać niewyregulowane moto, prosiłam Tomka-mojego instruktora o zwiększanie i zmniejszanie obrotów przy robieniu ósemki. A wszystko po to, abym w razie czego potrafiła sobie poradzić w każdej ze wspomnianej wyżej ewentualności. Na szczęście motek chodził jak w zegarku :)

Użytkownik adu edytował ten post pon, 21 sie 2006 - 10:35


#36 dzola

    NOWICJUSZ - macant tematu

  • Forumowicze
  • 20 postów
  • Wiek: 33
  • Na FM od: 02 sierpień 2006
  • Skąd:Śląsk
  • Motocykl:Yamaha Virago535

Napisano pon, 21 sie 2006 - 11:10

Ja zdawałam prawko 3 lata temu i z tego co pamiętam nie miałam większych problemów z 8.
Jechałam na suzuki GN 250 na pierwszym biegu i bez gazu, krecąc delikatnie kierownicą(trzymałam się raczej środkowo zewnętrznej strony 8)
Na jazdach próbnych miałam motor z kierownicą wygiętą, tzw.baranek i musze przyznać,że na tych jazdach było mi trudniej robić 8 niż na egzaminie, gdzie był motor z prostą kierownicą i skręcało się nim bardzo fajnie- to takie moje osobiste uwagi :)

Użytkownik dzola edytował ten post pon, 21 sie 2006 - 11:11


#37 adizx9r

    NOWICJUSZ - podawacz śrubek

  • Forumowicze
  • 90 postów
  • Wiek: 35
  • Na FM od: 09 lipiec 2006
  • Skąd:Piekary Śląskie
  • Motocykl:Kawasaki ZX9R

Napisano pon, 21 sie 2006 - 12:36

Powolutku, nawet na polsprzegle, nogi i jaja przy baku, to daje lepsza stabilnosc przy takiej wolnej jezdzie, w zakrecie plekki przechyl i operowac tak sprzeglem i gazem zeby sie nie podbierac nogami, kiedy mamy wrazenie ze moto zaraz glebnie to wiecej gazu.

Ja z tego co pamietam tak jezdilem 4 lata temu jak zdawalem, uczylem sie na hondzie daelim (taki maly chopperek)

powodzenia.

#38 Tuzmen

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - polerant szprych

  • Forumowicze
  • 562 postów
  • Wiek: 36
  • Na FM od: 22 kwiecień 2006
  • Skąd:Warka/Zagnańsk
  • Motocykl:FZ1

Napisano pon, 21 sie 2006 - 13:10

Na moim kursie (rok temu) nie mogłem używać sprzęgła na 8-mce. Ale przepisy sie zmieniają, nie wiem jak jest teraz.

#39 adizx9r

    NOWICJUSZ - podawacz śrubek

  • Forumowicze
  • 90 postów
  • Wiek: 35
  • Na FM od: 09 lipiec 2006
  • Skąd:Piekary Śląskie
  • Motocykl:Kawasaki ZX9R

Napisano pon, 21 sie 2006 - 13:50

Nie wiem dlaczego nie mogles uzywac sprzegla, mi nigdy nikt nic o tym nie mowil. Sprzeglo jest uzywane na tych samych prawach co gaz i hamulec wiec dlaczego by nie mozna by go uzywacc ?? dziwne, no ale ludzie maja rozne kaprysy a zwlaszcza egzaminatorzy :wink:

#40 SALAMANDRA

    NOWICJUSZ - romeciarz

  • Forumowicze
  • 41 postów
  • Wiek: 26
  • Na FM od: 16 lipiec 2006
  • Skąd:wlkp.

Napisano pon, 21 sie 2006 - 14:07

Shadok Twój post jest genialny! :wink:

Droga koleżanko Salamandro, pozwolisz, że już nie będę komentować Twojej wypowiedzi, bo zrobili to wcześniej nasi koledzy. Przyjedź kiedyś na Warszawskie Kulikowisko, to może nie będziesz się z tego wszystkiego wyśmiewać i jednak przyznasz rację. Pozdrawiam i życzę jak najmniej wywrotek!

Ja osobiście zdawałam egzamin na CBF250, ale cały kurs w większości przejeźdżiłam na GS500, ale w międzyczasie jeźdżiłam także na CB250, CBX250 i XT225.
Bojąc się egzaminu, a właściwie tego, że mogę dostać niewyregulowane moto, prosiłam Tomka-mojego instruktora o zwiększanie i zmniejszanie obrotów przy robieniu ósemki. A wszystko po to, abym w razie czego potrafiła sobie poradzić w każdej ze wspomnianej wyżej ewentualności. Na szczęście motek chodził jak w zegarku :bigrazz:

Witam!
Oki, oki zwracam honor:)
Moze w Wa-wie zdaje sie na CBF250 ale w Poznaniu na hyosungu 150ccm, tak wiec sam rozumiesz, ze wykrecanie 8 na pierwszym biegu jest cokolwiek trudne. A jesli jeszcze silnik zimny to.......
Pozdrawiam!:clap:

Użytkownik SALAMANDRA edytował ten post pon, 21 sie 2006 - 14:08





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 Forumowiczów, 0 gości, 0 ukrytych Forumowiczów


modyfikacje bixenon Full-led | sklep z oświetleniem samochodowym | żarniki xenon D2S D1S D3S D4S |