Skocz do zawarto¶ci


Zdjęcie

¦wieżo po wypadku


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedĽ
21 odpowiedzi w tym temacie

#1 Olek

    NOWICJUSZ - niuchacz wydechowy

  • Forumowicze
  • 87 postów
  • Wiek: 38
  • Na FM od: 03 maj 2006
  • Sk±d:¦l±sk
  • Motocykl:V-ka

Napisano wto, 20 cze 2006 - 21:40

Witam
Parę dni temu zostałem staranowany przez auto, którego kierowca nie zatrzymał się na stopie.Oczywi¶cie kierowca przyznał się do winy, na miejscu zdarzenia była Policja.Dzi¶ zgłosiłem szkodę w firmie ubezpieczeniowej i mam czekać aż zadzwoni rzeczoznawca celem umówienia się na oględziny moto.
St±d moje pytanie-
Czy rzeczoznawca oceni tylko stan motocykla?( co ze zniszczon± kurtk±,spodniami,rękawicami,kaskiem,oraz kufrem- dopiero co założonym)
Jako że ucierpiałem w wypadku fizycznie i następne 3 m-ce spędze na L4,sprawcy wypadku założe w przyszło¶ci sprawe cywiln±- to potem mam ż±dać odszkodowanie za w/w akcesoria czy teraz, a może za to się nic nie należy?
Doradżcie proszę,nie wiem za bardzo jak się w tej sytuacji zachować ( mój pierwszy wypadek na moto-miejmy nadzieje ostatni)
Dzięki za podpowiedzi i udanego sezonu życzę, bo dla mnie się już skończył...

#2 lukasz-aprilia

    Spec - Prawnik

  • Moderatorzy
  • 1299 postów
  • Wiek: 34
  • Na FM od: 06 maj 2003
  • Sk±d:Mragowo
  • Motocykl:BMW R1200RT

Napisano wto, 20 cze 2006 - 22:01

Co do kwestii ubezpieczeniowych nie bede sie wypowiadal, bo sa tu wieksi specjalisci.

Natomiast co do kwestii prawnych:
Skoro ucierpiales solidnie to gosc bedzie mial sprawe karna za spowodowanie wypadku drogowego (art. 177 kk). Przemysl czy w takim wypadku nie warto wystapic przy okazji sprawy karnej z powodztwem cywilnym (powodztwo adhezyjne). Rozpatruje je sad karny, a Ty z tego tytulu nie ponosisz zadnych oplat.

Co prawda Sad nie lubi sie bawic w analizowanie szczegolnie wygorowanych roszczen, ale rozsadne zadoscuczynienie przyklepie bez najmniejszego wahania - szybko, tanio i skutecznie. Ryzyko tez zadne - jesli Sad stwierdzi, ze domagasz sie zbyt duzo lub konieczne sa inne ustalenia - przekaze twoje powodztwo do sadu cywilnego (automatycznie inicjujac sprawe cywilna).

Jak to zrobic w praktyce? W zaleznosci od checi prokuratury do pracy caly pozew moze napisac za Ciebie prokurator (ty podajesz mu tylko stosowne fakty i interesujaca Cie kwote) i dolaczyc go do aktu oskarzenia. Jesli prokurator nie bedzie mial ochoty popracowac to krotki pozew piszesz sam i najpozniej na pierwszej rozprawie zglaszasz, ze wystepujesz z powodztwem cywilnym i skladasz 3 odpisy pozwu.

Pilnowac musisz tylko jednego. Skoro gosc przyznal sie do winy od razu na miejscu to jest tez ryzyko, ze prokuratura nakloni go na poddanie sie karze w trybie art. 335. Dobrze byloby wiec albo szybko zlozyc pozew w prokuraturze (proszac o dolaczenie do aktu oskarzenia), albo zlozyc pisemna prosbe o informowanie Cie o czynnosciach wykonywanych w niniejszej sprawie.
Potrzebujesz bezpłatnej pomocy prawnej? - Forum Prawnicze zaprasza - ]http://forumprawnicze.info/wykroczenia-i-prawo-drogowe-f10/]

#3 Olek

    NOWICJUSZ - niuchacz wydechowy

  • Topic Starter
  • Forumowicze
  • 87 postów
  • Wiek: 38
  • Na FM od: 03 maj 2006
  • Sk±d:¦l±sk
  • Motocykl:V-ka

Napisano wto, 20 cze 2006 - 22:11

Wła¶nie , policjant powiedział mi dzi¶ że sprawca poddaje się karze dobrowolnie
A sprawę cywiln± mogę założyc za parę miesięcy?Nie wiem ile potrwa moje leczenie,ile będzie mnie kosztować+ ewentualna rehabilitacja, na razie zbieram faktury na wszystko na co mozna.

#4 lukasz-aprilia

    Spec - Prawnik

  • Moderatorzy
  • 1299 postów
  • Wiek: 34
  • Na FM od: 06 maj 2003
  • Sk±d:Mragowo
  • Motocykl:BMW R1200RT

Napisano wto, 20 cze 2006 - 22:20

Roszczenia cywilne przedawniaja sie z uplywem lat 3 od dnia w ktorym dowiedziales sie kto jest sprawca, ale nie dluzej niz w ciagu 10 lat od dnia wypadku (bez wzgledu na ustalenia sprawcy, okolicznosci itp.)

Generalnie musisz wiec pilnowac tych 3 lat - im wiecej papierkow, rachunkow i zaswiadczen o leczeniu tym latwiejszy proces. A juz najlepiej jesli bedzie zaswiadczenie, ze niektore urazy sa trwale....
Potrzebujesz bezpłatnej pomocy prawnej? - Forum Prawnicze zaprasza - ]http://forumprawnicze.info/wykroczenia-i-prawo-drogowe-f10/]

#5 lysy600

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - dwusuwowy rider

  • Forumowicze
  • 314 postów
  • Wiek: 40
  • Na FM od: 10 kwiecień 2006
  • Sk±d:Corby UK
  • Motocykl:vfr800fi

Napisano wto, 20 cze 2006 - 22:26

?( co ze zniszczon± kurtk±,spodniami,rękawicami,kaskiem,oraz kufrem- dopiero co założonym)

To i zniszczona komóra, połamany długopis itp. pokrywa jego OC. Również za szkody fizyczne płaci jego ubezpieczalnia. Jeżeli tym motocyklem dojeżdżasz do pracy i teraz nie masz czym jeĽdzić to powinni Ci płacić za taksówke dopóki nie "naprawi±" motoru. O to wszystko możesz się dopominać.

Skontaktuj sie z dobr± firm± zajmuj±c± się pomoc± poszkodowanym w wypadkach. DOBRˇ, a nie tak±, w której pracuje były likwidator szkód z jakiej¶ firmy ubezpieczeniowej, biuro mie¶ci się w jednej walizce a ugode z T. U. zawiera po pierwszym z nimi kontakcie.

#6 mario33

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - pyrkaj±cy w orzeszku

  • Forumowicze
  • 454 postów
  • Wiek: 42
  • Na FM od: 23 kwiecień 2006
  • Sk±d:Zalesie Górne
  • Motocykl:BMW F800GS, Suzi DR350S

Napisano wto, 20 cze 2006 - 23:00

My¶lę, że dużo pomoże Ci prawdziwy przypadek.

Tutaj masz linka gdzie kolega opisuje swoje boje z ubezpieczalni±, porady tych co się znaj± na ubezpieczeniach, co gdzie i kiedy trzeba było zgłaszać, jak to wyszło 'w praniu' wraz z puent±. Masa kapitalnego info, czyli 'Walcz o swoje z PZU':

http://www.bractwo-s...opic.php?t=2608

I jeszcze:

http://www.apu.pl/

Pomoc w odzyskiwaniu odszkodowań i ¶wietne przykłady poparte przepisami prawa...

Użytkownik mario_BS edytował ten post wto, 20 cze 2006 - 23:06


#7 lysy600

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - dwusuwowy rider

  • Forumowicze
  • 314 postów
  • Wiek: 40
  • Na FM od: 10 kwiecień 2006
  • Sk±d:Corby UK
  • Motocykl:vfr800fi

Napisano wto, 20 cze 2006 - 23:10

:buttrock: I nie podpisuj sam żadnej ugody bez konsultacji z kim¶ bardziej do¶wiadczonym.
To nie "gra w ciemno" z Ibiszem, że jutro bedzie połowe mniej, a tak mog± Cie straszyć.
Bo jak podpiszesz ugode, to koniec walki, no prawie, bo trzeba wtedy szukeć m±drych prawników.

#8 Pierun

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - dwusuwowy rider

  • Forumowicze
  • 316 postów
  • Wiek: 28
  • Na FM od: 06 czerwiec 2004
  • Sk±d:Krzekotowice pow. Gostyń
  • Motocykl:huska TE450

Napisano ¶ro, 21 cze 2006 - 07:55

Ja moge ze swojej strony tylko doradzic, ze kask jest jednorazowego uzytku! Jakis czas temu znajomy mial wypadek, ubezpieczalnia ocenila mu zniszczenia kasku w procentach, a dopiero pozniej doczytal sie ze taki kask wg instrukcji producenta, nadaje sie po wypadku do wyrzucenia... Nie wiem jak z reszta ciuchow.

#9 jareckiz

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - dwusuwowy rider

  • Forumowicze
  • 293 postów
  • Wiek: 44
  • Na FM od: 27 kwiecień 2006
  • Sk±d:Strzelin
  • Motocykl:Gs 400 ,77r.

Napisano ¶ro, 21 cze 2006 - 21:55

Cześć Olek, ja w ubiegłym roku byłem w identycznej sytuacji. Likwidacją szkody materialnej zajołem sie sam, do tego nie jest Ci potrzebna żadna fachowa pomoc, przy likwidacji szkody osobowej / czyli zwrot za doznane obrażenia ciała/ może i dobrze jest skorzystać z porady biura . Ja to przeprowadziłem w ten sposób: sprawca zdarzenia drogowego, teraz nie wiemy czy w Twoim przypadku został ukarany na miejscu mandatem karnym który przyjął? czy sprawę będzie rozpatrywał Sąd? Jeśli przyjął mandat to dla Ciebie dobrze, bo jego wina została bezsprzecznie stwierdzona. Sprawa przed sądem po prostu wydłuzy postępowanie odszkodowawcze. Chodzi o b4ezsprzeczne stwierdzenie winy . Nastepnie z policji otrzymuje Notatkę ze zdarzenia drogowego kolizji lub wypadku. Ja otzrymałem z kolizji. W Notatce jest napisane gdzie sprawca jest ubezpieczony. Tu ważne ustal, gdzie ma OC i NW, korzystasz z odszkodowania z jego OC, jego NW i własnego NW. Nastepnie udajesz sie do jego firmy ubezpieczeniowej pobierasz druki zgłoszeniowe na szkodę materialna czyli dotyczącą Twojego motocykla. oraz szkodę zdrowotna ale ta zostaw sobie na później , bo leczenie trwa. Zajmij sie likwidacją szkody z motocykla, to pójdzie szybko. Wypełniasz druk zgłoszeniowy ujamując co zostało w motocyklu uszkodzone, równiez z jego wyposażenia typu gmol. kufer itp. W tym druku ujmujesz uszkodzona odzież własna tj. buty, spodnie, kask, okulary rękawice, koszt holowania motocykla, oraz podajesz wartość uszkodoznych rzeczy. Ubezpieczalnia na uszkodzoną odzież będzie żądała paragonu zakupu lub faktury. Jeśli nie masz, wartość tych rzeczy okreslisz szacunkowo, wiadomo że są to rzeczy używane, więc jeśli policzysz je na 1.000zł. otrzymasz około 600zł. Od chwili złożenia dokumentówm w ubezpieczalnia ta ma na odpowiedź miesiąc czasu, w tym czasie a nawet szybciej zdecyduja o obejrzeniu motocykla przez rzeczoznawcę, tu uważaj, bardzo rzadko zdarza sie aby był to fachoiwiec od motocykli, gość po prostu może się nie znać, dlatego sam wcześniej zrób dokładne zdjęcia i obejrzyj motocykl notując wszystkie usterki, kiedy rzeczoznawca dokona oględzin zrbi równiez wycene strat. Z tego miejsca moga stwierdzić iż wartośc szkody przekroczy wartośc motocykla z rynku wtórnego. Dlatego okresl wartość motocykla przed wypadkiem, jesli ubezpieczalnia określi szkodę całkowitą a uważam że to dobrze dla Ciebie. to wycenią wartość tego co zostało na jakieś 30% i zwrócą Ci pozostałe 70%. Jeśli moto naprawisz we własnym zakresie. W praktycze albo naprawiasz albo zpredajesz i kupujesz nowe. Wydaje mi sie że będzieexz zadwowolony. Tu nalezy zwrocić uwage na to czy ubezpiecza

Cześć Olek, ja w ubiegłym roku byłem w identycznej sytuacji. Likwidacją szkody materialnej zająłem sie sam, do tego nie jest Ci potrzebna żadna fachowa pomoc, przy likwidacji szkody osobowej / czyli zwrot za doznane obrażenia ciała/ może i dobrze jest skorzystać z porady biura . Ja to przeprowadziłem w ten sposób: sprawca zdarzenia drogowego, teraz nie wiemy czy w Twoim przypadku został ukarany na miejscu mandatem karnym który przyjął? czy sprawę będzie rozpatrywał Sąd? Jeśli przyjął mandat to dla Ciebie dobrze, bo jego wina została bezsprzecznie stwierdzona. Sprawa przed sądem po prostu wydłuzy postępowanie odszkodowawcze. Chodzi o bezsprzeczne stwierdzenie winy . Nastepnie z policji otrzymujesz Notatkę ze zdarzenia drogowego kolizji lub wypadku. Ja otrzymałem z kolizji. W Notatce jest napisane gdzie sprawca jest ubezpieczony. Tu ważne ustal, gdzie ma OC i NW, korzystasz z odszkodowania z jego OC, jego NW i własnego NW. Nastepnie udajesz sie do jego firmy ubezpieczeniowej pobierasz druki zgłoszeniowe na szkodę materialna czyli dotyczącą Twojego motocykla, oraz szkodę zdrowotna ale ta zostaw sobie na później , bo leczenie trwa. Zajmij sie likwidacją szkody z motocykla, to pójdzie szybko. Wypełniasz druk zgłoszeniowy ujmując co zostało w motocyklu uszkodzone, równiez z jego wyposażenia typu gmol. kufer, zwróc uwage na swoje opony czy posiadaja jakieś otarcia na brzegach, kwalifikuja się do wymiany! itp. W tym druku ujmujesz uszkodzona odzież własna tj. buty, spodnie, kask, okulary rękawice, koszt holowania motocykla, oraz podajesz wartość uszkodoznych rzeczy. Ubezpieczalnia na uszkodzoną odzież będzie żądała paragonu zakupu lub faktury. Jeśli nie masz, wartość tych rzeczy okreslisz szacunkowo, wiadomo że są to rzeczy używane, więc jeśli policzysz je na 1.000zł. otrzymasz około 600zł. Od chwili złożenia dokumentów w ubezpieczalni, ta ma na odpowiedź miesiąc czasu, w tym czasie a nawet szybciej zdecyduja o obejrzeniu motocykla przez rzeczoznawcę, tu uważaj, bardzo rzadko zdarza sie aby był to fachowiec od motocykli, gość po prostu może się nie znać, dlatego sam wcześniej zrób dokładne zdjęcia i obejrzyj motocykl notując wszystkie usterki, kiedy rzeczoznawca dokona oględzin zrobi równiez wycene strat. Z tego miejsca moga stwierdzić iż wartośc szkody przekroczy wartośc motocykla z rynku wtórnego. Dlatego okresl wartość motocykla przed wypadkiem, jesli ubezpieczalnia określi szkodę całkowitą a uważam że to dobrze dla Ciebie. to wycenią wartość tego co zostało na jakieś 30% i zwrócą Ci pozostałe 70%. Jeśli moto naprawisz we własnym zakresie. W praktycze albo naprawiasz albo sprzedajesz i kupujesz nowe. Wydaje mi sie że będziesz zadwowolony. Tu nalezy zwrocić uwage na to czy ubezpieczalnia uzna Twoją wycene czy, co zreszta jest pewne zanizy wartośc motocykla przed wypadkiem. Słuzy Ci odwołanie od ich decyzji, te przepychanki moga troche potrwać aż dojdziecie do porozumienia, musisz okresliś kwotę na jaką przystaniesz. Całe postepowanie odszkodowawcze do chwili wypłaty odszkodowania nie powinno przekroczyć, tak uważam, dwa miesiące. Motocykl możesz naprawiać po jego oględzinach przez rzeczoznawcę. Oczywiście możesz nic nie robić tylko po ogledzinach rzeczoznawcy oddać moto do serwisu, które wykona wszystko za Ciebie i odda naprawiony motocykl. Decyzje, co jest dla Ciebie korzystniejsze podejmij sam. Nie traktuj tego jako poradnika, lecz odbierz jako wyzwanie i wiare we własne umiejetności. Jestem pewien że poradzisz sobie bezproblemowo. Gdybys miał jeszcze jakieś wątpliwości zapraszam na to forum, nie jestem specjalnie aktywny ale jeśli temat dotyczy branzy mi znajomej chetnie udziele odpowiedzi. Widzisz ja kolizję miałem w maju 2005r. szkodę materialna zlikwidowałem szybko i jeszcze byłem na mazurach moim moto.
Do chwili obecnej jednak likwiduje szkodę osobową i opisał bym Ci jak to poprowadzić ale jade do Wrocławia na komisje lekarska więc nie bardzo mam czas, to zresztą jest troszke trudniejsze ale nie do przejścia. Jeśli bedziesz szkodę likwidował sam, proponuję uzbroić sie w cierpliwość, troszke poczytać aby nabrać orientacji w przepisach a masz to na tym forum, zachowywać poczucie taktu i kultury w rozmowach z przedstawicielami ubezpieczalni to ogromnie pomaga. Pamietaj najważniejszy jest efekt końcowy. Powodzenia

No witam ponownie, widzę że na tym forum jedynie ja i Olek nalezymy do grupy tych " co już leżeli ". Sądziłem że wypowie się jeszcze ktoś kto przechodził likwidacje szkody powypadkowej, jestem ciekaw jak inni sobie radzili. To po pierwsze a po drugie, wstyd się przyznać ale moja 12 - letnia córa zna się lepiej na poprawianiu błędów niz ja i z tego powodu w moim poprzednim poście jest tyle błędów. Mam nadzieje jednak że sens jest czytelny. Przy okazji, wstyd pytac córki, jak poprawiacie błędy. Ja poprawiłem na końcu pisania jednak po załączeniu postu, błędy nadal istniały. Chyba swoim postem nie zamknąłem tego tematu?

No to super, nic więcej pisał nie będę, albo jest to niezrozumiałe albo wszystcy którzy mieli wypadki dali sie zrobic w "konia"i nie mają o czym pisać. Olek daj znać jak Ci idzie , bo jak śledę te posty i nikt nic nie pisze zaczynam od tej chwili popadać w alkoholizm. Aa,,, tak nawiasem, ide spać.

#10 Olsen

    ADEPT MOTOCYKLIZMU - pożeracz gumy

  • Forumowicze
  • 2509 postów
  • Wiek: 36
  • Na FM od: 15 lipiec 2004
  • Sk±d:Warszawa
  • Motocykl:Yamaha X-Max 250

Napisano ¶ro, 21 cze 2006 - 22:01

?( co ze zniszczon± kurtk±,spodniami,rękawicami,kaskiem,oraz kufrem- dopiero co założonym)

To i zniszczona komóra, połamany długopis itp. pokrywa jego OC. Również za szkody fizyczne płaci jego ubezpieczalnia.

Dokładnie - jeżeli sprawca wypadku miał prawo jazdy, OC i nie znajdował się w stanie po użyciu alkoholu, towarzystwo ubezpieczeniowe, do którego należy, pokrywa tego typu szkody.

Jeżeli tym motocyklem dojeżdżasz do pracy i teraz nie masz czym jeĽdzić to powinni Ci płacić za taksówke dopóki nie "naprawi±" motoru. O to wszystko możesz się dopominać.

Zawsze mnie zastanawiało, czy taki przepis - o ile w ogóle istnieje - jest egzekwowalny. :wink:
Romet Pony > Romet Ogar 205 > MZ ETZ 251 > Suzuki GSF 600 S Bandit i Peugeot SV 50 > Yamaha YP 250 R X-Max

#11 lukasz-aprilia

    Spec - Prawnik

  • Moderatorzy
  • 1299 postów
  • Wiek: 34
  • Na FM od: 06 maj 2003
  • Sk±d:Mragowo
  • Motocykl:BMW R1200RT

Napisano czw, 22 cze 2006 - 16:29

Jeżeli tym motocyklem dojeżdżasz do pracy i teraz nie masz czym jeĽdzić to powinni Ci płacić za taksówke dopóki nie "naprawi±" motoru.


No niezupelnie.
W przypadku pojazdu zastepczego zwraca sie tylko te koszty, ktore poszkodowany musial poniesc w zwiazku z wykonywanym zawodem/dzialanoscia, a ktore jednoczesnie nie sa przesadnie wysokie dla sprawcy.

Z taksowka bym uwazal - bowiem mozna sie narazic na zarzut, ze w zupelnosci wystarczyloby Ci dojezdzanie metrem czy autobusem. Co innego, gdyby motocykl byl narzedziem pracy (np. pizza-man, goniec itp.). Oczywiscie jesli faktycznie zdecydujesz sie na dojazdy taksowka nie zaszkodzi przedstawic rachunki, bo niewykluczone, ze ubezpieczyciel (lub sad) zgodzi sie pokryc czesc tych kosztow.

W swojej karierze mialem tylko raz w "ubezpieczeniowce" roszczenie o zwrot wynajecia samochodu zastepczego - chodzilo o firme zajmujaca sie pielegnacja trawnikow miejskich. Na czas naprawy wynajeli sobie inny samochod dostawczy (niestety duzo wiekszy). Sad zwrocil im tylko czesc kosztow, bo nie znalazl uzasadnienia dlaczego wzieli wiekszy i drozszy samochod, skoro mogli wypozyczyc samochod o podobnej ladownosci jak uszkodzony.

Dlatego z taksowka radze uwazac - lub przynajmniej znalezc logiczne wytlumaczenie dlaczego tylko tak drogi srodek transportu zastepczego wchodzi w gre w Twoim przypadku.
Potrzebujesz bezpłatnej pomocy prawnej? - Forum Prawnicze zaprasza - ]http://forumprawnicze.info/wykroczenia-i-prawo-drogowe-f10/]

#12 milosz-RR

    MOTONITA - leż±cy na baku

  • Forumowicze
  • 1405 postów
  • Wiek: 27
  • Na FM od: 07 maj 2006
  • Sk±d:Rybnik / Katowice
  • Motocykl:BMW S1000RR "Wunderwaffe"

Napisano czw, 22 cze 2006 - 18:32

Witaj.
Na stronie www.scigacz.pl jest wywiad z firma ktora walczy z firmami ubezppieczeniowymi o wysokosc odszkodowania wiec moze to przejrzysz i zobaczysz co moga dla ciebie zrobic.

#13 lysy600

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - dwusuwowy rider

  • Forumowicze
  • 314 postów
  • Wiek: 40
  • Na FM od: 10 kwiecień 2006
  • Sk±d:Corby UK
  • Motocykl:vfr800fi

Napisano pi±, 23 cze 2006 - 08:18

Dlatego z taksowka radze uwazac - lub przynajmniej znalezc logiczne wytlumaczenie dlaczego tylko tak drogi srodek transportu zastepczego wchodzi w gre w Twoim przypadku.

Spoko, może z t± taksówk± troche pzzesadziłem.
Ale jak jedziesz do pracy w niedziele i nie ma autobusu, to nie pojedziesz 20 km rowerem...
A o tej taksówce usłyszałem na szkoleniu w T.U. dlatego napisałem

#14 jeszua

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - tańcz±cy z winklami

  • Super-Moderatorzy
  • 8150 postów
  • Wiek: 37
  • Na FM od: 28 czerwiec 2004
  • Sk±d:Kraków
  • Motocykl:kanapa i kibelek

Napisano pi±, 23 cze 2006 - 09:45

Witaj.
Na stronie www.scigacz.pl jest wywiad z firma ktora walczy z firmami ubezppieczeniowymi o wysokosc odszkodowania wiec moze to przejrzysz i zobaczysz co moga dla ciebie zrobic.


do¶ć oczywista reklama, "dajcie nam zarobić, to dla was powalczymy" i "co wy wiecie o odszkodowaniach..."
na forum jest wystarczaj±co dużo chętnych do pomocy, by spokojnie samemu powalczyć, nie oddaj±c haraczu sępom żeruj±cym na cudzym nieszczę¶ciu. uzbroić się w cierpliwo¶ć, poprosić o pomoc kogo¶ znajomego, ewentualne w±tpliwo¶ci prawne rozstrzygać zapytaniami telefonicznymi do firm "odzyskuj±cych odszkodowania", które maj± takie porady bezpłatne
jsz

#15 TUREK

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - tańcz±cy na ladze

  • Błękitny Szlak
  • 810 postów
  • Wiek: 33
  • Na FM od: 25 lipiec 2004
  • Sk±d:Warszawa
  • Motocykl:K8

Napisano pi±, 23 cze 2006 - 19:21

od porad bezpłatnych jest biuro rzecznika ubez. - a konkretnie telefoniczne dyżury ekspertów.

#16 lukasz-aprilia

    Spec - Prawnik

  • Moderatorzy
  • 1299 postów
  • Wiek: 34
  • Na FM od: 06 maj 2003
  • Sk±d:Mragowo
  • Motocykl:BMW R1200RT

Napisano pi±, 23 cze 2006 - 21:50

Zupelnie nie rozumiem Waszych obaw o skorzystanie z pomocy specjalisty z dziedziny prawa.

Roszczenia odszkodowawcze jest to na tyle specyficznym roszczeniem, ze niewiedza/brak doswiadczenia przeklada sie bezposrednio na ubytek zlotowek w kwocie odszkodowania. Takie pseudo-oszczedzanie i dzialanie na wlasna reke zazwyczaj konczy sie tym, ze poszkodowany otrzymuje mniejsze odszkodowanie niz gdyby wzial prawnika uwzgledniajac nawet jego wynagrodzenie. Nie zgrywajcie wiec na sile specjalistow, bo przeczytanie kilku artykulow czy opinie kolegi-amatora nie wystarcza do wlasciwego poprowadzenia sprawy.

Kolejna sprawa, to ostatecznie i tak koszty profesjonalnego pelnomocnika pokryje Wam strona przeciwna (ubezpieczyciel/sprawca wypadku).

PS> i nie mowie tu absolutnie o wynajmowaniu firmy polecanej na scigaczu.pl. Jak dla mnie takie "specjalizowanie" sie zalatuje czystym marketingiem i niekoniecznie dobym wynikiem.
Potrzebujesz bezpłatnej pomocy prawnej? - Forum Prawnicze zaprasza - ]http://forumprawnicze.info/wykroczenia-i-prawo-drogowe-f10/]

#17 Browarny

    ADEPT MOTOCYKLIZMU - pożeracz gumy

  • E.K.G.
  • 2555 postów
  • Wiek: 43
  • Na FM od: 20 sierpień 2002
  • Sk±d:Oberschlesien
  • Motocykl:bez dachu nad głow±

Napisano pon, 26 cze 2006 - 11:17

jeżeli sprawca wypadku miał prawo jazdy, OC i nie znajdował się w stanie po użyciu alkoholu, towarzystwo ubezpieczeniowe, do którego należy, pokrywa tego typu szkody.


To czy sprawca miał OC, był trzeĽwy i miał prawo jazdy nie ma tu kompletnie nic do rzeczy. To tak na marginesie.

Co do zastępczego ¶rodka transportu: nie trzeba prowadzić działalno¶ci gospodarczej żeby domagać się pojazdu zastępczego. Poszkodowany może mieszkać w takiej lokalizacji że brak pojazdu uniemożliwia mu np. dojazd do pracy b±dĽ powoduje że dojazd zajmuje mu parę godzin.

Czy w sprawach odszkodowań cywilnych za każdym razem niezbędny jest prawnik? Uważam, że należy walczyć we własnym zakresie na etapie przeds±dowym (o ile oczywi¶cie dysponujemy minimum wiedzy w tym temacie) , a dobrego prawnika brać dopiero w chwili kiedy decydujemy się założyć sprawę s±dow±.

Wszelkie firmy tzw. dochodzenia odszkodowań uważam za hieny żeruj±ce na nieszczę¶ciu ale to oczywi¶cie tylko moja prywatna opinia.
SPOKOJNIE, POZWÓLMY DZIAŁAĆ NATURZE...

#18 lysy600

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - dwusuwowy rider

  • Forumowicze
  • 314 postów
  • Wiek: 40
  • Na FM od: 10 kwiecień 2006
  • Sk±d:Corby UK
  • Motocykl:vfr800fi

Napisano pon, 26 cze 2006 - 12:21

„Poniósł Pan stratę? To proszę udokumentować, za ile kupił Pan spodnie, zniszczone w czasie wypadku? Nie ma rachunku? Trudno, nic nie wypłacimy. Złamana ręka? Nasza komisja orzekła zerowy procent uszczerbku na zdrowiu, jakie odszkodowanie! Koszty leczenia? A po co leczył się Pan prywatnie? A nie można było odczekać te 3 miesi±ce na darmow± rehabilitację w państwowym szpitalu? Proszę czekać, na nasz± decyzję. Jak to mija już 3 miesi±ce? A wie Pan ile inni czekaj±? To ja Pana jednego obsługuję czy co? Dobra, dobra, co¶ tam panu wypłacę, ”

„Dobrze wypłacamy Panu za zniszczone ubranie 237 złotych i 30 groszy, za leki 23 złote 45 groszy, za uszczerbek na zdrowiu , proszę Pana, całe pięć tysięcy złotych, atu, tu proszę podpisać, pokwitować ugodę, i już do kasy, o tamtędy, pani Basiu, proszę Panu wypłacić należno¶ć, ma Pani tyle pieniędzy dzi¶ w kasie?”

„niniejszym zawiadamiamy, iż odszkodowanie nie może być przyznane, ponieważ wypadek miał inny przebieg, niż opisywany przez Pana”
Albo:
„niniejszym zawiadamiamy, iż odszkodowanie nie może być przyznane, gdyż nasz klient (ubezpieczony) nie czuje się winnym spowodowania wypadku, a pana relacja nie odpowiada prawdzie”

Ilu z nas po takiej rozmowie ma jeszcze ochote i¶ć samemu do s±du?

Dlatego PROFESJONALNA firma zajmuj±ca się pomoc± poszkodowanym w wypadkach powinna:
Profesjonalnie wyliczyć należne odszkodowanie
Postarać się uzyskać jak najwięcej dla klienta w postępowaniu przeds±dowym
Zapewnić mu profesjonaln± opiekę prawn± w toku postępowania s±dowego.

A pani, która zajmuje sie pisaniem podań i wniosków, i dorabia sobie "pomagaj±c" poszkodowanym w wypadkach to można powiedzieć, że żeruje na cudzym nieszczę¶ciu.

#19 R6surfer

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - naci±gacz łańcuchów

  • Forumowicze
  • 207 postów
  • Na FM od: 26 marzec 2006
  • Sk±d:Poznań
  • Motocykl:FZ1 Fazer 2010

Napisano pon, 26 cze 2006 - 15:31

„Poniósł Pan stratę? To proszę udokumentować, za ile kupił Pan spodnie, zniszczone w czasie wypadku? Nie ma rachunku? Trudno, nic nie wypłacimy. Złamana ręka? Nasza komisja orzekła zerowy procent uszczerbku na zdrowiu, jakie odszkodowanie! Koszty leczenia? A po co leczył się Pan prywatnie? A nie można było odczekać te 3 miesi±ce na darmow± rehabilitację w państwowym szpitalu? Proszę czekać, na nasz± decyzję. Jak to mija już 3 miesi±ce? A wie Pan ile inni czekaj±? To ja Pana jednego obsługuję czy co? Dobra, dobra, co¶ tam panu wypłacę, ”

„Dobrze wypłacamy Panu za zniszczone ubranie 237 złotych i 30 groszy, za leki 23 złote 45 groszy, za uszczerbek na zdrowiu , proszę Pana, całe pięć tysięcy złotych, atu, tu proszę podpisać, pokwitować ugodę, i już do kasy, o tamtędy, pani Basiu, proszę Panu wypłacić należno¶ć, ma Pani tyle pieniędzy dzi¶ w kasie?”

„niniejszym zawiadamiamy, iż odszkodowanie nie może być przyznane, ponieważ wypadek miał inny przebieg, niż opisywany przez Pana”
Albo:
„niniejszym zawiadamiamy, iż odszkodowanie nie może być przyznane, gdyż nasz klient (ubezpieczony) nie czuje się winnym spowodowania wypadku, a pana relacja nie odpowiada prawdzie”

Ilu z nas po takiej rozmowie ma jeszcze ochote i¶ć samemu do s±du?

Dlatego PROFESJONALNA firma zajmuj±ca się pomoc± poszkodowanym w wypadkach powinna:
Profesjonalnie wyliczyć należne odszkodowanie
Postarać się uzyskać jak najwięcej dla klienta w postępowaniu przeds±dowym
Zapewnić mu profesjonaln± opiekę prawn± w toku postępowania s±dowego.

A pani, która zajmuje sie pisaniem podań i wniosków, i dorabia sobie "pomagaj±c" poszkodowanym w wypadkach to można powiedzieć, że żeruje na cudzym nieszczę¶ciu.



Fajne, czyta się jak powie¶ć - tylko zastanawiam się jakie były powody takich a nie innych odpowiedzi.
Zgadzam się z Browarnym,, że na wstępnym etapie likwidacji szkody nie ma sensu korzystać z pomocy PROFESJONALNYCH firm. Co do możliwo¶ci uzyskiwania odszkodowań z tytułu uszkodzonego sprzętu, mienia (czyli ubrań, rzeczy które się miało ze sob±), niemożno¶ci korzystania z własnego pojazdu oraz ubytku warto¶ci handlowej pojazdu - zaręczam, że każda poważna firma ubezpieczeniowa to wyliczy, więcej, będzie chciała zapłacić. Ważne, by w rozmowach z firma nie stać na stanowisku "Miałem kolizję/wypadek więc mi się należy => musicie mi zapłacić" Owszem, ale firma musi ale w ramach obowi±zuj±cego prawa - i nie należy liczyć, że siedz± tam idioci, którzy nie wiedz± co i ile kosztuje. Uprzedzam pytanie - robię to na co dzień , czytam roszczenia ludzi i wiem jak to przedstawiaj± - więcej - nawet tutaj na forum, podejrzewam, że wielu z NAS nie napisze do końca jaki był przebieg ich rozmów z ubezpieczycielami - łatwo wyci±gać wyrwane z kontekstu zdania.
I dodatkowo - je¶li firma czego¶ nie uznaje, odmawia to musi to udowodnić -odmowa na zasadzie - nie, bo nie - nie jest ważna. A poszkodowany ma prawo otrzymać kopie dokumentów które zostały użyte w procesie likwidacji szkody (niekiedy odpłatnie).
Nie chce odstraszać od tzw PROFESIONALNYCH firm ale wierz mi - wielokrotnie odmawiałem zapłaty za koszty ponoszone przez korzystaj±cego z oferty takiej firmy.
pozdrawiam

#20 lukasz-aprilia

    Spec - Prawnik

  • Moderatorzy
  • 1299 postów
  • Wiek: 34
  • Na FM od: 06 maj 2003
  • Sk±d:Mragowo
  • Motocykl:BMW R1200RT

Napisano pon, 26 cze 2006 - 16:20

Pewnie, ze na etapie postepowania przedsadowego mozna troszczyc sie samemu o wlasne sprawy. Generalnie prawnik moze bedzie milej przez nich traktowany, ale znacznej roznicy w proponowanym odszkodowaniu zazwyczaj nie wywalczy.

Dodatkowo dochodzi ten problem, ze za prawnika w postepowaniu przedsadowym ubezpieczyciel nie zwroci Wam pieniedzy - generalnie wiec tutaj lepiej walczyc samemu w oparciu o konsultacje z prawnikiem.

Natomiast co do postepowania sadowego: oczywiscie, ze rowniez mozna samemu walczyc, ale zastanowcie sie jakie macie szanse, skoro po jednej stronie bedzie profesjonalny pelnomocnik ubezpieczyciela, a po drugiej stronie amator, bez zadnego doswiadczenia na sali rozpraw?

Musicie tez liczyc sie z tym, ze ubezpieczyciele zazwyczaj walcza przez wszystkie istancje sadowe. Nie zwazaja na rosnace koszty procesu liczac po prostu bezczelnie, ze moze stronie przeciwnej sie odechce i zgodzi sie wziac oferowane pieniadze zamiast czekac na kolejna instancje. Szczegolnie tyczy sie to pelnomocnikow PZU.
Potrzebujesz bezpłatnej pomocy prawnej? - Forum Prawnicze zaprasza - ]http://forumprawnicze.info/wykroczenia-i-prawo-drogowe-f10/]




Użytkownicy przegl±daj±cy ten temat: 0

0 Forumowiczów, 0 go¶ci, 0 ukrytych Forumowiczów


xenon i światła LED | skład węgla | opony zimowe | kierownik budowy Poznań | lotnisko odszkodowanie | malowanie poznań