Skocz do zawartości


 

 

Zdjęcie

Jaka szkoła nauki jazdy w Warszawie ( nauka jazdy Warszawa )

Szkoła jazdy warszawa

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
268 odpowiedzi w tym temacie

#261 ks-rider

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - władca szlaków

  • Forumowicze
  • 9816 postów
  • Wiek: 96
  • Na FM od: 13 listopad 2006
  • Skąd:Niemcy
  • Motocykl:nie stac mnie

Napisano wto, 09 maj 2017 - 10:43

Nie no Ty za sanacji tez swoje przeszedl :icon_mrgreen:

 

W Twoim poscie co najwyzej widze personalne wycieczki w moim kierunku. Niestety zadnych argumentow. O sensownych nawet nie wspomne.

 

Do pelni szczescia brakuje mi tylko sprecyzowania slowa " sprawne ".

 

Kro w PL decyduje o " sprawnosci " ? Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa diagnosta do ktorego jedzie sie z dowodem rejestracyyjnym do  ktorego wczesniej wklada sie 100 czy 200 zlotowy banknot w zaleznosci od regionu, bo Kolo Kloda to i za 50 zl podbijaja nie widzac pojazdu. Smiem wiectwierdzic, ze zalezyy od regionu :icon_mrgreen:

 

O zmeczeniu technicznym slyszal ? Sprawne samototy z nieba na ziemie Panie, spadaja  a sprawne byly :icon_mrgreen:

 

Mam jak na razie 10 lat praktyki, wiem jak jest w PL i nie musze nikogo pytac.a juz napewno nie jakiegos amatora ktoemu cos sie wydaje ( nie mowa tu o Hikor'ze )

 

Klatka rownie dobrze moze przeszkadzac, bo daje co najwyzej zludzenie bezpieczenstwa. W niektorych przypadkach jest dobra a w niektorych zla, tyle, te Ty o tym niestety duzo nie wiesz, mowiac Twoim jezykiem kupe wiesz o nauczaniu :icon_mrgreen: a o Niemczech i nauczaniu w nich nawet kupy nie wiesz :icon_mrgreen:

 

P.S. Jak slucham opowiasci, ze najlepsiejszy Instruktor w PL przerobil sobie motocykl i miedzy kanapy wstawil kierownice i  osadzil na niej klamka hamulca to scyzoryk mi sie w kieszeni otwiera. Mam pisac dalej czy wystarczy ?

 

buziaczki :icon_mrgreen:

 

:crossy:


Użytkownik ks-rider edytował ten post wto, 09 maj 2017 - 10:51


#262 quasimodoo

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - klepiący zaworami

  • Forumowicze
  • 738 postów
  • Wiek: 47
  • Na FM od: 29 marzec 2013
  • Skąd:Szczecin
  • Motocykl:MW-750 i inne

Napisano śro, 10 maj 2017 - 04:46

Widzisz i nie do końca.
Po pierwsze primo - nie wypowiadam się na temat szkół germańskich... Bo i po co.
Po drugie primo - a mógłbym, bo do szkoły którą kiedyś mieliśmy pchali się germanie drzwiami i oknami byle u nas robić kurs i zdawać egzamin za mniej więcej 1/10 kosztów... I opłacało im się meldunek załatwiać i grubą kasę za to płacić... I tłumacza...
Ale spoko... Kupę wiem... I w przeciwieństwie do WSZECHWIEDZĄCEGO nie muszę na ten temat pisać i się błaźnić ;).
Buziaki...

"O ładnie złożony... O nieźle zapierd..a... O ładna pozycja i dobrze patrzy... O Rura po bułki jedzie..." - Komentarze przy oglądaniu zdjęć z SD ;-) - made by Rufi.


#263 ks-rider

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - władca szlaków

  • Forumowicze
  • 9816 postów
  • Wiek: 96
  • Na FM od: 13 listopad 2006
  • Skąd:Niemcy
  • Motocykl:nie stac mnie

Napisano śro, 10 maj 2017 - 07:12

Czyli wedle Ciebie szkoła ma szkolić tylko po to, żeby co kurs wymieniać konie, a szkolący mają żywić się powietrzem... Przy polskich cenach kursu/sprzętów dokładnie tak by to wyglądało...
Mieszkam na szczęście daleko od wawy, ale wiem jak wygląda od podszewki życie szkolących, oraz szkół.

 

Nie.

 

szkolacy ma zrobic porzadna kalkulacje i wprowadza ja w zycie a rynek sam sie do teo dopasuje, bo szkoly nauki jazdy Maja na szczescie monoppl, tyle, ze nie do konca do nich to dochodzi. Jezeli w calym Szczecinie cena bedzie wynosic 6000 pln'ow a za godzine dodatkowa bedzie 120,- pln'ow to chcac nie chcac ludzie beda zmuszeni. Sprawdz cene zakladu pogrzebowego, tam tez kioeta tylko raz w zyciu widza, a prosperuja i to calkiem niezle.

 

Konie NIE sa z Polski wiec ich ceny tez NIE sa z Polski, ale cena kursu jest z Polski jakby konie byly z Polski. Kumasz, ze ten rachunek sie nie otwiera ?

 

U mnie tez jest Dumping cen ale na szczescie ci ktorzy je robia sa tak kiepscy, ze padaja po pol roku. Ci ktorzy sa dobrzy, no cuz, tym kursanci odskakuja bo nikt nie bedzie czekal 6 tygodni na 90 min jazdy -  takie Maja grafiki.

 

I juz nawet nie bede zlosliwy i nie zapytam co sie z tym Waszym OSK stalo lub dlaczego Ty sam juz nie szkolisz - Twoj cyrk, Twoje malpy.

 

 

Zapytam sie jednak, co Taki biedny Niemiec mial Ci powiedziec meldujac sie w Waszej szkolce ?

 

Ze mu PJ za jazde po narkotykach lub za jazde po pijaku PJ zabrali ?

 

Latwiej i przyjamniej jest powiedziec bo tu jest taniej,  niz prawde. Sam kiedys takich dwoch do Koszalina zawiozlem i u siebie zameldowalem - bez wziecia kasy.

 

No ale co ja tam wiem.....

 

buziaczki

 

:crossy:


Użytkownik ks-rider edytował ten post śro, 10 maj 2017 - 07:24


#264 PawelR

    NOWICJUSZ - trzecia Mordka

  • Forumowicze
  • 65 postów
  • Na FM od: 23 kwiecień 2017
  • Skąd:Warszawa

Napisano nie, 17 wrz 2017 - 16:11

Ja sugerując się opiniami w internecie, wybrałem Paramoto i to był BŁAD!!!  Przez DUŻE "B". Nie przygotowali mnie do egzaminu kompletnie. Musiałem dokupić dodatkowe godziny w innych szkołach. Egzamin mam niebawem, a manewry opanowane tak sobie. Na 20 godzin kursu, tylko 4 były przeznaczone na zadania egzaminacyjne. 6 godzin jeżdżenia po mieście, a 10 godzin, to jeżdżenie w kółko po placu. Myślicie, że skąd te moje posty z zapytaniami, jak wykonać dane zadanie egzaminacyjne? Nie polecam nikomu, kto chce zdawać na kategorię A.  W ogóle nie ma tam czegoś takiego, że prowadzi cię jeden instruktor i to z nim umawiasz się na jazdy, tylko musisz potem dzwonić do Pawła- właściciela, który łaskawie poda ci termin, w którym możesz ponownie zadzwonić, żeby dopiero umówić się na następne jazdy. A terminy były takie, że jeździłem raz na tydzień, nieraz dwa razy w tygodniu, a zdarzyło się nawet, że musiałem dwa tygodnie czekać. Jakaś kpina. Wracając do instruktorów, to jeden mówi tak, a drugi tak. Nie wiadomo, kogo się słuchać. Totalny brak jakiejkolwiek organizacji. Poziom nauczania to żenada.  Gdy robiłem ósemki, to Paweł kazał mi się pochylać do zakrętu przy prędkościach 10km\h. Nie jestem instruktorem, nawet prawa jazdy nie mam, ale czytając książki i oglądając filmy motocyklowe, dziwiłem się, że większość każe pochylać się na zewnątrz zakrętu. Moje wątpliwości rozwiali instruktorzy z innych szkół, którzy również potwierdzili, że przy tak niskich prędkościach odchylamy się w stronę przeciwną, niż zakręt. Pisałem tutaj w innym wątku, że podczas jazdy po mieście, przy skręcie z zatrzymania, instruktor kazał mi wchodzić w zakręt przeciwskrętem, pochylając się przy tym do wewnątrz zakrętu. Przy prędkości 10-12km\h.  Raz, jak mi pchnął manetkę, to prawie żeśmy w krawężnik przydzwonili. Bo ja skręciłem kierownice w stronę zakrętu, a on stwierdził, że trzeba w przeciwną.  To jest tylko ułamek tego, co miałem na kursie. W ogóle, to na moich oczach przychodzili kursanci tejże szkoły, po ukończonym kursie, którzy również kompletnie nie radzili sobie z manewrami. Na slalomie szybkim potrącali pachołki, na ósemce nie mieścili się między liniami. Naprawdę odradzam wszystkim. Wydacie tylko pieniądze. Coś tam jeździć po placu się nauczycie, ale z zadaniami egzaminacyjnymi będzie ciężko. Chyba, że ktoś jest naprawdę bardzo pojętnym uczniem i w 4 godziny ogarnie te manewry. Mnie się nie udało i kilku innym osobom również. Przestrzegam jeszcze raz- nie popełnijcie tego błędu co ja i omijajcie Paramoto szerokim łukiem.

 

ps. Jedynie tylko nie mam nic do instruktora Eryka, ponieważ dużo mnie nauczył. Niestety  nie miałem z nim cały czas zajęć, bo być może byłbym w innej sytuacji.



#265 Wertyder

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - pyrkający w orzeszku

  • Forumowicze
  • 430 postów
  • Wiek: 47
  • Na FM od: 22 czerwiec 2015
  • Skąd:Kraków

Napisano nie, 17 wrz 2017 - 17:16

No cóż obraz naszych szkoleń. Generalnie darcie kasy z ludzi.
W sumie szkoły mają słaby biznes w tym by ludzie zdawali od razu, bo rachunek jest prosty - jak ktoś nie zda to wykupi dodatkowe godziny. Niestety patologia goni patologię. Poczynając od struktury i samofinansowania się wordów, poprzez zadania egzaminacyjne, a skończywszy na cenach za kursy.

Użytkownik Wertyder edytował ten post nie, 17 wrz 2017 - 17:16


#266 ks-rider

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - władca szlaków

  • Forumowicze
  • 9816 postów
  • Wiek: 96
  • Na FM od: 13 listopad 2006
  • Skąd:Niemcy
  • Motocykl:nie stac mnie

Napisano nie, 17 wrz 2017 - 18:09

Wertyder,

Prawda jest taka, szkolic nie szkola pasjonaci i filantropi tylko ludzie ktorzy tym zarabiaja na chleb. Jezeli w PL znioslo by sie ilisc godzin minimalnych to podejrzewam, ze 90 % kursantow zadala by wydania zaswiadczenia po 5 - ciu do 10 - ciu godzinach i zapewne padl by text, panie, ja zdam eguamin a pozniej przyjde sie naucyc jezdzic.

Nie wiem co masz do zadan egzaminacyjnych ? Dalej chcialbys aby byl maly Slalom, przejscie w 8-mki i ruszanie na wzniesieniu ?

Poszlo w dobrym kierunku, tyle, ze zamiast sciagnac gotowy dzialajacy program z Niemiec czy nawet Austri to papierowe tygrysy przekombinowaly i jest jak jest, co nie zmienia postaci rzeczy , ze poszlo w dobrym kierunku.

Pozatym jezda jednsladem przynosi jak by nie bylo pewien poziom trudnosci i umowmy sie, ze nie kazdy ( w PL bo w PL to kazd y kursant jest miszczem i umiejetnosciami przebija szkolacego, he, he ) ma do tego predyspozycje i szybko ogarnia.

Dopuki Wy nie bedziecie udawali, ze placicie, tak OSK beda udawaly, ze szkola.

Mlekopij byl Taki mundry a tu znowu placze, ze nikt go nie uczy i kazda szkola to zenada. Moze to po prostu nie wina szukoly a mlekopija, bo ogarnac tej kuwety nie moze ?

:crossy:

:crossy:

#267 parafialny

    NOWICJUSZ - macant tematu

  • Forumowicze
  • 12 postów
  • Na FM od: 29 styczeń 2018
  • Skąd:Poznań

Napisano śro, 31 sty 2018 - 12:36

A ja powiem coś bardzo niepopularnego - egzaminy jest łatwo zdać i nie do końca odzwierciedla on podstawowe umiejętności. Celowo pominę kwestię tego, że jest duży odsetek świeżo upieczonych "motorzystów" ( bo inaczej ich nazwać nie można), dla których 2 koła to nie pasja lecz lans i nie do końca świadomy sposób na pożegnanie się z tym światem. Sam byłem świadkiem kilkunastu wypadków z udziałem motocyklowej braci i w większości wina była po stronie tych, którzy prawko zdali całkiem niedawno a wcześniej z motocyklami mieli tyle wspólnego co ja z organizacją infrastruktury gazowej na bliskim wschodzie.



#268 ks-rider

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - władca szlaków

  • Forumowicze
  • 9816 postów
  • Wiek: 96
  • Na FM od: 13 listopad 2006
  • Skąd:Niemcy
  • Motocykl:nie stac mnie

Napisano pią, 02 lut 2018 - 08:48

No kola nie odkryles. Wiadomo od zarania dziejow, ze swierzaki zawsze powoduja wiecej wypadkow poprzez brak doswiadczenia,

 

:crossy:


Użytkownik ks-rider edytował ten post pią, 02 lut 2018 - 08:48


#269 mostasz

    NOWICJUSZ - podawacz śrubek

  • Forumowicze
  • 90 postów
  • Na FM od: 05 czerwiec 2013
  • Skąd:Warszawa
  • Motocykl:Jawa TS 350

Napisano czw, 15 lut 2018 - 12:42

Jakby coś to mam kontakt do Radka, człowieka który uczył mnie ogarniać się po warszawskim bródnie - między 3 pasami , samochodami i tramwajami :P Genialny był i jak ktoś miał B to jeździł z kursantem na siedzeniu







Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: Szkoła, jazdy, warszawa

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 Forumowiczów, 1 gości, 0 ukrytych Forumowiczów


modyfikacje bixenon Full-led | sklep z oświetleniem samochodowym | żarniki xenon D2S D1S D3S D4S |