Skocz do zawartości


 

 

Suzuki DR 650 opinie ??


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
13 odpowiedzi w tym temacie

#1 GośćAnonymous_*

  • Gość
  • Na FM od: --

Napisano czw, 09 gru 2004 - 20:34

witam na lato mysle o kupnie dr 650 z lat 90-93 do 6 tys co ,mozna powiedziec o tych moto :? jak sprawuje sie w lekkim terenie a jak w trasie jak jest z dostepem do czesci ??czy sie psuje ??

dzieki pzodro

#2 Skubi

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - cezeciarz agroturysta

  • Forumowicze
  • 407 postów
  • Wiek: 34
  • Na FM od: 10 kwiecień 2004
  • Skąd:Wrocław

Napisano czw, 09 gru 2004 - 21:16

Pozwolisz że się podepnę pod Twój topic.
Pod kątem tych samych pytań chciałem zasięgnąć opinii na temat Suzuki DR 650 RSE.
:)

#3 kubaDR600

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - dwusuwowy rider

  • Forumowicze
  • 298 postów
  • Wiek: 43
  • Na FM od: 06 sierpień 2004
  • Skąd:Łódź
  • Motocykl:BMW K100RT & Gazela

Napisano pią, 10 gru 2004 - 08:22

Posiadam DR 600 Dakar od dwóch lat. Sprzet bardzo uniwersalny, dobrze sprawuje się w dalszych wyjazdach z bagażem w pojedynkę - z pasażerem daje sobie radę ale to już nie to. Predkość przelotowa raczej nie więcej niż 120 (ja pokonuje trasy 100 - 110 km/h). W terenie troche przyciężki ale do rekraacyjnej jazdy świetnie sie nadaje nawet w dość trudnych warunkach. Największe atuty to niskie spalanie (w trasie z kuframi przy 110km/h spalanie wyszło 3,8 l ale 650 spala troche więcej) duzy skok zawieszeń i trudna do uszkodzenia konstrukcja (o RSE tego już nie można powiedzieć) - no i stosunkowo niska cena zakupu.
Jezeli chcesz sprzęta na każdą okazję - na codzień, do dalszych wycieczek, do wypadów w teren. To motocykl tej klasy jest idealnym wyborem. Mój kolega ma RSE, zachwuje się bardzo podobnie ale w terenie widać większą masę, no i jeżdzi brdziej asekuracyjnie ze względu na owiewki.
Moim zdaniem jeżeli motor do turystyki i czasem w lekki teren to lepiej kupić coś mocniejszego np. super tenere albo Afrikę ewentualnie DR BIG.
A jeżeli chcesz troche więcej czasu spędzać w terenie to wersja R lub Dakar.

Generalnie jestem bardzo zadowolony.

#4 Yogi

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - klepiący zaworami

  • Forumowicze
  • 724 postów
  • Wiek: 38
  • Na FM od: 12 marzec 2003
  • Skąd:WOT
  • Motocykl:WR450F

Napisano pią, 10 gru 2004 - 09:42

napewno jest to lepsze niz XT

#5 GośćAnonymous_*

  • Gość
  • Na FM od: --

Napisano nie, 12 gru 2004 - 13:24

slyszalem ze w xt lubi robic sie demolka silnika :)

a co lepiej dr 600 czy 650 ?? czy to praktycznie to samo ??

#6 Yogi

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - klepiący zaworami

  • Forumowicze
  • 724 postów
  • Wiek: 38
  • Na FM od: 12 marzec 2003
  • Skąd:WOT
  • Motocykl:WR450F

Napisano nie, 12 gru 2004 - 19:40

demolka?? nie skad. nic podobnego. sprzet jest trwaly, ale malo ma mocy i jest za ciezki. wolalbym DR-Z.

#7 kubaDR600

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - dwusuwowy rider

  • Forumowicze
  • 298 postów
  • Wiek: 43
  • Na FM od: 06 sierpień 2004
  • Skąd:Łódź
  • Motocykl:BMW K100RT & Gazela

Napisano wto, 14 gru 2004 - 11:48

[quote name='Yogi]demolka?? nie skad. nic podobnego. sprzet jest trwaly' date=' ale malo ma mocy i jest za ciezki. wolalbym DR-Z.[/quote']

Tylko na DR-Z potrzeba "ciut" wiecej kasy niz na DR 650

#8 Mutomb

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - naciągacz łańcuchów

  • Forumowicze
  • 268 postów
  • Wiek: 41
  • Na FM od: 06 marzec 2003
  • Skąd:Kalisz
  • Motocykl:BMW F650GS Dakar

Napisano wto, 14 gru 2004 - 11:50

Witam
Niedawno zakładałem podobny temat. Na poczatek proponuje sie zapoznac http://www.forum.mot...pic.php?t=20087
Jest tam sporo istotnych informacji.
Kupilem DR650RE z 94 roku. Teraz wiem ze to byl swietny wybor. Lepszy w teren niz RSE i silnik z rozrusznikiem (wbrew pozorom bardzo przydatny - kilka razy zgasl mi na stromym wjezdzie pod gore).
Wszystko zalezy od tego jak masz zamiar uzytkowac ten motocykl. Niedawno kupilem i do tej pory uzywalem glownie w terenie. W lekkim terenie spisuje sie ok, gorzej w ciezkim. No ale to nie motocykl do tego celu. Jesli chodzi o trase to zrobilem tylko 100km i trudno mi cos powiedziec. Do tej pory wrazenia pozytywne, trzeba sie tylko przyzwyczaic do singla.

#9 hz10

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - cezeciarz agroturysta

  • Forumowicze
  • 405 postów
  • Wiek: 41
  • Na FM od: 23 wrzesień 2004
  • Skąd:Starachowice
  • Motocykl:aprilia rx 160

Napisano nie, 09 sty 2005 - 21:34

to i ja sie wypowiem mam dr 600 r z lekko stuningowanym zawieszeniem i na moje potrzeby głównie lekki teren (narazie brak wprawy na coś cięższego )jest aż nadto i ten moment obrotowy to nie to co dwusówy ale faktycznym brakiem jest rozrusznik . kiedyś sie zaklinowałem między drzewami w błocie i mi zgasł no i była skucha bo kopka uderzała o błoto :) a jakby był rozrusznik... a pozatym to jest ok . co do spalania to ile wleje tyle spali ale jak wleje za 50 to żeby to spalić w terenie to trzeba sie nieźle spocić :lol:

#10 GośćBULLSON FOREVER_*

  • Gość
  • Na FM od: --

Napisano pon, 10 sty 2005 - 13:49

KIedys sie zastanawiałem powaznie nad tym motocyklem (model RS), ale z racji braku rozrusznika kumpel wybu mi go z głowy-mówił że sie zamorduje bez tego wynalazku.

#11 kubaDR600

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - dwusuwowy rider

  • Forumowicze
  • 298 postów
  • Wiek: 43
  • Na FM od: 06 sierpień 2004
  • Skąd:Łódź
  • Motocykl:BMW K100RT & Gazela

Napisano pon, 10 sty 2005 - 15:30

[quote name='BULLSON]KIedys sie zastanawiałem powaznie nad tym motocyklem (model RS)' date=' ale z racji braku rozrusznika kumpel wybu mi go z głowy-mówił że sie zamorduje bez tego wynalazku.[/quote']

Bo trzeba sposobem a nie siłą.. :)

#12 GośćBULLSON FOREVER_*

  • Gość
  • Na FM od: --

Napisano pon, 10 sty 2005 - 15:37



Bo trzeba sposobem a nie siłą.. :)

Byc moze, ale sa sytuacje, kiedy rozrusznik elektryczny jest niezastapiony (ciezki teren, srodek ruchliwego skrzyzowania). Chyba lepiej miec niz nie miec. A najlepiej dwa: i nozny i elektryczny.

#13 Mutomb

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - naciągacz łańcuchów

  • Forumowicze
  • 268 postów
  • Wiek: 41
  • Na FM od: 06 marzec 2003
  • Skąd:Kalisz
  • Motocykl:BMW F650GS Dakar

Napisano wto, 11 sty 2005 - 20:50

Witam ponownie
Troszke juz kilometrow nabilem wiec moge powiedziec cos wiecej. Jak na razie moto bezawaryjne. Czeka mnie niedlugo wymiana zestawu napedowego i bedzie okazja zmiany przelozen. Ostatnio wymienialem olej i filtry. Sprawa groszowa. Oryginalny filtr oleju SUZUKI to cena 32zl a CHAMPIONA 17zl. Olej to okolo 30zl za litr Motula polsyntetyka. Oleju wchodzi troche ponad 2 litry. Swiece 2 szt oryginalne NGK (cena za 1 to 14zl). Kupilem tez klamki na zapas :) (19 i 16zl). Wszystkie czesci sa praktycznie dostepne w LARSSONIE. Dla porownania eksploatacja BANDITA wychodzi dwa razy drozej. Nie wiem jeszcze jak ze spalaniem bo glownie mecze DR-ke w terenie. Na poczatek niezle moto, choc troche przyciezkawe w trudny teren (ale od ziemi potrafi sie oderwac :D). Odnosnie czesci to mialem problem tylko z linka gazu (byla przerdzewiala - pierwszy raz widzialem cos takiego). Larsson nie mial takiej linki w swojej ofercie (moze teraz juz ma). Linka od gorala kosztuje tylko 2zl a pancerz mialem w idealnym stanie. Przerobka linki nie byla prosta (teraz juz mam wprawe) ale wyglada jak fabryczna :D.
Do autora: Jesli chcesz to moj kumpel ma historie dokladna wszystkich modeli DR i ich zmian w kolejnych latach. Daj adres to Ci podesle. A na www.motofiches.com znajdziesz fiszki.

#14 dementor2323

    CZYTACZ - zupełny świeżak

  • Forumowicze
  • 2 postów
  • Na FM od: 29 czerwiec 2017
  • Skąd:podhale
  • Motocykl:dr 125

Napisano pon, 10 lip 2017 - 17:21

Jest jakaś duża różnica dr600 a dr650?






Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 Forumowiczów, 1 gości, 0 ukrytych Forumowiczów


modyfikacje bixenon Full-led | sklep z oświetleniem samochodowym | żarniki xenon D2S D1S D3S D4S |