Skocz do zawartości


 

 

Zdjęcie

8000-12000 zł za 125 cm3


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
9 odpowiedzi w tym temacie

#1 K-P

    CZYTACZ - zupełny świeżak

  • Forumowicze
  • 4 postów
  • Na FM od: 08 luty 2019
  • Skąd:Warszawa
  • Motocykl:będzie

Napisano sob, 09 lut 2019 - 16:02

Witajcie, jestem tu nowy, jak i nowy w hobby motocyklowym, chociaż stary (50+). :)
Po analizie informacji o motocyklach 125 cm3 mam dylemat. Planuję przeznaczyć 8000-12000 zł na mój pierwszy motocykl i nie wiem, w jakiej grupie szukać cruisera/choppera:
- koreańskie nowe motocykle,
- polskie nowe robione w Chinach (Junak, Romet),
- używane japońskie z lat 90tych, np. Honda Shawdow czy podobne?

Będę mało jeździł i też nie mam czasu na usuwanie usterek i nie zamierzam uczyć się majsterkowania.Zależy mi na bezawaryjności i bezproblemowej możliwości serwisowania. 
Czy obecnie jakość chińskich poprawiła się? Tak można by sądzić po licznych prezentacjach w mediach, ale czy to nie jest tylko markieting?
Nie mam osobistych doświadczeń, więc pytam Koleżanki i Kolegów z forum. Z góry dzięki za sugestie. 


Użytkownik K-P edytował ten post sob, 09 lut 2019 - 16:26


#2 jeszua

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - władca szlaków

  • Super-Moderatorzy
  • 9371 postów
  • Wiek: 41
  • Na FM od: 28 czerwiec 2004
  • Skąd:Namur

Napisano sob, 09 lut 2019 - 16:43

bezawaryjność zależy od egzemplarza, zarówno w przypadku motocykli wiekowych maszyn japońskich, jak i nowej chińszczyzny. w przeciwieństwie do uznanych marek "nowe" i "na gwarancji" w tym drugim przypadku nie musi oznaczać spokojnego snu. w tym pierwszym natomiast dobre rozeznanie i kontrola przedzakupowa (bo się ją da zrobić) może dać znacznie lepsze rezultaty

natomiast dla rozjaśnienia sytuacji proponuję skorzystać z wyszukiwarki, po prawej u góry, bo bynajmniej nie jesteś pierwszym z tym dylematem

jsz


bezmotocyklowy


#3 K-P

    CZYTACZ - zupełny świeżak

  • Topic Starter
  • Forumowicze
  • 4 postów
  • Na FM od: 08 luty 2019
  • Skąd:Warszawa
  • Motocykl:będzie

Napisano sob, 09 lut 2019 - 16:58

bezawaryjność zależy od egzemplarza, zarówno w przypadku motocykli wiekowych maszyn japońskich, jak i nowej chińszczyzny. w przeciwieństwie do uznanych marek "nowe" i "na gwarancji" w tym drugim przypadku nie musi oznaczać spokojnego snu. w tym pierwszym natomiast dobre rozeznanie i kontrola przedzakupowa (bo się ją da zrobić) może dać znacznie lepsze rezultaty

natomiast dla rozjaśnienia sytuacji proponuję skorzystać z wyszukiwarki, po prawej u góry, bo bynajmniej nie jesteś pierwszym z tym dylematem

jsz

Ok. Dzięki. Poszukam w wyszukiwarce. 



#4 Rura_

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - tańczący na ladze

  • Forumowicze
  • 814 postów
  • Wiek: 47
  • Na FM od: 29 marzec 2013
  • Skąd:Szczecin
  • Motocykl:MW-750 i inne

Napisano sob, 09 lut 2019 - 17:14

Jeszcze, coby uściślić dane do wyszukiwania to:

1. Gdzie tym chcesz jeździć? - że szczątkowego opisu wnioskuję (może nieprawidłowo), że w okolicach komina i po mieście? 

2. Jaki duży jesteś? - pytanie wbrew pozorom dość ważne ...

 

Praktycznie z "cioperów" to do wyboru jest mała Viraga, reszta to "kruzery".... 

I jak masz ponad 170 cm, albo ponad te 90 kg żywej wagi, to w grę (nie licząc nowych kińczyków) wchodzą dwie używki... I tutaj niestety dużo załeży od szczęścia, tudzież wiedzy tego który to będzie oceniał i :

-albo mała Szadołka (znaczy Honda Shadow) 

- albo mała Akilka (Hyosung GV Aquila).

I na tym moja wiedza się kończy, niestety w chinole się nie bawiłem, więc nie powiem ani nic pozytywnego, ani nic negatywnego. 

Edyta: I od razu jedna ważna rzecz i jednocześnie dwa możliwe scenariusze (i nie ma wyjść pośrednich, albo trzeciej drogi) :

- albo będzie się tym zajmował jakiś serwis, tudzież ktoś z wiedzą co/kiedy/dlaczego/i_po_co

- albo szybko przestanie jeździć... 

Niestety motocykle są wredne i wymagają opieki, a, że napisałeś, że nie masz czasu/ochoty na pierdooolenie się z podstawowymi rzeczami, to dwa wyjścia znasz. 


Użytkownik Rura_ edytował ten post sob, 09 lut 2019 - 17:23

"O ładnie złożony... O nieźle zapierd..a... O ładna pozycja i dobrze patrzy... O Rura po bułki jedzie..." - Komentarze przy oglądaniu zdjęć z SD ;-) - made by Rufi.


#5 K-P

    CZYTACZ - zupełny świeżak

  • Topic Starter
  • Forumowicze
  • 4 postów
  • Na FM od: 08 luty 2019
  • Skąd:Warszawa
  • Motocykl:będzie

Napisano sob, 09 lut 2019 - 17:44

Jeszcze, coby uściślić dane do wyszukiwania to:

1. Gdzie tym chcesz jeździć? - że szczątkowego opisu wnioskuję (może nieprawidłowo), że w okolicach komina i po mieście? 

2. Jaki duży jesteś? - pytanie wbrew pozorom dość ważne ...

 

Praktycznie z "cioperów" to do wyboru jest mała Viraga, reszta to "kruzery".... 

I jak masz ponad 170 cm, albo ponad te 90 kg żywej wagi, to w grę (nie licząc nowych kińczyków) wchodzą dwie używki... I tutaj niestety dużo załeży od szczęścia, tudzież wiedzy tego który to będzie oceniał i :

-albo mała Szadołka (znaczy Honda Shadow) 

- albo mała Akilka (Hyosung GV Aquila).

I na tym moja wiedza się kończy, niestety w chinole się nie bawiłem, więc nie powiem ani nic pozytywnego, ani nic negatywnego. 

Edyta: I od razu jedna ważna rzecz i jednocześnie dwa możliwe scenariusze (i nie ma wyjść pośrednich, albo trzeciej drogi) :

- albo będzie się tym zajmował jakiś serwis, tudzież ktoś z wiedzą co/kiedy/dlaczego/i_po_co

- albo szybko przestanie jeździć... 

Niestety motocykle są wredne i wymagają opieki, a, że napisałeś, że nie masz czasu/ochoty na pierdooolenie się z podstawowymi rzeczami, to dwa wyjścia znasz. 

Uzupełniam info:
1. Trasy lokalne, za miasto, krótkie wycieczki, full relaks i nudy  :), bez bagażu.
2. Wzrost 179 cm waga 85-90 kg (zależy czy przed czy po obiedzie).
Mój pierwszy typ to Shawdow, ale zaburzyły mi spokój filmiki o nowych Junakach M12 vintage lub M16, wtryski, euro4 i opinie, że to nie te Chiny co kilka lat wcześniej i takie tam pierdoły. 

Stałego serwisanta, opiekuna techniki, a nawet fanatyka marki - pewnie znajdę blisko domu. 


 



#6 Rura_

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - tańczący na ladze

  • Forumowicze
  • 814 postów
  • Wiek: 47
  • Na FM od: 29 marzec 2013
  • Skąd:Szczecin
  • Motocykl:MW-750 i inne

Napisano sob, 09 lut 2019 - 20:00

Na trasy za miasto 1/8 litra wymaga trochę umiejętności i ooooo ogrom cierpliwości. Dlaczego? Ano dlatego, że próba wyprzedzenia jakiegoś zestawu wymaga długiej prostej i najlepiej z górki... Musisz uważać na wszystko  Za wolno jechać nie możesz, bo jeszcze jakiś kretyn Ci zrobi krzywdę przy wyprzedzania.... I po pierwszych paru kilometrach, przynajmniej u nas na drogach, kończy się frajda, a zaczyna walka z wiatrakami... 12 lat temu, jak Żonka miała takie coś  tylko nie ciopra, bo GT, usiłował em tym zrobić "trasę" i się poddałem po jakiś 200 km,a wcześniej siedziałem i się nakombinowałem, żeby to ponad stówą latało ciągle... Na miasto - perfekcja... Za miasto - maks 50-100 kilosków ... No i spalanie przy "pałowaniu" 3 maks 3,5 litra :D

 

Shadow i Aquila mają najmocniejsze piecyki i są najżwawsze. I z tego wolałbym Aquilę. Jak to wygląda w kinolach na które jakiś po*eba..y dewiant ośmielił się naklepać naklejkę "Junak" pojęcia nie mam. 


"O ładnie złożony... O nieźle zapierd..a... O ładna pozycja i dobrze patrzy... O Rura po bułki jedzie..." - Komentarze przy oglądaniu zdjęć z SD ;-) - made by Rufi.


#7 Qadrat

    MOTONITA - głaszczący manetkę

  • Forumowicze
  • 1582 postów
  • Na FM od: 02 sierpień 2013
  • Skąd:Ozorków
  • Motocykl:BMW F650, BMW R1150GS

Napisano nie, 10 lut 2019 - 06:46

Mając taki budżet to nawet bym się nie zastanawiał tylko brał tydzień wolnego w robocie, szybciutko do auto szkoły i wyłożył te 1000 czy 1500 zł na kurs kat. A . Spokojnie da się ogarnąć w tydzień. A potem bym kupił jaką Virago 535 czy 750, wstawił do porządnego serwisu na gruntowny przegląd i zrobienie wszystkiego na tip top. Będziesz miał motocykl na dłużej, z normalnym zapasem mocy, na którym nie strach cokolwiek wyprzedzić. Potem bez problemu go sprzedasz bez utraty wartości.

Pomyśl na spokojnie czy to nie jest dobra propozycja, poświęcisz tydzień czy nawet dwa ale później będziesz mógł przebierać w fajnych maszynach, nie będzie Cię ograniczała pojemność.

#8 Rura_

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - tańczący na ladze

  • Forumowicze
  • 814 postów
  • Wiek: 47
  • Na FM od: 29 marzec 2013
  • Skąd:Szczecin
  • Motocykl:MW-750 i inne

Napisano nie, 10 lut 2019 - 07:56

Nie ośmieliłem się proponować.... Tak tylko delikatnie sugerował em... 

;) 


"O ładnie złożony... O nieźle zapierd..a... O ładna pozycja i dobrze patrzy... O Rura po bułki jedzie..." - Komentarze przy oglądaniu zdjęć z SD ;-) - made by Rufi.


#9 K-P

    CZYTACZ - zupełny świeżak

  • Topic Starter
  • Forumowicze
  • 4 postów
  • Na FM od: 08 luty 2019
  • Skąd:Warszawa
  • Motocykl:będzie

Napisano nie, 10 lut 2019 - 12:01

Mając taki budżet to nawet bym się nie zastanawiał tylko brał tydzień wolnego w robocie, szybciutko do auto szkoły i wyłożył te 1000 czy 1500 zł na kurs kat. A . Spokojnie da się ogarnąć w tydzień. A potem bym kupił jaką Virago 535 czy 750, wstawił do porządnego serwisu na gruntowny przegląd i zrobienie wszystkiego na tip top. Będziesz miał motocykl na dłużej, z normalnym zapasem mocy, na którym nie strach cokolwiek wyprzedzić. Potem bez problemu go sprzedasz bez utraty wartości.

Pomyśl na spokojnie czy to nie jest dobra propozycja, poświęcisz tydzień czy nawet dwa ale później będziesz mógł przebierać w fajnych maszynach, nie będzie Cię ograniczała pojemność.

Na lekcje jazdy już się umówiłem do szkoły. Uczą na Hondzie CBX 125 Custom.
Może zdecyduję się na prawko A. Jeszcze nie wiem.
Boję się, czy po 40 latach zdam egzamin teoretyczny na motocykl. :biggrin:
Na motorze nie zamieszam szaleć szybko, ale lepiej mieć zapas mocy, chociaż na moment wyprzedzania. Macie rację. Zapas przydaje się. 125 cm3 być może byłby zbyt mułowaty. 
Zdecyduję po praktycznym kursie na 125 m3. 
Dzięki za cenne porady!


Użytkownik K-P edytował ten post pon, 11 lut 2019 - 09:32


#10 jeszua

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - władca szlaków

  • Super-Moderatorzy
  • 9371 postów
  • Wiek: 41
  • Na FM od: 28 czerwiec 2004
  • Skąd:Namur

Napisano nie, 10 lut 2019 - 12:50

(...) motor 125 cm3 być może szybko byłby zbyt mułowaty. 
Zdecyduję po praktycznym kursie na 125 m3. 

 

raczej wchodzą w grę prędkości, jak wyżej kolega napisał: na polskiej drodze nikt nie uszanuje tego, że możesz jechać (realnie) góra 100kmh przelotowej, a wyprzedzający na cm od kierownicy tir może po pierwsze spowodować napełnienie portek, a co ważniejsze stanowi realne zagrożenie że zepchnie do rowu albo uderzenie wiatru zza niego wybije Cię z równowagi. pod tym względem nieco szybsze, dynamiczniejsze - ale jeszcze bez przesady - maszyny takie jak dość powszechnie dostępne shadow czy dragstar klasy 600/650ccm

nie bez znaczenia jest również fakt iż po zmianie przepisów na kat. 125ccm ta klasa absurdalnie zdrożała - realnie za pieniądze wydane na 125-kę masz szansę zrobić prawko i kupić coś sensowniejszego dla dorosłego faceta do jazdy, nawet jeśli tylko sporadycznej

i znów - te zagadnienia były omawiane dziesiątki razy na forum, dla ludzi z podobnym pomysłem na jazdę jak Twój. w poprzednich dyskusjach znajdziesz nie tylko więcej argumentów, ale również propozycji zakupowych

jsz


bezmotocyklowy





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 Forumowiczów, 0 gości, 0 ukrytych Forumowiczów


modyfikacje bixenon Full-led | sklep z oświetleniem samochodowym | żarniki xenon D2S D1S D3S D4S |