Skocz do zawartości


 

 

Uwaga zagadka w moim UNO


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
53 odpowiedzi w tym temacie

#41 ZIGGI

    MOTONITA - leżący na baku

  • Forumowicze
  • 1314 postów
  • Wiek: 40
  • Na FM od: 18 wrzesień 2006
  • Skąd:Warszawa/Pieńków
  • Motocykl:-

Napisano nie, 16 wrz 2018 - 00:29

Uniaka 1.1 na gaźniku ojciec kupił w 1991r w salonie w Turynie. W Polsce jak na tamte czasy to był lans bo na parkingu same maluchy, duże fiaty czy polonezy. Oznaczenie fiacika to było 60S. Zajebiście zwinne i dynamiczne auto, ale nie ma się co dziwić bo to ważyło coś koło 750 kg. Oryginalny włoch w pełnym ocynku. Blacha dużo lepsza w porównaniu do tych co robili w Tychach. Przy sprzedaży (wujo odkupił) w 2004r zero rdzy. Te polskie po 3 latach już miały pęcherze. Pamiętam też, że w tamtych czasach nie było zamienników z którymi Uno się lubiło, tragicznej jakości były. Tata wszystko robił na oryginałach. Jak kupił kopułkę i palec jakiś zamiennik to wystarczyła minimalna wilgoć na dworze i już silnik kulał. I co najciekawsze, do końca swojego istnienia Uno jeździło na pełnym syntetyku.

Mój był w Polsce robiony i grama rdzy na nim nie było. Nawet w miejscu gdzie był klepnięty i lakierowany.
Co do zamienników to fakt, że do golfa było 6 różnych w dowolnym przedziale cenowym, a do uniacza 1 albo dwa i niezbyt tanie. Nie było natomiast tak źle z ich jakością. Raz jak w upalny dzień w korku elektryka odmówiła mi posłuszeństwa, kupiłem kopułkę i przewody w jakimś blaszaku pod Prószkowem. Kopułka wyglądała tak, jakby ktoś po pijanemu sprawdzał czy da się ją zrobić w garażu z obecnie dostępnych śmieci. Przeżyła trzy Magneti Marelli... Przeguby, manszety, końcówki drążków, silniczek krokowy, pompa paliwa, pasek, napinacz.... Wszystko najtańsze zamienniki i żyły nie krócej niż oryginały.


Destruction of the empty spaces is my one and only crime

 


#42 Tommo

    MOTONITA - leżący na baku

  • Forumowicze
  • 1344 postów
  • Wiek: 44
  • Na FM od: 05 luty 2009
  • Skąd:Nowe Miasto n/P
  • Motocykl:Z1000SX Tourer

Napisano nie, 16 wrz 2018 - 06:21

Uno gnije na potęgę. Wiem bo mam to na co dzień. Głównie podłoga i progi. Chyba że stoi w ciepłym garażu jak yubego ale to nic szczególnego.
Jak Yuby puści go w ruch zimą w warszawie to zniknie po roku- dwóch jak reszta.
Znam dwa przypadki gdzie nadwozia są na prawdę porządnie zabezpieczone przed korozją. Audi 80/90 i Volvo 740/760. Te auta nie korodują nawet jak mają 25 lat i nie były rozbite.

Audi Sport


#43 michoa

    MOTOCYKLISTA - znikający punkt

  • Forumowicze
  • 5141 postów
  • Wiek: 30
  • Na FM od: 08 luty 2008
  • Skąd:EZD
  • Motocykl:trx450r,sfera50, atc250R

Napisano nie, 16 wrz 2018 - 08:03

 

 

 

Uno gnije na potęgę. Wiem bo mam to na co dzień. Głównie podłoga i progi. Chyba że stoi w ciepłym garażu jak yubego ale to nic szczególnego.
Jak Yuby puści go w ruch zimą w warszawie to zniknie po roku- dwóch jak reszta.

 

według forum nie gnije , yuby ma go tydzień i jest lato i mówi że nie gnije to co będe dyskutował .... w sumie jak mój matiz by stał pod kocem i wyjeżdżał pod narodowy w słoneczne dni to pewnie dziś cykałbym focie progów i się nimi chwalił .....

 

 

Za Uno zapłacił równowartość 3 nowych Polonezów lub prawie 5 nowych Malczanów.

 

o ile maluch zawsze był gównianym samochodem i sprzedawał się tylko jak nic innego nie było albo kogoś nie było na nic innego stać tak kupować uno zamiast caro polifta albo atu plus jeszcze grubo dopłacając to trzeba być psychofanem marki :D  chyba że punktem odniesienia jest akwarium albo borek z gaźnikowym 1.5 to tak bo poronolonez przed  caro  jest faktycznie autem do trzymania pod kocem i masturbacji bo jest kosmicznie awaryjny i słaby do tego ruda ( ja za hejt na borewicze już prawie z grupy wyleciałem , jak pierdolonez ma być daily to minimum caro gli ).....w poldku miejsca jest więcej do 80-90km/h to nie da sięna tylnich siedzeniach obgadywać kierowcy szeptem  bo cię usłyszy potem zaczyna wyć most, bagażnik ma większy , przyczepę cięższą pociągnie ,  jedyne wady nad uno to że więcej pali i trudniej sięgo parkuje bo jest większy....

 

 

mnie to uno kojarzy się z tym przeraźliwie wyjącym ssaniem , w +30 odpalając ma chyba 3 tys obr i wyje jak odkurzacz tak samo jak tico zresztą :D i jedzie się tym zimnym masakrycznie bo niby przeraźliwie wyje a jest bardzo słąbe i jak za bardzo przymulisz na obrotach to go zalewa i szarpie , nie wiem czy 1.1 też tak wyje bo w buggy miałem ssanie przerobione na wajhę :D 


"... i ujrzal Pan prace nasza i byl zadowolony a zapytawszy o zarobki nasze usiadl i zaplakal..." list Pawla apostola do koryntian

michoa-100% stylistów bez szyku 

 

http://miszczua.cba.pl

 


#44 GośćYUBY_*

  • Gość
  • Na FM od: --

Napisano nie, 16 wrz 2018 - 08:50

 

 

według forum nie gnije , yuby ma go tydzień i jest lato i mówi że nie gnije to co będe dyskutował .... w sumie jak mój matiz by stał pod kocem i wyjeżdżał pod narodowy w słoneczne dni to pewnie dziś cykałbym focie progów i się nimi chwalił .....

 

 

o ile maluch zawsze był gównianym samochodem i sprzedawał się tylko jak nic innego nie było albo kogoś nie było na nic innego stać tak kupować uno zamiast caro polifta albo atu plus jeszcze grubo dopłacając to trzeba być psychofanem marki :D  chyba że punktem odniesienia jest akwarium albo borek z gaźnikowym 1.5 to tak bo poronolonez przed  caro  jest faktycznie autem do trzymania pod kocem i masturbacji bo jest kosmicznie awaryjny i słaby do tego ruda ( ja za hejt na borewicze już prawie z grupy wyleciałem , jak pierdolonez ma być daily to minimum caro gli ).....w poldku miejsca jest więcej do 80-90km/h to nie da sięna tylnich siedzeniach obgadywać kierowcy szeptem  bo cię usłyszy potem zaczyna wyć most, bagażnik ma większy , przyczepę cięższą pociągnie ,  jedyne wady nad uno to że więcej pali i trudniej sięgo parkuje bo jest większy....

 

 

mnie to uno kojarzy się z tym przeraźliwie wyjącym ssaniem , w +30 odpalając ma chyba 3 tys obr i wyje jak odkurzacz tak samo jak tico zresztą :D i jedzie się tym zimnym masakrycznie bo niby przeraźliwie wyje a jest bardzo słąbe i jak za bardzo przymulisz na obrotach to go zalewa i szarpie , nie wiem czy 1.1 też tak wyje bo w buggy miałem ssanie przerobione na wajhę :D

Jednak Ty jesteś prosty.

Masz napisane wyżej że nie było 1,1 na wtrysku tylko na gaźniku. Wtrysk był w UNO 2 i Punto.

Po drugie nie tydzień tylko ponad rok, ale fakt zimą nie jeździ i jest zabezpieczony antykorozyjnie. 

Na zimę to mam komunikację miejską jak normalny człowiek.



#45 Qadrat

    MOTONITA - głaszczący manetkę

  • Forumowicze
  • 1517 postów
  • Na FM od: 02 sierpień 2013
  • Skąd:Ozorków
  • Motocykl:BMW F650, BMW R1150GS

Napisano nie, 16 wrz 2018 - 12:15

 
chyba że punktem odniesienia jest akwarium albo borek z gaźnikowym 1.5 to tak bo poronolonez przed  caro  jest faktycznie autem do trzymania pod kocem i masturbacji bo jest kosmicznie awaryjny i słaby do tego ruda ( ja za hejt na borewicze już prawie z grupy wyleciałem , jak pierdolonez ma być daily to minimum caro gli ).....w poldku miejsca jest więcej do 80-90km/h to nie da sięna tylnich siedzeniach obgadywać kierowcy szeptem  bo cię usłyszy potem zaczyna wyć most, bagażnik ma większy , przyczepę cięższą pociągnie ,  jedyne wady nad uno to że więcej pali i trudniej sięgo parkuje bo jest większy....
 
 
mnie to uno kojarzy się z tym przeraźliwie wyjącym ssaniem , w +30 odpalając ma chyba 3 tys obr i wyje jak odkurzacz tak samo jak tico zresztą :D l


Ja akurat piszę o początku 1991r więc wtedy chyba Caro jeszcze nie było. Ten 1.1 co mieliśmy miał ręczne ssanie ale w cieplejsze dni powyżej 5st wystarczyło mu wyciągnąć wajchę na połowę. Wyciągnięcie całego ssania to tylko na mrozach i to na chwilę. Jak w ciepłe dni całe ssanie mu się dało to czuć było benzynę i się trochę zalewał. Aczkolwiek nie przypominam sobie żeby na pełnym ssaniu wył jak odkurzacz.

#46 KLAUDIUSZ

    MOTOCYKLISTA - jeździec z głową

  • Super-Moderatorzy
  • 5450 postów
  • Wiek: 42
  • Na FM od: 18 wrzesień 2005
  • Skąd:Wawa/Siemiatycze
  • Motocykl:Honda CB900 Cafe

Napisano nie, 16 wrz 2018 - 13:04

Nie wiem
Od ktorego miesiaca ale w 1991 wprowadzili wersje Caro


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

#47 GośćYUBY_*

  • Gość
  • Na FM od: --

Napisano nie, 16 wrz 2018 - 14:56

Nie wiem
Od ktorego miesiaca ale w 1991 wprowadzili wersje Caro


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Dokładnie, na wąskim rozstawie.



#48 ZIGGI

    MOTONITA - leżący na baku

  • Forumowicze
  • 1314 postów
  • Wiek: 40
  • Na FM od: 18 wrzesień 2006
  • Skąd:Warszawa/Pieńków
  • Motocykl:-

Napisano nie, 16 wrz 2018 - 21:25

Uno gnije na potęgę. Wiem bo mam to na co dzień. Głównie podłoga i progi. Chyba że stoi w ciepłym garażu jak yubego ale to nic szczególnego.

Jak tylko stoi to OK, ale dla auta w ciągłym użyciu ciepły garaż nie jest zdrowy. Wjeżdżasz wychłodzoną furą do ciepłego i od razu masz na wszystkim skroploną wilgoć. Jak jest zimno to dochodzi od razu sól....



 

caro  jest faktycznie autem do trzymania pod kocem i masturbacji bo jest kosmicznie awaryjny i słaby do tego ruda ( ja za hejt na borewicze już prawie z grupy wyleciałem , jak pierdolonez ma być daily to minimum caro gli ).....w poldku miejsca jest więcej do 80-90km/h to nie da sięna tylnich siedzeniach obgadywać kierowcy szeptem  bo cię usłyszy potem zaczyna wyć most,

Akurat eksportowe "Borki" to były jedyne Polonezy w których mosty nie wyły. Miałem takiego pełnoletniego przez 3 lata i jakoś nie pamiętam żadnej awarii??? Wcześniej mój stary go ujeżdżał przez 12lat i tylko z paleniem na mrozie były problemy.  Spalanie w chooj, budę ruda żarła, ale jeździł nie do zajebania.



Ja akurat piszę o początku 1991r więc wtedy chyba Caro jeszcze nie było.

Było. Wcześniej była przejściówka z tyłem jak w Caro i przodem ze starymi podwójnymi światłami, mój starszy posiadał takowy model, a wczesną wiosną 91 nabył pierwszą wersję Caro 1.5 na wąskim zawieszeniu. Wprowadzili wtedy "dotykowy" włącznik ogrzewania tylnej szyby i możliwość "programowania" :biggrin: przerwy pracy wycieraczek  :) W ostatniej wersji przed Plusem, po zainstalowaniu haka do przyczepki ten.... tzw komputer wykrywał jej podłączenie i zwiększał prąd na oświetlenie co sygnalizowała zielona kontrolka w kształcie haka  :) Ja pie**olę ale to był postęp techniczny  :biggrin: 


Destruction of the empty spaces is my one and only crime

 


#49 GośćYUBY_*

  • Gość
  • Na FM od: --

Napisano pon, 17 wrz 2018 - 10:16

Dobra zrobiłem wszystko.

Jedna niedziela, butelka wina i ogarnięte.

Przyspieszacz zapłonu, nowe świece kolejny raz - poprzednie NGK wytrzymały 10 dni i wypadał zapłon. Regulacja linki gazu, ustawienie zapłonu lampą.

I zapierdala jak zły.



#50 Qadrat

    MOTONITA - głaszczący manetkę

  • Forumowicze
  • 1517 postów
  • Na FM od: 02 sierpień 2013
  • Skąd:Ozorków
  • Motocykl:BMW F650, BMW R1150GS

Napisano pon, 17 wrz 2018 - 10:27

poprzednie NGK wytrzymały 10 dni i wypadał zapłon. 

 

Widzę NGK od kilku lat trzyma ten sam poziom ;)



#51 LORD VADER

    ADEPT MOTOCYKLIZMU - pożeracz gumy

  • Forumowicze
  • 2652 postów
  • Wiek: 36
  • Na FM od: 15 maj 2006
  • Skąd:zadupie
  • Motocykl:kaczka / CZ600V Transalp

Napisano pon, 17 wrz 2018 - 12:47

Numer z odpalaniem na chwilę działa też w autach , przy czym trzeba dobrze wstrzelić się z czasem to się już nie odpali gruza . 


Kochany pamiętniczku , właśnie spadł śnieg . I dlatego postanowiłem sobie kupić nowy motocykl :D 


#52 michoa

    MOTOCYKLISTA - znikający punkt

  • Forumowicze
  • 5141 postów
  • Wiek: 30
  • Na FM od: 08 luty 2008
  • Skąd:EZD
  • Motocykl:trx450r,sfera50, atc250R

Napisano pon, 17 wrz 2018 - 21:55

 

Jak tylko stoi to OK, ale dla auta w ciągłym użyciu ciepły garaż nie jest zdrowy. Wjeżdżasz wychłodzoną furą do ciepłego i od razu masz na wszystkim skroploną wilgoć. Jak jest zimno to dochodzi od razu sól....

 

ale yubego wyjeżdża tylko w słoneczne dni pod narodowy i spowrotem , jak pada stoi w garażu zimą też i on mi mówi że uno nie gnije a daewoo gnije :D aż szkoda dalej polemikę podejmować :D  jakby moje tico było tak użytkowane to dziś parcha na nim by nie było , ale ja zawsze wychodziłem z założenia że na lato jest moto albo kibel a na zimę samochód i dlatego tico nie dotrwało :( 

 

 

Spalanie w chooj

 

no i to wystarczy a atu plus na boschu z gazem kme bingo M ( parownik tomassseto ) czyli de facto wszystko najgorsze gówno przy lekkiej nodze pali 10 gazu i jeżdże taniej niż kaszlakiem którym ciężko było zejść poniżej 6 ......owszem jak woże małolaty albo jest mokro i za dużo filmików z bmw się naoglądam to pali 15 gazu , ale u kumpla borek z końca produkcji pali 10 benzyny w tych samych warunkach co mój atu plus 10 gazu :D 

 

a 10 gazu to pali astra 1.6 na mieszalnikowym gazie czyli normalne spalanie w tej klasie ....

 

 

Aczkolwiek nie przypominam sobie żeby na pełnym ssaniu wył jak odkurzacz. 

 

bo wył bodajrze 900  tam ssanie było chyba automatyczne.......u mnie na osiedlu 2 starsze kobity miały i obok mojego tico to były najgłośniejsze odkurzacze ( ja potem w tico ogarnąłem regulację tego ssania i już ciut go uspokoiłem )  


"... i ujrzal Pan prace nasza i byl zadowolony a zapytawszy o zarobki nasze usiadl i zaplakal..." list Pawla apostola do koryntian

michoa-100% stylistów bez szyku 

 

http://miszczua.cba.pl

 


#53 ZIGGI

    MOTONITA - leżący na baku

  • Forumowicze
  • 1314 postów
  • Wiek: 40
  • Na FM od: 18 wrzesień 2006
  • Skąd:Warszawa/Pieńków
  • Motocykl:-

Napisano wto, 18 wrz 2018 - 01:41

 

ale yubego wyjeżdża tylko w słoneczne dni pod narodowy i spowrotem , jak pada stoi w garażu zimą też i on mi mówi że uno nie gnije a daewoo gnije :D aż szkoda dalej polemikę podejmować :D  jakby moje tico było tak użytkowane to dziś parcha na nim by nie było , ale ja zawsze wychodziłem z założenia że na lato jest moto albo kibel a na zimę samochód i dlatego tico nie dotrwało :(

Moje Uno też nie gniło a twardość blachy w porównaniu z Matizem była kosmiczna. Uniak zapie**alał latem, zimą, w błocie, śniegu i na asfalcie.. Jakbyś natomiast czytał z uwagą, to byś wiedział że Yuby kupił Uniacza do jazdy w zimie a nie po Kalifornii latem.


Destruction of the empty spaces is my one and only crime

 


#54 GośćYUBY_*

  • Gość
  • Na FM od: --

Napisano wto, 18 wrz 2018 - 06:01

Moje Uno też nie gniło a twardość blachy w porównaniu z Matizem była kosmiczna. Uniak zapierdalał latem, zimą, w błocie, śniegu i na asfalcie.. Jakbyś natomiast czytał z uwagą, to byś wiedział że Yuby kupił Uniacza do jazdy w zimie a nie po Kalifornii latem.

Nie wymagaj aby ktoś przeczytał cały tekst z uwagą, a co dopiero zrozumieniem.






Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 Forumowiczów, 1 gości, 0 ukrytych Forumowiczów


modyfikacje bixenon Full-led | sklep z oświetleniem samochodowym | żarniki xenon D2S D1S D3S D4S |