Skocz do zawartości


 

 

Zdjęcie

Hamowanie awaryjne bez ABS'u


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
207 odpowiedzi w tym temacie

#21 hikor

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - wypruwacz wydechów

  • Forumowicze
  • 979 postów
  • Wiek: 45
  • Na FM od: 29 wrzesień 2005
  • Skąd:Szczecin
  • Motocykl:APRILIA RSV MILLE R '2003

Napisano śro, 11 lip 2018 - 19:51

skilos, raczej zależy CZYM jedziesz. Czy koń jest długi czy krótki, czy przód lekki czy ciężki i w cholerę różnych parametrów...

Oraz... przede wszystkim... ćwiczyłeś czy jesteś przeciętną pizdą :D

Faktycznie, ABS robi robotę, w sensie wydłuża drogę hamowania dla wyćwiczonych i skraca dla pizd. Jednak anti stoppie montowany już właściwie taśmowo we wszystkim, co ABS ma, wydłuży drogę hamowania...



#22 Croowab

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - wąchacz spalin

  • Forumowicze
  • 134 postów
  • Na FM od: 03 maj 2015
  • Skąd:Nl
  • Motocykl:mam

Napisano śro, 11 lip 2018 - 20:02

A i tak hamowanie awaryjne dla wieluuuu motocyklistów jest trudne do ogarniecia.

A ja uważam, że zamiast hamować w wiekszosći przypakdów należy przeszkodę ominąć.. ale to znowu wyższa szkoła jazdy bo łatkiej jest zakotwiczyć łapka i stopy na wszytkim co odpowiada za hamowanie niż w sytuacji awaryjnej ominąc Żdziśka co własnie z poporządkowanej do koscioła rusza.....



#23 hikor

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - wypruwacz wydechów

  • Forumowicze
  • 979 postów
  • Wiek: 45
  • Na FM od: 29 wrzesień 2005
  • Skąd:Szczecin
  • Motocykl:APRILIA RSV MILLE R '2003

Napisano śro, 11 lip 2018 - 20:12

Croowab, to co piszesz jest podstawą w szkoleniu zaawansowanym...

Pierdolenie taniej psychologii o odruchach bezwarunkowych cechuje kolesi, co jedynie czytali a nie ćwiczyli...

Podstawą szkolenia zaawansowanych technik radzenia sobie w sytuacjach awaryjnych podczas jazdy motocyklem jest:

1. Szukanie drogi ucieczki (omijanie)

2. Hamowanie

ZAWSZE pierwsze jest szukanie możliwości ominięcia.

Dopiero w razie stwierdzenia braku takiej możliwości -> hamowanie...

Zaraz odezwą się domorośli psycholodzy, którzy będą wrzeszczeć, że w razie W kierowca robi różne rzeczy rzadko racjonalne...

Cóż... mało mają wspólnego z porządnym szkoleniem...

Trzeba interesować się swoją pracą (szkoleniowca) i wiedzieć jak egzekwować odpowiednie zachowania w konkretnych sytuacjach...



#24 Croowab

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - wąchacz spalin

  • Forumowicze
  • 134 postów
  • Na FM od: 03 maj 2015
  • Skąd:Nl
  • Motocykl:mam

Napisano śro, 11 lip 2018 - 20:22

Widzisz a mi się wydawało, że tak jak na kursie uczą hamowania awaryjnego tak i uczą omijania przeszkody.

Problemem jest wyegzekwowanie tego od człowieka który co dopiero zaczyna przygodę z motocyklizmem bo to są stosunkowo trudne manewry ale też problemem są sami kursanci którzy nie rozumieją, że włąsnie to najpierw muszą opanować zanim zaczną jeździć.

Jak w przypadku szkoleń sztuk walki. Zanim kursanci zaczną się uczyć dzwigni i rzutów najpierw uczą się sami upadać...

 

Widzisz Hikor, sam mowisz, że to są manewry ze szkoleń zaawansowanych co tylko potwierdza to, że zdecydowana część motocyklistów nie potrafi wykonać tych manewrów... No bo po co biegać na szkolenia skoro samemu można jeździć i się doszkalać... eee pier..lenie.. szkoda kasy.. polatajmy sobie z kumplami na patelnii...



#25 hikor

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - wypruwacz wydechów

  • Forumowicze
  • 979 postów
  • Wiek: 45
  • Na FM od: 29 wrzesień 2005
  • Skąd:Szczecin
  • Motocykl:APRILIA RSV MILLE R '2003

Napisano śro, 11 lip 2018 - 20:41

Croowab, nie bądź ograniczony...

Jak nauczyć kompletnego nuworysza właściwych odruchów w 20 godzin?

Próbowałeś kiedyś szkolić?

Masz 20 godzin i w tej puli musisz nauczyć ruszać, robić ósemki, slalomy, omijania przeszkody, ruszania pod górkę, jazdy miejskiej...

I weź jeszcze naucz odruchów innych niż wdrukowane przez naturę, czyli powoli przód i w razie potrzeby tył...

Jaja sobie robisz?

Polatasz sobie z kumplami na patelni a taki kursant ledwo opanował sprzęgło...

W mojej ocenie kategoria A jest najtrudniejszą ze wszystkich a jest najmniej godzin na opanowanie pojazdu...

Katastrofa...



#26 Croowab

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - wąchacz spalin

  • Forumowicze
  • 134 postów
  • Na FM od: 03 maj 2015
  • Skąd:Nl
  • Motocykl:mam

Napisano śro, 11 lip 2018 - 20:59

Ja to widzę tylko ze strony kursanta.

Pamiętam jak w PL zmieniły się przepisy i był wielki lament, że te manewry są nie do opanowania..

 

 

Ja trafiłem do gościa który potrafi świetnie przekazać informacje.

Ale człowiek człowiekowi nie równy. To co jeden opanuje w godzinę to innemu zajmie tydzień.

Zgadzam się , że kurs to przede wszystkim nauka zdawania egzaminu. Ale to wynika z ceny.

Cieszy to, że świadomość ludzi rośnie i zauważalne jest, że ludzie sami szukają szkoleń i chcę poprawiać swoją technikę..

 

Wracając do tematu o hamowaniu bez abs-u. Generalnie to jest proste. Zatrzymać się w jak najkrótszym odcinku i się nie wyje..ać. Tyle w teorii.

Z mojego ostatniego szkolenia na SM instruktorzy nauk mieli problem aby jeździć w kółeczku.. Jak doszło do kontrolowanych poślizgów to już były wyższe loty.. dosłownie.

 

A co do hamowania awaryjnego to w pewnym sensie jest to manewr mający na celu wytrącenie prędkości aby przyj..ąć w przeszkodę żeby jak njamniej bolało. Trochę przesadzam. Przyznaję się, nigdy nie hamowałem awaryjnie. Miałem kilka mocnych hamowań ale żebym to nazwał awaryjnym.. raczej nie.

Ale kilka sytuacji gdzie ratowałęm życie było i tu gdybym hamował to by tylko mniej bolało. Tu się udało tylko dlatego, że nauczyłem się skręcać...



#27 Damian85

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - wąchacz spalin

  • Forumowicze
  • 147 postów
  • Wiek: 33
  • Na FM od: 15 maj 2018
  • Skąd:Dolnośląskie

Napisano czw, 12 lip 2018 - 04:44

Pierdolenie taniej psychologii o odruchach bezwarunkowych cechuje kolesi, co jedynie czytali a nie ćwiczyli...
Podstawą szkolenia zaawansowanych technik radzenia sobie w sytuacjach awaryjnych podczas jazdy motocyklem jest:
1. Szukanie drogi ucieczki (omijanie)
2. Hamowanie
ZAWSZE pierwsze jest szukanie możliwości ominięcia.

Dopiero w razie stwierdzenia braku takiej możliwości -> hamowanie...
Zaraz odezwą się domorośli psycholodzy, którzy będą wrzeszczeć, że w razie W kierowca robi różne rzeczy rzadko racjonalne...

 

Ty jak zawsze... musisz wszystko zrozumieć po swojemu i... zrobić śmierdzącą kupę. Oj, Hikor. ; )

Hamowanie awaryjne, a ominięcie przeszkody, to inny temat. : )

Wydaje mi się, że mimo wieku, nie miałeś jeszcze poważnej sytuacji, gdzie nie zostało Ci nic oprócz hamowania i kiedy wytrącałeś prędkość jedynie po to, aby mniej bolało. Wtedy zrozumiałbyś, co robi ciało podczas sytuacji, w której do Twojej główki dochodzi informacja "szykuj się na pierd...lnięcie".

A ten temat jest o hamowaniu awaryjnym, a nie rozstrzyganiu niebezpiecznych sytuacji, czyli kiedy hamować, a kiedy omijać. Czyli jak hamować awaryjnie, gdy podejmiemy decyzję o hamowaniu awaryjnym (albo gdy w stresie podświadomie złapiemy za klamkę i zaczniemy hamować awaryjnie). : )


Użytkownik Damian85 edytował ten post czw, 12 lip 2018 - 05:11


#28 Bimbak

    MOTONITA - płonąca guma

  • Forumowicze
  • 1811 postów
  • Wiek: 36
  • Na FM od: 21 czerwiec 2008
  • Skąd:Śrem
  • Motocykl:Suzuki GSX-R 1000 K8

Napisano czw, 12 lip 2018 - 11:43

Czyli znowu jestesmy w celu !
 
minelo kilka dni, i poza pierd oleniem Bimbaka o rzeczach o ktorych niema zielnego pojecia nikt nie wypowiedzial sie na banalnie prosty temat.
Tyle o fachowosci userow tego Forum :icon_mrgreen:
 
:crossy:

Ale to ty tutaj stawiasz sie w roli fachowca a piszesz jakbyś się zwyczajnie nie znał. Prośby o uwiarygodnienie się zlewasz ciepłym moczem lub obrażasz tych co o nie proszą.
Na moje to ty co najwyżej koło nauki jazdy przechodzileś. Jesteś zwyczajnym mitomanem, ktory próbuje nam wpierać, że coś umie ukrywając się za kurtyną naszej zachodniej granicy. Na twoje szczęście podszywanie się pod instruktora na forum przestępstwem nie jest. Żal tylko tych ludzi którzy dają wiare temu co tutaj wypiwujesz.

#29 spiwor

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - wypruwacz wydechów

  • Forumowicze
  • 960 postów
  • Wiek: 41
  • Na FM od: 12 wrzesień 2006
  • Skąd:Wrocław
  • Motocykl:Szadołka

Napisano czw, 12 lip 2018 - 13:30

To omijanie przeszkody to jest dopiero wyższa szkoła jazdy. Początkujący raczej położy motocykl.

Podczas dużej prędkości, dawno zapomnianej przez kodeks drogowy, w ułamku sekundy, bez czasu na chwilę zawahania błyskawicznie ocenić sytuację, wybrać najlepszy tor ominięcia przeszkody i zrobić go jednocześnie jeszcze odwinąć gaz by moto było stabilniejsze.
I gdy już jest się na prostej, już brak zagrożenia to dopiero do mózgu dociera impuls strachu.
Dziwne a jednocześnie fascynujące.


A hamowanie awaryjne miałem raz - dwa pasy w jedną stronę, po prawej wysoki krawężnik, trawa, chodnik, po lewej bariera rozdzielają a pasy ruchu, a przede mną czerwone światło i ciąg samochodów ruszających na podporządkowanej.

Użytkownik spiwor edytował ten post czw, 12 lip 2018 - 13:38

Notoryczny kłamca  :icon_twisted: 
 


#30 Croowab

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - wąchacz spalin

  • Forumowicze
  • 134 postów
  • Na FM od: 03 maj 2015
  • Skąd:Nl
  • Motocykl:mam

Napisano czw, 12 lip 2018 - 16:56

Nie tylko początkujący położy motocykl..

 

Ale skoro to temat tylko o hamowaniu awaryjnym bez ABS, to ja poproszę szanownego kolegę KS-a aby nam wytłumaczył.

Bo oczywiscie wszyscy wiemy ale nikt nie chce zdradzić swojego sekretu :)



#31 hikor

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - wypruwacz wydechów

  • Forumowicze
  • 979 postów
  • Wiek: 45
  • Na FM od: 29 wrzesień 2005
  • Skąd:Szczecin
  • Motocykl:APRILIA RSV MILLE R '2003

Napisano czw, 12 lip 2018 - 20:17

Ja też prosiłem sensei KS'a ale nie raczył udostępnić swej wiedzy więc życzę powodzenia ale nie wróżę sukcesu  :D



#32 Wertyder

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - pyrkający w orzeszku

  • Forumowicze
  • 430 postów
  • Wiek: 47
  • Na FM od: 22 czerwiec 2015
  • Skąd:Kraków

Napisano czw, 12 lip 2018 - 21:36

Ja też prosiłem sensei KS'a ale nie raczył udostępnić swej wiedzy więc życzę powodzenia ale nie wróżę sukcesu  :D

I nie doprosisz się. @Bimbak wyjaśnił wyżej dlaczego.
Co do slalomu szybkiego to żeby tylko ktoś niedoświadczony nie próbował ulegać namowom forumowych trolli i nie próbował cisnąć, bo nikomu, nikomu nie życzę pobytu w szpitalu. A wierzcie lub nie ale wiem o czym piszę....

Użytkownik Wertyder edytował ten post czw, 12 lip 2018 - 21:37


#33 Damian85

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - wąchacz spalin

  • Forumowicze
  • 147 postów
  • Wiek: 33
  • Na FM od: 15 maj 2018
  • Skąd:Dolnośląskie

Napisano pią, 13 lip 2018 - 07:36

Co do slalomu szybkiego to żeby tylko ktoś niedoświadczony nie próbował ulegać namowom

 

Zacytuj te "namowy", bo nigdzie ich nie widziałem. KS pisał, że w DE na spokojnie dają radę to przejechać przy 50 km/h. Gdzie niby ktoś kogoś do czegokolwiek namawiał?

 

Czytałem niedawno artykuł o tym, że na jednym z torów (nie pamiętam nazwy) jest długi zakręt, który można przejechać na 6-stym biegu na pełnym gazie. Czy to oznacza, że piszący artykuł namawia kogoś do takiej jazdy?

 

Jeśli ktoś jest tak głupi, że mimo braku doświadczenia, będzie chciał osiągnąć wyniki osób, które już jeżdżą i takie wyniki osiągają, to będzie to dla niego po prostu lekcja życia.

 

Wypuścisz takiego młotka na przejażdżkę z innymi, a on będzie próbował jechać tak jak inni - i skończy na lewym pasie, w rowie, a w najgorszym przypadku na masce innego auta.

 

Lepiej na placu zdać sobie sprawę, że jednak brakuje doświadczenia, niż na drodze w jeździe z innymi motonitami. Każdy, kto ma jakikolwiek instynkt samozachowawczy potrafi rozpoznać swoje granice i później stopniowo je rozszerzać. Jeśli ktoś, kto ledwo przejeżdża slalom 30-stką naczyta się, ze inni robią to 50-tką, a następnego dnia wjedzie w slalom tą 50-tką myśląc, ze jakoś mu się uda, to jest to z całą pewnością idiota i wypadek mu się należy (może go myślenia nauczy).


Użytkownik Damian85 edytował ten post pią, 13 lip 2018 - 07:48


#34 Bimbak

    MOTONITA - płonąca guma

  • Forumowicze
  • 1811 postów
  • Wiek: 36
  • Na FM od: 21 czerwiec 2008
  • Skąd:Śrem
  • Motocykl:Suzuki GSX-R 1000 K8

Napisano pią, 13 lip 2018 - 08:27

Boże ... to jedź Damian do KSa i jego szkoły TOPGUN, niech Ci pokaże jak się robi szybki slalom 70km/h i zapraszam wtedy do ponownej dyskusji.
Zobaczymy może w końcu kto jest Goose, a kto Maverick.

#35 Damian85

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - wąchacz spalin

  • Forumowicze
  • 147 postów
  • Wiek: 33
  • Na FM od: 15 maj 2018
  • Skąd:Dolnośląskie

Napisano pią, 13 lip 2018 - 10:12

Faktycznie, ABS robi robotę, w sensie wydłuża drogę hamowania dla wyćwiczonych i skraca dla pizd. Jednak anti stoppie montowany już właściwie taśmowo we wszystkim, co ABS ma, wydłuży drogę hamowania...

 

Pierwsze generacje ABS rzeczywiście wydłużały, bo nie były wystarczająco precyzyjne. Nowsze generacje skracają drogę hamowania - wypadałoby zaktualizować wiedzę.



#36 Tommo

    MOTONITA - leżący na baku

  • Forumowicze
  • 1387 postów
  • Wiek: 45
  • Na FM od: 05 luty 2009
  • Skąd:Nowe Miasto n/P
  • Motocykl:Z1000SX Tourer, VS1400

Napisano pią, 13 lip 2018 - 11:41

Pierwsze generacje ABS rzeczywiście wydłużały, bo nie były wystarczająco precyzyjne. Nowsze generacje skracają drogę hamowania - wypadałoby zaktualizować wiedzę.


Weź już skończ pieprzyc te farmazony, bo oczy bolą od czytania.

Audi Sport


#37 KLAUDIUSZ

    MOTOCYKLISTA - jeździec z głową

  • Super-Moderatorzy
  • 5485 postów
  • Wiek: 42
  • Na FM od: 18 wrzesień 2005
  • Skąd:Wawa/Siemiatycze
  • Motocykl:Honda CB900 Cafe

Napisano pią, 13 lip 2018 - 12:12

Widze ze mamy nowego specjaliste od jazdy na Motocyklu :) he he he


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

#38 Damian85

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - wąchacz spalin

  • Forumowicze
  • 147 postów
  • Wiek: 33
  • Na FM od: 15 maj 2018
  • Skąd:Dolnośląskie

Napisano pią, 13 lip 2018 - 17:05

Weź już skończ pieprzyc te farmazony, bo oczy bolą od czytania.


Powtarzasz stare mity. Najnowsze generacje ABS skracają drogę hamowania - nie ważne, czy w to wierzysz, czy nie. ☺

#39 hikor

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - wypruwacz wydechów

  • Forumowicze
  • 979 postów
  • Wiek: 45
  • Na FM od: 29 wrzesień 2005
  • Skąd:Szczecin
  • Motocykl:APRILIA RSV MILLE R '2003

Napisano pią, 13 lip 2018 - 18:48

Damian85 proszę, przestań...

Gdyby było jak mówisz, to wszyscy sportowcy by z tego magicznego ABS-u korzystali.

A korzystają?

No?

Odpowiedz...



#40 Damian85

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - wąchacz spalin

  • Forumowicze
  • 147 postów
  • Wiek: 33
  • Na FM od: 15 maj 2018
  • Skąd:Dolnośląskie

Napisano pią, 13 lip 2018 - 19:46

Damian85 proszę, przestań...
Gdyby było jak mówisz, to wszyscy sportowcy by z tego magicznego ABS-u korzystali.
A korzystają?
No?
Odpowiedz...


Przecież korzystają, w europejskich ligach jeżdżą motocykle z ABS. W MotoGP bo jeszcze nie ma, ale jest tam masa elektroniki (choćby kontrola trakcij).

Na suchej nawierzchni doświadczony kierowajek będzie miał niewiele gorszy wynik od ABS, ale na śliskich, mokrych i zmiennych nawierzchniach ABS miażdży - nie ma po prostu porównania w drodze hamowania.

Poczytajcie sobie ludziska testy najnowszych układów ABS z przeróżnych redakcji, to zobaczycie.

Za dużo czasu spedziliście na placach w słonecznej pogodzie i widzicie tylko to. Na mokrej nawierzchni nie macie szans zbliżyć się do najnowszych generacij ABS-u, nie ma chu*a. To samo na zmiennych nawierzchniach.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 Forumowiczów, 0 gości, 0 ukrytych Forumowiczów


modyfikacje bixenon Full-led | sklep z oświetleniem samochodowym | żarniki xenon D2S D1S D3S D4S |