Skocz do zawartości


 

 

Zdjęcie

Obecne zarobki polaków w różnych branżach


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
589 odpowiedzi w tym temacie

#481 KLAUDIUSZ

    MOTOCYKLISTA - jeździec z głową

  • Super-Moderatorzy
  • 5400 postów
  • Wiek: 42
  • Na FM od: 18 wrzesień 2005
  • Skąd:Wawa/Siemiatycze
  • Motocykl:Honda CB900 Cafe

Napisano wto, 17 lip 2018 - 16:57

6700 netto na Fakturze plus VAT ........


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

#482 YUBY

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - władca szlaków

  • Super-Moderatorzy
  • 15695 postów
  • Wiek: 38
  • Na FM od: 28 maj 2007
  • Skąd:Warszawa
  • Motocykl:Komar

Napisano wto, 17 lip 2018 - 17:07

6700 netto na Fakturze plus VAT ........


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

O kuźwa dramat.


W sercu mieć dobro, a w głowie trochę dzikiego porno.

 


#483 cezsek

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - pyrkający w orzeszku

  • E.K.G.
  • 431 postów
  • Wiek: 53
  • Na FM od: 24 sierpień 2006
  • Skąd:Lubliniec
  • Motocykl:Zajebisty

Napisano wto, 17 lip 2018 - 17:33

6700 netto na Fakturze plus VAT ........
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

To zmienia postać rzeczy. Chromolę taką robotę.
Do czasu, kiedy skorzystałem z internetu, nie wiedziałem, że w kraju jest tylu idiotów. (by S. Lem)

#484 Limo

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - władca szlaków

  • Forumowicze
  • 9470 postów
  • Wiek: 35
  • Na FM od: 16 lipiec 2006
  • Skąd:Warszawa
  • Motocykl:SC28

Napisano wto, 17 lip 2018 - 17:38

U mnie w robocie asystentki dostają ok. 7k netto za pracę 9-17 bez weekendów. Jako kierownik stacji oczekiwałbym co najmniej dychy.


Why... So... Serious
 

#485 YUBY

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - władca szlaków

  • Super-Moderatorzy
  • 15695 postów
  • Wiek: 38
  • Na FM od: 28 maj 2007
  • Skąd:Warszawa
  • Motocykl:Komar

Napisano wto, 17 lip 2018 - 19:48

U mnie w robocie asystentki dostają ok. 7k netto za pracę 9-17 bez weekendów. Jako kierownik stacji oczekiwałbym co najmniej dychy.

Ale kolana mają pościerane.


W sercu mieć dobro, a w głowie trochę dzikiego porno.

 


#486 Limo

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - władca szlaków

  • Forumowicze
  • 9470 postów
  • Wiek: 35
  • Na FM od: 16 lipiec 2006
  • Skąd:Warszawa
  • Motocykl:SC28

Napisano wto, 17 lip 2018 - 21:48

Nie zazdrość.


Why... So... Serious
 

#487 michoa

    MOTOCYKLISTA - znikający punkt

  • Forumowicze
  • 5131 postów
  • Wiek: 30
  • Na FM od: 08 luty 2008
  • Skąd:EZD
  • Motocykl:trx450r,sfera50, atc250R

Napisano wto, 17 lip 2018 - 21:54

 

Teoretycznie można za gruby hajs, ale to zakrawa na drogą prostytucję.

 

człowiek się liczy nie pieniądze 

 

 

Ale kolana mają pościerane.

 

no i nie mają ciepłego orientalnego posiłku za który jeszcze płacą jak u ciebie :( 


"... i ujrzal Pan prace nasza i byl zadowolony a zapytawszy o zarobki nasze usiadl i zaplakal..." list Pawla apostola do koryntian

michoa-100% stylistów bez szyku 

 

http://miszczua.cba.pl

 


#488 Limo

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - władca szlaków

  • Forumowicze
  • 9470 postów
  • Wiek: 35
  • Na FM od: 16 lipiec 2006
  • Skąd:Warszawa
  • Motocykl:SC28

Napisano wto, 17 lip 2018 - 22:00

 

no i nie mają ciepłego orientalnego posiłku za który jeszcze płacą jak u ciebie :(

 

Pudło, w jadalni są 4 wypełnione po brzegi lodówki :D


Why... So... Serious
 

#489 KLAUDIUSZ

    MOTOCYKLISTA - jeździec z głową

  • Super-Moderatorzy
  • 5400 postów
  • Wiek: 42
  • Na FM od: 18 wrzesień 2005
  • Skąd:Wawa/Siemiatycze
  • Motocykl:Honda CB900 Cafe

Napisano wto, 17 lip 2018 - 22:05

Ja nie jestem pazerny na kase ale do tego dochodzą ubezpieczenie, notsrialna odpowidzialnosc za majątek itd. ......


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

#490 Damian85

    NOWICJUSZ - podawacz śrubek

  • Forumowicze
  • 102 postów
  • Wiek: 33
  • Na FM od: 15 maj 2018
  • Skąd:Dolnośląskie

Napisano śro, 18 lip 2018 - 10:16

Nawet w dość rozpuszczonej branży IT można usłyszeć np. 10k brutto na umowie o pracę albo 10k +VAT na fakturze (własna działalność). 

 

Pracuję w IT, także się wypowiem.

 

Tak, ta branża jest ku*ew*** rozpuszczona. Większość pracuje na umowie B2B, bo wtedy mają większe hajsy - stawka jest wyraźnie większa (w zależności od doświadczenia może to być 1 tysiak więcej, albo kilka).

 

Zarobki - Junior, czy początkujący "programator" dostanie raczej niewiele, powiedzmy te 2-4 tysiące netto (UoP, lub kwota po odliczeniu podatków z B2B).

Jeśli ma się już ze 3 lata doświadczenia, to stawka szybuje wyraźnie w górę, można i do 6-8 dojść (na rękę).

Przy ok 5-6 latach doświadczenia dostaje się już miano "Seniora" (co jest śmieszne w porównaniu do innych branży) i stawki strzelają ponownie w górę.

 

10 "w łapę" nie jest żadnym szczególnym wynikiem. Jeśli ogarnia się język angielski i potrafi się złapać kontakt z zagraniczną firmą (choćby do zdalnej pracy), to można dojść do prawie 20 kafli. Jednak takie oferty pojawiają się raczej rzadko i trzeba na nie polować.

 

Ale, takie przyziemne stawki to 10-15 "w łapę" dla doświadczonego i ogarniętego programisty (czyli te 5+ doświadczenia i ogarnięcie) pracującego w Polsce.

 

I na tym tak naprawdę kończą się stawki. Nieważne, czy masz 6 lat doświadczenia, czy 15, stawki są podobne. Tu i tu jesteś "seniorem". Aby dojść do jeszcze większych stawek (czyli powyżej tych 15-20 koła), trzeba zejść troszkę ze ścieżki programisty i pójść w ścieżkę "konsultanta", ale to kolejny temat, nad którym nie chcę się wywodzić tutaj.

 

Stawki zależą od regionu. Wawa, Wrocław, Kraków, Trójmiasto, Poznań, itd. - ogólnie w większych miastach są dobre stawki.

Jednak jeśli zejdziemy do mniejszych miejscowości, to jest lipa i można znaleźć Seniora "murzyniącego" za 3 netto.

 

Jest też taka sprawa, że w branży IT technologie zmieniają się z miesiąca na miesiąc i aby utrzymać aktualną wiedzę, to trzeba ciągle aktualizować wiedzę.

 

Starszym programistom często nie chce się tego robić i podczas rekrutacji walą takie byki (Juniorzy też), że człowiek z szoku nie może wyjść (w aktualnej firmie przeprowadzam rekrutacje, a także rozmawiam z ludźmi, którzy także to robią).

 

Ogólnie jest straszny brak programistów - szczególnie tych ogarniętych, dlatego stawki są tak wysokie dla doświadczonych, a tak niskie dla juniorów (bo jest ich wielu i gówno potrafią).

 

Naprawdę ciężko znaleźć dobrego programistę, który oprócz dobre jznajomości języka, posiada dobrą wiedzę o utrzymaniu kodu, dobrych praktykach, wzorcach projektowych, architekturze itd... ; )

 

Ja pracowałem w innej branży, w IT jestem od niecałych 6 lat - po przebranżowieniu. Nie trzeba kończyć szkoły technicznej, aby zostać programistą. Wystarczy tylko posiadać wiedzę i doświadczenie. Rynek IT jest otwarty dla wszystkich. Ogólnie polecam każdemu. Pasjonat zawsze wyjdzie na swoim i szybko podbije rynek. ; )

 

Powyższe zarobki są z perspektywy programisty. Są jeszcze inne stanowiska, tj. Tester Oprogramowania, Kierownik Projektu, Analityk Biznesowy.

 

Początki są ciężkie, bo jako junior gówno się zarabia (tyle co w innych branżach), ale zmienia się to drastyczni po 2-3 latach. Tylko trzeba się uczyć i praktykować. Można powiedzieć, że do programowania trzeba mieć powołanie. Ludzi bez powołania można szybko wyczaić, tj. mają duże braki i nie dbają o kod. Trzeba mieć pasję do tego, żeby znaleźć siły na ciągłą naukę.

 

W swoich pierwszych latach pracy miałem ogromne parcie na naukę, teraz już czuję lekkie zmęczenie i nie mam siły do ciągłej nauki. Widzę po sobie, że zaczynam się opuszczać. Widzę też, że bardziej się męczę, gdy są jakieś cięższe dni, gdy trzeba harować. Powiadam wam, ze przy intensywnej pracy, gdy siedzi się cały dzień przez monitorem i analizuje kod, to umysł pracuje na pełnych obrotach. Po wyjściu z pracy po takiej pracy człowiek jest wykończony psychicznie.

 

To praca raczej dla ludzi ze smykałką i dużą cierpliwością. Nie raz siedzi się nad problemem kilka dni, aby później napisać 3 linijki kodu. Ogólnie 80% czasu czyta się kod, a tylko 20% pisze - to taka luźna średnia wyliczona przez jednego Guru-Programatora. ; )

 

I tak ogólnie - gdybyście ludzie wiedzieli, jak wygląda kod większości aplikacji, jaki jest tam bałagan, jak "drutowane" są błędy, to byście byli w szoku. Po tych kilku latach pracy w różnych firmach (od banków, po aplikacje księgowe, telewizję online) jestem załamany, kompletnie. ; )

 

Jak myślę sobie, że samochód i KOD może za mnie hamować, albo nawet i zmienić tor jazdy (na podstawie jakiegoś algorytmu napisanego przez programistę, który pół dnia myśli co chce zjeść na obiad - bo to jest najważniejsze pytanie programisty, który w większości przypadków jest dwudziestolatkiem, większość po około 6 latach się przebranżawia, bo programowanie nie jest już "funem", czego ja teraz doświadczam), to jestem po prostu przerażony! Wszędzie jest syf, wszędzie.

 

I dlatego też tak ceni się programistów, którzy CHCĄ, WIEDZĄ I POTRAFIĄ.

 

Rynek jest przepełniony "druciarzami".

 

#######

Oddech

#######

 

Się kurde rozpisałem. No ale... może kogoś to zainteresuje, np. jakiegoś wanna-be programistę, albo osobę, która szuka nowej ścieżki życia. ; )


Użytkownik Damian85 edytował ten post śro, 18 lip 2018 - 10:21


#491 michoa

    MOTOCYKLISTA - znikający punkt

  • Forumowicze
  • 5131 postów
  • Wiek: 30
  • Na FM od: 08 luty 2008
  • Skąd:EZD
  • Motocykl:trx450r,sfera50, atc250R

Napisano śro, 18 lip 2018 - 11:19

 

Pudło, w jadalni są 4 wypełnione po brzegi lodówki  :D

 

ale takiego cateringu jak choćby polskie modelki w dupaju miały to nie mają a wychodzę z założenia że u nich to standard wszędzie :D 


"... i ujrzal Pan prace nasza i byl zadowolony a zapytawszy o zarobki nasze usiadl i zaplakal..." list Pawla apostola do koryntian

michoa-100% stylistów bez szyku 

 

http://miszczua.cba.pl

 


#492 heniek128

    ADEPT MOTOCYKLIZMU - szorujący kolanami

  • Forumowicze
  • 2902 postów
  • Wiek: 32
  • Na FM od: 27 marzec 2003
  • Skąd:Lubin / Wrocław
  • Motocykl:Brzydki

Napisano śro, 18 lip 2018 - 11:41

W IT czy nie dobre zarobki to zarządzanie a nie ścieżka specjalisty.



#493 Damian85

    NOWICJUSZ - podawacz śrubek

  • Forumowicze
  • 102 postów
  • Wiek: 33
  • Na FM od: 15 maj 2018
  • Skąd:Dolnośląskie

Napisano śro, 18 lip 2018 - 13:50

W IT czy nie dobre zarobki to zarządzanie a nie ścieżka specjalisty.

 

To zależy jaka firma i jaki specjalista.

 

Zawsze lepiej, aby inni "robili na Ciebie" - to wiadomo, każdy by tak chciał, tj. być "Panem Prezesem". Jednak otworzenie firmy i dobre prosperowanie to jest mordęga (95% firm upada do 5 roku działalności). Wiem, bo przez to przechodziłem. Po roku czasu się poddałem, bo pracowałem po 16 godzin przez 7 dni w tygodniu, a zarobki jak na etacie były.

 

Natomiast jeśli chodzi o specjalistów - jeśli jesteś znany w swojej branży i masz dobry "zasięg", to możesz dorobić się milionów na sprzedaży produktów (książki, kursy online, szkolenia). Znam kilku specjalistów z dziedziny IT, którzy udostępniają informację o zarobkach. Zarabiają naprawdę ogromną kasę z tak zwanych "info-produktów".

 

Ważne, aby robić to, na czym się zna. Są ludzie, którzy mają smykałkę do interesów i potrafią rozkręcić biznes.

Są specjaliści ze swoich branży, którzy dorobili się milionów wydając produkty (książki, szkolenia).

 

Dobry biznesmen będzie lepszy od marnego specjalisty (który nic nie zarobi).

Dobry specjalista będzie lepszy od marnego biznesmena (który zbankrutuje)

 

Dla mnie idealna opcja to... nie narobić się, a zarobić. Tylko pytanie z czym się będę najmniej męczyć?! I z czym Ty się będziesz najmniej męczyć? ; )



#494 Nico

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - pyrkający w orzeszku

  • Forumowicze
  • 464 postów
  • Wiek: 39
  • Na FM od: 31 styczeń 2008
  • Skąd:CCH
  • Motocykl:Sport i Streetfighter

Napisano śro, 18 lip 2018 - 21:38

Lepsze deko handlu niż kilo roboty.

#495 Limo

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - władca szlaków

  • Forumowicze
  • 9470 postów
  • Wiek: 35
  • Na FM od: 16 lipiec 2006
  • Skąd:Warszawa
  • Motocykl:SC28

Napisano śro, 18 lip 2018 - 21:50

 

ale takiego cateringu jak choćby polskie modelki w dupaju miały to nie mają a wychodzę z założenia że u nich to standard wszędzie :D

 

A no, takich frykasów to faktycznie nie mamy :D


Why... So... Serious
 

#496 heniek128

    ADEPT MOTOCYKLIZMU - szorujący kolanami

  • Forumowicze
  • 2902 postów
  • Wiek: 32
  • Na FM od: 27 marzec 2003
  • Skąd:Lubin / Wrocław
  • Motocykl:Brzydki

Napisano czw, 19 lip 2018 - 07:11

Natomiast jeśli chodzi o specjalistów - jeśli jesteś znany w swojej branży i masz dobry "zasięg", to możesz dorobić się milionów na sprzedaży produktów (książki, kursy online, szkolenia).

 

Wtedy ze specjalisty stajesz się biznesmenem i też masz ludzi do pomocy:). To się nazywała własna działalność gospodarcza:)

 

Ogólnie zawsze więcej kasy dostaniesz za kierowanie ludźmi niż bycie kierowanym. Widziałem wynagrodzenia setek firm, w tym korpo, i uwierz mi prawie zawsze schemat się powtarza.

wyjścia są dwa:

1.idziesz na ścieżkę menedżmentu, zakładasz swój biznes

2. jesteś specem i godzisz się z tym, że możesz wyciągnąć przyzwoitą pensję ale kokosy to nigdy nie będą.


Użytkownik heniek128 edytował ten post czw, 19 lip 2018 - 07:12


#497 Damian85

    NOWICJUSZ - podawacz śrubek

  • Forumowicze
  • 102 postów
  • Wiek: 33
  • Na FM od: 15 maj 2018
  • Skąd:Dolnośląskie

Napisano czw, 19 lip 2018 - 08:33

 

Wtedy ze specjalisty stajesz się biznesmenem i też masz ludzi do pomocy:). To się nazywała własna działalność gospodarcza:)

 

No tak, tylko jest pewna różnica pomiędzy jednoosobową działalnością, a firmą, która zatrudnia kilka-kilkanaście-kilkadziesiąt osób. : )

 

Znam kilku programistów, którzy pracują na kontrakcie B2B (czyli normalnie jak na umowie o pracę), a jednak z samego faktu posiadania działalności uważają się za biznesmenów - tylko problem w tym, że żadnego biznesu nie rozkręcają, jedynie pracują na kontrakcie, a poczucie "biznesmena" mają przez sam fakt zarejestrowania firmy.



#498 heniek128

    ADEPT MOTOCYKLIZMU - szorujący kolanami

  • Forumowicze
  • 2902 postów
  • Wiek: 32
  • Na FM od: 27 marzec 2003
  • Skąd:Lubin / Wrocław
  • Motocykl:Brzydki

Napisano czw, 19 lip 2018 - 08:44

Tak ale to normalni pracownicy a nie ludzie wydający książki i trzepiący kasę na szkoleniach o których wcześniej wspominałeś i którzy właśnie rozkręcają biznes bo jak inaczej to nazwać.



#499 Visuz

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - pyrkający w orzeszku

  • Forumowicze
  • 452 postów
  • Na FM od: 16 sierpień 2005
  • Skąd:Kraków
  • Motocykl:RD07A

Napisano czw, 19 lip 2018 - 09:13

Ja to czekam na burzę słoneczną taką jak w 1859.

Wtedy z dnia na dzień ci wszyscy przepłacani i rozpieszczeni informatycy/programiści z dnia na dzień staną się bezużyteczni. :)



#500 kakmar

    NOWICJUSZ - romeciarz

  • Forumowicze
  • 43 postów
  • Wiek: 45
  • Na FM od: 16 lipiec 2007
  • Skąd:Stoke Gifford
  • Motocykl:stary brzydki nudny

Napisano czw, 19 lip 2018 - 10:07

Ja to czekam na burzę słoneczną taką jak w 1859.
Wtedy z dnia na dzień ci wszyscy przepłacani i rozpieszczeni informatycy/programiści z dnia na dzień staną się bezużyteczni. :)

Ha ha ha, dopiero wtedy byłoby branie na każdego, kto jest w stanie pomóc obecny stan odtwórzyć.
Poza tym mamy coś w rodzaju systemu ostrzegania i jako taki plan na taką ewentualność. Przynajmniej dla ważniejszych systemów.

--
ups, się czy to wysłało?




Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 Forumowiczów, 2 gości, 0 ukrytych Forumowiczów


modyfikacje bixenon Full-led | sklep z oświetleniem samochodowym | żarniki xenon D2S D1S D3S D4S |