Skocz do zawartości


 

 

Zdjęcie

KTM 1290 Super Adv. R vs S


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
22 odpowiedzi w tym temacie

#21 jannikiel

    Spec - Ducati

  • DesmoManiax DOC Poland
  • 3546 postów
  • Wiek: 50
  • Na FM od: 02 listopad 2002
  • Skąd:Łomża
  • Motocykl:4xDucati:999,Paso,2xEfant

Napisano czw, 19 kwi 2018 - 17:33

Ehhh...to była tylko odpowiedź n/t kultury pracy, nie namawiam nikogo, by se kupił- 4cylindy w rzędzie- mi wystarczy to w Yarisce 1,3 ..., jeszcze żebym musiał słuchać dźwięku "kwiczącego z bólu prosięcia"  w motocyklu....?

Never.....hehehe :icon_mrgreen:



#22 dardes

    NOWICJUSZ - niuchacz wydechowy

  • Topic Starter
  • Forumowicze
  • 74 postów
  • Na FM od: 06 maj 2014
  • Skąd:Warka
  • Motocykl:MTS1200 WR450F MZTS ...

Napisano czw, 03 maj 2018 - 13:55

Winien jestem sprostowania zamieszania :-)

 

Niespełna 1,5 mies. temu zakupiłem wspomnianego w tytule KTM 1290 Super Adventurer S i po zrobieniu 4500km mogę się już podzielić się pewnymi spostrzeżeniami.

 

Przesiadłem się z Ducati Multistrada 1200S Touring na której nawinąłem 40tkm i do tego motocykla chciałem się odnieść, trzeba pamiętać że są to motocykle tej samej klasy, bardzo podobne więc opisywane różnice są tak na prawdę nie wielkie.

 

Pierwsze wrażenie czyli wygląd/ wykonanie; Ducati za względu na użyte materiały i dopracowane dopieszczone detale cieszy oko z daleka jak i z bliska, KTM jest z wyglądu surowy ale sprawia wrażenie solidnego. Podobno wygląd to kwestia gustu ale jeśli postawimy te dwa motocykle razem, to trzeba powiedzieć że w tym zestawieniu Kat jest brzydalem ;-)

 

Pozycja za kierownicą; bardzo podobna ale Ducati ma lepszą ochronę przed wiatrem, np. przy nie wielkim deszczu można się przykleić do moto tak że jadąc ok 150km/h deszcz nas tylko muska, w kacie jest nieźle wokół głowy ale nogawkami trzepie prawie zawsze. KTM umożliwia jazdę na stojąco, w Multi musiałem się lekko pochylić więc długo się tak nie na jedzie. Ktm łapie również plusa za regulowaną wysokość siodła kierowcy i podnóżek. Z kolei opinia pasażera zdecydowany plus dla Multi (dużo wygodniej, większe siedzenie).

 

Jazda; tu dla mnie różnice są największe. Multi to motocykl który prowadzi się jak po sznurku, na asfalcie czuje się jak ryba w wodzie, łatwo się przerzuca z ucha na ucho, umożliwia głębokie złożenia dobrze się czuje również na torze. Silnik serwuje trochę wibracji i poszarpuje poniżej 3000obr/min ale daje dużo frajdy podczas jazdy i sprawia wrażenie mocniejszego. Trzeba zaznaczyć że jest to moto które najbardziej lubi dzidowanie i wg mnie męczy się podczas wolnej jazdy. Na szóstym biegu spokojnie się jedzie dopiero pow. 130km/h.  Do prędkości maksymalnej moto bardzo stabilne. 

Kat z kolei potrzebuje mocniejszego impulsu do wejścia w zakręt a przerzucanie go z ucha na ucho wymaga użycia trochę siły, przy czym w złożeniu jest bardzo stabilny. Szybka jazda po asfaltach wymaga większej uwagi sprawia wrażenie motocykla większego. Przy prędkościach pow. 230km/h daje się wyczuć delikatną nerwowość - ale może jest to tylko moje odczucie. Silnik podobnie wibruje ale kultura jego pracy jest wyższa i pozwala na jazdę na 6tym biegi już od 100km/h.  W ktmie bardzo szybko udało mi się domknąć tylny bieżnik na drodze więc nie ma co liczyć na głębokie złożenia w przeciwieństwie do Multi w której udało mi się to dopiero na torze ale jednocześnie darłem już podnóżkami i chowałem buty jak mogłem. Jest zapewne spowodowane m.in. szerokością tylnego kapcia co również przekłada się na jazdę w terenie. Szeroka tylna opona w Multi sprawia że jazda po luźnym (piach żwir błoto) jest bardzo męcząca. Kat z kolei na szutrach czuje się znakomicie, można chodzić bokami, lekkie skoki itd. oczywiście obydwa motocykle nie nadają się w cięższy teren ze względu na swoje masy, ale KTM zachęca do zabawy, Multi z kolei umożliwia zjechanie z asfaltu ale nie wiele więcej. Spalanie podobne ale kat pali trochę mniej (różnica ok 0,5l./100km)

 

Zawieszenie w obu motocyklach jest w pełni regulowane elektronicznie i sa to z zawiechy z najwyższej półki, a ja nie jestem w stanie znaleźć lepszych czy też gorszych stron jednego w stos. do drugiego. Dla mnie klasa sama w sobie.

 

Heble; w Multi tylny hebel ma skuteczność przedniego z WSK125 ale przedni jest na tyle dobry że uchodzi to Ducatowi na sucho. Kat po za trybem off-road uruchamia obydwa heble przy naciśnięciu klamki i skuteczność ich jest wyśmienita. Nie testowałem kata na torze więc nie wiem jak to wygląda po kilku okrążeniach w dobrym tempie, a w Multi na torze heble nie spuchły (a przynajmniej mi).

 

Wyposażenie motocykle jest bardzo podobne, czynności obsługowe również. W ktm podstawowe czynności obsługowe są łatwiejsze ponieważ wszystko jest na wierzchu i proste jak cep; jest mnie osłon do odkręcania itd. Zestaw kluczy kata zawiera wszystko co potrzebuje podróżnik. 

 

Koszty; w zależności od wyposażenia, aktualnych promocji i zdolności negocjacyjnych za Multistradę trzeb zapłacić ok 10-15tyś więcej. 

Za mało km zrobiłem KTM żeby dziś powiedzieć który z tych motocykli jest wg mnie lepszy, może po przejechanych kolejnych 20-30tkm spróbuję coś jeszcze skrobnąć odnośnie awaryjności i serwisów itp. 

 

Mam nadzieję że nie przynudzałem, może komuś przydadzą się moje spostrzeżenia.

Pozdro!



#23 Tommo

    MOTONITA - rozmawiający z silnikiem

  • Forumowicze
  • 1258 postów
  • Wiek: 44
  • Na FM od: 05 luty 2009
  • Skąd:Nowe Miasto n/P
  • Motocykl:Z1000SX Tourer

Napisano czw, 03 maj 2018 - 16:34

Fajny rzeczowy opis. Dzięki. Trzymam kciuki żeby Kat się nie krzaczył, bo nie jest w nich za wesoło pod tym względem.


Audi Sport





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 Forumowiczów, 1 gości, 0 ukrytych Forumowiczów


modyfikacje bixenon Full-led | sklep z oświetleniem samochodowym | żarniki xenon D2S D1S D3S D4S |