Skocz do zawartości


 

 

Zdjęcie

jakie miejsce do jazdy dla dziecka - ćwiczenia- bez prawka - okolice Malbork - Grudziądz?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
7 odpowiedzi w tym temacie

#1 JimmyJTD

    CZYTACZ - zupełny świeżak

  • Forumowicze
  • 2 postów
  • Na FM od: 24 maj 2017
  • Skąd:pomorskie

Napisano czw, 08 lut 2018 - 20:03

tytuł specjalnie trochę przewrotny bo oczywiście sam "A" posiadam i nie pytam o drogi publiczne. Mianowicie córa wiek 7 lat chcemy zacząć, w pobliżu mam tor motocrossowy ale chcielibyśmy na początku poćwiczyć zakręty, jazdę po asfalcie - płaskim. Oczywiście nie wykluczam crossu w przyszłości, wręcz uważam, że to super szkoła ale jednak małą bardziej ciągnie do zakrętów, ścigania się. Oczywiście wszystko w stroju, kasku itd, zresztą wszystko mamy bo śmiga ze mną od roku. Czy może znacie miejsca gdzieś we wspomianych okolicahc jakieś stary pas startowy czy inne miejsce gdzie mógłbym z nią poćwiczyć, nie mówię o jakimś szaleństwie. Jak to jest np. z pustymi parkingami? Czy jeżeli nie są własnością miasta to czy Policja może się doczepić za jazdę bez uprawnień (pomijam ew. nieprzyjemności ze strony zarządcy czy właściciela terenu bo tutaj oczywiście bym się z taką osobą dogadał/uzyskał pozwolenie)?

 



#2 Natalia Cattiva

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - pyrkający w orzeszku

  • Forumowicze
  • 497 postów
  • Na FM od: 09 styczeń 2016
  • Skąd:Piaskownica
  • Motocykl:KTM LC4

Napisano wto, 13 lut 2018 - 05:39

Cora? 7 lat? WOW - bierz ja na tor - zmieni zdanie :) 

W jakiej okolicy konkretnie szukasz pustego miejsca?

Pomorskie do malych nie nalezy..


Non è forte chi non cade mai, ma chi cade e si rialza

 


#3 Limo

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - władca szlaków

  • Forumowicze
  • 9549 postów
  • Wiek: 35
  • Na FM od: 16 lipiec 2006
  • Skąd:Warszawa
  • Motocykl:SC28

Napisano wto, 13 lut 2018 - 12:35

Na tor crossowy rzecz jasna :)


Why... So... Serious
 

#4 ks-rider

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - władca szlaków

  • Forumowicze
  • 9793 postów
  • Wiek: 96
  • Na FM od: 13 listopad 2006
  • Skąd:Niemcy
  • Motocykl:nie stac mnie

Napisano wto, 13 lut 2018 - 13:27

Napisze Ci to tak.

 

 

Kluczowa kwestia jest motocykl adekwatnie dobrany do umiejetnosci.

 

Znam 2 przypadki gdzie w jednym skonczylo sie na zlamaniu stopy, w drugim na zlamaniu reki. Do tego cala masa wypadkow ( sprawdz na YT ) a wszystko ze wzgledu, ze to co Tobie wydaje sie oczywiste, uczacej sie jest to calkowicie obce.Z

 

Zlec komus kto naprawde potrafi a jezeli nie to maly motorek z mala moca.

 

Wez pod uwage, ze mozesz zniechecic dziecko to i mozesz okaleczyc do konca zycia.

 

:crossy:


Użytkownik ks-rider edytował ten post wto, 13 lut 2018 - 13:28


#5 parafialny

    NOWICJUSZ - macant tematu

  • Forumowicze
  • 12 postów
  • Na FM od: 29 styczeń 2018
  • Skąd:Poznań

Napisano pią, 23 lut 2018 - 08:37

ks-rider tutaj niestety masz rację - takich wypadków podczas nauki zdarza się coraz więcej. Często tylko i wyłącznie winę ponoszą za to rodzice.

Jakbym zdecydował się puścić swoje dziecko na moto to na pewno byłoby to coś małego i powolnego, by najpierw w dziecku wyrobić pewne nawyki bezpieczeństwa.



#6 przemek96

    ADEPT MOTOCYKLIZMU - pożeracz gumy

  • Forumowicze
  • 2682 postów
  • Na FM od: 30 maj 2008
  • Skąd:Wwa
  • Motocykl:Heretyk Buła i Gruz

Napisano pią, 23 lut 2018 - 12:29

Ale to jest głupie odnośnie połamań, ja złamałem rękę grając w piłkę nożną... Także zdarzyć się może, ale jak wszystkie czynniki się wyeliminuje to ryzyko maleje. Tak jak powyżej, chyba motocross, gdzie naucz się poślizgów i panowania nad maszyną w trudniejszych warunkach niż asfalt. 



#7 ks-rider

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - władca szlaków

  • Forumowicze
  • 9793 postów
  • Wiek: 96
  • Na FM od: 13 listopad 2006
  • Skąd:Niemcy
  • Motocykl:nie stac mnie

Napisano pią, 23 lut 2018 - 12:45

Uczac kogos amator wychodzi z zalozenia, ze uczycy sie bedzie wiedzial - blad, nie bedzie wiedzial, bo skad ma wiedziec ? Amator wychodzi z zalozenia, ze to jest oczywiste, a uczacy ma zupelnie inna logike.

 

Amator nie jest nawet w stanie poprawnie wyjasnic. Przez to wlasnie wypadki szkolenia przez amatorow koncza sie bardziej tragicznie, niz te w ktorych szkoli profesjonalista i nie jest to jakas wydumka, tylko fakt.

 

Na zlotach czesto takie " szkolenia " ogladalem i mozna bylo co najwyzej rece zalamac.

 

:crossy:



#8 _Monter_

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - wymiatacz szos

  • Super-Moderatorzy
  • 9019 postów
  • Wiek: 43
  • Na FM od: 08 marzec 2005
  • Skąd:Giżycko/Steinfeld
  • Motocykl:Mean Streak

Napisano sob, 24 lut 2018 - 07:52

Ale to jest głupie odnośnie połamań, ja złamałem rękę grając w piłkę nożną... Także zdarzyć się może, ale jak wszystkie czynniki się wyeliminuje to ryzyko maleje. Tak jak powyżej, chyba motocross, gdzie naucz się poślizgów i panowania nad maszyną w trudniejszych warunkach niż asfalt. 

Ja też znam ten przypadek ze stopą  osobiście, o którym pisał KaeS. Skończyło się niechęcią do jednośladów.

 

ks-rider tutaj niestety masz rację - takich wypadków podczas nauki zdarza się coraz więcej. Często tylko i wyłącznie winę ponoszą za to rodzice.

Jakbym zdecydował się puścić swoje dziecko na moto to na pewno byłoby to coś małego i powolnego, by najpierw w dziecku wyrobić pewne nawyki bezpieczeństwa.

:lalag:


lewa noga: http://forum.motocyk...__1#entry782383
prawa noga: http://forum.motocyk...__fromsearch__1
...i tak wszyscy umrzemy...





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 Forumowiczów, 0 gości, 0 ukrytych Forumowiczów


modyfikacje bixenon Full-led | sklep z oświetleniem samochodowym | żarniki xenon D2S D1S D3S D4S |