Skocz do zawartości


 

 

Zdjęcie

Zmiany klimatyczne


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1218 odpowiedzi w tym temacie

#1201 Quanti86

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - naciągacz łańcuchów

  • Forumowicze
  • 240 postów
  • Wiek: 32
  • Na FM od: 03 grudzień 2012
  • Skąd:Hasselt
  • Motocykl:Yamaha xj600

Napisano nie, 20 sty 2019 - 23:30

Micho na Sycylii sprzedają domy po parę euro, chyba 10k€ zaliczki do zwrotu po remoncie.
Może czas zacząć oszczędzać :D

#1202 ZIGGI

    MOTONITA - leżący na baku

  • Forumowicze
  • 1328 postów
  • Wiek: 41
  • Na FM od: 18 wrzesień 2006
  • Skąd:Warszawa/Pieńków
  • Motocykl:-

Napisano wto, 22 sty 2019 - 22:44

...ja zresztą też niewiele. Pamiętam jak przez mgłę tylko jedną, taką co to rzeczywiscie chodziło się w takich przejsciach wyrąbanych w śniegu, metr szerokosci a po bokach zwały śniegu wysokie na 2 metry. Ale to byłem kilkuletnim gówniarzem. A potem owszem - mrozy po 20 parę stopni na Kaszubach, na szczęście obserwowane głównie na termometrze samochodu.

W 1986-tym nawaliło tyle śniegu, że miałem na przypodwórkowej drodze własny stok narciarski. Pamiętam jak tata wiózł nas do szkoły przez metrowe zaspy Zastawą i przywiózł z powrotem bo nikt inny nie dojechał i szkoła była zamknięta. Wtedy szkoły zamknęli chyba na tydzień, a moja radość skończyła się wraz z informacją że zaległe dni będą odrabiane w soboty. Potem przyjechał taki pług z wielkim świdrem wyrzucający śnieg jakieś 30m w bok i on wyciął na drodze koryto pozwalające na przejazd. Powstały wtedy pionowe skarpy śniegu na poboczach, w których wykopałam mały domek z oddzielną sypialnią i łóżkiem ze śniegu :biggrin: To był mój pierwszy raz, kiedy jako ośmiolatek używałem szpadla. Teraz.... niektórym to nawet węgiel jest zbyt ciężki.


Destruction of the empty spaces is my one and only crime

 


#1203 michoa

    MOTOCYKLISTA - znikający punkt

  • Forumowicze
  • 5262 postów
  • Wiek: 30
  • Na FM od: 08 luty 2008
  • Skąd:EZD
  • Motocykl:trx450r,sfera50, atc250R

Napisano wto, 22 sty 2019 - 23:54

W 1986-tym nawaliło tyle śniegu, że miałem na przypodwórkowej drodze własny stok narciarski. Pamiętam jak tata wiózł nas do szkoły przez metrowe zaspy Zastawą i przywiózł z powrotem bo nikt inny nie dojechał i szkoła była zamknięta. Wtedy szkoły zamknęli chyba na tydzień, a moja radość skończyła się wraz z informacją że zaległe dni będą odrabiane w soboty. Potem przyjechał taki pług z wielkim świdrem wyrzucający śnieg jakieś 30m w bok i on wyciął na drodze koryto pozwalające na przejazd. Powstały wtedy pionowe skarpy śniegu na poboczach, w których wykopałam mały domek z oddzielną sypialnią i łóżkiem ze śniegu :biggrin: To był mój pierwszy raz, kiedy jako ośmiolatek używałem szpadla. Teraz.... niektórym to nawet węgiel jest zbyt ciężki.

 

śliczna historia wzruszyłem się jakbym usłyszał że alfa romeo albo ducati poszło na złom

ale byłeś dzieckiem

nie ty paliłeś kopciucha pod tą zastawą żeby zapaliła , nie ty ją zalałeś ( popytaj się się starszyzny ile takie gaźnikowe złomy paliły na krótkich odcinkach do pracy jak było -20 , maluch przekraczał 10/100 a większe ? ) nie ty ją skrobałeś .........

 

zyga jak nie wiadomo o co chodzi chodzi o hajs albo seks

zawieź mnie do pracy swoim samochodem , zalej go za swoje , oskrob  i kup węgiel i napal w piecu -ukocham zimę nawet -30 nie będzie mi przeszkadzać :D jak byłeś dzieckiem minusy zimy ci nie przeszkadzały bo ich nie odczuwałeś i tyle.....

 

jak jest +10 polonez zapala z gazu , temp łapie szybko nie tracę czasu na skrobanie szyb tylko jadę , pali też mało bo szybko się nagrzewa , w zasadzie w plus 10 to ja jeżdżę skuterem no ale :D mam zajebiste oszczędności na dojazdach do pracy i mogę sobie np piwo kupić :D

jak jest -10 jak dziś to najpierw 15 min się do niego włamywałem przez zamarznięty zamek , potem odpalam i skrobię szyby , marnuje paliwo na postój ale muszę bo jak ciut temp nie złapie to zaraz zamarzną znowu , potem 3/4 drogi jadę na benzynie której pali jak smok bo nie może złapać temp nawet jakbym chciał przyjebać boczura to zimny ohłap nie chce się kręcić ( a nagrzewa się jak dojeżdżam do domu ) , pozatym na drodze jest sucho jak latem i na 13-stce ciężko by miał więc lipa i co tu jest fajnego i romantycznego w tym wszystkim ?

 

  bo ja widzę tylko plecy z kasą i nic pozatym...........

u nas drugi dzień kiedy rano jest -10 , nie ma śniegu żebyś sobie domek zbudował a w kartonie myślę że stwierdziłbyś jak ja -dawać k***a lato :D


"... i ujrzal Pan prace nasza i byl zadowolony a zapytawszy o zarobki nasze usiadl i zaplakal..." list Pawla apostola do koryntian

michoa-100% stylistów bez szyku 

 

http://miszczua.cba.pl

 


#1204 ZIGGI

    MOTONITA - leżący na baku

  • Forumowicze
  • 1328 postów
  • Wiek: 41
  • Na FM od: 18 wrzesień 2006
  • Skąd:Warszawa/Pieńków
  • Motocykl:-

Napisano czw, 24 sty 2019 - 03:14

nie ty paliłeś kopciucha pod tą zastawą żeby zapaliła , nie ty ją zalałeś ( popytaj się się starszyzny ile takie gaźnikowe złomy paliły na krótkich odcinkach do pracy jak było -20 , maluch przekraczał 10/100 a większe ? ) nie ty ją skrobałeś .........

Misiek.... pie**olisz aż ręce opadają. Zastawa paliła od strzału zawsze i wszędzie bez względu na mróz. Jak ją rdza zeżarła to poszła "na kołki" na jakieś 14 lat. Trafił się kupiec, podczas holowania buda się złamała bo podłużnice puściły. Podłączył nowy akumulator, wlał paliwo i uruchomił silnik w mniej niż minutę.

Maluch palił 5,5 a w skrajnych warunkach 6,5 i ani chu*a więcej.

 

zyga jak nie wiadomo o co chodzi chodzi o hajs albo seks

zawieź mnie do pracy swoim samochodem , zalej go za swoje , oskrob  i kup węgiel i napal w piecu -ukocham zimę nawet -30 nie będzie mi przeszkadzać :D jak byłeś dzieckiem minusy zimy ci nie przeszkadzały bo ich nie odczuwałeś i tyle.....

Jeszcze 8 lat temu mieszkałem w nieocieplonym budynku, ze starym zdezelowanym piecem podłączonym do zbyt wąskiego i krótkiego komina. Utrzymywałem się za swoje i tylko własnymi rękoma. Drewna miałem do oporu do pocięcia i porąbania, ale drewno było zbyt chude do ogrzania się w mrozie, więc węgiel był konieczny. Odczuwałem jak cholera powroty z pracy do zimnego domu, godziny spędzone przy piecu i dzwonienie zębami z zimna rano.

 

15 min się do niego włamywałem przez zamarznięty zamek

Strzykawka, denaturat i byle jaki olej. Każdy zamek odmrozisz i nasmarujesz. Koszt jednego browara.

 

 bo ja widzę tylko plecy z kasą i nic pozatym...........

Największe plecy to ja mam teraz w związku z tym, co sam sobie wypracowałem. Nie wcześniej, tylko teraz.


Destruction of the empty spaces is my one and only crime

 


#1205 KLAUDIUSZ

    MOTOCYKLISTA - jeździec z głową

  • Super-Moderatorzy
  • 5544 postów
  • Wiek: 43
  • Na FM od: 18 wrzesień 2005
  • Skąd:Wawa/Siemiatycze
  • Motocykl:Honda CB900 Cafe

Napisano czw, 24 sty 2019 - 08:38

Zyga ...... niesamowita historia ........ mogę się swoją podzielić ..... zima 1999-2000 ....... jakoś tak, powrót z Sylwestra z Korbielowa zajął mi 24h ...... w tym ok 16h staliśmy na zablokowanej katowickiej w śniegu po pas i przy mrozie -20 C ....... co Stacja to pusta jedynie Borygo ...... to były czasy :D



#1206 ZIGGI

    MOTONITA - leżący na baku

  • Forumowicze
  • 1328 postów
  • Wiek: 41
  • Na FM od: 18 wrzesień 2006
  • Skąd:Warszawa/Pieńków
  • Motocykl:-

Napisano czw, 24 sty 2019 - 10:16

Kiedyś byłem na rajdzie samochodowym w Olsztynie: Łaziłem kilka godzin po nocy żeby znaleźć stację benzynową w celu nabycia browaru. Znalazłem, dowiedziałem się że w Olsztynie na stacjach nie sprzedają alkoholu..... Myślałem że umrę choć było całkiem ciepło :biggrin:


Destruction of the empty spaces is my one and only crime

 


#1207 kakmar

    NOWICJUSZ - trzecia Mordka

  • Forumowicze
  • 57 postów
  • Wiek: 45
  • Na FM od: 16 lipiec 2007
  • Skąd:Stoke Gifford
  • Motocykl:stary brzydki nudny

Napisano czw, 24 sty 2019 - 11:34

Zyga ...... niesamowita historia ........ mogę się swoją podzielić ..... zima 1999-2000 ....... jakoś tak, powrót z Sylwestra z Korbielowa zajął mi 24h ...... w tym ok 16h staliśmy na zablokowanej katowickiej w śniegu po pas i przy mrozie -20 C ....... co Stacja to pusta jedynie Borygo ...... to były czasy :D

Ha ha ha, objechałem ten korek lokalnymi dróżkami za jakimiś cwaniakami co znali okolicę, podsłuchałem ich na CB. Potem jechałem do Wawy prawie pustą katowicką. Korek był taki że w radiu o nim opowiadali.

--
ups, się czy to wysłało?

#1208 KLAUDIUSZ

    MOTOCYKLISTA - jeździec z głową

  • Super-Moderatorzy
  • 5544 postów
  • Wiek: 43
  • Na FM od: 18 wrzesień 2005
  • Skąd:Wawa/Siemiatycze
  • Motocykl:Honda CB900 Cafe

Napisano czw, 24 sty 2019 - 11:39

Mi tam się nie spieszyło :D



#1209 michoa

    MOTOCYKLISTA - znikający punkt

  • Forumowicze
  • 5262 postów
  • Wiek: 30
  • Na FM od: 08 luty 2008
  • Skąd:EZD
  • Motocykl:trx450r,sfera50, atc250R

Napisano pią, 25 sty 2019 - 17:03

Maluch palił 5,5 a w skrajnych warunkach 6,5 i ani chu*a więcej.

 

czyli był cudowny jak wszystko u ciebie :D

mojemu staremu na odcinkach 4km do roboty w -15 bez piłowania i zrzucając ssanie praktycznie po ruszeniu palił 9/100 , mój na odcinkach 4km i -10 palił 8/100 przy upalaniu 10 brał .....generalnie nie słyszałem o maluchu co palił 5.5 zimą twój jest pierwszy , ale to nie pierwszy raz u ciebie się wszystko w cud obraca :D

 

Jeszcze 8 lat temu mieszkałem w nieocieplonym budynku, ze starym zdezelowanym piecem podłączonym do zbyt wąskiego i krótkiego komina. Utrzymywałem się za swoje i tylko własnymi rękoma. Drewna miałem do oporu do pocięcia i porąbania, ale drewno było zbyt chude do ogrzania się w mrozie, więc węgiel był konieczny. Odczuwałem jak cholera powroty z pracy do zimnego domu, godziny spędzone przy piecu i dzwonienie zębami z zimna rano.

 

to tym bardziej nie czaje twoje pierdolenia to tak ja bym teraz powiedział kiedyś byłem głodny chodziłem w podartych gaciach a motocykle widziałem na eurosporcie -to były zajebiste czasy :D

 

Największe plecy to ja mam teraz w związku z tym, co sam sobie wypracowałem. Nie wcześniej, tylko teraz.

 

nie powiem bo wczoraj się wybawiłem o 2 w nocy przejazd przez częstochowę , biała pustynia , zero pługa solarki , na mieście tylko e36 , omegi i jakiś lexus , non stop dwójka na wklepanym , takie boczury leciały i fajnie bo most czy sprzęgło tak w dupę nie dostają nie trzeba piłować do końca i ogólnie zabawa na całęgo byle nie okazało się że za dużo monitoringów zahaczyłem i lato spędze na rowerze :D latem polonezem też się da ale jest trudniej bo trza 12-stkę założyć , most zespawać i strasznie w pizdę przeniesienie napędu dostaje i pisk opon jest i lemingi dzwonią do schroniska dla zwierząt ,

 

do mnie też dotarła śnieżna zima ....nie mniej już w chałupie zimno zaraz znowu trzeba kasy do pieca wrzucić a mógłbym któreś sprzęciwo za to zalać :)


"... i ujrzal Pan prace nasza i byl zadowolony a zapytawszy o zarobki nasze usiadl i zaplakal..." list Pawla apostola do koryntian

michoa-100% stylistów bez szyku 

 

http://miszczua.cba.pl

 


#1210 lysy76

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - naciągacz łańcuchów

  • Forumowicze
  • 268 postów
  • Na FM od: 17 czerwiec 2008
  • Skąd:Koszalin
  • Motocykl:VF 1.1C, Lc8

Napisano pią, 25 sty 2019 - 19:27

Było u starych siedzieć dalej. :)

Kup se do poldolota takie bidawebasto:

https://allegro.pl/o...o-23-7045054621

odpalasz i masz ciepełko.

:)



#1211 kakmar

    NOWICJUSZ - trzecia Mordka

  • Forumowicze
  • 57 postów
  • Wiek: 45
  • Na FM od: 16 lipiec 2007
  • Skąd:Stoke Gifford
  • Motocykl:stary brzydki nudny

Napisano pią, 01 lut 2019 - 09:38

Tymczasem w raju spadło 10cm śniegu i już mamy weekend.

--
ups, się czy to wysłało?

#1212 KLAUDIUSZ

    MOTOCYKLISTA - jeździec z głową

  • Super-Moderatorzy
  • 5544 postów
  • Wiek: 43
  • Na FM od: 18 wrzesień 2005
  • Skąd:Wawa/Siemiatycze
  • Motocykl:Honda CB900 Cafe

Napisano pią, 01 lut 2019 - 10:08

U nas też ale drogi czarne :)



#1213 kiler

    MGS Member

  • Forumowicze
  • 1493 postów
  • Wiek: 44
  • Na FM od: 22 kwiecień 2005
  • Skąd:Poznań
  • Motocykl:BMW S1000RR V-strom1000

Napisano pią, 01 lut 2019 - 10:13

cóż za ocieplenie klimatu

http://wiadomosci.ga...y-nadciaga.html

 

w poz śniegu praktycznie brak . A wczoraj + 4 i widziałem 2 motórzystów


Użytkownik kiler edytował ten post pią, 01 lut 2019 - 10:13


#1214 KLAUDIUSZ

    MOTOCYKLISTA - jeździec z głową

  • Super-Moderatorzy
  • 5544 postów
  • Wiek: 43
  • Na FM od: 18 wrzesień 2005
  • Skąd:Wawa/Siemiatycze
  • Motocykl:Honda CB900 Cafe

Napisano pią, 01 lut 2019 - 10:42

ale to sprzed dwóch dni info ..... już mróz ustąpił



#1215 Bimbak

    MOTONITA - płonąca guma

  • Forumowicze
  • 1845 postów
  • Wiek: 36
  • Na FM od: 21 czerwiec 2008
  • Skąd:Śrem
  • Motocykl:Suzuki GSX-R 1000 K8

Napisano pią, 01 lut 2019 - 11:59

Ja polecam jednak doczytać o różnicach między klimatem, a pogodą.
Generalnie zmiany klimatyczne to nie jest temat o którym będziemy mogli definitywnie rozstrzygać czy to za naszego życia czy nawet w ciągu kilku najbliższych pokoleń.
Jedno co wiemy na pewno to że podnosi sie średnia temperatury na ziemi i temperatury oceanów w tempie jakiego nie było w historii tej planety. Reszta to prognozy.

#1216 Januszm

    MOTONITA - głaszczący manetkę

  • Forumowicze
  • 1636 postów
  • Wiek: 40
  • Na FM od: 19 grudzień 2002
  • Skąd:Bristol
  • Motocykl:Kilka

Napisano pią, 01 lut 2019 - 12:33

Kakmar kto ma weekend to ma 🙄 Niektórzy jednak muszą pracować by inni mieli co kupić do jedzenia w weekend 😉 Właśnie dojechałem do Exeter, autostrada oczyszczona i cała czarna a w samym Exeter prawie śniegu nie ma :)

#1217 Adam M.

    Spec - Mechanik

  • Super-Moderatorzy
  • 12527 postów
  • Wiek: 69
  • Na FM od: 09 sierpień 2003
  • Skąd:Kanada
  • Motocykl:Triumph T150V.

Napisano pią, 01 lut 2019 - 15:11

To odwrotnie niz u mnie, bo sniegu dowalilo na wysokosc czlowieka a temp spadla do -30 C z wiatrem.

Zaswiadczam ze dluzej niz 3 min bez okrycia np reki i mozna sobie ja odmrozic.

No ale to nic bo na preriach -50 C ( Winnipeg ).

Za to w poniedzialek ma byc + 7 i deszcz :)

Tak to jest z tym Ontario.



#1218 michoa

    MOTOCYKLISTA - znikający punkt

  • Forumowicze
  • 5262 postów
  • Wiek: 30
  • Na FM od: 08 luty 2008
  • Skąd:EZD
  • Motocykl:trx450r,sfera50, atc250R

Napisano pią, 01 lut 2019 - 16:51

w łódzkim mega przyjazna zima oby tak dalej :D +1 w dzień -4 w nocy ja tam nie płaczę , odrazu wiadro styka na 2 dni a nie na dobę :D


"... i ujrzal Pan prace nasza i byl zadowolony a zapytawszy o zarobki nasze usiadl i zaplakal..." list Pawla apostola do koryntian

michoa-100% stylistów bez szyku 

 

http://miszczua.cba.pl

 


#1219 ZIGGI

    MOTONITA - leżący na baku

  • Forumowicze
  • 1328 postów
  • Wiek: 41
  • Na FM od: 18 wrzesień 2006
  • Skąd:Warszawa/Pieńków
  • Motocykl:-

Napisano pią, 01 lut 2019 - 21:46

 

czyli był cudowny jak wszystko u ciebie :D

Myślę że to jest kwestia praktycznego podejścia do istotnych technicznych szczegółów, które mocno nas różni: Nie spawam mokrymi elektrodami, to i na spawarkę narzekać nie mogę (nie muszę?) :wink:


Destruction of the empty spaces is my one and only crime

 





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 Forumowiczów, 1 gości, 0 ukrytych Forumowiczów


modyfikacje bixenon Full-led | sklep z oświetleniem samochodowym | żarniki xenon D2S D1S D3S D4S |