Skocz do zawartości


 

 

Zdjęcie

Zmiany klimatyczne


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
589 odpowiedzi w tym temacie

#321 KLAUDIUSZ

    MOTOCYKLISTA - jeździec z głową

  • Super-Moderatorzy
  • 5473 postów
  • Wiek: 42
  • Na FM od: 18 wrzesień 2005
  • Skąd:Wawa/Siemiatycze
  • Motocykl:Honda CB900 Cafe

Napisano sob, 13 sty 2018 - 10:29

sory ale skąd ktokolwiek z was/nas wie w jakich okolicznościach zatonął Titanic ??

z googli czy z filmu pod tym tytułem ??

bo komisja śledcza tak ustaliła i podała ??

A jak komisja śledcza podała  przyczyny katastrofy samolotu to jakoś nikt nie wierzy

nie ciekawe to ??

znowu wiedza z googli jest święta jeśli zgadza się z ogólnym światopoglądem

 

Z raportu po wypadku i z raportu ekspedycji która odnalazła wrak, pobrała próbki poszycia, przeprowadziła eksperymenty ...... niestety nie udało im się dotrzeć do miejsca uszkodzenia bo jest głęboko zakopane w mule :D



#322 kiler

    MGS Member

  • Forumowicze
  • 1364 postów
  • Wiek: 44
  • Na FM od: 22 kwiecień 2005
  • Skąd:Poznań
  • Motocykl:BMW S1000RR V-strom1000

Napisano sob, 13 sty 2018 - 13:21

a raporty i ekspertyzy ze smoleńska , zdjęcia resztek wraku itp nie są przekonujące ??

tam resztki samolotu nie są w mule :biggrin:



#323 Tommo

    MOTONITA - leżący na baku

  • Forumowicze
  • 1352 postów
  • Wiek: 44
  • Na FM od: 05 luty 2009
  • Skąd:Nowe Miasto n/P
  • Motocykl:Z1000SX Tourer

Napisano sob, 13 sty 2018 - 13:27

a raporty i ekspertyzy ze smoleńska , zdjęcia resztek wraku itp nie są przekonujące ??

tam resztki samolotu nie są w mule :biggrin:

kiler nie pchaj się w politykę...


Audi Sport


#324 JERZYK-NYC

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - polerant szprych

  • H-D
  • 567 postów
  • Wiek: 60
  • Na FM od: 12 sierpień 2012
  • Skąd:Krakow
  • Motocykl:kawasaki,sportster

Napisano sob, 13 sty 2018 - 13:51

a raporty i ekspertyzy ze smoleńska , zdjęcia resztek wraku itp nie są przekonujące ??
tam resztki samolotu nie są w mule :biggrin:

Jesli nie wiesz to wrak i czarne skrzynki saw Rosji.To duzo gorzej niz by byl zakopany w mule.
Koniec tematu.

#325 KLAUDIUSZ

    MOTOCYKLISTA - jeździec z głową

  • Super-Moderatorzy
  • 5473 postów
  • Wiek: 42
  • Na FM od: 18 wrzesień 2005
  • Skąd:Wawa/Siemiatycze
  • Motocykl:Honda CB900 Cafe

Napisano sob, 13 sty 2018 - 16:13

a raporty i ekspertyzy ze smoleńska , zdjęcia resztek wraku itp nie są przekonujące ??
tam resztki samolotu nie są w mule :biggrin:


No nie bardzo, bo tam w komisji oszołomy z politycznego mianowania :)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

#326 kiler

    MGS Member

  • Forumowicze
  • 1364 postów
  • Wiek: 44
  • Na FM od: 22 kwiecień 2005
  • Skąd:Poznań
  • Motocykl:BMW S1000RR V-strom1000

Napisano sob, 13 sty 2018 - 16:52

a skąd wiesz kto był w komisji badającej Titanica ?? :biggrin:

Koniec tematu.

 

a niby dlaczego ?? Bo ty tak orzekłeś ??? :biggrin:


Użytkownik kiler edytował ten post sob, 13 sty 2018 - 16:53


#327 KLAUDIUSZ

    MOTOCYKLISTA - jeździec z głową

  • Super-Moderatorzy
  • 5473 postów
  • Wiek: 42
  • Na FM od: 18 wrzesień 2005
  • Skąd:Wawa/Siemiatycze
  • Motocykl:Honda CB900 Cafe

Napisano sob, 13 sty 2018 - 17:01

Bo czytałem


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

#328 Tommo

    MOTONITA - leżący na baku

  • Forumowicze
  • 1352 postów
  • Wiek: 44
  • Na FM od: 05 luty 2009
  • Skąd:Nowe Miasto n/P
  • Motocykl:Z1000SX Tourer

Napisano pon, 15 sty 2018 - 10:10

micza żyjesz ? - siedem w nocy było :huh:


Audi Sport


#329 kiler

    MGS Member

  • Forumowicze
  • 1364 postów
  • Wiek: 44
  • Na FM od: 22 kwiecień 2005
  • Skąd:Poznań
  • Motocykl:BMW S1000RR V-strom1000

Napisano pon, 15 sty 2018 - 13:18

nikt jeszcze nie zauważył że na całym świecie komisje śledcze orzekają bardzo proste i naturalne przyczyny tego typu wypadków a wątpliwości jakoś nikt nie bierze pod uwagę ??

I jest to całkiem obojętne czy robią to zatwardziali indoktrynowani  komuniści czy imperialiści :biggrin:



#330 michoa

    MOTOCYKLISTA - znikający punkt

  • Forumowicze
  • 5169 postów
  • Wiek: 30
  • Na FM od: 08 luty 2008
  • Skąd:EZD
  • Motocykl:trx450r,sfera50, atc250R

Napisano pon, 15 sty 2018 - 19:41

micza żyjesz ? - siedem w nocy było  :huh:

 

 

u mnie termometr pokazywał -9 ale moja buda w polu i pewnie zaniża coś , chodź koledzy z innych wsi twierdzili że u niektóych 10 było .....

Ja wstałem rano , światło patrzę w pokoju 22 stopnie w pokoju  opatulony do spania że jakbym miał taką lasencje  krosiwą na chacie i jej 40 razy dziennie to z przemęczenia od samego ubierania się i rozbierania bym skonał o seksie nie wspomnę a tu wstaję spocony jakbym konia trzepał, w piecu jeszcze żar mówię łeee skoro tak długo się paliło to znaczy że nie jest zimno idę popiół wyrzucić na dwór w kapciach otwieram drzwi o k***a maluch cały we wzorki rodem z last christmas a gay in my heart , termometr pokazuje 9 mówie oj :D łazienka dała radę piec zgasł ale nie naczadził , rano było +5 zważywszy na dziurawe okno i cienką ścianę i sąsiedztwo wiatrołapy rewelka , para z ryja, najpierw rozpaliłem potem 20 min wstrzymałem i dopiero spokojna koronacja, zębów nie mułem bo cebuli się nażarłem to i tak śmierdzi z pyska jak z dupy tygryska ........rura od pieca w starej kotłowni też spełniła zadanie , woda w miseczce ( miernik poziomu zagrożenia wodomierza i zaworu wody ) nieruszona a na dworze każda kropelka lód , ziemia twarda jak duże silikony .........

 

dawać radę daje ale góra węgla maleje jak penis po wytrysku , jakby dzień w dzień miałobyć -10 w nocy to pół tony orzecha to poszłoby jak 12 piw z biedry w weekend , dobrzę za 2 dni zapowiadają lato i śniegi -oj malar będzie bokiem napierdalał aż się boję , redukcja do 2 na leśnej drodze niczym wygolona pizdeczka z kolczykiem wśrodku i truskawką na łechtaczce , izo już wie jakie wtedy są arabskie drifty plan jest zajebać 360 i nie dachować albo nie położyć się na bok zobaczymy :D motórem też by pobrykał , bączki i fala śniegu , śniego to ja w sumie lubię tylko minus pincet nie lubię 

 

w niedziele byłem do lasu po opał to tak mnie spizgało , 3 pary gaci , 2 bluzy , nawet 100 w lesie nie dało rady , zęby grał jak panewki w świętej pamięci silniku uno a każdy kilometr bliżej domu był radością niczym dziecko dla forumowiczy forum motocyklistów , masakra chyba za stary jestem na 2 koła w takie pogody niby -5 to nie syberia ale wiało strasznie , łzy z oczu ......

 

plus że grunt zamarzł , zamarzł rów melioracyjny , wszystko twarde jak mój główny narząd myślenia na myśl o trio krosiwa , nerka kkarolina w basenie , trza brać ziomka jakieś 0.5l przyczepę do bugati i można do lasu jechać po chrust i szyszki bo nawet jak załaduje jak sifredi nielatę w rocco sexy adventures to mi przyczepka nie wpadnie jak łysemu z brazzers w cyce shyli stylez , no a 0.5 musi być coby zimno nie było i na odwagę żeby sięnie bać takim wrakiem jechać 

 

ale graty palą , lemingi przeżywają jak nielata spóźniający się okres połowa dyszli nie pali , ludzie pospóźniany do pracy , armagedon a maluch od cykniecią kluczykiem  z 2 razy zdechnie i do bramy trza na ssaniu ale idzie jak z dupy po surowym kartoflu , piaggio w -5 z 7 kopnięcia , buggy też od strzała , szkoda że trajka stoi i crossa nima  i silnik od astry 1.4 leży bo by dopiero był szał jak dziecko z łopatą do śniegu na focie :D

 

ogólnie jest zajebiście , ciekawe czy promocja w biedrze na browary jeszcze jest i mielonka za 11 zł kg w kerfurze 

 

ino rypać coś mi się znowu chce mogłem nie iść za eweliną z magazynu przez całą firmę , zawsze myślę o aktorkach porno jak się brzydko bawię ale bodźcem jest jakaś realna dziewczyna i jak już namiot rozbije to wracam do fantazji o koleżance z pracy na fotelu wóżka widłowego albo z dupą na osłonie wrzeciona tokarki  i boję się że jak rękę wykończę to nogą do pieca nie dorzucę a dziś znowu ma być -10 i chyba się ogarnę i przejrze olx , żadnych ogłoszeń z kozakami czy strojami kąpielowymi i spać 


Użytkownik michoa edytował ten post pon, 15 sty 2018 - 19:48

"... i ujrzal Pan prace nasza i byl zadowolony a zapytawszy o zarobki nasze usiadl i zaplakal..." list Pawla apostola do koryntian

michoa-100% stylistów bez szyku 

 

http://miszczua.cba.pl

 


#331 Natalia Cattiva

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - pyrkający w orzeszku

  • Forumowicze
  • 497 postów
  • Na FM od: 09 styczeń 2016
  • Skąd:Piaskownica
  • Motocykl:KTM LC4

Napisano śro, 17 sty 2018 - 18:27

Michoa zaczynaj zbierać chrust, stare meble, opony i co tam jeszcze znajdziesz do spalenia. Końcówka stycznia będzie ciężka.

Byc moze tej zimy, palenie gumy nabierze dla miochy nowego znaczenia :)


Non è forte chi non cade mai, ma chi cade e si rialza

 


#332 michoa

    MOTOCYKLISTA - znikający punkt

  • Forumowicze
  • 5169 postów
  • Wiek: 30
  • Na FM od: 08 luty 2008
  • Skąd:EZD
  • Motocykl:trx450r,sfera50, atc250R

Napisano śro, 17 sty 2018 - 18:42

narazie jest ślicznie aż przestałem palić oponami :D jest -2 i pełno śniegu najpierw pobawiłem się w odśnieżanie co było zajebistą fazą a potem na prywatny tor i booookiem !!! 

taka zimą to może być :D  

 

niech jeszcze dopada w ogóle zajebiścvie się stoi na dworze i patrzy jak pada , taka magia jakbym królową lodu oglądał o 11 z ewelinką i po złapaniu za kolano usłyszał czy nie za wcześnie na to ? mówie przecież zaraz film się kończy i światło zapalą to wtedy ?  to ona jezu ale ty durny jesteś i się cieszy ale ręki nie zdjęła :D 

 

jedyny minus że maluch dużo pali bo non stop bokiem jebanie , w ciągu 2 dni 2 skręty pojechałem przodem w kierunku jazdy , a mówiłem że jazda samochodem mi nie daje frajdy ale ja pie**ole bez sensu :D 


"... i ujrzal Pan prace nasza i byl zadowolony a zapytawszy o zarobki nasze usiadl i zaplakal..." list Pawla apostola do koryntian

michoa-100% stylistów bez szyku 

 

http://miszczua.cba.pl

 


#333 Visuz

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - pyrkający w orzeszku

  • Forumowicze
  • 455 postów
  • Na FM od: 16 sierpień 2005
  • Skąd:Kraków
  • Motocykl:RD07A

Napisano śro, 17 sty 2018 - 19:01

Michoa sobie stoi i patrzy jak śnieg pada, a przegniłe krokwie w dachu pod ciężarem coraz bardziej się uginają... :)  



#334 Wopoz

    NOWICJUSZ - romeciarz

  • Forumowicze
  • 42 postów
  • Wiek: 59
  • Na FM od: 06 maj 2009
  • Skąd:Poznań
  • Motocykl:Honda ST 1100

Napisano śro, 17 sty 2018 - 22:01

Michoa sobie stoi i patrzy jak śnieg pada, a przegniłe krokwie w dachu pod ciężarem coraz bardziej się uginają... :)  



Ale jak mu jebnie to tez pozytyw w tym znajdzie. To jak Michoa będzie? 😄

#335 michoa

    MOTOCYKLISTA - znikający punkt

  • Forumowicze
  • 5169 postów
  • Wiek: 30
  • Na FM od: 08 luty 2008
  • Skąd:EZD
  • Motocykl:trx450r,sfera50, atc250R

Napisano czw, 18 sty 2018 - 17:07

 

Michoa sobie stoi i patrzy jak śnieg pada, a przegniłe krokwie w dachu pod ciężarem coraz bardziej się uginają...  :) 

 

gorzej mnie wku**ia że już tydzień był bez czadowej imprezki a wczoraj znowu piecyk w łazience coś zamulił i w środku nocy wstawałem bo wył czujnik , niewiele było 90PPM podobno to może krzywdę noworodkowi by zrobiło a nie staremu chłopowi co go prąd nie daje rady zabić , wygasiłem piec bo cholera wie do ilu by urosło a podobno z tym nie ma żartów to jedna z łątwiejszych dróg do bristolu podobno już parę ofiar w tym roku jest  , może ten czujnik za 25 zł jest zje*any , tymbardziej że zawsze kiedy wyje powietrze jest przejrzyste i zero smrodu , a jak rozpalam i wali siarą jak z taniego wina i smród dymu czujnik milczy :D  i spokój ale penis wie czemu tam jest taki problem , łapę włożysz w rurę do kominą to by ci ją urwało tak ciągnie , a rozpala się ku**ewsko umolnie , dymi spod drzwiczek i gaśnie jak rur nie uszczelnię to dymi z połączeń i ogólnie lipa  , blaszany piec z dziurawymi drzwiczkami w ogóle nie wchodzi w grę bo dymi spod drzwiczek i fajerki i gaśnie , tylko względnie szczelny kaflak jakoś się pali ale rozpalanie to dramat , palnik i aż się węgiel zapali bo innaczej zdechnie , zostaw drzwiczki otwarte żeby miał więcej powietrza to zdechnie i całą łazienkę i przedpokój zakopci i penis wie o co tam chodzi ...........komin niby przetkany a lipa .........

 

kurde ten piec jakby nie czadził byłby taki zajebisty jak się pali w łazience jest ponad 20 stopni , z racji że wszędzie jesteś blisko pieca to na waleta się ogolisz czy rowa podmyjesz , srać można od świtu do nocy , minus że smród się niesie a jak jest zimno to nie , 10 kg węgla styka na 3 dni palenia , do tego to jest kaflak -jak go wygasisz mega gorącego i zamkniesz bez żaru i popiołu to 4-5h grzeje -cuda :D  jakby on działał jak należy to penis w pierdzioszkę x  waszym CO , a tak rozkminiam bo na boję się w nim palić , włączam grzejnik elektryczny nie stać mnie żeby grzejnikiem elektrycznym mieć komfortową temp w łazience , więc grzeje tylko tyle coby rury nie zamarzły , a kosztuje drożej niż palenie w piecu a sporadycznie mam 10 stopni a z reguł para z ryja leci i jeszcze za to płacisz jak za prąd w końskich......

 

ten piec jak nie czadzi to 10kg węgla styka na 6 ogrzań na 6-8h ( pali się 4h potem wygasa i piec stygnie w 2 grzejąc pomieszczenie a jak go wyczyścisz i zamkniesz to stygnie 4 )  i 1-2h po rozpaleniu masz komfortową temp na golenie czy mycie  a na sranie czy mycie zębów to i po 5h jest spoko 

 

muszę wypić jeszcze ze 3 piwa może ogarnę czemu to nie działa :D  kumpel mówi że źle jest rura prowadzona za dużo kolanek , nie idzie w górę i nie ma siły ciągnąć ale znowusz tlenek węgla niby jest składnikiem dymu więc jak jest go od hu*a to znaczy że brakuje powietrza do spalania albo nie ma cugu , muszę spróbować palić w tym piecu od dołu bo drzwiczki są szczelne i może jak palę od góry to powietrze nie ma siły przebić się przez węgiel i żar i go brakuje i komin nie ciągnie ( bo przy paleniu mam otwarty popielnik ) i produkuje czadzik który ulatnia się każdą nieszczelność a szczelnew to wszystko nigdy nie będzie 


"... i ujrzal Pan prace nasza i byl zadowolony a zapytawszy o zarobki nasze usiadl i zaplakal..." list Pawla apostola do koryntian

michoa-100% stylistów bez szyku 

 

http://miszczua.cba.pl

 


#336 Visuz

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - pyrkający w orzeszku

  • Forumowicze
  • 455 postów
  • Na FM od: 16 sierpień 2005
  • Skąd:Kraków
  • Motocykl:RD07A

Napisano czw, 18 sty 2018 - 18:43

Nie znam się ale się wypowiem. Może zbyt szczelne okna masz i węgiel się nie dopala bo za mały dopływ powietrza?

Podobno zwykła maska gazowa przed czadem nie chroni. Ale chyba strażacy mają jakieś specjalne, bo padali by jak muchy od czadu gasząc pożary... Załatw sobie taką porządną strażacką maskę gazową i w niej śpij. :)



#337 Natalia Cattiva

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - pyrkający w orzeszku

  • Forumowicze
  • 497 postów
  • Na FM od: 09 styczeń 2016
  • Skąd:Piaskownica
  • Motocykl:KTM LC4

Napisano czw, 18 sty 2018 - 19:20

A maska gazowa, zawsze moze byc poczatkiem nowego.. fetyszu :)


Non è forte chi non cade mai, ma chi cade e si rialza

 


#338 FIS

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - wypruwacz wydechów

  • Forumowicze
  • 941 postów
  • Na FM od: 29 maj 2012
  • Skąd:opolskie

Napisano czw, 18 sty 2018 - 19:31

Ja podobnie jak Visuz, a co....

 

Kumpel ma racje Miocha. Komin jak ma duzo kolanek to nie zbuduje Ci ciagu. Ciag buduje wysokosc, a dokladniej stosunek wysokosci do srednicy. Nieszczelny rowniez... skad ma miec cug, jak mu na polaczeniach powietrze z bokow dochodzi... to nie kompesor...

Komin dobierany jest tez do mocy pieca.

Jak ciag bedzie za duzy (np. podczas silnego wiatru mozesz to zaobserwowac) to Ci cale cieplo przez niego spierdoli.

Najlepiej wtedy szybrem ograniczac.

Ale znow jak wiatr ustanie i szybrem ograniczysz i dodatkowo spadnie cisnienie na dworze to czad masz w chalupie jak nic i Ci nawet szczelne dzwiczki nie pomoga.

Zasada jest prosta - tam gdzie spisz zadnych piecow czy nawet kominkow. Ja wiem, ze kaflaki byly w sypialniach sam nawet taki mialem, ale bezpieczne to nie jest.

Po za tym kaflaka zamykasz i wygaszasz na noc... Dobry kaflak pali sie 8 godzin i trzyma reszte doby, ale musi byc szczelny.

Wada kalaka jest smycz, ktora Cie trzyma w chacie.

Zostawisz chate w minus 15 na weekend? A potem grzac od 6 stopni w gore? Ile tak wytrzymasz? Rok? Dwa? Szesc?

Zaczniesz w koncu odczuwac, ze chata Twa twym wiezieniem...

 

I Ty jeszcze z tym czujnikiem... za 25 zyla... w koncu nie daj Boze nie zadziala bo sie w nim cos z**bie lub bateria skonczy i bedziemy tu robic sciepe na wieniec....

I pewnie nikt Ci motocykla ku Twej pamieci nie zbuduje:

http://www.harleyspi...rip-cipi-r.html

 

Cipior zaczadzil sie po imprezie... od podobnego piecyka jak Ty masz w 2006 roku.

Tak slyszalem, robilem tylko ten motocykl ku jego pamieci wiec tylko taka mam wiedza o tym nieszczesciu.

No i tak mi sie skojarzylo...


Użytkownik FIS edytował ten post czw, 18 sty 2018 - 19:45

"Radość z jazdy zaczyna się tam, gdzie kończy się ekonomia''


#339 michoa

    MOTOCYKLISTA - znikający punkt

  • Forumowicze
  • 5169 postów
  • Wiek: 30
  • Na FM od: 08 luty 2008
  • Skąd:EZD
  • Motocykl:trx450r,sfera50, atc250R

Napisano czw, 18 sty 2018 - 20:40

 

Zasada jest prosta - tam gdzie spisz zadnych piecow czy nawet kominkow. Ja wiem, ze kaflaki byly w sypialniach sam nawet taki mialem, ale bezpieczne to nie jest.

 

fisu wybacz ale coraz bardziej mam wrażenie że handlujesz kotłami CO :D

a co w życiu jest bezpieczne ? 

 

 każde urządzenie w niesprzyjających warunkach może spowodować wypadek i zabić nawet plastikowa łyżeczka do herbaty........

 

ja śpie przy kozie za 160 zł z marketu , napierdole całą węgla rozpalę i idę spać   :D mam okna plastik żadnej wentylacji i żyję piec powietrze chla prawdopodbnie przez dziurawe drzwi wejściowe ( czuć że przy podłodze ciągnie ) natomiast kratek wentylacyjnych niet bo nie mam starych jak nerka żeby przy -10 jeszcze się wietrzyć nie zarobiłbym na węgiel .......  , czujnik czadu w pokoju przez 2 miesiące nigdy nie wył przez ten piec ( wył 2 czy 3 razy ale właśnie przez piecyk w łazience , tam czujnika nie było na początku a dziurka od klucza od drzwi od przedpokoju jest dobrą drogą :D i jestem pewny że od piecyka z łazienki bo początkowo byłem pewny że wyje od kozy w pokoju i ją całkowicie wygasiłem wypierdoliłem żar i popiół wywietrzyłem wszystko i poszedłem spać ale za 1h alaram znowu zawył i wtedy piecyk w łazience wygasiłem a w pokoju napaliłem znowu i dalej spałem bez przeszkód i więcej alarmów nie było  ) 

 

ale w pokoju mam taki cug że jak chciałem wrzucić paragon do nierozpalonego pieca to poleciał do komina :D

 

także da się z tym żyć ...

 

i ludzie żyją i żyli , więcej osób zabija się w wypadkach drogowych niż czad to co mamy przestać wychodzić na ulice bo to nie jest bezpieczne ? 

 

Zostawisz chate w minus 15 na weekend? A potem grzac od 6 stopni w gore? Ile tak wytrzymasz? Rok? Dwa? Szesc?

Zaczniesz w koncu odczuwac, ze chata Twa twym wiezieniem..

 

no jakbym robił jak każesz tak by było ale ja mam w dupie i piec pali się 16-20 h na dobę temp sporadycznie spada do 16 stopni , a najczęsciej jest 19-20 dziś jak wróciłem z roboty było 19 ale rano napaliłem cały piec pozamykałem .......

od 2 miesięcy ,,rekord;; jaki miałem to 12 stopni ale było chyba +3 rano stwierdziłem że nie będe palił i pojechałem do ludzi na cały dzień i wieczorem był już przymrozek i jak wróciłem w nocy było 12 

 

koza rozpalona od góry pali się zależnie od warunków bezobsługowo 6-11h ( 6 dla silnego wiatru na dworze i -10 , 11 dla +2 i bezwietrzenej nocy ) żar jest dłużej potem robisz szybką akcję przerzut żaru -popiół do popielnika na dwór , potem żar w poipelnik , zasypać piec węglem do rury wylotowej , żar trochę wegla wsio pootwierać potrolować godzinę na forum jak się rozpali zamknąć i spokój na 6-11h , zero obsługi :D  ważne jest w trakcie operacji wietrzyć i po , rozpalony do czerwoności żar z węgla to zajebiście silne źródło czadu , styknie przelecieć z całym popielnikiem czerwonego żaru na dwór metr od czujnika czadu i dostaje ataku histeri a PPM wskakuje na niebezpieczne wartości :D no i nie inhalować się tym , starać się całość zrobić maksymalnie szybko i możliwe jak najmniej otwierania pieca i ,,wietrzenia'' żaru w pokoju 

 

rozpalani pieca od zera licząc czyszczenie ( załóżmy że zgasło całkiem ) na spokojnie to 30 min a biegiem 10min , zasypujesz węglem na szczyt trochę drzewa potem ciut węgla , papiakiem 2-5min grzania i już , potem idziesz zwalić konia czy tam trolować na forum bo przy górnym paleniu niestety długo się rozpala jakbyś po 10 min pozamykał wsio to na 90% by zgasło , musi się 30-50 min palić aż ostro się węgiel rozpali , wtedy wsuwasz popielnik , zamykasz klapki od powietrza pierwotnego i wtórnego i masz spokój na 6-11h , po 2h w pokoju jest 23-25 stopni :D

szybra nie ruszasz ma być maks otwarty cały czas , ja wiem że wiatr przyśpiesza palenie piec mocniej grzeje ale szybciej kończy ale kombinowanie z szybrem na noc jest po prostu niebezpieczne bo wiatr może ustać i wtedy wiadomo .........jakbym kombinował z szybrem to pewnie i 10h palenia w -10 na dworze bym uzyskał ale wolę ni ryzykować ....

 

jak uda się uratować pół pielnika żaru to nawet zapalniczki ani drzewa na roapłkę nie używasz tylko żar na to ciut egla otwierasz popielnik klapki od powietrza i za 10min rury grają   :D  a jak wygaśnie to papiak .....

 

także da się żyć i naprawdę nie jest źle , jak wbija kumpela ma fajny dekolt i ona z bloków zmarzlaczka  to przechodzę na dolne palenie i zaraz piec czerwony , do tego kuchnia eglowa w kuhni i przy -6 na dworze mam 28 stopni przy uchylonym oknie , pot z dupy leci ale taki dekolt szkoda żeby się chował nie :D ? inna sprawa zużycie węgla wtedy :D

 

na piecu cały czas stoją czajniki grzeją ciepłą wodę na mycie rąk , nóg , zębów , elektryczny podgrzewacz używam sporadycznie jak potrzebuje szybko umyć ręce a wq piecu się słabo pali , na kąpiel zagrzeje sobie w garach , rozpalę piec w łazience pilnując żeby się nie zamulił popiołem i mocno się paliło i mogę podmyć dupę , problemy z czadem najczęściej są po 2-3h bezobsługowego palenia kiedy się nie pali tylko tlą się zagrzebane resztki żaru w morzu popiołu , wtedy jakby ginie cug i nieszczelnościami ulatnia się bilet do bristolu , czasem styknie przegrzebać i wywietrzyć pomieszczenie , ale z reguły wygaszam całkiem wtedy i zamykam piec , prefrowałbym palić w nim non stop bo łazienka się bardzo szybko wyzięba a przez czad się nie da ..........

 

jakbym miał twojego zajebistego śmieciucha od szwagra za 400 zł to też nie mógłbym chaty na cały weekend zostawić , bo taki piec też popali się 12h i trzeba interweniować , kaloryfery szybko stygną i jakbym wrócił po 2 dniach to miałbym te 6 stopni , więc tak czy srak jestem niewolnikiem chałupy dopóki mrozy sobie nie pójdą .......kumpel ma mialucha górnego spalania z pleszewa to mówi 7-8h się pali i grzeje , jak moja koza tylko tyle że miał duuuużo tańszy......

 

 

Może zbyt szczelne okna masz i węgiel się nie dopala bo za mały dopływ powietrza?

 

w łazience mam jedyne w całym domu drewniane okno , bardzo gówniane i dziurawe jak sito drzwi od łazienki są na wprost drzwi wejściowych do domu i nawet jak jest tam 20 stopni niby to aż nogi schną od tego jak dmucha przy glebie :D  bardziej coś mi się wydaje że problem tkwi w kominie albo odpływie spalin .......

 

PS w pokoju mam czujnik czadu z górnej półki z termometrem i innymi bzdurami , ma jakiś tam atest kosztowałchyba 160 zł także spokojnie można mu ufać , gówno za 25 zł jest w łazience i tamten się zastanawiam czy mnie w hu*a nie robi .....


Użytkownik michoa edytował ten post czw, 18 sty 2018 - 21:05

"... i ujrzal Pan prace nasza i byl zadowolony a zapytawszy o zarobki nasze usiadl i zaplakal..." list Pawla apostola do koryntian

michoa-100% stylistów bez szyku 

 

http://miszczua.cba.pl

 


#340 FIS

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - wypruwacz wydechów

  • Forumowicze
  • 941 postów
  • Na FM od: 29 maj 2012
  • Skąd:opolskie

Napisano czw, 18 sty 2018 - 22:19

Aha.... przypomnial mi sie pewien film...

 


"Radość z jazdy zaczyna się tam, gdzie kończy się ekonomia''





Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 Forumowiczów, 2 gości, 0 ukrytych Forumowiczów


modyfikacje bixenon Full-led | sklep z oświetleniem samochodowym | żarniki xenon D2S D1S D3S D4S |