Skocz do zawartości


 

 

Zdjęcie

Kurtka na zimę.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
72 odpowiedzi w tym temacie

#21 ernestZL

    MOTONITA - płonąca guma

  • Forumowicze
  • 1884 postów
  • Wiek: 33
  • Na FM od: 08 maj 2007
  • Skąd:Radomsko
  • Motocykl:zx10r

Napisano nie, 19 lis 2017 - 00:51

Relaksy i ramoneska? Jak to Micza mawia sto procent stylistów bez szyku. Czy jakoś tak...
Od wojny, głodu, TVN-u i Platformy, zachowaj nas Panie!

#22 aftys6

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - wypruwacz wydechów

  • Forumowicze
  • 968 postów
  • Wiek: 33
  • Na FM od: 02 luty 2006
  • Skąd:lubartów / warszawa
  • Motocykl:NTV Deauville650 - brudas

Napisano nie, 19 lis 2017 - 10:25

 

I obowiązkowo jakieś rękawiczki skórzane, najlepiej Calvina Kleina. Przecież nie wsiądzie do auta jak jakaś biedota. Tylko tu już proponowałbym nowy temat bo kurtka równie ważna.

 

Podstawa to nie zrywać metek .... i cen ;D



#23 ks-rider

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - władca szlaków

  • Forumowicze
  • 9792 postów
  • Wiek: 96
  • Na FM od: 13 listopad 2006
  • Skąd:Niemcy
  • Motocykl:nie stac mnie

Napisano nie, 19 lis 2017 - 10:28

Aftys,

 

odemnie masz flaszke ! :icon_mrgreen:

 

:crossy:



#24 lysy76

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - naciągacz łańcuchów

  • Forumowicze
  • 235 postów
  • Wiek: 42
  • Na FM od: 17 czerwiec 2008
  • Skąd:Koszalin
  • Motocykl:VF 1.1C, Ktm 990 adv

Napisano nie, 19 lis 2017 - 10:37

Wszyscy narciarze jeżdżą do Aspen Panamerą,  tylko ja na deskę do Szklarskiej Poręby wiozę się PKSem.

:)

Szczerze mówiąc nie wiedziałem, że kurtka która wygląda przeciętnie, może tyle kosztować :cool:.

Zresztą wszystkie te puchacze wyglądają dla mnie jak waciak dla operatora koparki ręcznej.

Bez względu na cenę.

:biggrin:


Użytkownik lysy76 edytował ten post nie, 19 lis 2017 - 10:38


#25 Visuz

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - pyrkający w orzeszku

  • Forumowicze
  • 455 postów
  • Na FM od: 16 sierpień 2005
  • Skąd:Kraków
  • Motocykl:RD07A

Napisano nie, 19 lis 2017 - 11:00

Wszyscy narciarze jeżdżą do Aspen Panamerą,  tylko ja na deskę do Szklarskiej Poręby wiozę się PKSem.

:)

Szczerze mówiąc nie wiedziałem, że kurtka która wygląda przeciętnie, może tyle kosztować :cool:.

Zresztą wszystkie te puchacze wyglądają dla mnie jak waciak dla operatora koparki ręcznej.

Bez względu na cenę.

:biggrin:

 

Nie znasz się, skoro jest drogie to znaczy, że koniecznie musi być piękne i wygodne :)



P.S.

Nie przypuszczałem, że faceci mogą się tak rozbierać w markach odzieży... trochę to pedalskie. :)



#26 lysy76

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - naciągacz łańcuchów

  • Forumowicze
  • 235 postów
  • Wiek: 42
  • Na FM od: 17 czerwiec 2008
  • Skąd:Koszalin
  • Motocykl:VF 1.1C, Ktm 990 adv

Napisano nie, 19 lis 2017 - 11:54

Pewnie, że się nie znam. Niech każdy chodzi w tym, co mu pasuje.

Choć często za tymi drogimi rzeczami idzie szereg badań i doświadczeń, a także jakość dobranych  materiałów.

Ale nie zawsze.

Mnie po prostu nie stać na to, stąd moja zazdrość, że ktoś lekką ręką wydaje średnią krajową na ubranko.

:)

W zeszłym sezonie miałem przyjemność obserwować fajne zdarzenie na stoku.

Wjeżdżam 6 osobową kanapą z obcymi ludźmi. po mojej lewej gostek na starym heblu, wiązki z muzeum, ortalion na plecach, w kasku z biedronki. Dla potrzeb chwili nazwijmy go Marian. ;)

Z prawej ekipa prosów z profi sprzętem i hajendem w fullfejsach. Nabzdyczeni, nie pogadasz.

Myślę sobie: mogłem poczekać, bo jak się wypierdolę na zjeździe z kanapy, to przejadą po mnie używając mojego ciała jako railu.

Z Marianem z lewej pogadałem o pogodzie. Dojechaliśmy do góry. Prosy, widząc zjazd z kanapy w panice odpinają deski. Sypią się rękawice, gogle, żelazka do smarowania. :cool:

My zjeżdżamy, oni zbiegają :) .

Marian z odpiętą nogą kręci dwa flaty, zapinamy się, jedziemy. Ekipa prosów zostaje przesmarować sprzęt, bo miziany był woskiem na -5, a u góry jest -10.

Za Marianem ciężko nadążyć, porusza się zwinnie i z lekkością baletnicy robi różne tricki na sporej prędkości. Na Śnieżynce jest miejsce gdzie robi się ciut bardziej stromo i większość tam się zatrzymuje aby nabrać oddechu. Marian się drze nie zwalniając: nakurwiamy bokiem, bo środkiem jest lód. Z gracją przemyka między stojącymi i leżącymi :) . Staram się dotrzymać tempa, czuję że lecę na granicy swoich umiejętności. Marian zwalnia, doganiam go. Z uśmiechem coś tam wrzeszczy ale nie słyszę, bo adrenalina łupie w głowie. Potem jest jeszcze pokaz zaprzeczenia paru prawom fizyki i znów na kanapę.

Po którymś zjeździe mijamy ekipę prosów, wędrujących bokiem stoku w stromym miejscu. Pewnie krawędzie wyostrzyli na 90* a nie 89* i dlatego było bezpieczniej zejść... :rolleyes:

Taka historia bez większego związku z kurtką. :)  Jedynie, że zima była...

:icon_mrgreen:



#27 skilos

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - polerant szprych

  • Forumowicze
  • 557 postów
  • Wiek: 49
  • Na FM od: 12 marzec 2013
  • Skąd:K-K
  • Motocykl:f800gs

Napisano nie, 19 lis 2017 - 13:23

Na stokach widziałem faktycznie rożnych ludzi na rożnych sprzętach .Jeżdżę od ponad 40 lat i przeszedłem przez wiele technologi i doceniam te nowe .Myślę ze jak sie ktoś interesuje narciarstwem ma optymalne ubrania i sprzęt na miarę swoich możliwości .


"Gdy szykuję śniadanie, zwykle se o korkach słucham, jak tkwią te ch*je w tych jebanych autach."

 


#28 aftys6

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - wypruwacz wydechów

  • Forumowicze
  • 968 postów
  • Wiek: 33
  • Na FM od: 02 luty 2006
  • Skąd:lubartów / warszawa
  • Motocykl:NTV Deauville650 - brudas

Napisano nie, 19 lis 2017 - 13:34

Pewnie, że się nie znam. Niech każdy chodzi w tym, co mu pasuje.

Choć często za tymi drogimi rzeczami idzie szereg badań i doświadczeń, a także jakość dobranych  materiałów.

Ale nie zawsze.

Mnie po prostu nie stać na to, stąd moja zazdrość, że ktoś lekką ręką wydaje średnią krajową na ubranko.

:)

W zeszłym sezonie miałem przyjemność obserwować fajne zdarzenie na stoku.

Wjeżdżam 6 osobową kanapą z obcymi ludźmi. po mojej lewej gostek na starym heblu, wiązki z muzeum, ortalion na plecach, w kasku z biedronki. Dla potrzeb chwili nazwijmy go Marian. ;)

Z prawej ekipa prosów z profi sprzętem i hajendem w fullfejsach. Nabzdyczeni, nie pogadasz.

Myślę sobie: mogłem poczekać, bo jak się wypierdolę na zjeździe z kanapy, to przejadą po mnie używając mojego ciała jako railu.

Z Marianem z lewej pogadałem o pogodzie. Dojechaliśmy do góry. Prosy, widząc zjazd z kanapy w panice odpinają deski. Sypią się rękawice, gogle, żelazka do smarowania. :cool:

My zjeżdżamy, oni zbiegają :) .

Marian z odpiętą nogą kręci dwa flaty, zapinamy się, jedziemy. Ekipa prosów zostaje przesmarować sprzęt, bo miziany był woskiem na -5, a u góry jest -10.

Za Marianem ciężko nadążyć, porusza się zwinnie i z lekkością baletnicy robi różne tricki na sporej prędkości. Na Śnieżynce jest miejsce gdzie robi się ciut bardziej stromo i większość tam się zatrzymuje aby nabrać oddechu. Marian się drze nie zwalniając: nakurwiamy bokiem, bo środkiem jest lód. Z gracją przemyka między stojącymi i leżącymi :) . Staram się dotrzymać tempa, czuję że lecę na granicy swoich umiejętności. Marian zwalnia, doganiam go. Z uśmiechem coś tam wrzeszczy ale nie słyszę, bo adrenalina łupie w głowie. Potem jest jeszcze pokaz zaprzeczenia paru prawom fizyki i znów na kanapę.

Po którymś zjeździe mijamy ekipę prosów, wędrujących bokiem stoku w stromym miejscu. Pewnie krawędzie wyostrzyli na 90* a nie 89* i dlatego było bezpieczniej zejść... :rolleyes:

Taka historia bez większego związku z kurtką. :)  Jedynie, że zima była...

:icon_mrgreen:

 

Bo Maniek był kolo co zna się na tym co robi i robił to zaj...ście a oni chcieli na takich wyglądać ;D

 

Nie pojmuje ludzi którzy wydają na powyciąganą koszulkę - szmatę tysiaka bo jest w jakimś tam katalogu i ma jakieś tam logo.

 

Widzę sens w kupieniu dobrych-drogich butów, kurtki w góry jak ktoś dużo łazi czy taktycznych do ganiania po lesie czy poligonie, które grzeją, chronią i nie ciekną.

Ale wydać kupę kasy na to żeby być modnym ??

To chyba najgorzej zainwestowana kasa, bo za rok moda się zmieni i inne metki będą modne.


Użytkownik aftys6 edytował ten post nie, 19 lis 2017 - 13:36


#29 ks-rider

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - władca szlaków

  • Forumowicze
  • 9792 postów
  • Wiek: 96
  • Na FM od: 13 listopad 2006
  • Skąd:Niemcy
  • Motocykl:nie stac mnie

Napisano nie, 19 lis 2017 - 14:05

Lysy,

 

mi przypomina sie historia z 1975 r.

 

Sopot, lysa polana ( osla laka ) dwa wyciagi linowe. Przedemna gosciu na Head'ach ( 8500,- ) Markery ( 4300 ) Kästle (4700 ) = 7 miesiecznych pensji ( o le wtedy ktos te 2500 zarabial. )

 

Kolo wypier dala sie po przejechaniu 20 m na wyciagu a ja mu Polsport'ami po jego dechach zostawiajac 4 piekne rysy. :icon_mrgreen: Mima kola warta Oskar'a

 

Rok pozniej we Wierzycy sytuacja nieco inna, trzech takich pozerow z prawie, ze identycznym sprzetem wjezdza na szczyt. Stanalem z boku i obserwuje. Nic, mija 5, 10 min wkurfiony zjezdzam na kreche. Na szczycie co dalej Stoja, tak kilka razy.

 

Wjechac na szczyt wjechali ale dalej byl Problem, jak zjechac ? :icon_mrgreen:

 

Narty Maja to do siebie, ze stare wyjadacze Maja ciuchy z lat '50 - tych :icon_mrgreen:

 

 

Yuby,

 

wez mi wytlumacz, Alpinestars ( rekawiczki ) zdarly sie jak miotla po 2 sezonach a Tschul ma juz 15 lat i dalej jest OK.

 

Mnie tam stac na Bognera ale w zyciu go sobie nie kupie, bo zbyt skapy jestem :icon_mrgreen:

 

:crossy:


Użytkownik ks-rider edytował ten post nie, 19 lis 2017 - 14:06


#30 spiwor

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - wypruwacz wydechów

  • Forumowicze
  • 959 postów
  • Wiek: 41
  • Na FM od: 12 wrzesień 2006
  • Skąd:Wrocław
  • Motocykl:Szadołka

Napisano nie, 19 lis 2017 - 14:41

W sumie tylko jednej zimy jeździłem na nartach ale za każdym razem po wjeździe do góry pierwsza myśl- ładnie, na własne życzenie chcę popełnić samobójstwo lub co najmniej ostro się połamać.
Druga myśl- jak ci wszyscy ludzie mają czelność mówić, że motocykliści to samobójcy, gdy sami, także swoje dzieci wysyłają na stok, zjeżdżają z wielkiej góry, praktycznie bez hamulców, na dole placyk hamulcowy jest malutki, zakończony płotem i ludźmi co zjechali i stoją sobie czekając żeby w nich wjechać, a jedyną ochroną jest kask.
Co z tego, że te kurtki są drogie jak nie zapewniają żadnej ochrony. Za każdym razem mam zamiar ubrać kurtkę motocyklową.

Notoryczny kłamca  :icon_twisted: 
 


#31 Tommo

    MOTONITA - leżący na baku

  • Topic Starter
  • Forumowicze
  • 1351 postów
  • Wiek: 44
  • Na FM od: 05 luty 2009
  • Skąd:Nowe Miasto n/P
  • Motocykl:Z1000SX Tourer

Napisano nie, 19 lis 2017 - 14:55

Nie jestem narciarzem i nie będę na co dzień paradował w oczojebnym ortalionie. Moda, trendy i inne głupoty też mnie nie ruszają. Kupuje głównie kierując się wygodą, praktycznością i własnym poczuciem estetyki. Staram się jednak kupować produkty markowe, które w większości dają większą lub mniejszą pewność odpowiedniej jakości. Tym bardziej jest to istotne dla mnie, bo nie mam sterty ciuchów w szafie, tylko niezbędne minimum do normalnego funkcjonowania.

Więc nie mając w zapasie kilku zamienników, ważne jest mieć dobry jakościowo produkt.


Audi Sport


#32 lysy76

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - naciągacz łańcuchów

  • Forumowicze
  • 235 postów
  • Wiek: 42
  • Na FM od: 17 czerwiec 2008
  • Skąd:Koszalin
  • Motocykl:VF 1.1C, Ktm 990 adv

Napisano nie, 19 lis 2017 - 15:03

Chyba o to mi chodziło... w ch*j sprzętu i brak talentu.

I wykreowane potrzeby przez specjalistów od markietingu.
Również doceniam nowinki technologiczne, o ile moje umiejętności lub warunki, pozwalają z nich skorzystać.

#33 Staszek_s

    MOTONITA - głaszczący manetkę

  • E.K.G.
  • 1505 postów
  • Na FM od: 28 kwiecień 2005
  • Skąd:Trójmiasto
  • Motocykl:Czarny naked

Napisano nie, 19 lis 2017 - 15:24

A ja czasami sobie obserwuję taką grupę na rowerach MTB - jeździmy po lasach, ja turystycznie oni półwyczynowo, niemniej gdzieś tam się mijamy. I niestety nie mogę powielić "ulubionej" opowieści o tym, jak to Marian na nartach z drewna objeżdża tych na profi sprzęcie czy o dziadku co to na leszczynową wędkę wyciąga karpia za karpiem, a obok Ci z "węglówkami" w ręku i "tonami" zanęty w wodzie łowią w najlepszym przypadku ukleje.

Bo niestety widać że Ci co mają lekkie rowery, profi przerzutki 1 x 12 czy potrafią korzystać z zalet SPD po prostu jeżdżą szybciej/lepiej od tych na zwykłych marketowych MTB. Technika poszła do przodu i od pewnego momentu sprzęt ma znaczenie. I podobnie jest na stoku, od pewnego momentu i sprzęt, i ubranie ma znaczenie, a i ludzi którzy podchodzą do hobby jak do pasji a nie dla szpanu - przybywa. Więc i dla takich użytkowników te "kosmicznie drogie" kurtki też są produkowane...



#34 Januszm

    MOTONITA - głaszczący manetkę

  • Forumowicze
  • 1594 postów
  • Wiek: 39
  • Na FM od: 19 grudzień 2002
  • Skąd:Bristol
  • Motocykl:Kilka

Napisano nie, 19 lis 2017 - 16:47

Przecież trendy w modzie się zmieniają, według Twoich wskazówek powinien popie**lać w relaksach i ramonesce.


Nie jesteś na czasie z modą :)

http://m.glamki.se.p...sy,14_9110.html

#35 dolce vita

    NOWICJUSZ - podwórkowy kaskader

  • H-D
  • 124 postów
  • Na FM od: 21 październik 2012
  • Skąd:pl
  • Motocykl:jest

Napisano nie, 19 lis 2017 - 16:50

A czy w takiej pilotce będzie mi ciepło zimą?

 

 

Tommo chyba jednak cię nie rozumiem.

Czy ty potrzebujesz potwierdzenia co do twojego komfortu aby chodzić w ciuchach? Toż to kwestia indywidualna. Jaką zimą? Jak długo przebywasz na mrozie? Pytań można by mnożyć.

Mam nadzieję,że nie zapytasz czy kalesony nie będą cię rżnęły w rowie. :banghead:


Użytkownik dolce vita edytował ten post nie, 19 lis 2017 - 16:51


#36 Tommo

    MOTONITA - leżący na baku

  • Topic Starter
  • Forumowicze
  • 1351 postów
  • Wiek: 44
  • Na FM od: 05 luty 2009
  • Skąd:Nowe Miasto n/P
  • Motocykl:Z1000SX Tourer

Napisano nie, 19 lis 2017 - 17:22

Dolce czepiasz się na siłę. Czy mogę zapytać o opinię ewentualnego posiadacza takiej kurtki, od strony jego doświadczenia w tym względzie? Wracaj do wątku politycznego, jak nie masz nic do powiedzenia konstruktywnego w temacie.

Audi Sport


#37 JERZYK-NYC

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - polerant szprych

  • H-D
  • 566 postów
  • Wiek: 60
  • Na FM od: 12 sierpień 2012
  • Skąd:Krakow
  • Motocykl:kawasaki,sportster

Napisano nie, 19 lis 2017 - 22:53

Pewnie, że się nie znam. Niech każdy chodzi w tym, co mu pasuje.
Choć często za tymi drogimi rzeczami idzie szereg badań i doświadczeń, a także jakość dobranych  materiałów.
Ale nie zawsze.
Mnie po prostu nie stać na to, stąd moja zazdrość, że ktoś lekką ręką wydaje średnią krajową na ubranko.
:)
W zeszłym sezonie miałem przyjemność obserwować fajne zdarzenie na stoku.
Wjeżdżam 6 osobową kanapą z obcymi ludźmi. po mojej lewej gostek na starym heblu, wiązki z muzeum, ortalion na plecach, w kasku z biedronki. Dla potrzeb chwili nazwijmy go Marian. ;)
Z prawej ekipa prosów z profi sprzętem i hajendem w fullfejsach. Nabzdyczeni, nie pogadasz.
Myślę sobie: mogłem poczekać, bo jak się wypierdolę na zjeździe z kanapy, to przejadą po mnie używając mojego ciała jako railu.
Z Marianem z lewej pogadałem o pogodzie. Dojechaliśmy do góry. Prosy, widząc zjazd z kanapy w panice odpinają deski. Sypią się rękawice, gogle, żelazka do smarowania. :cool:
My zjeżdżamy, oni zbiegają :) .
Marian z odpiętą nogą kręci dwa flaty, zapinamy się, jedziemy. Ekipa prosów zostaje przesmarować sprzęt, bo miziany był woskiem na -5, a u góry jest -10.
Za Marianem ciężko nadążyć, porusza się zwinnie i z lekkością baletnicy robi różne tricki na sporej prędkości. Na Śnieżynce jest miejsce gdzie robi się ciut bardziej stromo i większość tam się zatrzymuje aby nabrać oddechu. Marian się drze nie zwalniając: nakurwiamy bokiem, bo środkiem jest lód. Z gracją przemyka między stojącymi i leżącymi :) . Staram się dotrzymać tempa, czuję że lecę na granicy swoich umiejętności. Marian zwalnia, doganiam go. Z uśmiechem coś tam wrzeszczy ale nie słyszę, bo adrenalina łupie w głowie. Potem jest jeszcze pokaz zaprzeczenia paru prawom fizyki i znów na kanapę.
Po którymś zjeździe mijamy ekipę prosów, wędrujących bokiem stoku w stromym miejscu. Pewnie krawędzie wyostrzyli na 90* a nie 89* i dlatego było bezpieczniej zejść... :rolleyes:
Taka historia bez większego związku z kurtką. :)  Jedynie, że zima była...
:icon_mrgreen:

Oj potwierdzam,potwierdzam.Inny Marian inni "profesjonalisci" ale sytuacja bardzo podobna tylko tyle ze w Stanach

#38 To_masz

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - wąchacz spalin

  • Forumowicze
  • 137 postów
  • Wiek: 33
  • Na FM od: 04 wrzesień 2008
  • Skąd:ZGORZAŁA
  • Motocykl:Bandit,EXC200

Napisano pon, 20 lis 2017 - 11:31

Drugi rok chodzę w takiej od Próchnika, tyle że poprzedni model, bardzo ciepła, wygodna, mimo sporego deszczu nigdy nie przemiękła.

http://sklep.prochni...a-narvik-3.html


Użytkownik To_masz edytował ten post pon, 20 lis 2017 - 11:31


#39 Visuz

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - pyrkający w orzeszku

  • Forumowicze
  • 455 postów
  • Na FM od: 16 sierpień 2005
  • Skąd:Kraków
  • Motocykl:RD07A

Napisano pon, 20 lis 2017 - 13:44

Drugi rok chodzę w takiej od Próchnika, tyle że poprzedni model, bardzo ciepła, wygodna, mimo sporego deszczu nigdy nie przemiękła.

http://sklep.prochni...a-narvik-3.html

Jakby dodali jedno zero, to modnisie może by się nią zainteresowali.



#40 aftys6

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - wypruwacz wydechów

  • Forumowicze
  • 968 postów
  • Wiek: 33
  • Na FM od: 02 luty 2006
  • Skąd:lubartów / warszawa
  • Motocykl:NTV Deauville650 - brudas

Napisano pon, 20 lis 2017 - 15:37

Jakby dodali jedno zero, to modnisie może by się nią zainteresowali.

Wątpię !!

Ta wygląda zbyt męsko ;D

Dodał bym mocniejsze wcięcie w tali, duże guziki jak z palta babci i jakiś odważny kolor z pazurem, no i zero na końcu jak pisałeś.

 

W sumie jesteś z Krakowa to powinieneś wiedzieć jak się teraz modni faceci noszą ;)






Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 Forumowiczów, 1 gości, 0 ukrytych Forumowiczów


modyfikacje bixenon Full-led | sklep z oświetleniem samochodowym | żarniki xenon D2S D1S D3S D4S |