Skocz do zawartości


 

 

Zdjęcie

Wady ukryte. Motocykl


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
11 odpowiedzi w tym temacie

#1 Mazgul

    CZYTACZ - zupełny świeżak

  • Forumowicze
  • 3 postów
  • Na FM od: 04 sierpień 2017
  • Skąd:Małopolska
  • Motocykl:Honda CBR 600 RR

Napisano sob, 05 sie 2017 - 07:22

Witam.

Około 3-4 tygodni temu zakupiłem używany motocykl (Honda CBR 600 RR 2007r.) od osoby prywatnej. Cena była wyższa od rynkowej o około 3 tysiące z racji jego idealnego stanu technicznego. Maszyna była kupowana od znajomej, mojego przyjaciela, który sam zachwalał motocykl, twierdząc, że ta kobieta bardzo o niego dbała czym nakłonił mnie do kupna.
Podczas oględzin nie stwierdziłem żadnych usterek i sfinalizowałem transakcję. Przy okazji podjechaliśmy do serwisu gdzie ta kobieta naprawiała motocykl i mechanik stwierdził, że jest w idealnym stanie, nawet nie ma co sprawdzac i tylko pobieżnie go przejrzał.
Jednak po tygodniu, kiedy w końcu serwis miał wolny termin wymieniłem olej i wszystkie filtry. Od tego czasu motocykl zaczął przy pewnym zakresie obrotów głośniej pracować i był słabszy, a podczas redukcji obrotów, słychać dziwne grzechotanie jakby metalowe części tarły o siebie.
Podjechałem do serwisu ponownie i pierwszą diagnozą był wysłużony napęd (łancuch oraz zębatki). Co dziwne podczas przeglądu ta kwestia nie wypłynęła. Wymieniłem te części, jednak problem nie ustąpił. Przy kolejnej wizycie diagnoza była znacznie poważniejsza. Usłyszałem, że najprawdopodobniej do wymiany jest rozrząd oraz regulacja zaworów (koszt około 3 tys zł). Odwiedziłem też dwa inne serwisy i diagnoza była podobna.
Oczywiście podczas kupna właścicielka nie wspomniała nawet słowem, że może być konieczny taki remont. Motocykl, w momencie kupna, miał przejechane 31300 km, ja zrobiłem nim około 650 km. Według ksiązki serwisowej producent zaleca wymianę rozrządu od 40 do 60 tys kilometrów.
I tutaj moje pytanie. Z racji faktu, że właścicielka, moze celowo a moze nie, nie poinformowała mnie o tej sprawie czy istnieje szansa, aby jakoś sie z tego wyplątać. Czy możliwe jest stwierdzenie przez serwis, bądź rzeczoznawcę, że ww. usterki były wadami ukrytymi? Moim celem jest pociągnięcie jej do pokrycia kosztów naprawy, gdyż byłem zapewniany ze motocykl jest w świetnym stanie i nie wymaga wkładu finansowego, bądź odstąpienie od umowy na zasadzie rękojmi i odzyskanie pieniędzy. Proszę o porady jak najlepiej załatwić tą sprawę.

Z góry dziękuję za pomoc

 



#2 1qazse4

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - naciągacz łańcuchów

  • Forumowicze
  • 219 postów
  • Na FM od: 01 lipiec 2012
  • Skąd:Wawa
  • Motocykl:husqa & ktm

Napisano sob, 05 sie 2017 - 08:18

Sam przyznajesz że usterka wyszła po Twoim serwisie, co moim zdaniem dyskwalifikuje już roszczenia w postaci wady ukrytej. Poza tym regulacja luzów zaworowych, wymiana łancucha rozrządu to są czynności eksploatacyjne (a nie żaden remont), których kupujący powinien być świadomy kupując motocykl z określonym przebiegiem.

 

a ten serwis który stwierdził najpierw ze to napęd omijaj z daleka.


Użytkownik 1qazse4 edytował ten post sob, 05 sie 2017 - 08:23


#3 Mazgul

    CZYTACZ - zupełny świeżak

  • Topic Starter
  • Forumowicze
  • 3 postów
  • Na FM od: 04 sierpień 2017
  • Skąd:Małopolska
  • Motocykl:Honda CBR 600 RR

Napisano sob, 05 sie 2017 - 08:24

Usterka wyszła po wymianie oleju, który nie jest ingerowaniem w silnik. Zgadzam się co do czynności eksploatacyjnych, ale w momencie gdyby motocykl miał 60 tys na liczniku a nie 30. Ponadto z racji faktu, że usterki ujawniły się po wymianie oleju, mam pewne podejrzenia, że przed sprzedażą mógł zostać zalany gęstym olejem z uszczelniaczami co miało zniwelować stuki i hałasy. Jednak nie mam starego oleju, co pozostawia tą kwestię jedynie w sferze domysłów...



#4 1qazse4

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - naciągacz łańcuchów

  • Forumowicze
  • 219 postów
  • Na FM od: 01 lipiec 2012
  • Skąd:Wawa
  • Motocykl:husqa & ktm

Napisano sob, 05 sie 2017 - 08:28

Usterka wyszła po wymianie oleju, który nie jest ingerowaniem w silnik.

 

wymiana oleju nie jest ingerowaniem w silnik? możesz specjalnie spuścić olej, zatrzeć silnik, wlać olej ponownie  i stwierdzić ze sprzedający sprzedał ci motocykl z wadą ukrytą.



#5 Mazgul

    CZYTACZ - zupełny świeżak

  • Topic Starter
  • Forumowicze
  • 3 postów
  • Na FM od: 04 sierpień 2017
  • Skąd:Małopolska
  • Motocykl:Honda CBR 600 RR

Napisano sob, 05 sie 2017 - 08:38

Ok, to po prostu różnice w semantyce. Bardziej chodzi mi o to, że motocykl posiada usterki jak przy dwukrotnie wyższym przebiegu



#6 Tommo

    MOTONITA - rozmawiający z silnikiem

  • Forumowicze
  • 1241 postów
  • Wiek: 44
  • Na FM od: 05 luty 2009
  • Skąd:Nowe Miasto n/P
  • Motocykl:Z1000SX Tourer

Napisano sob, 05 sie 2017 - 08:55

Nie ma szans żadnych wg. mnie.

1. Kupiłeś motocykl od osoby prywatnej, która ma prawo być laikiem w sprawach technicznych więc też nie musi się znać na tym czy sprzedawany motocykl jest sprawny czy nie.

2. Byłeś w serwisie przed zakupem, fachowcy stwierdzili że stan motocykla jest ok. Kolejny argument na korzyść sprzedającego.

3. Udowodnienie celowego ukrycia wady przez sprzedawcę jest bardzo trudne a wręcz niemożliwe.

Motocykl ma już swoje lata. Tak naprawdę zepsuć się może wszystko i w każdej chwili. Przebieg jest sprawą drugorzędną. Niestety trzeba przyjąć na klatę.


Audi Sport


#7 Qadrat

    MOTONITA - leżący na baku

  • Forumowicze
  • 1448 postów
  • Na FM od: 02 sierpień 2013
  • Skąd:Ozorków
  • Motocykl:BMW F650, BMW R1150GS

Napisano nie, 06 sie 2017 - 09:32

Aż strach teraz sprzedać używany motocykl bo kupujący po 1000 km przyjedzie z pretensjami, że na oponach zrobił mu się mniejszy bieżnik...



#8 quasimodoo

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - czyściciel nagaru

  • Forumowicze
  • 650 postów
  • Wiek: 46
  • Na FM od: 29 marzec 2013
  • Skąd:Szczecin
  • Motocykl:MW-750 i inne

Napisano nie, 06 sie 2017 - 09:36

No ba :D.
Jeszcze klocki się skończą i nie daj łańcuch się wyciągnie...

"O ładnie złożony... O nieźle zapierd..a... O ładna pozycja i dobrze patrzy... O Rura po bułki jedzie..." - Komentarze przy oglądaniu zdjęć z SD ;-) - made by Rufi.


#9 żółf

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - polerant szprych

  • Forumowicze
  • 576 postów
  • Wiek: 29
  • Na FM od: 06 luty 2009
  • Skąd:Gniezno/Szczecin/Karpacz
  • Motocykl:LC4 Adv

Napisano nie, 06 sie 2017 - 09:38

Człowieku! Kupiłeś 10 letniego sztrucla i dziwisz się, że masz rozrząd do wymiany, czy luzy zaworowe do zrobienia? Czy ty kiedyś miałeś jakikolwiek pojazd? Nawet w rowerze trzeba robić coroczne serwisy, jeżeli chce się jeździć. Informuję Cię, że nawet w nowiutkim motocyklu prosto z salonu trzeba wymieniać rzeczy, które podlegają zużyciu. Takie sprawy jak rozrząd, olej i filtry robi się zaraz po zakupie.



#10 Klas500

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - czyściciel nagaru

  • Forumowicze
  • 640 postów
  • Na FM od: 09 lipiec 2006
  • Skąd:dolnośląskie
  • Motocykl:Triumph Tiger 1050

Napisano nie, 06 sie 2017 - 10:45

Nie ma szans żadnych wg. mnie.

1. Kupiłeś motocykl od osoby prywatnej, która ma prawo być laikiem w sprawach technicznych więc też nie musi się znać na tym czy sprzedawany motocykl jest sprawny czy nie.

2. Byłeś w serwisie przed zakupem, fachowcy stwierdzili że stan motocykla jest ok. Kolejny argument na korzyść sprzedającego.

3. Udowodnienie celowego ukrycia wady przez sprzedawcę jest bardzo trudne a wręcz niemożliwe.

Motocykl ma już swoje lata. Tak naprawdę zepsuć się może wszystko i w każdej chwili. Przebieg jest sprawą drugorzędną. Niestety trzeba przyjąć na klatę.

 

 

Człowieku! Kupiłeś 10 letniego sztrucla i dziwisz się, że masz rozrząd do wymiany, czy luzy zaworowe do zrobienia? Czy ty kiedyś miałeś jakikolwiek pojazd? Nawet w rowerze trzeba robić coroczne serwisy, jeżeli chce się jeździć. Informuję Cię, że nawet w nowiutkim motocyklu prosto z salonu trzeba wymieniać rzeczy, które podlegają zużyciu. Takie sprawy jak rozrząd, olej i filtry robi się zaraz po zakupie.

AMEN



#11 jeszua

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - wymiatacz szos

  • Super-Moderatorzy
  • 9177 postów
  • Wiek: 40
  • Na FM od: 28 czerwiec 2004
  • Skąd:znów krakówek

Napisano nie, 06 sie 2017 - 16:38

w 3 tygodnie przejechałeś 650km, i nie masz żadnych zastrzeżeń do informacji, jakoby rzekomy przebieg do zakupu był 31kkm w 10 lat? policz to sobie

po drugie przegląd przed zakupem robiłeś u mechanika, który serwisował wcześniej ten motocykl? szczyt naiwności. nie mówiąc o tym, że wyciągnięty łańcuch zauważyłby nawet taki lamer jak ja

w skrócie; dałeś ciała, szanse na jakiekolwiek satysfakcjonujące dla Ciebie rozwiązanie są bliskie zera, IMHO

jsz


bezmotocyklowy


#12 ded

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - wąchacz spalin

  • Forumowicze
  • 191 postów
  • Wiek: 31
  • Na FM od: 02 czerwiec 2010
  • Skąd:Ciechanów
  • Motocykl:Triumph S3 955i 2002

Napisano nie, 06 sie 2017 - 16:55

Musisz się po prostu liczyć z tym, że motocykl kosztuje więcej niż zakup + paliwo. Oprócz tego co już stwierdzili koledzy Twój motocykl to maszyna sportowa i niektórzy eksploatują takie moto dosyć intensywnie (tor, whieelie, stoppie). Rozrząd i luzy to sprawa eksploatacyjna, wymieniasz i jeździsz dalej. Jeśli tak Cię to boli to pomyśl nad zmianą na CB500 albo rower. Ciesz się, że to zauważyłeś i masz zdiagnozowane bo jak by się urwał albo przestawił to byś dopiero płakał szukając nowego silnika.


Użytkownik ded edytował ten post nie, 06 sie 2017 - 16:55





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 Forumowiczów, 0 gości, 0 ukrytych Forumowiczów


modyfikacje bixenon Full-led | sklep z oświetleniem samochodowym | żarniki xenon D2S D1S D3S D4S |