Skocz do zawartości


 

 

Zdjęcie

Z Hayabusy na enduro do 15 k


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
23 odpowiedzi w tym temacie

#21 Taurus 61

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - naciągacz łańcuchów

  • Forumowicze
  • 228 postów
  • Wiek: 57
  • Na FM od: 14 luty 2013
  • Skąd:D-S
  • Motocykl:Zielone w Czarnym Kolorze

Napisano pią, 04 sie 2017 - 14:52

Zostanę przy Africe

Uwazam za dobry wybor.



#22 fincher

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - pyrkający w orzeszku

  • Forumowicze
  • 464 postów
  • Wiek: 22
  • Na FM od: 27 sierpień 2012
  • Skąd:"KRK"+"EBE"
  • Motocykl:FZS 1000

Napisano pon, 07 sie 2017 - 09:14

Zawsze można mieć jakiegoś enduraka i dwa komplety kół do niego.
Zmiana kółek to kilka chwil a dzięki temu mamy dwa motocykle w jednym

#23 Pyskaty

    NOWICJUSZ - trzecia Mordka

  • Forumowicze
  • 64 postów
  • Na FM od: 02 kwiecień 2016
  • Skąd:Pewel Ślemieńska

Napisano pon, 07 sie 2017 - 09:44

Powiem tak.

 

1. Podróże kilki kilometrowe, lekkie tereny - AT

2. Ciężki teren - cała inna, Hondy, KTMy, Suzuki etc



#24 żółf

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - polerant szprych

  • Forumowicze
  • 588 postów
  • Wiek: 29
  • Na FM od: 06 luty 2009
  • Skąd:Gniezno/Szczecin/Karpacz
  • Motocykl:LC4 Adv

Napisano pon, 07 sie 2017 - 14:49

Powiem tak.

 

1. Podróże kilki kilometrowe, lekkie tereny - AT

2. Ciężki teren - cała inna, Hondy, KTMy, Suzuki etc

 

AT to już zabytek. Nie twierdzę, że to zły motocykl, tylko nie można go porównywać do współczesnych konstrukcji pod żadnym względem. Oczywiście jazda AT, jak jazda każdym zabytkiem może dać sporo przyjemności, ale trzeba być świadomym, że w pakiecie dostaje się rachityczny silnik, gumowe zawieszenie i pozostawiające sporo do życzenia hamulce, a to wszystko w cenie nowoczesnego motocykla. Żeby nie było, to sam jeżdżę lc4, którego nie zamieniłbym na nic innego, a jest to już leciwa konstrukcja, jednak lata lecą i przesiadając się na nowsze sprzęty CZUĆ różnicę, szczególnie w zawieszeniu

 

 

Zawsze można mieć jakiegoś enduraka i dwa komplety kół do niego.
Zmiana kółek to kilka chwil a dzięki temu mamy dwa motocykle w jednym

A robiłeś tak kiedyś? Ja próbowałem i powiem tak...to wcale nie jest taka chwilka.

 

Pierwsza sprawa to hamulce. O ile tył można olać, to przód musi być z kompletu tarcza-klocki, inaczej skuteczność hamowania przez pierwsze kilometry pozostawia sporo do życzenia. Mamy więc opcję wymieniać koło z tarczą, a wtedy zmieniać klocki w zacisku, albo przekręcać tarczę na drugie koło, a gwinty m6 w aluminiowej piaście wprost kochają takie operacje :D

 

Do tego jeszcze fajnie mieć inne przełożenia na szosę i teren, więc kiedy uwijałem się w godzinkę uznawałem to za sukces :D Drugie koła sprzedałem po miesiącu






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 Forumowiczów, 0 gości, 0 ukrytych Forumowiczów


modyfikacje bixenon Full-led | sklep z oświetleniem samochodowym | żarniki xenon D2S D1S D3S D4S |