Skocz do zawartości


 

 

Zdjęcie

..frustracja? kryzys wieku sredniego? to jaka jest ta doroslosc?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
763 odpowiedzi w tym temacie

#1 yeuop

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - cezeciarz agroturysta

  • Forumowicze
  • 424 postów
  • Wiek: 33
  • Na FM od: 21 czerwiec 2008
  • Skąd:Czeski Cieszyn
  • Motocykl:xt600

Napisano śro, 21 cze 2017 - 22:08

Slowem wstępu - mam 33 lata, mieszkam w UK od lekko ponad dwóch lat itd.

Duzo ostatnio myslalem o ostatniej rozmowie z czcigodnym mentorem i przywodca Ziemi Swietej. W każdym razie przewinal tam się watek, ze nie umiem się cieszyc z zycia czy tam tego, co osiagnalem.

I tak myslalem, myslalem, no w sumie niewiele wymyslilem. Ale tak na to patrze - jak należy patrzeć na swoje dorosle zycie?

Gdyz chodzi mi o to, ze jeśli ma ono polegac na odkładaniu na swoje własne przyjemności i realizowaniu ich, to ja dziekuje i nie chce. To jest za proste. Pisze to z punktu widzenia kogos, kto zyje sobie samemu. Mnie tam kupno domu czy mieszkania kompletnie nie interesuje, samochodu nie chce, może kiedyś kupie jakiś droższy motor i to by było na tyle.

Czyli o co chodzi? Teraz przez kolejnych 30 lat mam sobie tak zyc? Serio?

Dodam, ze kobiety mnie nie chcą, a dla bezpieczeństwa gatunku ludzkiego postanowiłem nie reprodukować własnych genow.

Dodam jeszcze, ze kiedy byłem w Polszy i miałem wieczne problemy z kasa (zazwyczaj nie stać mnie było na kupienie sobie snickersa nawet), to miałem więcej motywacji do działania w każdej materii.

Teraz jakos tak się inaczej porobilo. Jakies krótkie wypady typu Szkocja czy Portugalia sa finansowo nieodczuwalne, już nie ma tego dreszczyku, czy starczy na paliwo na cala podróż, jeśli teraz kupie dwie bulki itd.

Może ktoś z was może się podzielić własnymi spostrzeżeniami?


www.yeuop.pl


#2 jonaszko

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - wąchacz spalin

  • Forumowicze
  • 132 postów
  • Wiek: 53
  • Na FM od: 30 wrzesień 2016
  • Skąd:Dębica
  • Motocykl:mam

Napisano śro, 21 cze 2017 - 22:21

To nie kryzys wieku średniego ale raczej emigranta. Zapytaj o to swojego mentora



#3 Nico

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - pyrkający w orzeszku

  • Forumowicze
  • 464 postów
  • Wiek: 39
  • Na FM od: 31 styczeń 2008
  • Skąd:CCH
  • Motocykl:Sport i Streetfighter

Napisano śro, 21 cze 2017 - 22:25

Był podobny temat.....
Wraz z wiekiem człowiek się trochę wypala,do tego zmęczenie materiału ,niektórych rzeczy nie czuje się jak kiedyś,mnie jazda moto juz nie kręci, co roku mam nadzieję że to wróci ale niestety adrenaliny brak...mam inne hobby,i jakoś się w tym powoli realizuje, także czasu na nudę, ani na myślenie ze o kant ch...to wszystko nie ma.

Użytkownik Nico edytował ten post śro, 21 cze 2017 - 22:27


#4 yeuop

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - cezeciarz agroturysta

  • Topic Starter
  • Forumowicze
  • 424 postów
  • Wiek: 33
  • Na FM od: 21 czerwiec 2008
  • Skąd:Czeski Cieszyn
  • Motocykl:xt600

Napisano śro, 21 cze 2017 - 22:29

No wlasnie chyba o takie wypalenie zyciowe mi chodzi.

Gdyz jeśli popatrze wstecz na swoje zycie, no to nic wiele niestety nie osiagnalem. Ciagle tylko się bawiłem i probowalem sobie z roznym skutkiem spelniac marzenia. Czasem mi się udało, czasem nie, ale przynajmniej probowalem.

No i wlasnie o to chodzi, ze chce mi się czegos więcej.

Żeby nie było - mnie tam jednak ciesza drobne rzeczy (typu jakas podróż czy costam), to jednak fajne i potrzebne jest. Tyle tylko, ze się w tym pogubiłem i zrobiłem się trochę zbyt zachlanny i swóje zycie ustawiam pod rzeczy, które mnie jaraja.


www.yeuop.pl


#5 Januszm

    MOTONITA - głaszczący manetkę

  • Forumowicze
  • 1584 postów
  • Wiek: 39
  • Na FM od: 19 grudzień 2002
  • Skąd:Bristol
  • Motocykl:Kilka

Napisano czw, 22 cze 2017 - 00:08

No wlasnie chyba o takie wypalenie zyciowe mi chodzi.
Gdyz jeśli popatrze wstecz na swoje zycie, no to nic wiele niestety nie osiagnalem. Ciagle tylko się bawiłem i probowalem sobie z roznym skutkiem spelniac marzenia. Czasem mi się udało, czasem nie, ale przynajmniej probowalem.
No i wlasnie o to chodzi, ze chce mi się czegos więcej.
Żeby nie było - mnie tam jednak ciesza drobne rzeczy (typu jakas podróż czy costam), to jednak fajne i potrzebne jest. Tyle tylko, ze się w tym pogubiłem i zrobiłem się trochę zbyt zachlanny i swóje zycie ustawiam pod rzeczy, które mnie jaraja.


Zaraz, zaraz jaka drobna podróż cię cieszy? Sam mówiłeś, że jak dojechałeś na Nordcapp to nie czułeś radości, zadowolenia. Więc ten problem masz od dawna a nie od przyjazdu do UK.
I nie przekręcaj moich słów, ja mówiłem, że cieszę się w życiu wszystkim, nawet drobnostkami typu wypicie dobrej kawy, dzięki takiej postawie jestem szczęśliwy.

Yeuop może znowu powinneneś wrócić na skraj ubóstwa, by docenić to co masz?

Poza tym baby Ci trzeba i tyle :)

#6 yeuop

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - cezeciarz agroturysta

  • Topic Starter
  • Forumowicze
  • 424 postów
  • Wiek: 33
  • Na FM od: 21 czerwiec 2008
  • Skąd:Czeski Cieszyn
  • Motocykl:xt600

Napisano czw, 22 cze 2017 - 01:12

Tlumaczylem ci już przecież, ze baby mnie nie chcą :)

 

A co do meritum, to mysle, ze tutaj najważniejsze jest to, co ci wtedy powiedziałem - mi zajelo sporo czasu, by zrozumieć, ze spełnienie jakiegoś marzenia jest tylko czescia całego procesu, ale nie celem ostatecznym. Rownie istotne jest dochodzenie do danego celu.

Ale to już forum musi osadzic, czy ja jestem frustratem, który nie potrafi się z niczego cieszyc :)


www.yeuop.pl


#7 tadeo

    MOTONITA - leżący na baku

  • Forumowicze
  • 1309 postów
  • Wiek: 37
  • Na FM od: 28 sierpień 2006
  • Skąd:Gościszów (Lwówek Sl.)
  • Motocykl:bandit 1200N

Napisano czw, 22 cze 2017 - 05:45

A dziwisz się, że żadna baba Cię nie chce?

Nie chcesz kupić ani mieszkania, ani domu, z chęciami do pracy też bywa różnie, więc jakie chcesz dać kobiecie poczucie bezpieczeństwa?

 

Dla mnie dzisiaj celem nadrzędnym jest szczęście moich synów. A brak czasu na przyjemności powoduje, że każda chwila na moto,z gitarą, czy wieczór z żonką smakuje jeszcze lepiej!

Ja podobnie jak Janusz nauczyłem się cieszyć z własnego życia i nie narzekać na wszystko. Wstałem rano cały i zdrowy - już jest dobrze!  :biggrin:



#8 Januszm

    MOTONITA - głaszczący manetkę

  • Forumowicze
  • 1584 postów
  • Wiek: 39
  • Na FM od: 19 grudzień 2002
  • Skąd:Bristol
  • Motocykl:Kilka

Napisano czw, 22 cze 2017 - 06:18

W takim razie, ciesz się nie ze spełniania marzeń ale z dążenia do ich spełnienia.

Poza tym nawet ci którzy mają wszystko, nie są zazwyczaj szczęśliwi gdy są samotni.

Jeśli uważasz, że żadna cię nie chce, to zastanów się co robisz nie tak? Może poprostu za mało ludzi poznajesz, za rzadko wychodzisz do ludzi. A może poprostu faktycznie z powodu swojego sposobu bycia, postępowania itp. Nie jesteś dla kobiet atrakcyjny i należało by coś zmienić?

#9 Nico

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - pyrkający w orzeszku

  • Forumowicze
  • 464 postów
  • Wiek: 39
  • Na FM od: 31 styczeń 2008
  • Skąd:CCH
  • Motocykl:Sport i Streetfighter

Napisano czw, 22 cze 2017 - 06:18

Cieszyć się tym co jest,cieszyć się dobrym zdrowiem.Tyle i aż tyle.

#10 yeuop

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - cezeciarz agroturysta

  • Topic Starter
  • Forumowicze
  • 424 postów
  • Wiek: 33
  • Na FM od: 21 czerwiec 2008
  • Skąd:Czeski Cieszyn
  • Motocykl:xt600

Napisano czw, 22 cze 2017 - 06:21

W sensie ze niby mialbym codziennie brac prysznic i takie tam? No nie popadajmy od razu w skrajności :)


www.yeuop.pl


#11 Visuz

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - pyrkający w orzeszku

  • Forumowicze
  • 452 postów
  • Na FM od: 16 sierpień 2005
  • Skąd:Kraków
  • Motocykl:RD07A

Napisano czw, 22 cze 2017 - 06:28

Poza tym baby Ci trzeba i tyle :)

To niech idzie na dziwki.



#12 Januszm

    MOTONITA - głaszczący manetkę

  • Forumowicze
  • 1584 postów
  • Wiek: 39
  • Na FM od: 19 grudzień 2002
  • Skąd:Bristol
  • Motocykl:Kilka

Napisano czw, 22 cze 2017 - 06:44

To niech idzie na dziwki.


To niech idzie :) Może mu pomoże upuszczanie ciśnienia 😀

W sensie ze niby mialbym codziennie brac prysznic i takie tam? No nie popadajmy od razu w skrajności :)

To nie skrajność a codzienna higiena :)

#13 Visuz

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - pyrkający w orzeszku

  • Forumowicze
  • 452 postów
  • Na FM od: 16 sierpień 2005
  • Skąd:Kraków
  • Motocykl:RD07A

Napisano czw, 22 cze 2017 - 06:56

Częste mycie, skraca życie... chyba jednak dobrze mu nie życzysz.



#14 Bimbak

    MOTONITA - głaszczący manetkę

  • Forumowicze
  • 1646 postów
  • Wiek: 35
  • Na FM od: 21 czerwiec 2008
  • Skąd:Śrem
  • Motocykl:GSX-R 750 K7 i 1000 K8

Napisano czw, 22 cze 2017 - 07:09

No to może oddaj się pomocy bliźnim. Może tym odzyskasz poczucie spełnienia i zyskasz sobie przychylność niewiast.

#15 Visuz

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - pyrkający w orzeszku

  • Forumowicze
  • 452 postów
  • Na FM od: 16 sierpień 2005
  • Skąd:Kraków
  • Motocykl:RD07A

Napisano czw, 22 cze 2017 - 07:20

Najlepiej niech idzie na te dziwki, a zaraz potem do klasztoru. Tam wreszcie znajdzie ciszę i ukojenie.



#16 KLAUDIUSZ

    MOTOCYKLISTA - znikający punkt

  • Super-Moderatorzy
  • 5345 postów
  • Wiek: 42
  • Na FM od: 18 wrzesień 2005
  • Skąd:Wawa/Siemiatycze
  • Motocykl:Honda CB900 Cafe

Napisano czw, 22 cze 2017 - 07:33

Po prostu wydoroślałeś ...... :D Ciesz się tym co masz i na co sobie teraz możesz pozwolić, kobity szukaj, niech to będzie kolejny twój cel. W szukaniu kobity znajdziesz dużo dreszczy emocji, obaw, stresu i nerwów ...... właśnie tego czego szukasz :D



#17 jonaszko

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - wąchacz spalin

  • Forumowicze
  • 132 postów
  • Wiek: 53
  • Na FM od: 30 wrzesień 2016
  • Skąd:Dębica
  • Motocykl:mam

Napisano czw, 22 cze 2017 - 08:21

Wypalenie, brak dziewczyny, w wieku 33 lat, raczej normalnym objawem nie jest. Nie myślałeś o udaniu się do dobrego psychologa?



#18 bozoo

    NOWICJUSZ - niuchacz wydechowy

  • Forumowicze
  • 87 postów
  • Wiek: 38
  • Na FM od: 30 czerwiec 2009
  • Skąd:Kraków
  • Motocykl:motorynka

Napisano czw, 22 cze 2017 - 08:29

Tlumaczylem ci już przecież, ze baby mnie nie chcą :)


Zrób jak Olsen - takie chcą ;)

#19 ZIGGI

    MOTONITA - rozmawiający z silnikiem

  • Forumowicze
  • 1251 postów
  • Wiek: 40
  • Na FM od: 18 wrzesień 2006
  • Skąd:Warszawa/Pieńków
  • Motocykl:-

Napisano czw, 22 cze 2017 - 08:55

Slowem wstępu - mam 33 lata, mieszkam w UK od lekko ponad dwóch lat itd.

Duzo ostatnio myslalem o ostatniej rozmowie z czcigodnym mentorem i przywodca Ziemi Swietej. W każdym razie przewinal tam się watek, ze nie umiem się cieszyc z zycia czy tam tego, co osiagnalem.

I tak myslalem, myslalem, no w sumie niewiele wymyslilem. Ale tak na to patrze - jak należy patrzeć na swoje dorosle zycie?

Gdyz chodzi mi o to, ze jeśli ma ono polegac na odkładaniu na swoje własne przyjemności i realizowaniu ich, to ja dziekuje i nie chce. To jest za proste. Pisze to z punktu widzenia kogos, kto zyje sobie samemu. Mnie tam kupno domu czy mieszkania kompletnie nie interesuje, samochodu nie chce, może kiedyś kupie jakiś droższy motor i to by było na tyle.

Czyli o co chodzi? Teraz przez kolejnych 30 lat mam sobie tak zyc? Serio?

Dodam, ze kobiety mnie nie chcą, a dla bezpieczeństwa gatunku ludzkiego postanowiłem nie reprodukować własnych genow.

Dodam jeszcze, ze kiedy byłem w Polszy i miałem wieczne problemy z kasa (zazwyczaj nie stać mnie było na kupienie sobie snickersa nawet), to miałem więcej motywacji do działania w każdej materii.

Teraz jakos tak się inaczej porobilo. Jakies krótkie wypady typu Szkocja czy Portugalia sa finansowo nieodczuwalne, już nie ma tego dreszczyku, czy starczy na paliwo na cala podróż, jeśli teraz kupie dwie bulki itd.

Może ktoś z was może się podzielić własnymi spostrzeżeniami?

Piotrek, siedzenie na dupie i odkładanie do skarpety to faktycznie niezbyt porywająca wizja życia. Musisz sobie postawić jakiś nowy cel. Nawet taki praktycznie nierealny ale myśląc o nim nie będziesz myślał o tym co Cię tak przybija.

A co do bab: Czy Ty sam dla siebie jesteś atrakcyjny? Podobasz się sobie? Mam wrażenie że nie za bardzo a baby to wyczuwają i przez to dla nich też nie jesteś pociągający.


Destruction of the empty spaces is my one and only crime

 


#20 Visuz

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - pyrkający w orzeszku

  • Forumowicze
  • 452 postów
  • Na FM od: 16 sierpień 2005
  • Skąd:Kraków
  • Motocykl:RD07A

Napisano czw, 22 cze 2017 - 09:27

Sugerujesz, żeby częściej się masturbował przed lustrem?

P.S.

A na poważnie to polubienie samego siebie, takim jakim się jest, to abecadło bycia szczęśliwym w życiu.






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 Forumowiczów, 0 gości, 0 ukrytych Forumowiczów


modyfikacje bixenon Full-led | sklep z oświetleniem samochodowym | żarniki xenon D2S D1S D3S D4S |