Skocz do zawartości


Zdjęcie

Wypadek motocyklowy


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
7 odpowiedzi w tym temacie

#1 3mati

    CZYTACZ

  • Forumowicze
  • 0 postów
  • Na FM od: 12 kwiecień 2017
  • Skąd:Lubuskie
  • Motocykl:Yamaha YZF R 125

Napisano śro, 31 maj 2017 - 21:22

Witajcie! Miałem dzisiaj niestety wypadek na motocyklu, samochód wymusił mi pierwszeństwo na skrzyżowaniu. Na szczęście obyło się bez kontaktu między mną a samochodem, ale niestety szlifowałem mocno po asfalcie. Cały bok motoru zniszczony a ja dodatkowo jestem cały poobijany z mnóstwem otarć oraz bólem kręgosłupa. Byłem na SORZE prześwietlenie na szczęście nie wykazało złamań. Pytanie moje do Was, co powinienem zrobić aby mój budżet jak najmniej na tym ucierpiał? Gdzię mogę się domagać rekompensaty? Oczywiście spisałem z winnym oświadczenie, sprawa zgłoszona w ubezpieczealni ale szczerze to nie spodziewam się aby z wypłaty odszkodowania starczyły na naprawe. Czy obdukcja jest w takim przypadku dobrym pomysłem i gdzie mógłbym z nią pójsć? Oraz czy macie doświadczenie z prawnikami zajmującymi się wywalczaniem większych odszkodowań? Warto spróbowac? Pomóżcie jestem załamany :( Straty są naprawde spore :( Cały bok motoru czyli wszystkie owiewki itd plus kurta od kombinezonu. ( całe szczęście że mnie wzięło aby ją ubrać bo jechałem dosłownie 3 kilometry do celu)



#2 jonaszko

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - wąchacz spalin

  • Forumowicze
  • 132 postów
  • Wiek: 53
  • Na FM od: 30 wrzesień 2016
  • Skąd:Dębica
  • Motocykl:mam

Napisano śro, 31 maj 2017 - 21:31

Nie wiem, nie znam się, ale w Uwaga Pirat, mówią, że jak są osoby poszkodowane, to trzeba wezwać milicję. Wezwałeś?



#3 3mati

    CZYTACZ

  • Topic Starter
  • Forumowicze
  • 0 postów
  • Na FM od: 12 kwiecień 2017
  • Skąd:Lubuskie
  • Motocykl:Yamaha YZF R 125

Napisano śro, 31 maj 2017 - 21:39

Nie wzywałem bo ze swojego własnego doświadczenia wiem bo już raz kiedyś miałem taką sytuację, że mimo nie mojej winy policja przyjechała i wmówiła mi winę bo młody bo na motorze to zapierdzielał, sprawa skończyła się w sądzie na którą nawet nie zostałem wezwany i skończyło się moją winą. Dlatego zostało spisane tylko oświadczenie o winie.



#4 YUBY

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - władca szlaków

  • Super-Moderatorzy
  • 15539 postów
  • Wiek: 38
  • Na FM od: 28 maj 2007
  • Skąd:Warszawa
  • Motocykl:Komar

Napisano śro, 31 maj 2017 - 21:58

To chujowo zrobiłeś.


W sercu mieć dobro, a w głowie trochę dzikiego porno.

 


#5 jonaszko

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - wąchacz spalin

  • Forumowicze
  • 132 postów
  • Wiek: 53
  • Na FM od: 30 wrzesień 2016
  • Skąd:Dębica
  • Motocykl:mam

Napisano śro, 31 maj 2017 - 22:13

To chu*owo zrobiłeś.

Ładnie to ująłeś. Nic dodać, nic ująć



#6 emil1005

    MOTONITA - leżący na baku

  • Forumowicze
  • 1372 postów
  • Wiek: 25
  • Na FM od: 05 luty 2006
  • Skąd:Wschód

Napisano śro, 31 maj 2017 - 22:29

dojebia sie ze to byla ustawka :) 



#7 _Monter_

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - tańczący z winklami

  • Super-Moderatorzy
  • 8580 postów
  • Wiek: 42
  • Na FM od: 08 marzec 2005
  • Skąd:Giżycko/Steinfeld
  • Motocykl:Mean Streak

Napisano śro, 31 maj 2017 - 22:42

Mało tego wystarczy, że sprawca teraz nie podpisze kwitu z ubezpieczalni i pozamiatane. 


Piekło było pełne więc wróciłem.
lewa noga: http://forum.motocyk...__1#entry782383
prawa noga: http://forum.motocyk...__fromsearch__1
...i tak wszyscy umrzemy...


#8 ZIGGI

    MOTONITA - rozmawiający z silnikiem

  • Forumowicze
  • 1215 postów
  • Wiek: 39
  • Na FM od: 18 wrzesień 2006
  • Skąd:Warszawa/Pieńków
  • Motocykl:-

Napisano śro, 31 maj 2017 - 23:38

Nie wzywałem bo ze swojego własnego doświadczenia wiem bo już raz kiedyś miałem taką sytuację, że mimo nie mojej winy policja przyjechała i wmówiła mi winę bo młody bo na motorze to zapierdzielał, sprawa skończyła się w sądzie na którą nawet nie zostałem wezwany i skończyło się moją winą. Dlatego zostało spisane tylko oświadczenie o winie.

Jeśli policja wskazała Twoją winę i Sąd to potwierdził, to znaczy że była Twoja wina. Być może tylko taka, że jesteś "leszczem" używającym pojazdu mechanicznego bez znajomości przepisów z tym związanych, ale chyba nie koniecznie.

Jeśli w ostatnim wypadku doznałeś uszczerbku na zdrowiu, nie wezwałeś policji i karetki, to ciesz się że domniemany sprawca uznał swoją winę. ch*j od niego dostaniesz ale przynajmniej sam nie będziesz mu za nic płacił.
Sugeruję zapoznanie się z podstawami PORD i rozważenie zasadności uzyskania uprawnień do poruszania się pojazdami mechanicznymi.


Destruction of the empty spaces is my one and only crime

 





Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 Forumowiczów, 2 gości, 0 ukrytych Forumowiczów


modyfikacje bixenon Full-led | sklep z oświetleniem samochodowym | żarniki xenon D2S D1S D3S D4S |