Skocz do zawartości


Zdjęcie

Ile mogłem wziąć z OC


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
32 odpowiedzi w tym temacie

#21 leon77

    NOWICJUSZ - podawacz śrubek

  • Forumowicze
  • 96 postów
  • Na FM od: 06 luty 2009
  • Skąd:pl
  • Motocykl:singiel

Napisano wto, 30 maj 2017 - 19:37

oczywiście kancelaria, która specjalizuje się w takich sprawach, nie byle jaka.

kto mnie wyciągnie?


#22 ks-rider

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - wymiatacz szos

  • Forumowicze
  • 9311 postów
  • Wiek: 95
  • Na FM od: 13 listopad 2006
  • Skąd:Niemcy
  • Motocykl:nie stac mnie

Napisano wto, 30 maj 2017 - 20:00

Ta, jasne... Jeśli kolega chciałby coś uzyskać to tylko sąd. A tam nie pracują idioci, którzy na piękne oczy dają tyle ile się komuś uwidzi. Straty moralne? Za co? Jakie to niby szkody moralne poniósł autor wątku?
XJ6

A sad to coz zlego ? Przed sadem zywcem zjadaja czy jak ? Sie chce cos ugrac to trzeba sie liczyc i tyle.

Na piekne oczy to dostac nic za freeko nie musi ale, rozdarty but, rozdarte spodnie, uszkodzone czesci motocykla. W przypadku gdy niema innego pojazdu jest niemobilny, ma utrudnienia aby dojechac do pracy, szkoly, uczelni To w/g Ciebie sie nie liczy ? No siory, z jakiej planety sie urwales, czy moze w jakim TU pracjesz ?

:crossy:

#23 heniek128

    ADEPT MOTOCYKLIZMU - szorujący kolanami

  • Forumowicze
  • 2862 postów
  • Wiek: 31
  • Na FM od: 27 marzec 2003
  • Skąd:Lubin / Poznań
  • Motocykl:Brzydki

Napisano wto, 30 maj 2017 - 20:01

Tak jest najlepiej nakłamać i oszukać, wyłudzić pieniądze a potem pisać na internetach jak to by się ucinało ręce złodziejom motocykli:).

 

Dobrze zrobiłeś jeśli moto nic nie warte. Osobiście nie znoszę ludzi którzy po stłuczce myślą, że złapali pana Boga za nogi i wymyślają niekończące się koszty a jak sami komuś furę pod marketem zarysują to jakoś wyjątkowo szybko się ulatniają.



#24 leon77

    NOWICJUSZ - podawacz śrubek

  • Forumowicze
  • 96 postów
  • Na FM od: 06 luty 2009
  • Skąd:pl
  • Motocykl:singiel

Napisano wto, 30 maj 2017 - 20:06

po to heniek stawki ubezpieczenia wzrosły. czy po to, aby korporacjom kabzę napchać?

kto mnie wyciągnie?


#25 xj6

    NOWICJUSZ - macant tematu

  • Forumowicze
  • 11 postów
  • Na FM od: 14 lipiec 2016
  • Skąd:z domu
  • Motocykl:Yamaha XJ6

Napisano czw, 01 cze 2017 - 21:50

Ta, jasne... Jeśli kolega chciałby coś uzyskać to tylko sąd. A tam nie pracują idioci, którzy na piękne oczy dają tyle ile się komuś uwidzi. Straty moralne? Za co? Jakie to niby szkody moralne poniósł autor wątku?
XJ6

A sad to coz zlego ? Przed sadem zywcem zjadaja czy jak ? Sie chce cos ugrac to trzeba sie liczyc i tyle.

Na piekne oczy to dostac nic za freeko nie musi ale, rozdarty but, rozdarte spodnie, uszkodzone czesci motocykla. W przypadku gdy niema innego pojazdu jest niemobilny, ma utrudnienia aby dojechac do pracy, szkoly, uczelni To w/g Ciebie sie nie liczy ? No siory, z jakiej planety sie urwales, czy moze w jakim TU pracjesz ?

:crossy:

nie. ale dobrze znam od podszewki funkcjonowanie sądów i wiem, że tam nie pracują idiocie, którzy zasądzają każdemu to co się mu przyśni. 



np. takie, że na skutek zdarzenia nie może bezstresowo poruszać się w ruchu ulicznym. wystarczy.

ta... oczywiście. Już dawno takiej bzdury nie słyszałem. To idź z takim roszczeniem do sądu to zobaczysz ile dostaniesz hahaha



#26 leon77

    NOWICJUSZ - podawacz śrubek

  • Forumowicze
  • 96 postów
  • Na FM od: 06 luty 2009
  • Skąd:pl
  • Motocykl:singiel

Napisano czw, 01 cze 2017 - 22:12

ile? tyle ile zechcę.

kto mnie wyciągnie?


#27 ks-rider

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - wymiatacz szos

  • Forumowicze
  • 9311 postów
  • Wiek: 95
  • Na FM od: 13 listopad 2006
  • Skąd:Niemcy
  • Motocykl:nie stac mnie

Napisano pią, 02 cze 2017 - 07:18

XJ6

zacznijma od tego, ze zadne TU nie zalozy mu sprawy bo na starcie jest juz na pozycji przegranej, co najwyzej pytanie o ile ?

Te kwestie rozsadza kancelaria z TU i jezeli TU za bardzo leci w uja to wtedy dochodzi do procesu. Jako, ze sedziowie znaja zycie wiec z regoly TU zostaje skazane - tak toi funkcjonuje na calym swiecie.

A teraz wisienka na torcie, znajdz mi rzeczonawce ktory rozrozni jakie slady byly przed a jakie po wypadku. Oczywiscie da sie co niektore okreslic ale nie wszystkie.


Tak wogole to moglbys wpisac prawdziwy wiek w Profil, bo nie wiem z kim dyskuuje, co najwyzej moge sie domyslac... he, he

:crossy:

Użytkownik ks-rider edytował ten post pią, 02 cze 2017 - 07:19


#28 WLD_Wlodi

    MOTONITA - płonąca guma

  • Forumowicze
  • 1744 postów
  • Na FM od: 30 listopad 2006
  • Skąd:Pleszew
  • Motocykl:ZX6R 636 2016

Napisano pią, 02 cze 2017 - 13:20

Witam, miałem dzisiaj taką akcje. 
Facet wymusił pierwszeństwo na rondzie, przez co zaliczyłem glebę. 

Facetowi się nic nie stało, a ja pościerałem sobie kolano, buta, błotnik, i plastikową owiewkę z tyłu. Dodatkowo pare rys w tylnej części zegarów, i trochę na kierunkowskazie,i lusterku. 

Szkody nie duże, a nie chciałem gościowi robić problemów, tym bardziej, że wyglądał na bardziej przestraszonego niż ja, więc załatwiliśmy sprawę na miejscu. 

Pytam z ciekawości: Gdybym na miejscu zadzwonił po bagiety, i wszystko poszło by do ubezpieczalni, to ile mniej więcej mógłbym dostać kasy? 

Pytam z czystej ciekawości

GS 500 E 92r

 

Jako specjalista w tym zakresie(5 lat w szkodach OC oraz w pojazdach zastępczych) odpowiem:

 

Czasy, gdzie dostawało się 6 tys za "ból karku" minęły mniej więcej we Wrześniu 2014r. 

 

Zacznijmy od najprostszych rzeczy:
-koszty odzieży - wszystko co uszkodzone liczone po cenach rynkowych(jako nowe). Np kupiłeś buty za 800zł rok temu, obecnie są warte twoje używki z 200, a na allegro możesz kupić nówki za 600 <- więc 600zł.

-koszty uszkodzonego motocykla - zależy jak uszkodzony, w przypadku GS500 bardzo łatwo zrobić szkode całkowitą ze względu na niską wartość rynkową.

 

Koszty leczenia - wszelkie koszty które poniosłeś(rehabilitacje, opatrunki, dojazdy do lekarzy)

Zadośćuczynienie - najtrudniejsza rzecz do "wyważenia".

W tym przypadku za poździerane kolano i skrzywioną psychike dostałbyś 1000-3000zł.(w przypadku reprezentacji przez kancelarie, bo czasami może ci się ubezpieczalnia wypiąć i powiedzieć że nic ci nie przyznają bo nic sie nie stało)
I żadne tam 2 dychy, te czasy już dawno minęły jak ktoś słusznie zauważył. Nawet w sądzie przegrasz taką sprawę a jeszcze zapłacisz dodatkowo 1500zł zaliczki za biegłego + ładne pare tys kzp + 5% wartości sporu.


www.odszkodowania-wlodarczyk.pl

 


#29 ded

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - wąchacz spalin

  • Forumowicze
  • 134 postów
  • Wiek: 30
  • Na FM od: 02 czerwiec 2010
  • Skąd:Ciechanów
  • Motocykl:Triumph S3 955i 2002

Napisano sob, 08 lip 2017 - 16:34

Popieram powyższe. Z tym że nie trzeba od razu dzwonić na LAPD, oświadczenie często wystarcza. Kit na wstrząśnienie mózgu też tak do 2-3 tyś ale nie więcej i to pod warunkiem że się trochę do lekarza pochodzi i dokumentację zbierze. Jak moto stare to zrobią szkodę całkowitą za 2-3 tyś ale porysowane plastiki które wcześniej były sprejem malowane to sorry ale nie policzą 300 za element. Jak pójdziesz do sądu (bo głównie wtedy masz szansę na jakąś korzystną wycenę) to trwa to 2 lata ale nie licz na jakieś kokosy. Co innego przy młodych maszynach, gdzie wszystko liczysz po cenach ASO i robociznę też więc jak ktoś sobie sam na używkach naprawi to może zarobić ale nie przy starym GS-ie.



#30 Judyta29

    NOWICJUSZ - macant tematu

  • Forumowicze
  • 25 postów
  • Na FM od: 14 październik 2014
  • Skąd:Wrocław/WWA

Napisano czw, 20 lip 2017 - 06:44

2 lata w sądzie? Przecież to jakaś masakra. A co do ubezpieczenia, to mają zrobić tak, jak sprzed wypadku. Straty moralne to rzecz względna i ty musisz udowodnić, a nie ktoś tobie że kłamiesz.



#31 ZIGGI

    MOTONITA - rozmawiający z silnikiem

  • Forumowicze
  • 1207 postów
  • Wiek: 39
  • Na FM od: 18 wrzesień 2006
  • Skąd:Warszawa/Pieńków
  • Motocykl:-

Napisano pią, 11 sie 2017 - 23:55

po to heniek stawki ubezpieczenia wzrosły. czy po to, aby korporacjom kabzę napchać?

No mnie się właśnie wydaje, że wzrosły również dlatego że ludzie wyłudzają. A najwięcej warsztaty likwidujące szkody "bezgotówkowo".


Destruction of the empty spaces is my one and only crime

 


#32 Wertyder

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - wąchacz spalin

  • Forumowicze
  • 180 postów
  • Wiek: 46
  • Na FM od: 22 czerwiec 2015
  • Skąd:Kraków

Napisano sob, 12 sie 2017 - 00:35

np. takie, że na skutek zdarzenia nie może bezstresowo poruszać się w ruchu ulicznym. wystarczy.

Iście genialny koncept ;).
Teraz wystarczy że sąd po namyśle dojdzie do wniosku, że w związku z tym nie może prowadzić pojazdów i prawko pa, pa.
Deal życia :).

#33 KarolinaKk

    NOWICJUSZ - romeciarz

  • Forumowicze
  • 30 postów
  • Na FM od: 24 lipiec 2016
  • Skąd:lubelskie
  • Motocykl:nie znam się

Napisano sob, 12 sie 2017 - 14:56

W takich sytuacjach tylko policja i OC.

W Radomiu rąbnęli mi w tył auta - nie chciałam wzywać policji zaproponowałam żeby dali 500zł i się rozjeżdżamy, powiedzieli że dają 300 więc telefon an 112. Przyjechał rzeczoznawca i z OC za zderzak wpłynęło 800 :D 

 

Z osobówki jeszcze decyzji nie mam... ale sterta papierków do ubezpieczalni przygotowana. 






Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 Forumowiczów, 1 gości, 0 ukrytych Forumowiczów


modyfikacje bixenon Full-led | sklep z oświetleniem samochodowym | żarniki xenon D2S D1S D3S D4S |