Skocz do zawartości


Zdjęcie

Ekonomiczna jazda samochodem

spalanie technika

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
40 odpowiedzi w tym temacie

#1 ZIGGI

    MOTONITA - rozmawiający z silnikiem

  • Forumowicze
  • 1207 postów
  • Wiek: 39
  • Na FM od: 18 wrzesień 2006
  • Skąd:Warszawa/Pieńków
  • Motocykl:-

Napisano wto, 20 gru 2016 - 00:06

Moi drodzy parafianie!

Do tej pory wydawało mi się, że na temat techniki prowadzenia cywilnego pojazdu zwanego samochodem wiem już prawie wszystko....

Potrafię jeździć szybko, potrafię ekonomicznie, ale coś mnie właśnie zainspirowało do rozmyślań.

Ostatnio pozwoliłem sobie na taki mały eksperyment, czyli sprawdzenie jak mało może spalić mój nowy/stary samochód.  Honda Civic VIII sedan, 1.8 140 KM benzyna (LPG). Fura zajebista, choć w niektórych kręgach uchodzi za wieśniacką, w innych że ma brzydki kokpit, ale nie o to chodzi. Jest to samochód segmentu C, czyli nie za bogato żeby nie powiedzieć biednie, ale wyposażony jest w odpowiedni silnik sprzed epoki dałnsajzingu. Zwykle się spieszę i bardziej martwię o czas niż spalanie, ale że trafiła się okazja, to sprawdziłem. Miałem krótką trasę do zrobienia, która w pełni oddawała średnią mojej codziennej jazdy. 2/3 miasto i 1/3 tuż obok miasta. Jechałem w stylu mocno emeryckim, ale też bez przesady. Wyprzedzałem wolniejsze samochody i starałem się nie wku**iać innych kierowców. Wynik mnie mocno zaskoczył, bo po przejechaniu 15-tu kilometrów spalanie wyszło na poziomie 5,4l (benzyny). Wynik uważam za rewelacyjny i bezkonkurencyjny w stosunku do nieekologicznych diesli oraz pseudo-ekologicznych hybryd (po rozliczeniu dobrodziejstwa inwentarza).

Zaznaczam też, że taki wynik jest nieosiągalny w godzinach szczytu kiedy są korki.

Tak czy inaczej, bujałem furę na pograniczu efektywnego momentu obrotowego, bez kręcenia na obroty i bez używania hamulca dzięki dalszemu przewidywaniu sytuacji na drodze. Wiadomo że podczas przyspieszania spalanie jest największe, a najmniejsze kiedy tylko utrzymujemy stałą prędkość. Wiadomo też że jazda "bez dotykania hamulca" to dzisiaj przeżytek bo się nie da.  Do tego dochodzą takie sztuczki jak przyspieszanie z górki, żeby potem ujmując gazu pod górkę wrócić do poprzedniej prędkości... Dzisiaj mój chłopak mi powiedział, że na TVN Turbo oglądał program, w którym zalecali bardzo dynamiczne i szybkie przyspieszanie do planowanej prędkości, żeby później tylko ją utrzymywać. I tutaj trochę zdębiałem, bo dotychczas myślałem że przyspieszać też należy rozsądnie, żeby nie wyjść poza optimum silnika. Oni ponoć zalecali jak najszybciej, a potem pyrkanie na utrzymanie.

Czy ktoś oglądał, czy ktoś testował, jakie macie opinie?


Destruction of the empty spaces is my one and only crime

 


#2 grizzli

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - cezeciarz agroturysta

  • Forumowicze
  • 369 postów
  • Wiek: 51
  • Na FM od: 12 styczeń 2007
  • Skąd:Poznań
  • Motocykl:Honda vfr 750

Napisano wto, 20 gru 2016 - 07:09

... Dzisiaj mój chłopak mi powiedział....

Mam nadzieję, że mówisz o swoim synu...

Sorry za offa, ale nie mogłem się powstrzymać. :)

W miarę delikatne przyspieszanie, rownomierna jazda na sensownych obrotach-to chyba najlepsza recepta na sukces. Taki kompromis między zużyciem paliwa a zużyciem silnika i jego podzespołów. A czasami serce  mi pęka, jak jadę z gościem, który w turbodieslu ma zapięty ostatni bieg i 1000 obrotów na blacie. O efektach takiej jazdy mogę jeszcze napisać póżniej. Kosztownych efektach.


Diesel-naprawa układów wtryskowych, mechanika samochodowa i motocyklowa
Poznań 519 185 505, 726 186 632

#3 rba555

    NOWICJUSZ - macant tematu

  • Forumowicze
  • 29 postów
  • Wiek: 37
  • Na FM od: 08 lipiec 2015
  • Skąd:Olsztyn
  • Motocykl:NT700VA

Napisano wto, 20 gru 2016 - 07:53

Wynik rewelacyjny, ale niestety nieosiągalny na dłuższym dystansie przez przeciętnego kierowcę ze względu na to że taka jazda jest bardzo mocno wymagająca pod względem ciągłego skupienia i przewidywania sytuacji na drodze. Na dystansie 15 km każdy jest w stanie się skupić na dłuższym już niekoniecznie.

 

Moje wyniki z prób eko-jazdy (prób, bo nie jestem w stanie tak jeździć cały czas):

1. C-Max 1.8 benzyna - 5,6 l/100 - 200 kilometrów warmińsko-mazurskimi krajówkami i drogami wojewódzkimi (kręte, sporo podjazdów i zjazdów) - prędkości 80-100 - duży wysiłek na odpowiednie planowanie manewrów i użycie pedału przyspieszenia czy zmianę biegu.

2. XC90 2.9T LPG - 10,3 l/100 - 200 kilometrów krajówkami i ekspresówkami - prędkości 80-100 - poczucie bycia ostatnią p*zdą, zwłaszcza na ekspresówce

3. Ducato 2.3 diesel - 5,4 l/100 - 150 kilometrów na krętych warmińskich szosach lokalnych, z ładunkiem ok 500kg - prędkości 60-80, bo wąsko i kręto a także dość wrażliwy ładunek

 

Potwierdzam, że najlepsze wyniki osiąga się przyspieszając możliwie szybko do zakładanej prędkości przelotowej i później jej utrzymywanie. 



 A czasami serce  mi pęka, jak jadę z gościem, który w turbodieslu ma zapięty ostatni bieg i 1000 obrotów na blacie. O efektach takiej jazdy mogę jeszcze napisać póżniej. Kosztownych efektach.

 

Masz rację, ale w takim np. Ducato komputer pokazuje, że chce szósty bieg przy 60 km/h. Po wbiciu szóstki na obrotomierzu jest ~1200 obrotów. Czyli nawet producenci ładują użytkowników pod ch*j po to żeby mechanicy autoryzowanie stacje wymiany części miały co robić. Podobnie z przebiegami międzyserwisowymi. Czy trwałość silników w ciągu ostatnich 10 lat wzrosła o tyle, że okres między przeglądami i wymianą oleju może wynosić 48 tys km? Praktyka pokazuje że wręcz przeciwnie.



#4 KLAUDIUSZ

    MOTOCYKLISTA - znikający punkt

  • Super-Moderatorzy
  • 5203 postów
  • Wiek: 41
  • Na FM od: 18 wrzesień 2005
  • Skąd:Wawa/Siemiatycze
  • Motocykl:Honda CB900 Cafe

Napisano wto, 20 gru 2016 - 08:45

Ostatnio jadą z Siemiatycz do Wawy zszedłem do średniej 8,5L/100km ..... prędkości 100-130 km/h, średnia prawie 80 km/h . .......... dużo wyprzedzania dużo wiosek i kilka miasteczek ....... w mieście jeszcze nie patrzyłem ile kotłuje



#5 ZIGGI

    MOTONITA - rozmawiający z silnikiem

  • Topic Starter
  • Forumowicze
  • 1207 postów
  • Wiek: 39
  • Na FM od: 18 wrzesień 2006
  • Skąd:Warszawa/Pieńków
  • Motocykl:-

Napisano wto, 20 gru 2016 - 09:03

Wynik rewelacyjny, ale niestety nieosiągalny na dłuższym dystansie przez przeciętnego kierowcę ze względu na to że taka jazda jest bardzo mocno wymagająca pod względem ciągłego skupienia i przewidywania sytuacji na drodze. Na dystansie 15 km każdy jest w stanie się skupić na dłuższym już niekoniecznie.

To już nawet nie chodzi o skupienie. Ja po tych 15-tu kilometrach to już mało co się nie wściekłem, a na dłuższym dystansie po prostu bym oszalał od takiego turlania :)


Destruction of the empty spaces is my one and only crime

 


#6 Qadrat

    MOTONITA - leżący na baku

  • Forumowicze
  • 1391 postów
  • Na FM od: 02 sierpień 2013
  • Skąd:Ozorków
  • Motocykl:BMW F650, BMW R1150GS

Napisano wto, 20 gru 2016 - 11:24

I raczej ciężko będzie osiągnąć w tym aucie niższy wynik :)

 

W Accordzie VI z 1.8 136 KM nie udało mi się zejść nigdy poniżej 7,5 litra na trasie. W mieście wychodzi średnio 10 - 11 litrów. Ale Accord to 1,5 tonowy kloc, Civic waży 300 kg mniej.

 

Ale powiedzmy sobie szczerze, nie po to kupiłeś tego Civica z tym fajnym silnikiem na vtecu żeby jeździć jak emeryt :D Też sobie wiele razy mówiłem po tankwoaniu "teraz to będę jeździł ekonomicznie, zobaczymy jak mało spali". Może ze 30 km wytrzymałem, potem coś podkusiło i wskazówka szła pod czerwone pole.



#7 bonhart88

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - tańczący na ladze

  • Forumowicze
  • 868 postów
  • Wiek: 29
  • Na FM od: 07 luty 2010
  • Skąd:Nałęczów/Lubelskie
  • Motocykl:Bandit 600 :(

Napisano wto, 20 gru 2016 - 14:32

Jak można się uznać za obiektywne spalanie z komputera i to jeszcze z dystansu 15km?? Przecież to nie ma nic wspólnego z realnym spalaniem, przejedź tak kilka tysięcy km to da jakiś sensowny obraz spalania  i ewntualnego sensu eco drajvingu.

 

Prawda jest taka że jeźdżąc  "normalnie" dieslem ~140koni/250Nm można utrzymywać spalanie poniżej 6 litrów, a wolnossącą benzyną do takiego wyniku (już pomine że benzynka będzie miała ~180Nm) należy dołożyć ~2 litry.

 

Moim zdaniem nie odkryłeś żadnej ameryki i każdy współczesny kompakt z podobnym silnikiem pali tyle samo.



#8 michoa

    MOTOCYKLISTA - znikający punkt

  • Forumowicze
  • 5027 postów
  • Wiek: 29
  • Na FM od: 08 luty 2008
  • Skąd:EZD
  • Motocykl:yfm200,sfera50, atc250R

Napisano wto, 20 gru 2016 - 14:43

 

Potrafię jeździć szybko

 

ja myślę że IZO szybko by to zweryfikował :D 

 

 

Jak można się uznać za obiektywne spalanie z komputera i to jeszcze z dystansu 15km?? Przecież to nie ma nic wspólnego z realnym spalaniem, przejedź tak kilka tysięcy km to da jakiś sensowny obraz spalania  i ewntualnego sensu eco drajvingu.

 

miarodajny pomiar spalania to pełny bak , xxx km pełny bak , albo co nie wolno robić w nowych samochodach pusty bak , xxx l , i aż zdechnie ale tu też jest lekki błąd 

 

Jak actrosem jeździłem to komputer pokazywał średnie 51.4/100 a przy tankowaniu wychodziło 63( od pełnego baku do pełnego z dystansu 100-200 km )  więc lekko się mylił :D najlepsze losowanie totolotka było jak trzeba było z pełną paką podjechać pod nasyp po śliskim z włączonymi napędami , wtedy to były tam wartości 3 cyfrowe jak z jednorękiego bandyty w kasynie :D 

 

no ale może w osobówkach są dokładniejsze kompy ....


"... i ujrzal Pan prace nasza i byl zadowolony a zapytawszy o zarobki nasze usiadl i zaplakal..." list Pawla apostola do koryntian

michoa-100% stylistów bez szyku 

 

http://miszczua.cba.pl

 


#9 skilos

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - polerant szprych

  • Forumowicze
  • 532 postów
  • Wiek: 48
  • Na FM od: 12 marzec 2013
  • Skąd:K-K
  • Motocykl:f800gs

Napisano wto, 20 gru 2016 - 20:49

Nie zastanawiam sie nad spalaniem ,coco jambo i do przodu  :biggrin:

 

Kiedyś, w niedziele wybrałem sie paskiem 2 l w benzynie na spacer. Na prawie 200 km wyszło mi spalanie 5,5 l .

 

W tygodniu, na zakorkowanych drogach niestety nie da się oszczędzać , chyba  ze się ma stalowe nerwy i cierpliwość ... ja nie mam ;)  


"Gdy szykuję śniadanie, zwykle se o korkach słucham, jak tkwią te ch*je w tych jebanych autach."

 


#10 ZIGGI

    MOTONITA - rozmawiający z silnikiem

  • Topic Starter
  • Forumowicze
  • 1207 postów
  • Wiek: 39
  • Na FM od: 18 wrzesień 2006
  • Skąd:Warszawa/Pieńków
  • Motocykl:-

Napisano wto, 20 gru 2016 - 23:04

I raczej ciężko będzie osiągnąć w tym aucie niższy wynik :)

 

W Accordzie VI z 1.8 136 KM nie udało mi się zejść nigdy poniżej 7,5 litra na trasie. W mieście wychodzi średnio 10 - 11 litrów. Ale Accord to 1,5 tonowy kloc, Civic waży 300 kg mniej.

 

Ale powiedzmy sobie szczerze, nie po to kupiłeś tego Civica z tym fajnym silnikiem na vtecu żeby jeździć jak emeryt :D Też sobie wiele razy mówiłem po tankwoaniu "teraz to będę jeździł ekonomicznie, zobaczymy jak mało spali". Może ze 30 km wytrzymałem, potem coś podkusiło i wskazówka szła pod czerwone pole.

Czy ciężko...  Poza miastem dochodziło do 4,4. Gdybym chciał pójść na rekord, to na 50-ciu km bez problemu zrobiłbym taki wynik, ale to już byłoby mocno reżyserowane. I jak napisałem, szlag by mnie trafił jakbym miał tak jeździć, a przy okazji wielu kierowców za mną.

Samochód to niestety nie zakup, tylko spadek... Niemniej jak tata wybierał samochód 10 lat temu, to wybrał na podstawie moich opinii.

W tym temacie zmierzam właśnie do tego, że to nie silnik pali, tylko masa pojazdu i styl jazdy. Ciekawe czy ktoś z dałnsajzingowym motorem typu 1.0 150KM wrzuconym do fury ważącej 1500kg może pochwalić się takim wynikiem? Pytam oczywiście retorycznie, bo wiem że to niemożliwe. Po przesiadce z Civica 1.4 90 KM w gazie, nie widzę wzrostu spalania pomimo że fura cięższa i motor bardziej potencjalny.

 

Jak można się uznać za obiektywne spalanie z komputera i to jeszcze z dystansu 15km?? Przecież to nie ma nic wspólnego z realnym spalaniem, przejedź tak kilka tysięcy km to da jakiś sensowny obraz spalania  i ewntualnego sensu eco drajvingu.

 

Prawda jest taka że jeźdżąc  "normalnie" dieslem ~140koni/250Nm można utrzymywać spalanie poniżej 6 litrów, a wolnossącą benzyną do takiego wyniku (już pomine że benzynka będzie miała ~180Nm) należy dołożyć ~2 litry.

 

Moim zdaniem nie odkryłeś żadnej ameryki i każdy współczesny kompakt z podobnym silnikiem pali tyle samo.

No właśnie nie każdy. Dałnsajzingowe są oszczędne tylko z założenia bo mały, wyżyłowany silnik nie ma szansy popracować w optymalnym zakresie sprawności jeśli dźwiga coś ponad swoją siłę.

Co do pomiarów komputera, to wcześniej je sprawdzałem ze stanem faktycznym. Rozbieżności są na prawdę minimalne przynajmniej w przypadku tego samochodu.


Destruction of the empty spaces is my one and only crime

 


#11 zalmen3

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - klepiący zaworami

  • Forumowicze
  • 706 postów
  • Wiek: 37
  • Na FM od: 11 czerwiec 2004
  • Skąd:Luboń
  • Motocykl:Varadero 1000

Napisano śro, 21 gru 2016 - 08:39

U mnie rozbieżności pomiędzy kompem a rzeczywistością to minimum 0,5 L/100 km.

A co do spalania, mam Rio z silnikiem 1.2 85 KM i średnie spalanie w tej chwili, po przejechaniu niespełna 60 tyś. km, wynosi 5,52 (liczone z tankowania, nie z kompa), ale... zawsze są jakieś ale:

- samochód praktycznie w ogóle nie jeździ w mieście

- trasy po około 110 km dziennie głównie ekspresówką i autostradą

- rzadko przekracza 120 km/h

Mój rekord pobity został na trasie "wycieczkowej" gdzie osiągnąłem 4,8 L/100 km na dystansie 450 km. Jak wielokrotnie na forum pisałem, jeżdżę zgodnie z obowiązującymi ograniczeniami prędkości na danej trasie i dużo hamuję silnikiem, staram się przewidywać sytuacje na drodze, jak wiem, że za 500 m jest ograniczenie do np. 50 to nie przyspieszam tylko jadę np. 70 na dozwolonej 90, jak jadę pod górkę to nie staram się za wszelką cenę utrzymywać prędkości itp itd. Nawiązując do poprzednich wypowiedzi, nie męczy mnie taka jazda, wręcz przeciwnie po zmianie stylu z raczej dynamicznego na właśnie taki spokojny czuję się bardziej zrelaksowany i mniej zmęczony po długich trasach, a i na stacji banan się pojawić może:)

Wcześniej miałem almerę 1.5 dCi 82 KM i tam spalanie średnie miałem 4,85 (na dystansie około 80 tyś. km), a rekord na baku 4,01 na dystansie 1027 km.

Mam jeszcze od dwóch tygodni Twingo 1.2 16V 75KM i na razie na trasie z Krk do PZ czyli 502 km spaliło mi 5,14 L/100 km, teraz trochę jeździ w korkach, ale nie wiele, więc pewnie wyjdzie większe spalanie, jednak jeszcze nie wiem bo jeszcze nie tankowałem kolejny raz.

Varadro pali mi między 5 a 5,5 (nie prowadzę tu aż tak dokładnych statystyk). Styl jazdy mam bardzo zbliżony do samochodowego.

Podsumowując, da się tylko trzeba zmienić nastawienie ;)


Użytkownik zalmen3 edytował ten post śro, 21 gru 2016 - 09:32

1999826717_1.gif

 

 

Internetowy sklep komputerowy http://mirwit.com.pl


#12 ks-rider

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - wymiatacz szos

  • Forumowicze
  • 9312 postów
  • Wiek: 95
  • Na FM od: 13 listopad 2006
  • Skąd:Niemcy
  • Motocykl:nie stac mnie

Napisano śro, 21 gru 2016 - 09:36

Tu musze Miskowi pryznac racje, miarodajne jest jedynie zatankowanie do pelna, wyzerowanie licznika, ponowne zazankowanie do pelna i obliczenie spalania.

 

Accord palil mi przy 130 ( licznikowych ) km/h 4.9 l / 100 km. 2, Diesel 140 KM w miescie srednio 5,4 l / 100 km

 

Mazda 3 z .6 l D i 113 KM pali po miescie srednio 5.8 l/100km. Na trasie podobnie.

 

Polo w 1,3 D i 75 KM palilo mniej wiecej tyle co Mazda § D.

 

Twierdze, ze delikatne przyspeszanie spowoduje mniejsze zuzycie, niz pelne otwarcie przepustnicy. Kwestia tylko ile razy na trasie musze przyspieszac. Przy jednorazowym moge sie zgodzic, przy wielorazowym juz napewno nie. Poparte praktyka szkolenia na autostradzie czyli wjazdow i zjazdow w okresie prawie 10 Lat + kontrola spalania paliwa.

 

:crossy:



#13 zalmen3

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - klepiący zaworami

  • Forumowicze
  • 706 postów
  • Wiek: 37
  • Na FM od: 11 czerwiec 2004
  • Skąd:Luboń
  • Motocykl:Varadero 1000

Napisano śro, 21 gru 2016 - 10:34

Ja gdzieś czytałem, że przy przyspieszaniu należy otwierać przepustnicę na 75% możliwości i wtedy cały manewr jest najbardziej wydajny energetycznie.


1999826717_1.gif

 

 

Internetowy sklep komputerowy http://mirwit.com.pl


#14 MrGlub

    NOWICJUSZ - podwórkowy kaskader

  • Forumowicze
  • 128 postów
  • Wiek: 39
  • Na FM od: 09 lipiec 2012
  • Skąd:Warszawa Nowodwory
  • Motocykl:NC700XD

Napisano czw, 22 gru 2016 - 12:33

Motodoradca twierdzi ze przyśpieszać trzeba jak najszybciej by trwało jak najkrócej.

161875.png


#15 ks-rider

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - wymiatacz szos

  • Forumowicze
  • 9312 postów
  • Wiek: 95
  • Na FM od: 13 listopad 2006
  • Skąd:Niemcy
  • Motocykl:nie stac mnie

Napisano czw, 22 gru 2016 - 13:39

To zastanow sie ile paliwa zjada pelne otwarcie przepustnicy w danym czasie a ile polowa czy 2/3 w nieco dluzszym czasie, onadto pelne otwarcie przepustnicy nie gwarantuje optymelnego / prostproporcjonalnego zuzycia do przyspieszenia. Na tym polega wlasnie caly pic.

 

:crossy:



#16 MrGlub

    NOWICJUSZ - podwórkowy kaskader

  • Forumowicze
  • 128 postów
  • Wiek: 39
  • Na FM od: 09 lipiec 2012
  • Skąd:Warszawa Nowodwory
  • Motocykl:NC700XD

Napisano czw, 22 gru 2016 - 13:55

Wiadomo ze nie do dechy...

161875.png


#17 ks-rider

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - wymiatacz szos

  • Forumowicze
  • 9312 postów
  • Wiek: 95
  • Na FM od: 13 listopad 2006
  • Skąd:Niemcy
  • Motocykl:nie stac mnie

Napisano czw, 22 gru 2016 - 14:10

he, he, jezeli nie do dechy to w koncu ile ?

 

:crossy:



#18 ZIGGI

    MOTONITA - rozmawiający z silnikiem

  • Topic Starter
  • Forumowicze
  • 1207 postów
  • Wiek: 39
  • Na FM od: 18 wrzesień 2006
  • Skąd:Warszawa/Pieńków
  • Motocykl:-

Napisano czw, 22 gru 2016 - 14:36

Zależy od samochodu i silnika. Jak masz koni i momentu pod dostatkiem, to można wcisnąć. Jak masz silnik od kosiarki to zechla więcej a efekt będzie znikomy.

Destruction of the empty spaces is my one and only crime

 


#19 KLAUDIUSZ

    MOTOCYKLISTA - znikający punkt

  • Super-Moderatorzy
  • 5203 postów
  • Wiek: 41
  • Na FM od: 18 wrzesień 2005
  • Skąd:Wawa/Siemiatycze
  • Motocykl:Honda CB900 Cafe

Napisano czw, 22 gru 2016 - 14:45

Ja, aktualnie, nie wciskam, bo opony tracą przyczepnosć .......... :D



#20 fincher

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - pyrkający w orzeszku

  • Forumowicze
  • 448 postów
  • Wiek: 21
  • Na FM od: 27 sierpień 2012
  • Skąd:KRK+EBE
  • Motocykl:SV 650s

Napisano czw, 22 gru 2016 - 14:58

Ekonomiczna jazda to jest płynna i równa.
Bez zbędnego przyspieszania bo to generuje największe zużycie.
Szybko osiągnąć zakładaną prędkość i trzymać.

Mi gulf bierze 5.6l ropy jak na trasie jadę zazwyczaj w okolicy 140 z 4 osobami.
Gdy jeżdżę po okolicy/ mieście samemu to 6 z hakiem bo ciężko zrobić eco drajwing

Użytkownik fincher edytował ten post czw, 22 gru 2016 - 14:58





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 Forumowiczów, 0 gości, 0 ukrytych Forumowiczów


modyfikacje bixenon Full-led | sklep z oświetleniem samochodowym | żarniki xenon D2S D1S D3S D4S |