Skocz do zawartości


 

 

Zdjęcie

Cierpliwy motocyklista poszukiwany - Lublin


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
108 odpowiedzi w tym temacie

#21 MrsMarthy

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - dwusuwowy rider

  • Forumowicze
  • 296 postów
  • Na FM od: 09 styczeń 2012
  • Skąd:Lublin
  • Motocykl:MT 01

Napisano wto, 26 lip 2016 - 07:11

To może jednak nie będę się wtrącać i nic nagrywać. W końcu nie jestem żadnym specjalistą.

#22 KLAUDIUSZ

    MOTOCYKLISTA - jeździec z głową

  • Super-Moderatorzy
  • 5469 postów
  • Wiek: 42
  • Na FM od: 18 wrzesień 2005
  • Skąd:Wawa/Siemiatycze
  • Motocykl:Honda CB900 Cafe

Napisano wto, 26 lip 2016 - 07:59

Ja bym podjechał ale nie mam Kat A :D



#23 KarolinaKk

    NOWICJUSZ - romeciarz

  • Topic Starter
  • Forumowicze
  • 33 postów
  • Na FM od: 24 lipiec 2016
  • Skąd:lubelskie
  • Motocykl:nie znam się

Napisano wto, 26 lip 2016 - 08:18

Panowie nie jestem w posiadaniu nie wiadomo jakiej maszyny, po za tym nie rozwijam prędkości, które mogłyby okazać się zgubne  :)  Nie jest też tak, że nie potrafię kompletnie nic  :) umówiłyśmy się z MrsMarthy jak ona stwierdzi, że jestem jednak motocyklowym nieudacznikiem z pokorą pójdę na kurs  :biggrin:



#24 niwy

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - klepiący zaworami

  • Forumowicze
  • 786 postów
  • Wiek: 8
  • Na FM od: 30 grudzień 2009
  • Skąd:022
  • Motocykl:VTXę 125

Napisano wto, 26 lip 2016 - 08:27

skąd pewność że ona umi ?



#25 koroviov

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - klepiący zaworami

  • Forumowicze
  • 758 postów
  • Na FM od: 08 sierpień 2011
  • Skąd:Trzebinia
  • Motocykl:Aprilia RS 125 SV 650S

Napisano wto, 26 lip 2016 - 08:30

Zakładałem ostatnio taki temat z zapytaniem czy rzeczywiście grozi nam jakiś armagedon po wprowadzeniu przepisu umożliwiającego jazdę 125 na kat. B. Do dziś uważałem, ze ludzie sa rozsądni i taka regulacja jest dobra. po Twoim wpisie mam wątpliwości. 

Nie czekaj aż ktoś coś stwierdzi. Idź na kurs, zapłać drogo i zaufaj mi, że bedzie taniej w ogólnym rachunku. Owiewki trochę kosztują, a lekarze taż nie chcą za darmo składać kości.


"Leję na fałki i śmierdzące cwajtakty"

#26 KarolinaKk

    NOWICJUSZ - romeciarz

  • Topic Starter
  • Forumowicze
  • 33 postów
  • Na FM od: 24 lipiec 2016
  • Skąd:lubelskie
  • Motocykl:nie znam się

Napisano wto, 26 lip 2016 - 08:34

skąd pewność że ona umi ?

 

jeśli kilka osób wcześniej ją wymieniło to chyba nie ładowało mnie na minę  :)



Nie czekaj aż ktoś coś stwierdzi. Idź na kurs, zapłać drogo i zaufaj mi, że bedzie taniej w ogólnym rachunku. 

 

Widzę co raz większą rozbieżność zdań, bo początkowo wybierałam się na kurs a jak komuś o tym wspomniałam to pukał się w głowę, że na kurs idzie się jak jest potrzeba zdania egzaminu  :dry: to zdanie usłyszałam wielokrotnie zanim wsiadłam na motocykl i zdążyłam zrezygnować z kursu :dry:



#27 niwy

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - klepiący zaworami

  • Forumowicze
  • 786 postów
  • Wiek: 8
  • Na FM od: 30 grudzień 2009
  • Skąd:022
  • Motocykl:VTXę 125

Napisano wto, 26 lip 2016 - 08:34

po wpisie że nie szukasz chłopa (co jest oczywiście nie prawdą) dostałaś namiar po złości :)



#28 KarolinaKk

    NOWICJUSZ - romeciarz

  • Topic Starter
  • Forumowicze
  • 33 postów
  • Na FM od: 24 lipiec 2016
  • Skąd:lubelskie
  • Motocykl:nie znam się

Napisano wto, 26 lip 2016 - 08:38

po wpisie że nie szukasz chłopa (co jest oczywiście nie prawdą) dostałaś namiar po złości :)

 

uwierz mi, jeden chłop mi wystarczy  :) na prawdę więcej nie potrzebuję  :)



#29 Staszek_s

    MOTONITA - głaszczący manetkę

  • E.K.G.
  • 1505 postów
  • Na FM od: 28 kwiecień 2005
  • Skąd:Trójmiasto
  • Motocykl:Czarny naked

Napisano wto, 26 lip 2016 - 08:58

Nie daj się wkręcać i podejdź do sprawy metodycznie. Koleżanka (skoro się umówiłaś) na pewno oceni, czy cokolwiek potrafisz. Ruszanie z miejsca to kwestia wprawy, podobnie jak reakcja na nieprzewidziane sytuacje na drodze. I tu właśnie przydałby Ci się jednak jakiś kurs - tak dla własnego bezpieczeństwa. Uczą na takim kursie umiejętności nagłego wyhamowywania, szybkiej reakcji i ominięcia przeszkody i wielu innych pożytecznych umiejętności, które niekoniecznie z automatu przekładają się z jazdy samochodem.

Tym niemniej jest całkiem spore grono motocyklistów, które nauczyło się jeździć bez takich kursów i... jeździ. Kwestia rozsądku i nie przeceniania własnych umiejętności, co chyba akurat w twoim przypadku ma miejsce.

Reasumując - pierwszy krok wspólna jazda z koleżanką, kolejny - w wolnej chwili taki kurs doszkalający.

No i pomyśl nad jakimiś butami motocyklowymi z podwyższoną podeszwą, skoro ledwo ledwo sięgasz podłoża w normalnej sytuacji, to na jakiejkolwiek nierówności (np. staniesz na wierzchu koleiny lub pochyłej powierzchni) nie utrzymasz motocykla i parkingówka murowana.

pzdr Staszek



#30 niwy

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - klepiący zaworami

  • Forumowicze
  • 786 postów
  • Wiek: 8
  • Na FM od: 30 grudzień 2009
  • Skąd:022
  • Motocykl:VTXę 125

Napisano wto, 26 lip 2016 - 09:01

pal gumę nie duszę!!



#31 IZO

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - czyściciel nagaru

  • Forumowicze
  • 642 postów
  • Wiek: 27
  • Na FM od: 09 czerwiec 2008
  • Skąd:Wieliczka

Napisano wto, 26 lip 2016 - 12:30

Musisz zrozumiec jak to dziala i moze najpierw ( zanim wyjedziesz na ulice ) pocwiczyc samo ruszanie na duzym parkingu.

Klamka sprzegla ma jakby 3 fazy swego pelnego ruchu :

 - pierwsza to martwy ruch, sprzeglo calkowicie rozlacza silnik i skrzynie,  mijasz go szybko do punktu gdy

 - sprzeglo zaczyna "brac", tzn tarcze cierne sa na tyle blisko stalowych ze czesc ruchu z silnika jest przenoszone na skrzynie, 

 - nastepuje cakowite przeniesienie napedu na skrzynie a ty wyczuwasz ten ruch jak luz klamki sprzegla.

 

Tak naprawde interesuje cie tylko punkt drugi, moment kiedy sprzeglo zaczyna przenosic naped na skrzynie, bo wtedy trzeba troche podtrzymac gaz aby obroty nie spadly i motocykl nie stanal.

Mozna rowniez troche gazu dodac przez trwanie tej fazy, ale nie za duzo bo potem gwaltowne puszczenie klamki do konca wyrzuci motocykl do przodu.

Popros ojca aby wyczul dokladnie gdzie ten punkt jest i jesli jest za blisko calkowitego puszczenia klamki, postaral sie go przeniesc w faze srodkowa.

Pomysl z MrsMarthy jest rzeczywiscie dobry :).

Adam świetnie ci to opisał i radzę ci to dobrze przeanalizować. Samo zrozumienie działania sprzęgła też w pewnym stopniu może pomóc.

Właśnie jak puszczasz klamkę i natrafisz na ten punkt w którym motocykl zaczyna ruszać, przestań puszczać dalej tylko przytrzymaj na tzw. pół sprzęgle, daj się motocyklowi trochę rozpędzić, i dopiero puść klamkę całkiem. Jedź na parking i sobie poeksperymentuj z klamką na różne sposoby, w końcu zczaisz o co chodzi :)



#32 MrsMarthy

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - dwusuwowy rider

  • Forumowicze
  • 296 postów
  • Na FM od: 09 styczeń 2012
  • Skąd:Lublin
  • Motocykl:MT 01

Napisano wto, 26 lip 2016 - 13:30

Ej gwoli ścisłości, ja nie zamierzam nikogo uczyć ani szkolić jak się jeździ, awaryjnie hamuje etc. Nie jestem zadnym instruktorem. Z tego co wyczytałam dziewczyna nie ogarnia sprzęgła przy starcie. Za to ja ogarniam ten element jazdy i zamierzam w tym pomóc. Wydaje mi się że jak dziewczyna chce potrafić jeździć to sama sobie to ogarnie w sensie jakieś PROFESJONALNE szkolenie. W Lublinie często jest organizowane szkolenie na torze ODTJ tylko dla kobiet, więc może akurat. Więc proszę bez podśmiechujek.

#33 KLAUDIUSZ

    MOTOCYKLISTA - jeździec z głową

  • Super-Moderatorzy
  • 5469 postów
  • Wiek: 42
  • Na FM od: 18 wrzesień 2005
  • Skąd:Wawa/Siemiatycze
  • Motocykl:Honda CB900 Cafe

Napisano wto, 26 lip 2016 - 13:39

Właśnie ...... wielcy Motocykliści się odezwali ..... i tylko podśmiechujki ...... 

 

Vizus już pisał w temacie czy nie?



#34 spiwor

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - wypruwacz wydechów

  • Forumowicze
  • 959 postów
  • Wiek: 41
  • Na FM od: 12 wrzesień 2006
  • Skąd:Wrocław
  • Motocykl:Szadołka

Napisano wto, 26 lip 2016 - 14:15

Kiedyś jak zaczynałem to najpierw szybkim ruchem manetki wrzucałem na obroty, gdy obroty schodziły puszczałem powoli sprzęgło, gdy czułem, że łapie to szybsze puszczenie sprzęgła i jednoczesne dodanie gazu.
Zawsze wychodziło wtedy płynnie. Może spróbuj?

Notoryczny kłamca  :icon_twisted: 
 


#35 Adam M.

    Spec - Mechanik

  • Super-Moderatorzy
  • 12393 postów
  • Wiek: 69
  • Na FM od: 09 sierpień 2003
  • Skąd:Kanada
  • Motocykl:Triumph T150V.

Napisano wto, 26 lip 2016 - 16:48

Ech spiwor, kombinacja tylko dziewczyne skonfuduje.

A tu prosta sprawa - wyczucie sytuacji.

Kobiety do tego maja podobno lepsze wyczucie od nas :).



#36 niwy

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - klepiący zaworami

  • Forumowicze
  • 786 postów
  • Wiek: 8
  • Na FM od: 30 grudzień 2009
  • Skąd:022
  • Motocykl:VTXę 125

Napisano wto, 26 lip 2016 - 17:43

. W Lublinie często jest organizowane szkolenie na torze ODTJ tylko dla kobiet, więc może akurat. Więc proszę bez podśmiechujek.

 

trybunał bab... dziękuję bardzo. 

Ależ to musi być ubaw



#37 MrsMarthy

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - dwusuwowy rider

  • Forumowicze
  • 296 postów
  • Na FM od: 09 styczeń 2012
  • Skąd:Lublin
  • Motocykl:MT 01

Napisano wto, 26 lip 2016 - 20:22

Jest taka lubelska organizacja zwana "Moto Lejdis" i one sobie organizują takie szkolenia dla jajników z zakazem wstępu dla gapiów. Chociaż ja i tak robię sobie z nich podśmiechujki. Czy to źle?

#38 michoa

    MOTOCYKLISTA - znikający punkt

  • Forumowicze
  • 5168 postów
  • Wiek: 30
  • Na FM od: 08 luty 2008
  • Skąd:EZD
  • Motocykl:trx450r,sfera50, atc250R

Napisano wto, 26 lip 2016 - 20:48

szkolenia srenia...

 

kuźwa czy współczesne społeczeństwo nie potrafi się czegoś samo nauczyć ? 

Ja miałem 17 lat to wujas mi pokazał czym się odpala kama3 , jak biegi idą ( jakby ktoś pytał 1  2  4

                                                                                                                                                R  3  5 )  i wsiadłem i pojechałem na elewator 30 ton zboża zawiozłem i nie musiał mnie czak noris szkolić jak tym jeździć, ogarem też się sam uczyłem jeździć , ile razy mi zgasnął , na początku jak nim jeździłem na miasto to gasiłem go przed światłami i paliłem na zapych bo nie umiałem ruszać :D ale się nauczyłem...........w nodze sprzęgło jednak jakoś lepiej , szybciej załapałem ruszanie kamazem niż ogarem 200  ale da się trza tylko ćwiczyć a nie szukać magicznego sposobu jak to ogarnać w chwilkę....... 

 

i ty skarbie dasz radę wierzę w ciebie :D a hajsiwo zaoszczędzone na kursie przeznacz na ciasto dla mnie to pojadę i nauczę ruszać 


"... i ujrzal Pan prace nasza i byl zadowolony a zapytawszy o zarobki nasze usiadl i zaplakal..." list Pawla apostola do koryntian

michoa-100% stylistów bez szyku 

 

http://miszczua.cba.pl

 


#39 koroviov

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - klepiący zaworami

  • Forumowicze
  • 758 postów
  • Na FM od: 08 sierpień 2011
  • Skąd:Trzebinia
  • Motocykl:Aprilia RS 125 SV 650S

Napisano wto, 26 lip 2016 - 20:58

Dobra Micho. Zrobiłeś literówkę w ostatnim słowie. i owszem rzuca się to w oczy każdemu, kto zna Cię choćby z wpisów w forum.

 

Młoda damo. Nauka ruszania z miejsca to fundament szkolenia w każdej dobrej szkole. Oczywiście można uczyć się samemu, tylko po co kiedy z kimś będzie 4 razy szybciej i nie wypracujesz sobie błędnych nawyków których trudno bedzie się pozbyć. 


"Leję na fałki i śmierdzące cwajtakty"

#40 MrsMarthy

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - dwusuwowy rider

  • Forumowicze
  • 296 postów
  • Na FM od: 09 styczeń 2012
  • Skąd:Lublin
  • Motocykl:MT 01

Napisano wto, 26 lip 2016 - 21:00

Ale u Artura się szkolą i sobie chwalą.


Nawet bardzo.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 Forumowiczów, 0 gości, 0 ukrytych Forumowiczów


modyfikacje bixenon Full-led | sklep z oświetleniem samochodowym | żarniki xenon D2S D1S D3S D4S |