Skocz do zawartości


 

 

Zdjęcie

poldożerini


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
50 odpowiedzi w tym temacie

#1 michoa

    MOTOCYKLISTA - znikający punkt

  • Forumowicze
  • 5141 postów
  • Wiek: 30
  • Na FM od: 08 luty 2008
  • Skąd:EZD
  • Motocykl:trx450r,sfera50, atc250R

Napisano pią, 24 cze 2016 - 23:58

witam 

Pany bo tu była ostra napinka przy bronsiu na temat poldżera, no ja że słabo dopity byłem to już z ziomkiem chcielimy jakiś sparing mma rozegrać no ale finalnie poszło 200 i spokój zapanował ( w cegielni na temacie fjesta vs kadzio to sobie krzesełka na łbach łamali jak popili także my wyjątkowo grzecznie ) 

 

Ogólnie moje ziomki mówią że poldziano to najpenisowszy samochód świata auto które ma ma jeden plus - na akumulatorze

Zawias z lat 70 , urywają się mosty , podpory wału ,  silnik każdy jest pochwowy -1.6gle pali 15 a astra 1.4 to przy nim dziki napierdalator , gsi ma jakieś problemy z tym wtryskiem i ma pierdolnięcie jak passeraTDI w trybie awaryjnym a wciąż pali jak kamaz w kamieniołomie , 1.4 jest delikatny jak srajtaśma velvet zaraz się przegrzewa i UPG do wymiany , a jak nie to że rozstosunkowywuje całe przeniesienie napędu bo ono nie ogarnia 100KM i generalni najlepiej w tym aucie załoyć pedały albo dziura w podłodze i dobre trampki żeby silnik nie wmasażystkowywał , do tego gnije wygląda jak kapeć i takie tam .....

 

no i nie wiem 

Ja miałem doczynienia z jednym i nie wiem analizując ich teksty ( nie na sucho wiadomo ) dochodzę do wniosku że to nie był szerszeń chyba ? 

Auciwo ziom kupił jak byłem w technikum , bo miał wizje po szczynie za 1.5 zł -tani RWD żeby czasem zakręcić dupą jak w nucie borixona i onara , a wiadomo że bawara e36 za cene poldżer martin to bedzie albo drift szmata z pustym środkiem i zaspawaną szperą i nie da tym się do kościoła w niedzielę jechać a w sumie nic innego nie było ( ew ściera ale kto ma forda to nie jest dobra morda ) i kaszi który wyprzedzał swoją epokę -na suchym czarnym full kontrola trakcji....

 

no i z jedą wadą się zgadzam połowicznie -dupa na piórze 

Fakt tym autem nie dało się pojechać szybko , próba manewru z speedem z most wanted kończyła się rolką i zgonem , dupsko się bujało jak przy rurze jak olsen z pełnym portfelem w loży , drift był tematem dla prędkości elektrycznych wózków inwalidzkich potem kostucha hałasowała osełką i nie szło się skupić na kręceniu fajerą...

 

ale za to pióro było niezajebywalne w offie , lajtowe szutry , dzida i chłosta nad rzeką i nic , skakał , bujał się , browar pasażerom z tył się wylewał ale nie szło tego rozseksić  no a hydrauliczne amory ? ja w Malanie już prawie nie mam a co 2 operacje zaliczyłem ? 

 

most ? sprzęgło ? rok cały rok w rękach gnojków co nie mogli odpuścić faktu że świnie spod lo się patrzą , z sandała na kostce piszczał jak 13 latka w trakcie anala z bambusem , wał to wtedy ucinał nogi w tunelem pasażerowi z tyłu ale żadna podpora się nie rozleciała......

 

kiedyś po pijaku na lotnisku zaparli go o drzewo to gumy poszły jak fajerwerki w noc sylwestrową aż zderzak upupczyło , jeszcze fele pocisnęli jak onar tedego w disie i co ? temperatura jak w klubie z selekcją przed 12 , gorąco ale bez pożaru , po tym zajściu olej wciąż traktował jak francuz dobre wino - z umiarem i w porę tylko............

 

po roku sprzęgło zaczęło się ślizgać jak menel i nierób z zadupia w łódzkim przez życie , ale po roku ciężkiej orki to chyba jest dobry wynik ? 

 

auto w środku było wygodne , tunel z tyłu niższy jak w omedze czy starych bawarskich bolidach młodzieży wiejskiej , kawał bagażnika i ogóle wygląd miał sympatyczny taki lekko kanciaty samochodzik a nie mydelniczka jak matrix ....

 

i nie wiem -kwestia jednego egzemlarza czy to były stolce po surowej pyrze tylko nam się trafiło ? 


"... i ujrzal Pan prace nasza i byl zadowolony a zapytawszy o zarobki nasze usiadl i zaplakal..." list Pawla apostola do koryntian

michoa-100% stylistów bez szyku 

 

http://miszczua.cba.pl

 


#2 IZO

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - czyściciel nagaru

  • Forumowicze
  • 641 postów
  • Wiek: 27
  • Na FM od: 09 czerwiec 2008
  • Skąd:Wieliczka

Napisano sob, 25 cze 2016 - 07:28

Mój dobry ziomek swego czasu miał Poloneza Atu 1.6 z gazem, ciorał to przez 2 lata, i to naprawdę grubo :D i na końcu pomalował go na żółto i na niebiesko sprejem i pocisną do Hiszpanii :D Udało się, jedynie im tłumik ugnił :D

Auto ma moją rekomendację, cudów z prowadzeniem nie ma, ale ziomek jak miał obcykanego tego parcha, to tak nim zapie**alał że okazuję się że do szybkiej jazdy nie potrzeba dobrego auta, trzeba mieć po prostu poryte gary i nie mieć genu lęku :D



#3 tadeo

    MOTONITA - leżący na baku

  • Forumowicze
  • 1336 postów
  • Wiek: 38
  • Na FM od: 28 sierpień 2006
  • Skąd:Gościszów (Lwówek Sl.)
  • Motocykl:bandit 1200N

Napisano sob, 25 cze 2016 - 08:16

Ja też mogę potwierdzić wypas Poldolota! :biggrin:

Miałem Caro z podtlenkiem LPG i ganiałem nim do Włoch przez prawie 2 lata :biggrin:  Kilka razy nawet z przyczepą :laugh:

Był mega prosty i niezajebywalny. Najgorzej było w okolicy Insbrucka i na przełęczy Brennero, nawet z awaryjnego autobusy chciały mnie zepchnąć :)



#4 Tommo

    MOTONITA - leżący na baku

  • Forumowicze
  • 1347 postów
  • Wiek: 44
  • Na FM od: 05 luty 2009
  • Skąd:Nowe Miasto n/P
  • Motocykl:Z1000SX Tourer

Napisano sob, 25 cze 2016 - 08:16

Kiedyś chciałem kupić borewicza i na złombol pojechać ale jakoś mi przeszło. Umierający gatunek dla masochistów...


Audi Sport


#5 GośćYUBY_*

  • Gość
  • Na FM od: --

Napisano sob, 25 cze 2016 - 08:21

Wiecie że były Poloponezy z fabryczną klimą.



#6 tadeo

    MOTONITA - leżący na baku

  • Forumowicze
  • 1336 postów
  • Wiek: 38
  • Na FM od: 28 sierpień 2006
  • Skąd:Gościszów (Lwówek Sl.)
  • Motocykl:bandit 1200N

Napisano sob, 25 cze 2016 - 08:38

Ale tylko na eksport.



#7 GośćYUBY_*

  • Gość
  • Na FM od: --

Napisano sob, 25 cze 2016 - 08:39

A pamiętasz Tadeo wersję Orciari?



#8 tadeo

    MOTONITA - leżący na baku

  • Forumowicze
  • 1336 postów
  • Wiek: 38
  • Na FM od: 28 sierpień 2006
  • Skąd:Gościszów (Lwówek Sl.)
  • Motocykl:bandit 1200N

Napisano sob, 25 cze 2016 - 10:18

Piękne spoilerowanie :biggrin: Kumpel miał takiego. Laski sikały po nogach!



#9 GośćYUBY_*

  • Gość
  • Na FM od: --

Napisano sob, 25 cze 2016 - 10:24

A do tego fotele inter groclin, miodzio.



#10 Robert J.

    MOTONITA - rozmawiający z silnikiem

  • H-D
  • 1170 postów
  • Wiek: 43
  • Na FM od: 06 maj 2012
  • Skąd:Los Angeles-Siennica
  • Motocykl:MOTO GUZZI CA, FLSTS

Napisano sob, 25 cze 2016 - 12:02

witam 

Pany bo tu była ostra napinka przy bronsiu na temat poldżera, no ja że słabo dopity byłem to już z ziomkiem chcielimy jakiś sparing mma rozegrać no ale finalnie poszło 200 i spokój zapanował ( w cegielni na temacie fjesta vs kadzio to sobie krzesełka na łbach łamali jak popili także my wyjątkowo grzecznie ) 

 

Ogólnie moje ziomki mówią że poldziano to najpenisowszy samochód świata auto które ma ma jeden plus - na akumulatorze

Zawias z lat 70 , urywają się mosty , podpory wału ,  silnik każdy jest pochwowy -1.6gle pali 15 a astra 1.4 to przy nim dziki napierdalator , gsi ma jakieś problemy z tym wtryskiem i ma pierdolnięcie jak passeraTDI w trybie awaryjnym a wciąż pali jak kamaz w kamieniołomie , 1.4 jest delikatny jak srajtaśma velvet zaraz się przegrzewa i UPG do wymiany , a jak nie to że rozstosunkowywuje całe przeniesienie napędu bo ono nie ogarnia 100KM i generalni najlepiej w tym aucie załoyć pedały albo dziura w podłodze i dobre trampki żeby silnik nie wmasażystkowywał , do tego gnije wygląda jak kapeć i takie tam .....

Najlepsze wersje poldka jakie ja pamietam z lat 80', to byly  te z silnikami od 132 2.0 

Co do przeniesienia napedu to byly dwie wersje, nasza PL i yugol. Yugol byl lepszy bo nie wyl, roznica byla widoczna w wyglodzie mostu, yugol byl bardziej okragly. Nasz most tez mozna bylo zrobic dobrze, trzeba bylo na nowo spasowac szczelinomierzem walek atakujacy z talerzem 



Dla mnie Polonez to kawal historii i zajebiste wspomnienia, jedyny dla mnie jego akceptowalny jego wyglad FSOPolonez-1346_3.jpg


Użytkownik Robert J. edytował ten post sob, 25 cze 2016 - 11:52

-PAXP-deijE.gif

#11 skilos

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - polerant szprych

  • Forumowicze
  • 557 postów
  • Wiek: 49
  • Na FM od: 12 marzec 2013
  • Skąd:K-K
  • Motocykl:f800gs

Napisano sob, 25 cze 2016 - 14:33

Ojciec kiedyś kupił na giełdzie we Wrocławiu , ale nie dojechał do domu bo mu korbowód bokiem wyszedł  :biggrin: ... ale to dawne czasy .

Chyba najlepiej podsumował naszą myśl techniczną Clarkson "solidny i trwały, jak erekcja emeryta "  :biggrin:

 


"Gdy szykuję śniadanie, zwykle se o korkach słucham, jak tkwią te ch*je w tych jebanych autach."

 


#12 michoa

    MOTOCYKLISTA - znikający punkt

  • Topic Starter
  • Forumowicze
  • 5141 postów
  • Wiek: 30
  • Na FM od: 08 luty 2008
  • Skąd:EZD
  • Motocykl:trx450r,sfera50, atc250R

Napisano sob, 25 cze 2016 - 22:53

 

Co do przeniesienia napedu to byly dwie wersje, nasza PL i yugol. Yugol byl lepszy bo nie wyl, roznica byla widoczna w wyglodzie mostu, yugol byl bardziej okragly. Nasz most tez mozna bylo zrobic dobrze, trzeba bylo na nowo spasowac szczelinomierzem walek atakujacy z talerzem 

 

most jest jak baba po weselu -musi wyć od tego jest 

w jednych mniej w innych więcej prawie zawsze go słychać 

jak za głośno to kupić dobre radio zapodać basiwo na dobrej nucie i nic nie będzie wyło....

 

 

Miałem Caro z podtlenkiem LPG i ganiałem nim do Włoch przez prawie 2 lata  :biggrin:

 

japierdziele szacun :D 

 

 

Auto ma moją rekomendację, cudów z prowadzeniem nie ma, ale ziomek jak miał obcykanego tego parcha, to tak nim zapie**alał że okazuję się że do szybkiej jazdy nie potrzeba dobrego auta, trzeba mieć po prostu poryte gary i nie mieć genu lęku  :D

 

wiesz izo ja z ziomkiem to pojęcie mamy o zapierdalaniu gablotą jak michoa o życiu w UK , to ma być lajtowy projekt na prędkości miłośników narciarstwa latem , coś czasem bokiem zrobić i tyle bez darcia na twoim poziomie także na miękko jak naturalne duże piersi..........

 

 

Chyba najlepiej podsumował naszą myśl techniczną Clarkson "solidny i trwały, jak erekcja emeryta "   :biggrin:

 

a co to za ziom jest ? koleś pieprzy jak michoa w przy piwie , wysiadł zawinął jakiś kabelek pojechał dalej ciekawe co by powiedział jak w jakimś nowym gównie zapaliłoby mu się czek endżin na tej pustyni , też by sobie izolacją poradził ?

 

Pozatym to borewicz o ile zawieszenie było niczym pzpn -ciągle to samo tak piec poszedł w przód i nie był zły 

czepia się wyglądu , jedzie jak pedał i narzeka na brak mocy , zjechał by w to pole i jak ewolucja seksualna małolata - zaczyna od ręcznego a 2 i sandał w pogotowiu i potem w pizdę to by zobaczył co to gablociwo robi , a nie myśli półtora litra czego ? wódki kolego żebyś nie pierdolił głupot a temat poldżera fajnego ....

 

no i wyposażenie dodatkowe i szuka jak kwaśna truskawka bolca na FM , czy współczesny facet to ciągle musi jakieś pierdoły włączać i wyłączać , życie to nie fejsbók , jedzie pali kapora blaupunkta na płytę zapoda i po co więcej ? 

 

ogólnie zapachniało specem z forum motocyklistów , ale pewno to jakiś bonzo w świecie motoryzacji być może ma racje ...........

 

ja jeździłem kamazami , starami , fetorami czy tam zetorami ale na borewicza się nie załapałem nawet jako pasażer :(


"... i ujrzal Pan prace nasza i byl zadowolony a zapytawszy o zarobki nasze usiadl i zaplakal..." list Pawla apostola do koryntian

michoa-100% stylistów bez szyku 

 

http://miszczua.cba.pl

 


#13 skilos

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - polerant szprych

  • Forumowicze
  • 557 postów
  • Wiek: 49
  • Na FM od: 12 marzec 2013
  • Skąd:K-K
  • Motocykl:f800gs

Napisano nie, 26 cze 2016 - 06:22

Michaś nie jesteś uczciwy w ocenie, bo w innym temacie wytykasz ze  mercedes nie jeździ, (mniej więcej te same roczniki), a tu

twierdzisz ze poldek to fajna bryka  :blink:

 

Ja miałem więcej do czynienia z polonezami truck i pierdoliły się na potęgę. Może to nie były ważne rzeczy, ale drobiazgi które nie umilały życia.


"Gdy szykuję śniadanie, zwykle se o korkach słucham, jak tkwią te ch*je w tych jebanych autach."

 


#14 GośćYUBY_*

  • Gość
  • Na FM od: --

Napisano nie, 26 cze 2016 - 06:23

Jak miałem Fiata 126p to marzyłem o srebrnym ATU. :)



#15 skilos

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - polerant szprych

  • Forumowicze
  • 557 postów
  • Wiek: 49
  • Na FM od: 12 marzec 2013
  • Skąd:K-K
  • Motocykl:f800gs

Napisano nie, 26 cze 2016 - 06:26

Ja uważam ze najlepszym pojazdem z tamtej epoki, to Fiat 126p, miałem kilka, większość "na ryby" i latałem w off-ie po polnych drogach ...cudo  ;)


"Gdy szykuję śniadanie, zwykle se o korkach słucham, jak tkwią te ch*je w tych jebanych autach."

 


#16 GośćYUBY_*

  • Gość
  • Na FM od: --

Napisano nie, 26 cze 2016 - 06:37

Każdy z tych pojazdów miał inny klimat.

Pamiętam jak jeden z moich sąsiadów, który był kelnerem w niemieckiej ambasadzie w latach 80-tych. Kupił Fiata 125p, wymyślił sobie że chce aby przednia maska otwierała się normalnie, a nie jak we Fiacie. I przerobili mu to za worek hajsu.



#17 michoa

    MOTOCYKLISTA - znikający punkt

  • Topic Starter
  • Forumowicze
  • 5141 postów
  • Wiek: 30
  • Na FM od: 08 luty 2008
  • Skąd:EZD
  • Motocykl:trx450r,sfera50, atc250R

Napisano nie, 26 cze 2016 - 12:14


Michaś nie jesteś uczciwy w ocenie, bo w innym temacie wytykasz ze  mercedes nie jeździ, (mniej więcej te same roczniki), a tu

twierdzisz ze poldek to fajna bryka   :blink:

 

skilos nie słyszałeś jak janusz nawijał o polactwie ? ja żem polaczek złodziej szuja cwaniaczek więc jestem stronniczy :D

 

ja przy mesiu czepiłem się 190 2.0D i ten konkretnie nie jedzie -jechałem 190 w benzynie z tym mechanicznym wtryskiem i tu mam inną opinię :D

aczkolwiek w124 3.0 dyszel w automacie też ma pierdolnięcie jak kaszel zanim się rozgrzeje, owszem w odróżnieniu od 190 można w nim umrzeć bedą pasażerem z tyłu bo jest gdzie wyciągnąc kopyta ale jazdy to tam nie ma........ 

 

poldino ma chyba w ofercie tylko jeden silnik dyszla ( 1.5 cytryny ? ) i w osobowych wersjach był on rzadki , co innego trucki tam chyba ciężko benzynę trafić :D

 


 

Ja uważam ze najlepszym pojazdem z tamtej epoki, to Fiat 126p, miałem kilka, większość "na ryby" i latałem w off-ie po polnych drogach ...cudo   ;)

 

no ja teraz takie padło mam 

IMG_3263.jpg

FL 93 palony z kluczyka 

kupiłem zajebać w polach i buggy ale zakochałem się w prostocie serwisowej tego auta i narazie zostaje  , jak pomyślę że zimą wykręce belkę , i wezmę silnik do piwnicy zamiast leżeć pod nim w śniegu na starym dywanie ( albo latem w szkle , psich kupach i mrówkach ) i słuchać pierdolenia lemingów że po milicje zadzwonią bo coś mi wycieka , a potem szorować łeb rozpuszczalnikiem bo włosy sklejone przez olej to się na tyle cieszę że zapomniam że ledwo się do tego auta mieszczę , nie mam bagażnika , ogrzewania , pali jak 2l w BMW i żeby pogdać z laską którą wiozę musze wcisnąć sprzęgło :D

 

ale maluch w internecie też ma opinię bardzo awaryjnego i gównianego( mnie to zastanawia co tam może się psuć jak tam nic nie ma :D no ale ogar 200 też nic nie miał a powroty na kołach pewnie na palcach jednej ręki policzę :D  )  , mój stary też raczej go obsmarowywuje niż chwali, ja narazie jestem zachwycony ale zrobiłem 200-300 km dopiero :D

 

a w offie ? , owszem jak wpadnie to łatwo go wyjąć , jest krótki i lekki i jak na koło 12 wcale nie ma takiego małego prześwitu , jedynkę ma bardzo krótką , ale w sumie jest słaby nawet na tej 1 jak trafi się piach po cycki to szybko traci moc a że w serii opornie się wkręca na obroty ( gówniany gaźnik ciężkie koło zamachowe ) to jak się przymuli to z reguły jest koniec  , aale bączki na ściernisku kręci epicko aż w szoku jestem :D

 

owszem porównując z zwykłym lemingowozem współczesnym np astrą to maluch to pajero :D astra albo się zawiesi na progach i buja jak kołyska bo jest długa , w piachu mimo większych kół i mocniejszego silnika gorzej sobie radzi bo ma dobry rozkład masy między osiami i tylnia oś w piachu robi za ,,ręczny'' -maluch ma tak fatalny rozkład masy że próbując go podnieść na lewarku za tylni wahacz przód się unosi dupa stoi na glebie w efekcie w terenie przednia oś go nie hamuje bo nie tonie ( i dlatego też zajebiście pokonuje strome zjazdy bo nawet jak wisi na podłodze to dupa jest tak ciężka że wciąż ma przyczepność a najwyżej przód jest w górze ale jedzie )  , no ale też nie skręca :D dlatego to jest ulubione auto wędkarzy i drwali co też zauważyłeś.........

 

każde auto ma wady , nowe , stare , jeden mniej drugi więcej..........

 

a rozwala mnie np że internet uskutecznia ciężką onanizację nad fiatem 125p piosenki mu piszą, ołtarzyki polowe żeby się modlić budują, a caro czy atu choć zawias zerżnięty z 125p tak silnik ma niebo lepszy bo ten 1500 w 125p to dopiero jest dziadowski , jechać jedzie ale kroi się jak gówniary w galeriach handlowych co zresztą nawet jeżdżący pod prąd zauważył....

 

 

Ja miałem więcej do czynienia z polonezami truck i pierdoliły się na potęgę. Może to nie były ważne rzeczy, ale drobiazgi które nie umilały życia.

 

no to wal śmiało jak kiedy starych nie ma w domu i redtube premium za free , właśnie o to w tym temacie chodzi żeby posłuchać opini użyszkodników a nie internetowych programów.........


Użytkownik michoa edytował ten post nie, 26 cze 2016 - 12:17

"... i ujrzal Pan prace nasza i byl zadowolony a zapytawszy o zarobki nasze usiadl i zaplakal..." list Pawla apostola do koryntian

michoa-100% stylistów bez szyku 

 

http://miszczua.cba.pl

 


#18 Robert J.

    MOTONITA - rozmawiający z silnikiem

  • H-D
  • 1170 postów
  • Wiek: 43
  • Na FM od: 06 maj 2012
  • Skąd:Los Angeles-Siennica
  • Motocykl:MOTO GUZZI CA, FLSTS

Napisano nie, 26 cze 2016 - 15:31

Tu nie chodzi o mysl techniczna, ale o przezycia, wspomnienia zwiazane z poldkiem. Zeby byl najchujowszy na swiecie to i tak bedzie najlepszy


-PAXP-deijE.gif

#19 Nico

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - pyrkający w orzeszku

  • Forumowicze
  • 464 postów
  • Wiek: 39
  • Na FM od: 31 styczeń 2008
  • Skąd:CCH
  • Motocykl:Sport i Streetfighter

Napisano nie, 26 cze 2016 - 16:38

Mi tu pachnie sentymentem z młodości...
Jak tak samo wspominam wsk 175.
Wtedy to był super sprzet.
Na poldku miałem jazdy jak robiłem prawko.

#20 maniek_7

    MOTONITA - leżący na baku

  • Forumowicze
  • 1432 postów
  • Wiek: 49
  • Na FM od: 13 marzec 2003
  • Skąd:PL
  • Motocykl:gsx s1000

Napisano pon, 27 cze 2016 - 12:39

Tak was czytam i po raz kolejny uświadamiam sobie, jaką chu*ową młodość mieliśmy (lub jak niektórzy dzieciństwo), że dziś dobrze wspominacie takie padliny jak poldki, maluchy, wsk-i... już w latach osiemdziesiątych to były parchy, konstrukcje z lat 60-tych (mieliśmy 20 letenie opóźnienie, atu to już ponad 30 letnie) :). Ja, jako były posiadacz w zasadzie całego przeglądu ówczesnej motoryzacji demoludów (od malucha, dużego, poldka, łądę (5-kę z wycieraczkami na światłach) skodę 105 i 120, trampka (dwusuw) i zastawy na przestrzeni 10 lat (od 86-96 roku) jakoś nie mam ani jednego sentymentalnego wspomnienia. Jak mnie jakaś taka głupota nachodzi, wsiadam do sąsiada 125 (jeszcze fiat włoski, z 76, taki " prawdziwny"), odpalam silnik, ruszam... staję, wysiadam i jestem uleczony. Mercedes 190D, 15 letni, to rakieta i super premium class w porównaniu z 2-3 letnim produktem tamtej epoki :)


Mózg elektroniczny będzie za nas tak myślał, jak krzesło elektryczne za nas umiera... (S.J. Lec)




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 Forumowiczów, 0 gości, 0 ukrytych Forumowiczów


modyfikacje bixenon Full-led | sklep z oświetleniem samochodowym | żarniki xenon D2S D1S D3S D4S |