Skocz do zawartości


 

 

Zdjęcie

Wypadek przy 250kmh


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
89 odpowiedzi w tym temacie

#41 ks-rider

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - władca szlaków

  • Forumowicze
  • 9546 postów
  • Wiek: 96
  • Na FM od: 13 listopad 2006
  • Skąd:Niemcy
  • Motocykl:nie stac mnie

Napisano czw, 16 cze 2016 - 19:43

Prawda jest taka, ze im lepiej sie jezzdi tym bardziej przesowa sie granica ryzyka ( wiem po sobie ) Gdyby nie to, ze potrzebuje PJ zawodowo, to wodze bylyby puszczone znacznie luzniej.

 

Juz S.P.  Piotr Dudek mowil, ze wsiadajac na motocykl dostaje malpiego rozumu a gosc mial prawie 65 lat.

 

Tzreb abyc naprawde mocno zdyscyplinowanym a mlodzi niestety nie byli, nie sa i nie beda - takie jest prawo mlodosci.

 

Moj ojciec tez byl przecwko, doipiero gdy mu uzmyslowilem, ze dzieki temu, ze jezdze motocyklem mam prace, to sie uspokoil. Moja mloda tez miala myta przez niego glowe, ale jej dal szybciej spokoj niz mi. :icon_mrgreen:

 

Wiecej zrozumienia wykazala matka, ale ona jezdzile WSK 125 gdy miala lat 18.

 

:dry:



#42 _Xp_

    NOWICJUSZ - niuchacz wydechowy

  • Forumowicze
  • 88 postów
  • Na FM od: 25 wrzesień 2009
  • Skąd:Dolnośląskie

Napisano nie, 19 cze 2016 - 12:49

Prawda jest taka, ze im lepiej sie jezzdi tym bardziej przesowa sie granica ryzyka

Święta racja - zmieniając lekko temat - zanim zrobiłem prawko na A, wcześniej miałem B i intersowałem się amatorskimi rajdami samochodowymi. Uczyłem się sportowych technik jazdy (to samo później na A), z kumplem startowaliśmy w rajdach amatorskich, ternowaliśmy, miałem swoją pseudo-rajdówkę, ogólnie w tamtym okresie nauczyłem się bardzo dużo (nie tylko praktyki, ale także teorii - uczyłem się u rajdowych guru, czytałem bardzo dużo nt. technik bezpiecznej i sportowej jazdy).

Ale był taki okres, bardzo niebezpieczny, kiedy posiadałem dużą wiedzę, doświadczenie i zacząłem "bawić" się na drogach publicznych. Szydziłem w oczy "mistrzom prostej" - grzanie 250 km/h mnie nie intersowało, ale uwielbiałem zakręty, szykany itd. Na jednym zjeździe z autostrady 3 razy wpadłem w poślizg (szukałem granicy), później w kilku innych miejscach (także zapierdzielałem na zakrętach aż koła traciły przyczepność).

Ogarnąłem się dopiero przy jednym z treningów, gdy minąłem się z drzewem o 2 centymetry. To była ostatnia chwila teningu. Do domu wracałem jadąc 50 km/h i rozmyślając o tym, że byłem o pierdzielony włos od tego, aby nie wrócić już nigdy do domu.

Pamiętajcie więc - chwila, w której czujecie sprzęt i zaczynacie szukać "granicy", jest bardzo ciężka. To tyczy się jazdy na 2oo, a także katamaranem. O tym też jest napisane w jednej z naszych ulubionych książek - najwięcej wypadków powodują motonici z 3-ma sezonami na karku, ponieważ myślą, że czują sprzęt dobrze i zaczynają szukać granicy.

To bardzo dobry czas na śmierć - chwila, w której zaczynasz czuć się komfortowo i eksperymentować.



#43 kumpel kalamitki

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - pyrkający w orzeszku

  • Forumowicze
  • 498 postów
  • Wiek: 53
  • Na FM od: 12 listopad 2010
  • Skąd:z drewnianego garażu
  • Motocykl:Suzki 600

Napisano czw, 14 lip 2016 - 09:53

Ja pierdziele jakiż straszny wypadek i jego skutki i jak ogromna prędkość była. Gdzie był rozum, gdzie instynkt samozachowawczy? Niestety też mi się czasem włącza zajob i odkręcam. Walka z wewmętrznym zajobem jest bardzo trudna. Jak to mówią starzy górale, że lepiej się spóźnić na tym świecie 10 minut niż być na tamtym za wcześnie.



#44 ZIGGI

    MOTONITA - rozmawiający z silnikiem

  • Forumowicze
  • 1251 postów
  • Wiek: 40
  • Na FM od: 18 wrzesień 2006
  • Skąd:Warszawa/Pieńków
  • Motocykl:-

Napisano czw, 14 lip 2016 - 10:44

Kumpel kupił kiedyś KZ 750 z piękną grafiką na baku. Przedstawiała drogę kończącą się na cmentarzu. Najpierw go to denerwowało i chciał przemalować bak, ale z czasem odkrył że to ma bardzo dobry wpływ na zachowanie kierującego. :)


Destruction of the empty spaces is my one and only crime

 


#45 YUBY

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - władca szlaków

  • Super-Moderatorzy
  • 15621 postów
  • Wiek: 38
  • Na FM od: 28 maj 2007
  • Skąd:Warszawa
  • Motocykl:Komar

Napisano czw, 14 lip 2016 - 11:46

To może lepiej kupić nakeda i po kłopocie.


W sercu mieć dobro, a w głowie trochę dzikiego porno.

 


#46 ZIGGI

    MOTONITA - rozmawiający z silnikiem

  • Forumowicze
  • 1251 postów
  • Wiek: 40
  • Na FM od: 18 wrzesień 2006
  • Skąd:Warszawa/Pieńków
  • Motocykl:-

Napisano czw, 14 lip 2016 - 13:22

To może lepiej kupić nakeda i po kłopocie.

Kawasaki KZ 750 to jest naked.


Destruction of the empty spaces is my one and only crime

 


#47 YUBY

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - władca szlaków

  • Super-Moderatorzy
  • 15621 postów
  • Wiek: 38
  • Na FM od: 28 maj 2007
  • Skąd:Warszawa
  • Motocykl:Komar

Napisano czw, 14 lip 2016 - 13:39

Kawasaki KZ 750 to jest naked.

Ja wiem, ale odnoszę się do całego tematu.


W sercu mieć dobro, a w głowie trochę dzikiego porno.

 


#48 wojtek2812

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - dwusuwowy rider

  • Forumowicze
  • 341 postów
  • Wiek: 28
  • Na FM od: 07 maj 2007
  • Skąd:Głogów
  • Motocykl:Hornet PC36, Simson S51

Napisano czw, 14 lip 2016 - 19:52

Nakedem też można powariować. Wprawdzie niedługo ze względu na ograniczony komfort aerodynamiczny że tak się wyrażę, ale jednak.



#49 Quanti86

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - wąchacz spalin

  • Forumowicze
  • 175 postów
  • Wiek: 32
  • Na FM od: 03 grudzień 2012
  • Skąd:Hasselt
  • Motocykl:Yamaha xj600

Napisano pią, 15 lip 2016 - 01:32

Jak ktoś ma pecha to się zabije jadąc 50km/h

#50 jeszua

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - wymiatacz szos

  • Super-Moderatorzy
  • 9176 postów
  • Wiek: 40
  • Na FM od: 28 czerwiec 2004
  • Skąd:znów krakówek

Napisano pią, 15 lip 2016 - 01:52

Jak ktoś ma pecha to się zabije jadąc 50km/h

 

doświadczenie uczy, że ludzie najczęściej umierają w łóżku. jakieś równie błyskotliwe wnioski..?

jsz


bezmotocyklowy


#51 Major87

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - wypruwacz wydechów

  • Topic Starter
  • Forumowicze
  • 993 postów
  • Wiek: 30
  • Na FM od: 13 kwiecień 2014
  • Skąd:Chesterfield
  • Motocykl:Czerwony i niebieski :D

Napisano pią, 15 lip 2016 - 07:50

Aj tam niedługo. Na odpowiedniej drodze nawet jazda 125 może być ciekawa :D. W Bandicie boli mnie jedynie zawias, jest miękki jak diabli i ciągle brakuje mi kilka mm do zamknięcia opon...


"Suzuki maj motór maj lajf"
En-125 2a '05 | GPZ500S '89 | Bandit 600N '97 | ZX-6R '96 | En-125 2a '05


#52 kumpel kalamitki

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - pyrkający w orzeszku

  • Forumowicze
  • 498 postów
  • Wiek: 53
  • Na FM od: 12 listopad 2010
  • Skąd:z drewnianego garażu
  • Motocykl:Suzki 600

Napisano pią, 15 lip 2016 - 08:47

Kumpel kupił kiedyś KZ 750 z piękną grafiką na baku. Przedstawiała drogę kończącą się na cmentarzu. Najpierw go to denerwowało i chciał przemalować bak, ale z czasem odkrył że to ma bardzo dobry wpływ na zachowanie kierującego. :)

Największe wrażenie na mnie wywarł filmik na yutube w którym jedzie biker, a za nim drugi z kamerką po pieknym łuku, pięknym szerokiej drogi, łagodnym łuku. Chyba jakiś most to był.Z przeciwka nadjeżdża duża cieżarówka i nagle ten biker w połowie łuku zjeżdża na przeciwległy pas i pierdut czołowo-centralnie w kabinę cieżarówki. O matko z córkom, przed oczami często mam ten filmik. Chyba przez ten filmik zacząłem się bać pokonywać normalnie, normalnie zakrety. Przed każdym łukiem respekt mam.


Użytkownik kumpel kalamitki edytował ten post pią, 15 lip 2016 - 08:49


#53 spiwor

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - wypruwacz wydechów

  • Forumowicze
  • 931 postów
  • Wiek: 41
  • Na FM od: 12 wrzesień 2006
  • Skąd:Wrocław
  • Motocykl:Szadołka

Napisano pią, 15 lip 2016 - 08:59

Fajne jest to w szybkiej jeździe, że zanim impuls strachu dojdzie do mózgu to już jest po zagrożeniu.
Po pewnym czasie to wku**ia, czucie strachu gdy j ż nie ma po co i już tego nie czuć. Jest tylko pierdnięcie z tłumika spalinami na pożegnanie.

Notoryczny kłamca  :icon_twisted: 
 


#54 YUBY

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - władca szlaków

  • Super-Moderatorzy
  • 15621 postów
  • Wiek: 38
  • Na FM od: 28 maj 2007
  • Skąd:Warszawa
  • Motocykl:Komar

Napisano pią, 15 lip 2016 - 09:14

Aj tam niedługo. Na odpowiedniej drodze nawet jazda 125 może być ciekawa :D. W Bandicie boli mnie jedynie zawias, jest miękki jak diabli i ciągle brakuje mi kilka mm do zamknięcia opon...

Zamontuj sprężyny progresywne.


W sercu mieć dobro, a w głowie trochę dzikiego porno.

 


#55 Limo

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - wymiatacz szos

  • Forumowicze
  • 9193 postów
  • Wiek: 35
  • Na FM od: 16 lipiec 2006
  • Skąd:Warszawa
  • Motocykl:F3

Napisano pią, 15 lip 2016 - 10:30

Progresywne to tam są w standardzie.


Why... So... Serious
 

#56 kumpel kalamitki

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - pyrkający w orzeszku

  • Forumowicze
  • 498 postów
  • Wiek: 53
  • Na FM od: 12 listopad 2010
  • Skąd:z drewnianego garażu
  • Motocykl:Suzki 600

Napisano pią, 15 lip 2016 - 10:46

Aj tam niedługo. Na odpowiedniej drodze nawet jazda 125 może być ciekawa :D. W Bandicie boli mnie jedynie zawias, jest miękki jak diabli i ciągle brakuje mi kilka mm do zamknięcia opon...

Ale co to jest za bezsensowny cel ? Żyć długo, a dobrze to jest dobra zmiana celu ;)  Życie z roku na rok czym czlowiek starszy jest piekniejsze, coraz bardziej chce się żyć i ma się już rozum do tego życia..



#57 Major87

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - wypruwacz wydechów

  • Topic Starter
  • Forumowicze
  • 993 postów
  • Wiek: 30
  • Na FM od: 13 kwiecień 2014
  • Skąd:Chesterfield
  • Motocykl:Czerwony i niebieski :D

Napisano pią, 15 lip 2016 - 15:18

Bezsensowny? Czemu wykorzystanie maszyny nazywasz bezsensownym celem? Dla mnie bezsensowne jest otaczanie się kloszem i obkładanie ścian watą, ale co kto lubi.

Nie po to spędzam godziny na nauce i ćwiczeniach, żeby jeździć jak ci*a :P.  I wcale nie trzeba zapie**alać, żeby się dobrze bawić na moto.


 


"Suzuki maj motór maj lajf"
En-125 2a '05 | GPZ500S '89 | Bandit 600N '97 | ZX-6R '96 | En-125 2a '05


#58 YUBY

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - władca szlaków

  • Super-Moderatorzy
  • 15621 postów
  • Wiek: 38
  • Na FM od: 28 maj 2007
  • Skąd:Warszawa
  • Motocykl:Komar

Napisano pią, 15 lip 2016 - 18:22

Progresywne to tam są w standardzie.

Nie są.


W sercu mieć dobro, a w głowie trochę dzikiego porno.

 


#59 Limo

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - wymiatacz szos

  • Forumowicze
  • 9193 postów
  • Wiek: 35
  • Na FM od: 16 lipiec 2006
  • Skąd:Warszawa
  • Motocykl:F3

Napisano pią, 15 lip 2016 - 20:35

Faktycznie mój błąd. Ale liniowe moim zdaniem są lepsze tylko trzeba wymienić na twardsze dobrane do wagi.


Why... So... Serious
 

#60 YUBY

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - władca szlaków

  • Super-Moderatorzy
  • 15621 postów
  • Wiek: 38
  • Na FM od: 28 maj 2007
  • Skąd:Warszawa
  • Motocykl:Komar

Napisano pią, 15 lip 2016 - 21:33

Limo mój serdeczny kolego, liniowe są do czego innego, a progresywne też do czegoś innego.

I w tym wypadku zalecam progresywne Hyperpro.


W sercu mieć dobro, a w głowie trochę dzikiego porno.

 





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 Forumowiczów, 0 gości, 0 ukrytych Forumowiczów


modyfikacje bixenon Full-led | sklep z oświetleniem samochodowym | żarniki xenon D2S D1S D3S D4S |