Skocz do zawartości


Zdjęcie

wojskowy agregat prądotwórczy PAB-2 miał ktoś styczność ??


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
4 odpowiedzi w tym temacie

#1 michoa

    MOTOCYKLISTA - znikający punkt

  • Forumowicze
  • 5042 postów
  • Wiek: 29
  • Na FM od: 08 luty 2008
  • Skąd:EZD
  • Motocykl:yfm200,sfera50, atc250R

Napisano pon, 28 kwi 2014 - 14:21

witam 

miał ktoś styczność z tym urządzeniem ?? pytam z czystej ciekawości , interesuje mnie głównie hałas czy jest do zniesienia, i spalanie na h ........


"... i ujrzal Pan prace nasza i byl zadowolony a zapytawszy o zarobki nasze usiadl i zaplakal..." list Pawla apostola do koryntian

michoa-100% stylistów bez szyku 

 

http://miszczua.cba.pl

 


#2 Piotr Dudek

    Moderator FM

  • Błękitny Szlak
  • 9135 postów
  • Wiek: 67
  • Na FM od: 13 wrzesień 2004
  • Skąd:Sosnowiec
  • Motocykl:HONDA CB 250 K0, CB250G

Napisano pon, 28 kwi 2014 - 14:46

Miałem w wojsku AB4T do zasilania radiostacji, ogólnie to ciche urządzenie w porównaniu do podobnych cywilnych wersji a zużycie zależy od obciążenia


Człowiek mądrzeje z wiekiem i zwykle jest to wieko od trumny

#3 michoa

    MOTOCYKLISTA - znikający punkt

  • Topic Starter
  • Forumowicze
  • 5042 postów
  • Wiek: 29
  • Na FM od: 08 luty 2008
  • Skąd:EZD
  • Motocykl:yfm200,sfera50, atc250R

Napisano wto, 29 kwi 2014 - 20:24

no właśnie opinie o tych wojskowych są różne.........

 

ja słyszałem już naście razy że wojskowe są sporo głośniejsze od tanich chińskich 4T z przedziału cenowego 600-1000 zł , a generalnie hałas jest kwestią priorytetową bo ma to służyć jako dorywcze zasilanie narzędzi w garażu który niestety sąsiaduje z budynkiem mieszkalnym , obecnie używam chińskiego najtańszego dwusuwa od 2 lat (te w okolicach 300 zł nowy , niby 600wat ) i w sumie spisuje się bezawaryjnie , hałas jest znośny , spalanie super ale jest za słaby do moich potrzeb :D 


"... i ujrzal Pan prace nasza i byl zadowolony a zapytawszy o zarobki nasze usiadl i zaplakal..." list Pawla apostola do koryntian

michoa-100% stylistów bez szyku 

 

http://miszczua.cba.pl

 


#4 LORD VADER

    ADEPT MOTOCYKLIZMU - pożeracz gumy

  • Forumowicze
  • 2629 postów
  • Wiek: 35
  • Na FM od: 15 maj 2006
  • Skąd:zadupie
  • Motocykl:kaczka / CZ600V Transalp

Napisano wto, 29 kwi 2014 - 23:30

Szukaj oferty i jedź posłuchać :D Może w Łasku coś mają.

Kiedyś wybrałem się  na licytacje do jednostki, fajne sprzęty ale te przydatne strasznie zdezelowane lub niekompletne .



#5 michoa

    MOTOCYKLISTA - znikający punkt

  • Topic Starter
  • Forumowicze
  • 5042 postów
  • Wiek: 29
  • Na FM od: 08 luty 2008
  • Skąd:EZD
  • Motocykl:yfm200,sfera50, atc250R

Napisano śro, 27 kwi 2016 - 09:04

kupiłem 

Jakby ktoś był ciekaw to 

niemobilne jest to ni penisa w serii -waży 115kg bez paliwa i oleju , nie ma fabrycznie żadnych kółek i niewygodnie go złapać , masakra :D 

odpalanie ofkorz specyficzne -szarpak ale nawijasz pasek który się odwinie i trzeba nawinąć znowu, teoretycznie kółko do odpalania est tak skonstruowane że jak silnik odda to kółko się cofnie i nie będziecie całować baku ani walić lewą przez kolejny miesiąc , praktycznie potrafi się zaciąć i nie wrócić wtedy albo was nawinie albo zabierze wam rękę :D 

Dobrze wyregulowany odpala od strzała ale ciężko jest szarpnąć bo wirnik prądnicy jest cholernie ciężki , a trzeba to robić z życiem bo sprzęt ma gaźnik z jedynie słusznych czasów kiedy kobiet się nie podrywało tylko maczugą w łeb i za włosy do jaskini ( nie za nogi bo buzia się porysuje ) , nie ma ssania tylko zatapianie pływaka jak ogar 200 i bardzo łatwo go zalać jak będziecie szarpać jak miłośnik rurek i jogurtów, Jak się zaleje to najlepiej wyjąć świece , wypalić , wysuszyć i dopiero kolejna próba bo mimo że jest to ohv ( zawory w głowicy ale wałek nierządu na dole i napęd przez popychacze ) potrafi oddać i to mocno :D 

Deska rozdzielcza full wypas jakiego nie uświadczycie w chińcolach z marketu -voltomierz , amperomierz , hercomierz, godziny pracy 

proszę 

73e7d7c564221d73med.jpg

 

w tej budce za nią sterta dławików , kondensatorów , prostowników selenowych ( dziś większość nie wie co to jest :D ) i 2km kabli ( 2.5mm średnica dla teoretycznego prądy 10A -nie ma lipy wojskowa technika ) 

 

Obsługa też nie jest włączyć i działa jak w przypadku kitajca z marketu 

Odpalanie każdego jest inne -w moim blokujemy wajhę regulatora obrotów na minimum , ssanie na opór , przelewamy gaźnik aż dziurką przy przewodzie paliwowym się zesika ,  ustawiamy punkt G ( minimalmie na GMP ) kopyto o ramę i z życiem prawą ręką szarpiemy  z takim uchwytem żeby jak okaże się że świeca jest mokra , puścić pasek , zapali ale ma bardzo niskie obroty , zwalniamy wajhę blokady regulatora obrotów , po chwili wyłączamy ssanie i działa silnik. Dużo odpala bez ssania i blokowania obrotów , szczególnie z wkrętarki akumulatorowej :D  

 

Ten śmieszny kranik w cylindrze to odprężnik -producent przewidział nadejście gorszych czasów gdzie faceta ciężko będzie odróżnić od baby i wymiana żarówki w aucie będzie go przerastać , w związku z czym można do odpalania zimnego ten odprężnik poluźnić o jeden czy dwa obroty , lżej się szarpie , silnik zapali i wtedy trzeba go szybko zakręcić .

 

Teoretycznym założeniem odprężnika było też suszenie świecy po zalaniu , w praktyce z tego wywiązuje się jak rząd z obietnic wyborczych .........

 

jak Silnik żyje to naciskamy i trzymamy chwilkę przycisk wzbudzenia na budce z zegarami -silnik lekko przymuli , voltomierz wystrzeli w górę jak pyta na widok fajnych piersi po chwili opadnie do jakiejś tam wartości -jeśli silnik pracuje równo to potencjometrem opisanym regulacja napięcia możemy sobie ustawić dokładnie  220v na wyjściu. Potem przekręcamy hebel od gniazdka i działamy....

 

Agregat ten jest krótkotrwale 100% przeciążalny co dowodzi mój filmik

 

 

dlaczego napięcie spada ? bo nawet michoa wie że prąd nie bierze się z kosmosu -20A przy 220v daje nam moc  4400wat czyli 4.4kW, biorąc pod uwagę że prądnica nie jest w 100% sprawna( żadna maszyna nie jest :D )  , do napędu prądnicy potrzebujemy pewnie silnika o mocy 5-6kw po przeliczeniu na Km daje nam to potrzebny silnik spalinowy  o mocy ok 8KM a montowany fabrycznie s101 ma 3.5 KM :D 

 

ogólnie zajebista maszyna , gdyby nie ta waga i huk byłaby idealna , jak ktoś chce go kupić polecam się spieszyć bo jest ich coraz mniej i są coraz droższe , kiedyś to się kupowało po cenie złomu , teraz w sumie za sensowny egzemplarz trzeba liczyć 600-700 zł , gdzie kitajca używkę niby 2kw kupisz za 500 zł ....


"... i ujrzal Pan prace nasza i byl zadowolony a zapytawszy o zarobki nasze usiadl i zaplakal..." list Pawla apostola do koryntian

michoa-100% stylistów bez szyku 

 

http://miszczua.cba.pl

 





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 Forumowiczów, 1 gości, 0 ukrytych Forumowiczów


modyfikacje bixenon Full-led | sklep z oświetleniem samochodowym | żarniki xenon D2S D1S D3S D4S |