Skocz do zawartości


Zdjęcie

dowcipy żarty kawały

ligt

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
157 odpowiedzi w tym temacie

#141 dolce vita

    NOWICJUSZ - podwórkowy kaskader

  • H-D
  • 123 postów
  • Na FM od: 21 październik 2012
  • Skąd:pl
  • Motocykl:jest

Napisano wto, 08 lis 2016 - 19:33

Sensacja wyborcza w USA.

Z Donaldem Trumpem walczy Jan Bury (PSL). Szala przechyla się na korzyść Burego (IBRISS)



#142 Kineskop

    CZYTACZ

  • Forumowicze
  • 0 postów
  • Wiek: 31
  • Na FM od: 09 listopad 2016
  • Skąd:Bielsko Biała

Napisano czw, 10 lis 2016 - 12:24

Na lekcji religii ksiądz nakrył Jasia na oglądaniu katalogu turystycznego.
- Co cię tak bardzo zainteresowało?
- Szukam, gdzie tu wyjechać, żeby żyło mi się lepiej.
- Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma - zażartował ksiądz.
- Toteż właśnie szukam, gdzie was nie ma.


Przewozy krajowe i zagraniczne - Baginski Bus


#143 dolce vita

    NOWICJUSZ - podwórkowy kaskader

  • H-D
  • 123 postów
  • Na FM od: 21 październik 2012
  • Skąd:pl
  • Motocykl:jest

Napisano sob, 12 lis 2016 - 22:52

Taki tam kawał:

- Zabrałem ostatnio mojego syna na biwak do lasu. Siedzimy przy ognisku, pieczemy kiełbaski, rozmawiamy. 
- Tato, muszę się wysrać. 
- Nie krępuj się! To jest wspaniałe na takich wypadach. Idziesz srać gdzie chcesz i nikt nie wyciąga żadnych konsekwencji. 
Wraca po chwili: 
- I co? Gdzie to zrobiłeś? 
- W twoim samochodzie.



#144 jurrii

    CZYTACZ

  • Forumowicze
  • 0 postów
  • Na FM od: 11 styczeń 2017
  • Skąd:chorzów

Napisano pią, 20 sty 2017 - 10:15

Przychodzi gość do chińskiej restauracji i pyta Chińczyka:
- Umiesz mówić po polsku?
- Tak.
Gość bierze łyżkę i pyta:
- Co to jest?
- Łyśka.
Bierze widelec:
- A to?
- Wideleć.
Nagle przebiega mu koło nogi szczur. Zszokowany pyta się go:
- A to co było?
- Kurciak.



#145 marciasz

    CZYTACZ

  • Forumowicze
  • 0 postów
  • Na FM od: 25 styczeń 2017
  • Skąd:łódź

Napisano śro, 25 sty 2017 - 11:20

- Babciu, czy dziadek jest mechanikiem?
- Nie wnusiu.
- Dziwne, bo właśnie leży na ulicy pod autobusem?



#146 bert

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - wąchacz spalin

  • Forumowicze
  • 142 postów
  • Na FM od: 26 wrzesień 2006
  • Skąd:wrocław
  • Motocykl:suzi v-strom 650

Napisano pon, 30 sty 2017 - 15:37

wieczór, wioska pod Toruniem
Pan Kazik wiezie Macierewicza, nagle zza opłotków wyskakuje świnia,
Pan Kazio nie zdążył wyhamować i walnął w tucznika...

trochę tak głupio uciekać, więc Pan Kazio mówi - panie Macierewicz,
pójdę do gospodarza, zapłacę za tucznika i jedziemy dalej
poszedł

 

nie ma go godzinę , dwie, trzy...
w końcu przychodzi - na bani i z prezentami w ręku.

- co się stało !? pyta Antoni
- zrobili mega imprezę na moją cześć, wódeczka, szampan, super jedzonko..
  no wypuścić mnie nie chcieli ... mówi Pan Kazik
- ale jak to się stało ?
- wszedłem do izby, przy zastawionym stole siedział gospodarz z rodziną i wtedy powiedziałem:
  'jestem kierowcą Macierewicza, zabiłem świnię...'

 

-------------------------------------
 

Premier Szydło odbiera tytuł Człowieka Roku

---

W tym roku nagroda od klubów GP po raz pierwszy przypadła kobiecie - podkreśla tygodnik. Szydło została nagrodzona za "rozwagę, pracowitość, energię, za umiejętność stworzenia zespołu, współpracy z innymi, podziału zadań; za umiejętność korzystania z talentów, zdolności i pomysłów innych dla wspólnego celu”. Jak podkreśla Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny Gazety Polskiej, nagrodę dostała kobieta "twarda jak Margaret Thatcher, ale wrażliwa i ciepła jak dziewczyna z południa Polski".

---


Użytkownik bert edytował ten post pon, 30 sty 2017 - 15:37

"Niebawem Suweren zakończy współpracę z PiSem." z netu

 

"Ateistą jestem z powodów moralnych. Uważam, że twórcę rozpoznajemy poprzez jego dzieło - w moim odczuciu świat jest skonstruowany tak fatalnie, że wolę wierzyć, iż nikt go nie stworzył." Stanisław Lem


#147 Ablaze

    CZYTACZ

  • Forumowicze
  • 0 postów
  • Na FM od: 14 luty 2017
  • Skąd:Bydgoszcz

Napisano pon, 06 mar 2017 - 15:44

- A co ty taka humorzasta od rana?
- Ech, nie mam nastroju.
- Powiedz, ale tak z ręką na sercu, ważyłaś się?



#148 Herdi

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - pyrkający w orzeszku

  • Forumowicze
  • 477 postów
  • Wiek: 44
  • Na FM od: 19 wrzesień 2010
  • Skąd:Warszawa
  • Motocykl:ZXT20C, ZRT20A ..

Napisano pon, 06 mar 2017 - 17:12

285403fe2806064e5a25a35c62a53d78.jpg

wysłane ze smyczy

-------------------
Pozdro Herdi

Śrubkomistrz w serwisie :)


#149 Merlin1991

    CZYTACZ - zupełny świeżak

  • Forumowicze
  • 6 postów
  • Na FM od: 22 marzec 2017
  • Skąd:Warszawa

Napisano pon, 27 mar 2017 - 14:46

Dlaczego taboret ma depresje? 

bo nie ma oparcia :P 

kwasy 



#150 Eber unter Rummelsberg

    NOWICJUSZ - macant tematu

  • Forumowicze
  • 13 postów
  • Na FM od: 13 wrzesień 2016
  • Skąd:Dolny Śląsk
  • Motocykl:FXST 2002 TC88

Napisano śro, 05 kwi 2017 - 00:10

Dzwonek do drzwi. Za drzwiami dziecko:
- Dzień dobry, pani.
- A, to ty, Piotrusiu. Co się stało?
- Tata mnie przysłał, bo dłubie przy motocyklu i nie może sobie dać rady sam.
- Stary, rusz się i idź pomóż sąsiadowi.
- Tata jeszcze mówił, żeby pan sąsiad wziął taki specjalny klucz, bo tata nie ma w garażu.
- A jaki?
- Szklaną pięćdziesiątkę...


Użytkownik Eber unter Rummelsberg edytował ten post śro, 05 kwi 2017 - 00:11

"Jeździć! Nie pier*olić!" - Izi


#151 Januszm

    MOTONITA - głaszczący manetkę

  • Forumowicze
  • 1526 postów
  • Wiek: 38
  • Na FM od: 19 grudzień 2002
  • Skąd:Bristol
  • Motocykl:2 x ZX 10 Tomcat

Napisano nie, 14 maj 2017 - 11:42

Wlasnie gdzies przeczytalem :)

"Dwaj przyjaciele, rabin i ksiądz, spacerowali koło jeziora. Obaj nabrali ochoty, żeby popływać, a że nie mieli kąpielówek i znali się od lat, po prostu rozebrali się i weszli do wody. Gdy wychodzili z jeziora na brzeg podjechał szkolny autobus i wybiegła z niego cała masa dzieciaków. Panowie nie mieli nawet możliwości zabrania ciuchów, ratowali się więc ucieczką. Biegnący i zasłaniający rękoma swoje genitalia ksiądz zobaczył, że rabin zamiast tego zasłania dłońmi twarz. Pyta więc:
– Co ty robisz? Dlaczego zasłaniasz twarz?
– W mojej społeczności dzieciaki mogą mnie rozpoznać właśnie po twarzy..."



#152 Songo

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - naciągacz łańcuchów

  • Forumowicze
  • 250 postów
  • Wiek: 29
  • Na FM od: 15 październik 2007
  • Skąd:Warszawa
  • Motocykl:Suzuki DRZ 400S

Napisano pon, 03 lip 2017 - 08:06

Znalezione w sieci:
"Wierzcie lub nie, ale raz byłem aresztowany na jedną noc z powodu błędów ortograficznych, w dodatku nie moich xD

Był u mnie na osiedlu taki typek, zresztą z nim do podstawówki chodziłem, który miał ksywę GŻEGŻUŁ, bo raz taki podpis nasprejował na ścianie, podczas, gdy na nazwisko miał Grzegrzółka xD
Gżegżuł już w podbazie nie był zbyt bystry, a różnej maści substancje odurzające przyjmowane przez niego systematycznie od początku gimbazy nie poprawiły jego kondycji intelektualnej. Był oczywiście 100% sebixem i z samej gimbazy go wyjebali z dwa razy. Potem zaczął napierdalać jakieś dziesiony, kraść radia itd. Natomiast jako, że ja byłem "swój", bo mnie kojarzył z podbazy i ośki, to kontakty mieliśmy dobre i raz czy dwa rozpiliśmy nawet razem browar.
Pewnego wieczora szedłem do sklepu, na ławce siedzi Gżegżuł z jakimś ziomkiem, pozdrawia mnie ELO MORDECZKO i zagaduje, czy ma dem szluge. Dałem, stanąłem z nimi, palimy i gadamy co tam - jak tam. Nagle z krzaków wychodzą bagiety i się burzą, że przy ławce stoją butelki po alko - nie wiem, czy Gżegżuł to wcześniej wypił czy ktoś inny, no ale stały. Wiadomo, od razu spisywanie, ja daję dowód, a Gżegżuł mówi, że nie ma dokumentów.
>NO DOBRA TO PAN POD DANE I MY SPRAWDZIMY PRZEZ CENTRALE. W11 TU 301 ODBIÓR, SPRAWDŹCIE NAM DELIKWENTA. JAK NA IMIE?
>SEBASTIAN
>NAZWISKO?
>GŻEGŻUŁKA
>JAK?
>GRZEGŻÓŁKA
>GŻE-GRZU-ŁKA, PRZYJĄŁEŚ MARIAN?
<z krótkofalówki> WEŹ PRZELITERUJ
>GIE JAK GRAŻYNA... JAK SIĘ TO PANA NAZWISKO PISZE?
W tym momencie ja już parsknąłem śmiechem, a bagietmajster wku**wiony
>A PANU CO TAK WESOŁO? ZARAZ KIESZENIE SPRAWDZIMY
Teraz wchodzi Gżegżuł
>NO GRZEGŻÓŁKA
>NO ALE JAKIE 'ŻET' SIĘ PYTAM?
>Z KROPKĄ CHYBA
>MARIAN ODBIÓR SPRAWDŹ NAM GŻEGŻUŁKA PRZEZ ŻET Z KROPKO
<z krótkofalówki> GŻE-GŻ.... A JAKIE 'Ó'?
Teraz już ku*wa nie wytrzymałem i ryknąłem im śmiechem prosto w twarz. Ci bagietmajstrzy już byli niesamowicie wku**wieni sytuacją, więc
>OOO A WIDZĘ, ŻE KOLEGA TO TROCHĘ ZA DUŻO DZISIAJ WYPIŁ. POJEDZIEMY NA ALKOMAT
Wezwali ku*wa radiowóz, czekamy w piątkę, a Gżegżuł siedzi na ławce i zapatrzony w chodnik pod nosem sylabizuje szeptem swoje nazwisko, licząc sylaby na palcach xD
>GŻE-GŻUŁ-KA, GŻE-GRZÓ-ŁKA, GRZE-GRZUŁ-KA
Więc ja dalej kisłem, a bagiety coraz bardziej się wku**iały, że niby się z nich śmieję xD W końcu zapakowali mnie do bagietowozu i powieźli na owiany złą sławą komisariat przy ulicy Malczewskiego, którego gościnne progi, jak wkrótce miało się okazać, stały się na kolejnych kilkanaście godzin zarówno moim domem, jak i miejscem kaźni. Co opiszę jutro, elo.

Podjeżdżamy na komisariat, wprowadzają mnie na dyżurkę, ale ich przez radio wydzwonili, że gdzieś znowu mają jechać, więc mnie tylko oddali typowi ,co na tej dyżurce siedział
>WEŹ GO NA ALKOMAT
>A CO ZROBIŁ?
>WESOŁEK TAKI ku*wa, PODŚMIECHUJKI Z FUNKCJONARIUSZY. WIDAĆ, ŻE NADŹGANY
Typ mnie przejął, zaprowadził do pokoju z alkomatem, gdzie siedział jakiś inny policjant
>WEŹ GO ZBADAJ, PATROL OBRAŻAŁ NAJEBANY
Wydmuchałem 0.3 promila, bo przed wyjściem z domu wypiłem z dwa piwa, a jak szedłem do sklepu po więcej to właśnie Gżegżuła spotkałem. Typ mi dał wynik na paragonie, zaprowadził do takiego pokoju, gdzie było kilka klatek a przed nimi stolik i kazał w jednej z tych klatek siedzieć, ale drzwi od niej nie zamknął. Siedzę, czekam, w klatkach obok jakieś seby i żule pozamykane też czekają. Mnie nie zamknęli, bo gołym okiem widać, że im nic nie zrobię ani nie spierdolę xD
Po chwili przyszedł policjant, taki ku*wa brzuchaty były ZOMOwiec z wąsami koło 50tki, jak z filmów xD
>TY NA PRZYSTANKU NAJEBANY KRZYCZAŁEŚ HWDP JAK ZOBACZYŁEŚ RADIOWÓZ?
>NIC Z TYCH RZECZ, PANIE WŁADZO, JA GRZECZNY CHŁOPAK HEHE
>TA? NO TO ZARA ku*wa ZOBACZYMY, SIADAJ TU KONDONIE
Ja już obsrany, że tu się sprawy rozwijają jak w jakiejś ku*wa Symetrii - co jakiś bagieciarz przyjdzie, to mnie oskarża o coraz cięższe zbrodnie, zaraz będzie, że policjanta nożem pchnąłem xD
Posadził mnie przy tym stoliku, wyjął protokół, z 5 minut coś tam pisał bez słowa, a potem zaczął hehe przesłuchanie i pyta co odpierdoliłem. Chciałem go podejść chwytem retorycznym, że najpierw takie niby niezwiązane pytanie zadam, a potem się rozsupła cała kwestia, on się zaśmieje serdecznie, poklepie mnie po plecach, powie SORY MŁODY POMYŁKA HEHE i mnie puszczą. No to walę z grubej rury zabiegiem retorycznym, czy wie, jak się pisze Grzegrzółka.
Oj ku*wa, nie zadziałało. j*b-jeb-j*b-jeb-j*b, jeszcze nie zdążyłem odpowiednio zaakcentować ostatniego słowa, a już mnie z plaskuna po mordzie wychlastał jak jakiś ku*wa Obeliks rzymianina.
http://www.anglaisfa...ages2/66639.gif
Wszystkie patologi co siedział zamknięte w klatkach dookoła skoczyły do krat i drą mordę EEEE ZOSTAW ku*wo CHŁOPACZYNE i się rzucają jak w zoo xD Zrobił się taki kociokwik, że pół komendy się zleciało i nap**dalają pałkami w te kraty, żeby sebów uspokoić, co w sumie tylko podnosiło napięcie. Wobec mnie została podjęta błyskawiczna decyzja
JAK NAJEBANY JEST TO I TAK Z NIM ku*wa NIE MA CO GADAĆ DZISIAJ, DAWAJCIE GO NA DÓŁ, WIDZICIE CO TUTAJ NAM NAODPIERDALAŁ
Na dołek trafiałem więc już jako animator niepokojów społecznych i buntów więziennych xD
Na dołku mi zabrali sznurówki, telefon, pasek, potem hehe przysiady, czyli mówiąc wprost zaglądanie w dupę xD Potem j*b do celi. Nie powiem, moim pierwszym zmartwieniem było jak wytłumaczę mame, że wyszedłem do sklepu i wróciłem następnego dnia, a drugim, czy mnie tam pod celą ktoś nie wyrucha xD
W celi siedziało dwóch typów w średnim wieku. Powiedziałem tylko SIEMA i siadam na swoje hehe kojo, czyli kawałek betonu wystający nad podłogę xD Wypytywali się ogólnie co tu robię, to powiedziałem, że za obrazę funkcjonariusza xD 15 minut nie minęło i jeszcze nam dorzucili dla towarzystwa jednego z tych sebów, co siedział wcześniej w klatce koło mnie, a potem w mojej obronie wyklinał policjantów.
NO MAŁOLAT DOBRZE Z NIMI POJECHAŁEŚ SZTYWNO TRZEBA SIĘ TRZYMAĆ ku*wa I SIĘ NIE ROZJEBAĆ, PIERDOLIĆ POLICJE CAŁY CZAS BO TO GESTAPO je**ne
I zaczyna do mnie jechać taką grypserą, że może co trzecie słowo rozumiałem i zazwyczaj było to ku*wa xD W swoim wywodzie czasami robił pauzy, jakby oczekując mojej wypowiedzi, więc wtedy mówiłem tylko
NO, DOKŁADNIE ZIOMUŚ, JEBAĆ k*rwy
Na szybko wykminiłem, że JEBAĆ k*rwy jest sformułowaniem dosyć ogólnym, pozostawiającym pewne pole do interpretacji -dyskutant ma prawo sobie pomyśleć, że mam na myśli dokładnie te same k*rwy co on, czyli że się z nim zgadzam xD podczas, gdy w rzeczywistości nie miałem pojęcia co mówi xD Tę technikę zastosowałem zresztą z powodzeniem kilka miesięcy później, gdy idąc nocą przez pewną niewielką miejscowość zostałem przez lokalnych kibiców zapytany za kim jestem, ale o tym innym razem xD
Zadziałało to bardzo dobrze, ale niestety rozmowa zaraz zeszła na to, kto kogo zna, a tak się składa, że ja nie znam nikogo.
>TY MAŁOLAT A KOGO ZNASZ
>YYY EEE NOOOO GŻEGŻUŁA ZNAM
>A TO JA GO NIE ZNAM, A ADIEGO ZNASZ?
>NOOOO CHYBA COŚ KOJARZĘ, ALE ZNAM JESZCZE TAKIEGO ZIOMKA CO Z GŻEGŻUŁEM SIĘ BUJA, TYLKO KSYWY ZAPOMNIAŁEM, NO TAKI ŁYSY - miałem tutaj na myśli typa, który siedział z Gżegżułem na ławce jak mnie zawinęli xD
>TEN ŁYSY CO PRZY POLACH MIESZKA, TEN OD NORBIEGO?
>NO NO CHYBA TEN
Czułem, że długo tak nie pociągnę i zaraz nieopatrznie skłamię, że znam kogoś, kogo znać nie powinienem, bo na przykład jest z moim towarzyszem niewoli skonfliktowany, ew. nie trzymał się sztywno cały czas i się rozjebał.
Na szczęście rozmowę przerwał policjant, który wszedł do celi i ogłosił, że mamy zapie**alać po koce i materace i możemy iść do kibla zapalić szluga. Ja szlugów nie miałem, bo to je między innymi szedłem kupić jak spotkałem Gżegżuła, ale Seba spod celi kazał jednemu z dwóch pozostałych współwięźniów nas poczęstować xD
Z tymi dwoma typami była taka opcja, że jeden miał sprawę za to, że kopnął psa sąsiadki, bo się z nią kłócił na klatce i pies na niego szczekał. Ona mu założyła sprawę, ale on zmienił adres i nikomu nie powiedział, więc nie dochodziły do niego przez rok wezwania na rozprawy i w końcu za nim wysłali list gończy xD Systemowi administracyjno-mundurowemu objawił się dopiero, jak dostał pracę w jakimś supermarkecie i go zgłosili do ZUS i wtedy po niego przyszło z 6 tajniaków do tej jego Żabki, bo w końcu wielki bandyta, od roku poszukiwany xD
Drugi typ był jeszcze lepszy, bo sobie urządził na imieninach ciotki mortal kombat z familią xD Z tego co opowiadał wychodziło, że u nich każde spotkanie rodzinne kończyło się MMA i istniała nawet nieformalna sieć sojuszy, która jednak była dynamiczna jak w Grze o Tron xD
Z NIMI TO TAK ZAWSZE. WESOŁYCH ŚWIĄT, BUZI-BUZI, JEDNA FLASZKA, DRUGA, A POTEM SIĘ ZACZYNA PROSZEM JA CIEBIE BANDEROZA. A TEN sk***ysyn MÓJ BRAT, TO JESZCZE JAK NA WIELKANOC SIĘ nap**dalaliŚMY ZE SZWAGREM I JEGO SYNEM, TO ZA MNĄ BYŁ, TEGO SIOSTRZEŃCA RÓWNO NAPIERDALAŁ, A TERAZ MNIE ku*wa KRZESŁEM PRZEZ PLECY. MNIE, WŁASNEGO BRATA! JA JUŻ NIE MAM BRATA!!!
Potem dostaliśmy do jedzenia ten słynny chleb ze smalcem, o którym pamiętał Wilku WDZ w utworze pt. Nienawiść i poszliśmy spać. Rano mnie zabrali z dołka i kazali spie**alać do domu. Jeszcze na koniec zapytali
I CO, NAUCZYŁEŚ SIĘ CZEGOŚ?
TAK
NO I DOBRZE,
Odpowiedziałem zgodnie z prawdą, bo w końcu dowiedziałem się od Seby spod mojej celi, że sztywno się trzeba trzymać ku*wa i się nie rozjebać.

"


Komar-> Jingcheng smyk:) -> Yamaha Why -> WSK 125-> Suzuki Bandit 600S -> Suzuki DL 1000 Vstrom -> BMW GS 650 Dakar -> Suzuki DRZ 400S


#153 olek-fryc

    CZYTACZ - zupełny świeżak

  • Forumowicze
  • 1 postów
  • Na FM od: 06 lipiec 2017
  • Skąd:Białystok

Napisano pią, 28 lip 2017 - 08:08

Zebranie w dużej korporacji, menedżer projektu do zebranych pracowników: 
- Zrobimy sobie burzę mózgów. 
- A na czym to polega? 
- Po prostu mówicie pierwsze rzeczy, jakie przyjdą wam do głowy... 
- Spie*dalaj!



#154 dolce vita

    NOWICJUSZ - podwórkowy kaskader

  • H-D
  • 123 postów
  • Na FM od: 21 październik 2012
  • Skąd:pl
  • Motocykl:jest

Napisano śro, 02 sie 2017 - 20:36

:biggrin:

Załączone pliki



#155 Tomekom

    CZYTACZ

  • Forumowicze
  • 0 postów
  • Na FM od: 07 sierpień 2017
  • Skąd:Przemyśl
  • Motocykl:planuję zakup

Napisano pon, 07 sie 2017 - 12:47

Dowiedzenie się, że Twoja ex przytyła, to jak znaleźć w kieszeni 50 zł: Nie odmieni Ci to życia, ale na pewno się ucieszysz.

Sta­rość jest trud­na. Szczególnie dla młodych. Wspierany przez 500 Wałbrzych

 


#156 skilos

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - polerant szprych

  • Forumowicze
  • 515 postów
  • Wiek: 48
  • Na FM od: 12 marzec 2013
  • Skąd:K-K
  • Motocykl:f800gs

Napisano czw, 10 sie 2017 - 14:32

c27fbd7e8d19297ae0f73ce9ef5d23ba_z_tekst


"Gdy szykuję śniadanie, zwykle se o korkach słucham, jak tkwią te ch*je w tych jebanych autach."

 


#157 el homer

    NOWICJUSZ - podwórkowy kaskader

  • Forumowicze
  • 120 postów
  • Na FM od: 14 lipiec 2012
  • Skąd:Springfield

Napisano czw, 10 sie 2017 - 15:01

wyborne! :D


"Gdybyśmy przyjęli założenia czysto moralne, to byśmy nigdy niczego nie mieli." kwa, kwa.

 


#158 dolce vita

    NOWICJUSZ - podwórkowy kaskader

  • H-D
  • 123 postów
  • Na FM od: 21 październik 2012
  • Skąd:pl
  • Motocykl:jest

Napisano wto, 15 sie 2017 - 10:51

Taki sobie.

Załączone pliki






Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 Forumowiczów, 1 gości, 0 ukrytych Forumowiczów


    Google (1)

xenon i światła LED | skład węgla | opony zimowe | kierownik budowy Poznań | lotnisko odszkodowanie | malowanie poznań