Skocz do zawartości


 

 

Zdjęcie

Alkoholizm


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1001 odpowiedzi w tym temacie

#1 _Monter_

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - wymiatacz szos

  • Super-Moderatorzy
  • 8905 postów
  • Wiek: 43
  • Na FM od: 08 marzec 2005
  • Skąd:Giżycko/Steinfeld
  • Motocykl:Mean Streak

Napisano pon, 26 sie 2013 - 11:40

Nurtuje mnie kiedy on się zaczyna, gdzie jest granica miedzy "normalnym" spożywaniem a zbyt dużym  spożywaniem.

Kiedy staje się to niebezpieczne, jak określić czy ktoś jest już alkoholikiem ?

Mam googla, definicji nie potrzebuję, jak to widzicie swoimi oczami?.


lewa noga: http://forum.motocyk...__1#entry782383
prawa noga: http://forum.motocyk...__fromsearch__1
...i tak wszyscy umrzemy...


#2 Visuz

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - pyrkający w orzeszku

  • Forumowicze
  • 452 postów
  • Na FM od: 16 sierpień 2005
  • Skąd:Kraków
  • Motocykl:RD07A

Napisano pon, 26 sie 2013 - 11:44

Nie chodzi o ilości, ale jak z każdym uzależnieniem raczej o to, czy wtedy kiedy masz cholerną ochotę na używkę jesteś w stanie powiedzieć sobie samemu "nie, dzisiaj nie" i słowa tego dotrzymać.



#3 ks-rider

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - władca szlaków

  • Forumowicze
  • 9739 postów
  • Wiek: 96
  • Na FM od: 13 listopad 2006
  • Skąd:Niemcy
  • Motocykl:nie stac mnie

Napisano pon, 26 sie 2013 - 12:07

Kluczem jest slowo " regolarnie ". Przy pol butelki wina dzienie czy dwodz, trzech piwach jest sie juz raczej uzaleznionym.

 

:crossy:



#4 Staszek_s

    MOTONITA - głaszczący manetkę

  • E.K.G.
  • 1505 postów
  • Na FM od: 28 kwiecień 2005
  • Skąd:Trójmiasto
  • Motocykl:Czarny naked

Napisano pon, 26 sie 2013 - 13:44

Włosi czy Francuzi piją raczej regularnie wino i nie są wszyscy uzależnieni. Subiektywnie dla mnie alkoholikiem jest się wtedy, gdy sięga się po niego w ramach próby ucieczki od codziennych problemów. Również definicja Visusa wydaje mi się słuszna. 



#5 KarolaS

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - naciągacz łańcuchów

  • Forumowicze
  • 263 postów
  • Wiek: 37
  • Na FM od: 28 kwiecień 2008
  • Skąd:Warszawa
  • Motocykl:Suzuki SV650 N

Napisano pon, 26 sie 2013 - 13:52

 

Kiedy staje się to niebezpieczne, jak określić czy ktoś jest już alkoholikiem ?

 

Przede wszystkim alkoholik się do tego sam nie przyznaje...że nim jest, że ma problem.



#6 _Monter_

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - wymiatacz szos

  • Topic Starter
  • Super-Moderatorzy
  • 8905 postów
  • Wiek: 43
  • Na FM od: 08 marzec 2005
  • Skąd:Giżycko/Steinfeld
  • Motocykl:Mean Streak

Napisano pon, 26 sie 2013 - 13:53

Lubienie alkoholu lub stanu w jaki wprowadza ( np. dwa piwa) jest złym znakiem?



TT




Kiedy staje się to niebezpieczne, jak określić czy ktoś jest już alkoholikiem ?


Przede wszystkim alkoholik się do tego sam nie przyznaje...że nim jest, że ma problem.

Ale niealkoholik też powie, że nim nie jest.



TT

lewa noga: http://forum.motocyk...__1#entry782383
prawa noga: http://forum.motocyk...__fromsearch__1
...i tak wszyscy umrzemy...


#7 GośćZbycho_*

  • Gość
  • Na FM od: --

Napisano pon, 26 sie 2013 - 13:54

I Pan ma rację i Pan też ...

Pijący regularnie pół czegoś tam dziennie nie widzi swego uzależnienia.

Dla początkującego alkoholika odstawienie na dzień czy dwa też nie stwarza problemu.

Moment kiedy jakość zaczyna przechodzić w ilość i odwrotnie jest trudno zauważalna.

Niektórzy dopiero budząc się w rzygach zauważają że mają problem ( lub do końca się wypierają problemu ). Mniejszość ?? potrafi zauważyć wcześniej że mają problem.

Rzecz w tym że zdefiniowanie problemu nie oznacza jego rozwiązania.


Użytkownik Zbycho edytował ten post pon, 26 sie 2013 - 13:56


#8 pancur

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - polerant szprych

  • Forumowicze
  • 513 postów
  • Wiek: 50
  • Na FM od: 18 grudzień 2011
  • Skąd:Radom
  • Motocykl:Honda Deauville 650

Napisano pon, 26 sie 2013 - 13:58

Jesli potrafisz sobie odmówic gdy wszyscy piją nie jest źle.Czasem mam wiekszego kaca moralnego że piłem w sobotę niz fizyczego.Piłeś nie polecisz.Butelka piwa codziennie jakos mi ie przeszkadza.Jesli mam akurat w lodówce bo specjalnie nie będę szedł do sklepu.Jak juz będę biegł kupić czy szukał po chałupie czegoś z voltami to już będzie chyba to.



#9 _Monter_

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - wymiatacz szos

  • Topic Starter
  • Super-Moderatorzy
  • 8905 postów
  • Wiek: 43
  • Na FM od: 08 marzec 2005
  • Skąd:Giżycko/Steinfeld
  • Motocykl:Mean Streak

Napisano pon, 26 sie 2013 - 14:27

Czy stwierdzenie " piję, bo lubię stan umysłu po dwóch, trzech piwach" powinien zapalić czerwoną lampkę?
Czy wypocie butelki wina "do lusterka" również? (Bez powodu)


TT

lewa noga: http://forum.motocyk...__1#entry782383
prawa noga: http://forum.motocyk...__fromsearch__1
...i tak wszyscy umrzemy...


#10 ks-rider

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - władca szlaków

  • Forumowicze
  • 9739 postów
  • Wiek: 96
  • Na FM od: 13 listopad 2006
  • Skąd:Niemcy
  • Motocykl:nie stac mnie

Napisano pon, 26 sie 2013 - 14:51

Włosi czy Francuzi piją raczej regularnie wino i nie są wszyscy uzależnieni. Subiektywnie dla mnie alkoholikiem jest się wtedy, gdy sięga się po niego w ramach próby ucieczki od codziennych problemów. Również definicja Visusa wydaje mi się słuszna. 

 

Tyle, ze nie pija czystego a pija rozcienczone z woda, ot mala roznica.

 

:crossy:



#11 krzysioz

    NOWICJUSZ - macant tematu

  • Forumowicze
  • 26 postów
  • Wiek: 48
  • Na FM od: 12 styczeń 2013
  • Skąd:Pogórze Izerskie
  • Motocykl:czerwony

Napisano pon, 26 sie 2013 - 14:52

Tu chyba w ogole nie da sie ustalic scislej granicy. Kazdy przypadek trzeba rozwazyc indywidualnie. Jak wiadomo mozna byc alkoholikiem niepijacym (nawet przez dluzszy okres). Pol biedy jak sie pije gdy stan lub samo picie sprawia przyjemnosc . Gorszym stadium jest chyba faza , gdy to nie sprawia przyjemnosci , a jednak wypic trzeba.

Zaniepokojonym polecam lekture ksiazki : " Jak feniks z butelki" Wojciecha Maziarskiego. Tam dopiero widac schemat myslenia ludzi uzaleznionych.

A jak to mowia - lepiej byc znanym pijakiem niz anonimowym alkoholikiem.



#12 ks-rider

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - władca szlaków

  • Forumowicze
  • 9739 postów
  • Wiek: 96
  • Na FM od: 13 listopad 2006
  • Skąd:Niemcy
  • Motocykl:nie stac mnie

Napisano pon, 26 sie 2013 - 14:55

Czy stwierdzenie " piję, bo lubię stan umysłu po dwóch, trzech piwach" powinien zapalić czerwoną lampkę?
Czy wypocie butelki wina "do lusterka" również? (Bez powodu)

 

Dalej zostane przy tym, jak czesto. To, ze jak mam ochote siade i oale pol flaszki Grant'sa z lustrem, nie czyni ze mnie Alkoholika.

 

Trzech piw rowniez nie.

 

To, ze ktos wyznaje zasade dla towarzystwa cygan dal sie powiesic, nie znaczy, ze z pijac z towarzystwem sie nim nie jest.

 

:crossy:



#13 heniek128

    ADEPT MOTOCYKLIZMU - szorujący kolanami

  • Forumowicze
  • 2902 postów
  • Wiek: 32
  • Na FM od: 27 marzec 2003
  • Skąd:Lubin / Wrocław
  • Motocykl:Brzydki

Napisano pon, 26 sie 2013 - 15:05

Alkoholizm jest wtedy gdy pijesz raz na tydzień z kolegami a gdy przychodzi taki tydzień, że kolegów nie ma to walisz sam flaszkę bo nie możesz wytrzymać. Tak mniej więcej tłumaczyli to ludzie którzy się zajmują leczenie alkoholizmu.



#14 jjank

    ADEPT MOTOCYKLIZMU - kreślący na asfalcie

  • Forumowicze
  • 1996 postów
  • Wiek: 33
  • Na FM od: 24 sierpień 2008
  • Skąd:wild east

Napisano pon, 26 sie 2013 - 15:06

Nurtuje mnie kiedy on się zaczyna, gdzie jest granica miedzy "normalnym" spożywaniem a zbyt dużym  spożywaniem.

 

ktoś tu miał srogi weekend :rolleyes:



#15 cezsek

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - pyrkający w orzeszku

  • E.K.G.
  • 431 postów
  • Wiek: 53
  • Na FM od: 24 sierpień 2006
  • Skąd:Lubliniec
  • Motocykl:Zajebisty

Napisano pon, 26 sie 2013 - 15:13

Jak juz będę biegł kupić czy szukał po chałupie czegoś z voltami to już będzie chyba to.

A wystarczy zapobiegliwie zaopatrzyć się w większą ilość i nie dopuszczać do zbytniego uszczuplenia zapasów.

Wtedy już nie jest się alkoholikiem?
Do czasu, kiedy skorzystałem z internetu, nie wiedziałem, że w kraju jest tylu idiotów. (by S. Lem)

#16 _Monter_

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - wymiatacz szos

  • Topic Starter
  • Super-Moderatorzy
  • 8905 postów
  • Wiek: 43
  • Na FM od: 08 marzec 2005
  • Skąd:Giżycko/Steinfeld
  • Motocykl:Mean Streak

Napisano pon, 26 sie 2013 - 16:01

ktoś tu miał srogi weekend :rolleyes:

Przy mnie monopol by zdechł z biedy.


lewa noga: http://forum.motocyk...__1#entry782383
prawa noga: http://forum.motocyk...__fromsearch__1
...i tak wszyscy umrzemy...


#17 spiwor

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - wypruwacz wydechów

  • Forumowicze
  • 953 postów
  • Wiek: 41
  • Na FM od: 12 wrzesień 2006
  • Skąd:Wrocław
  • Motocykl:Szadołka

Napisano pon, 26 sie 2013 - 16:07

Gdy więcej czasu ma się procenty w żyłach niż czasu życia na czysto.

 

 

Wino jest smaczne, szkoda, że tak niewiele jest win bezalkoholowych.


Użytkownik spiwor edytował ten post pon, 26 sie 2013 - 16:11

Notoryczny kłamca  :icon_twisted: 
 


#18 skilos

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - polerant szprych

  • Forumowicze
  • 557 postów
  • Wiek: 49
  • Na FM od: 12 marzec 2013
  • Skąd:K-K
  • Motocykl:f800gs

Napisano pon, 26 sie 2013 - 18:19

Pije codziennie od 10 lat 2-3-4 nieraz 5 i 6 browarów codziennie ,  przeważnie 3 :flesje: 

Pije min. po 18 -stej .Jeśli jestem np przeziębiony nie pije kilka dni .

Nie pije żadnego  mocniejszego alkoholu i co ? jestem alkoholikiem ? Raczej nie bo w takim razie większość Europejczyków byłaby alkoholikami 

Lubie piwo i własnie idę po 1 pocisk do lodówki . I najważniejsze , żebym nie wiem jakie miał pragnienie ciepłego piwa się nie napije  6-8 stopni C.

Na zdrowie  :flesje:


"Gdy szykuję śniadanie, zwykle se o korkach słucham, jak tkwią te ch*je w tych jebanych autach."

 


#19 Staszek_s

    MOTONITA - głaszczący manetkę

  • E.K.G.
  • 1505 postów
  • Na FM od: 28 kwiecień 2005
  • Skąd:Trójmiasto
  • Motocykl:Czarny naked

Napisano pon, 26 sie 2013 - 18:50

Wychodzi na to, że jesteś alkoholikiem. Wybrednym (ta temperatura), ale jednak.



#20 bonhart88

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - wypruwacz wydechów

  • Forumowicze
  • 910 postów
  • Wiek: 30
  • Na FM od: 07 luty 2010
  • Skąd:Nałęczów/Lubelskie
  • Motocykl:Bandit 600 :(

Napisano pon, 26 sie 2013 - 19:00

a ja uwielbiam ciemne piwa i wino pół wytrawne, gdybym mieszkał sam i miał wystarczającą ilość kasy w rok byłbym alkoholikiem.

Z każdym następnym kieliszkiem/butelką spożywany alkohol smakuje mi bardziej, to jest baaardzo niebezpieczne.






Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 Forumowiczów, 2 gości, 0 ukrytych Forumowiczów


modyfikacje bixenon Full-led | sklep z oświetleniem samochodowym | żarniki xenon D2S D1S D3S D4S |