Skocz do zawartości


 

 

Zdjęcie

Wystrzał opony - jak reagować?

opona wystrzał opony

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
21 odpowiedzi w tym temacie

#1 lr1

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - polerant szprych

  • Forumowicze
  • 549 postów
  • Wiek: 36
  • Na FM od: 07 wrzesień 2006
  • Skąd:Ruda Śląska
  • Motocykl:yamaha xv 1900 roadliner

Napisano sob, 17 sie 2013 - 20:50

Powitać!

Pod koniec poprzedniego sezonu, uszkodziła mi się najprawdopodobniej siatka w przedniej oponie, przez co w trakcie jazdy kierownica od tej opony dostawała drgań. W zimie kupiłem nową oponę celem wymiany, ale stwierdziłem że w sumie stara ma jeszcze duży bieżnik, i szkoda mi ją wyrzucać, a same drgania nie przeszkadzają mi aż tak mocno, więc jeździłem na niej jeszcze cały obecny sezon. Dziś wracając z trasy, zatrzymałem się na chwilę. Przypadkowo spojrzałem na tą felerną oponę, i zobaczyłem spore pęknięcia wzdłuż bieżnika, których jeszcze dzień wcześniej nie było. Wyglądało to jakby ktoś nożem ponacinał, oraz zdeformowanie jej było teraz widoczne "na oko" czego wcześniej nie było widać, tylko czuć na kierownicy. Miałem do przejechania jeszcze 120km żeby do domu dojechać, i przez cały ten czas się zastanawiałem czy opona wytrzyma, i jaki będzie skutek jeśli mi wystrzeli. Na wszelki wypadek wolałem nie szarżować, i jechałem z prędkością do 70km/h. Chciałbym żeby wypowiedzieli się Ci, którzy mieli wystrzał opony. Jak w tym momencie zachowuje się motocykl? Czy można go opanować, wyhamować? W zakręcie pewnie gorzej. Pewnie jest różnica między wystrzałem przedniej i tylnej opony? Na chłopski rozum wydaje mi się że jak ma wystrzelić któraś z opon, to lepiej tylna. Jak to z tym wszystkim jest?


Użytkownik lr1 edytował ten post sob, 17 sie 2013 - 21:30


#2 _Monter_

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - wymiatacz szos

  • Super-Moderatorzy
  • 9009 postów
  • Wiek: 43
  • Na FM od: 08 marzec 2005
  • Skąd:Giżycko/Steinfeld
  • Motocykl:Mean Streak

Napisano sob, 17 sie 2013 - 21:16

Ja nie znam takich co mieli wystrzał przedniej opony ale obstawiam, ze gleba 100% przy przednim laczu przy przelotowych prędkościach. Kilka dni temu forumowicz założył temat o wystrzale tylnej, udało mu się ale toczył się niezbyt szybko.


lewa noga: http://forum.motocyk...__1#entry782383
prawa noga: http://forum.motocyk...__fromsearch__1
...i tak wszyscy umrzemy...


#3 spiwor

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - wypruwacz wydechów

  • Forumowicze
  • 959 postów
  • Wiek: 41
  • Na FM od: 12 wrzesień 2006
  • Skąd:Wrocław
  • Motocykl:Szadołka

Napisano nie, 18 sie 2013 - 07:55

Miałem może nie wystrzał ale uszkodzenie wentyla i w jednym momencie zeszło całkowicie powietrze w przedniej.

To było przed łukiem, prędkość, na pewno powyżej 50 km/h.

 

Nagle moto zaczęło się walić na boki, jechało prosto, momentalnie ręce zacisnęły się na kierownicy a nogi zeszły z podnóżków żeby balansować i chronić się przed upadkiem.

Moto ostro przerzucało raz z jednej strony to na drugą. Brak możliwości hamowania, tym bardziej skręcania.

 

Zaczął się zakręt w lewo. Przypieprzyłem ostro felgą w krawężnik, wjechałem na trawę, próbowałem nogami hamować, obiłem sobie tylko stopy, brak możliwości zrzucenia biegu, naciśnięcia na sprzęgło, po prostu nic.

 

Nie mam nawyku kładzenia moto na glebę, zostaję zawsze razem do końca :)

 

Zaczęła się zbliżać rzeka. Taka uregulowana z wysokim brzegiem a mało wody.

 

Przed rzeką ścieżka, żywoplot i ławki.

 

Co tu robić?

 

Szybka kalkulacja w głowie - w żywopłot, może mnie zatrzyma, ale jak przebiję się  przez żywopłot to wyląduję w rzece.

 

Udało mi się tak nakierować moto, że kawałek żywopłotu wyhamował i przypieprzyłem w ławkę. 

Na szczęście była już niewielka prędkość.

 

To było tutaj

https://maps.google....l=pl&authuser=0

 

 

Później musiałem szukać wulkanizatora.

W Mieroszowie mnie olał.

 

Pojechałem na przednim kapciu do Wałbrzycha.

 

Inni kierowcy co mnie mijali na bank myśleli, że jadę nawalony jak dzika świnia tropem węża.

 

Pod górkę gdy systematycznie delikatnie odkręca się gaz to jeszcze się jakoś jedzie.

Ale z górki gdy dociążone jest przednie koło to już tragedia.


Użytkownik spiwor edytował ten post nie, 18 sie 2013 - 08:02

Notoryczny kłamca  :icon_twisted: 
 


#4 lr1

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - polerant szprych

  • Topic Starter
  • Forumowicze
  • 549 postów
  • Wiek: 36
  • Na FM od: 07 wrzesień 2006
  • Skąd:Ruda Śląska
  • Motocykl:yamaha xv 1900 roadliner

Napisano nie, 18 sie 2013 - 08:38

Rozumiem że udało Ci się nie przewrócić. A duże zniszczenia motocykla były po tej jeździe off-road? Felga pewnie do wymiany?



#5 theodor.

    Spec - Mechanik

  • Forumowicze
  • 1725 postów
  • Wiek: 42
  • Na FM od: 14 październik 2008
  • Skąd:otrębusy
  • Motocykl:KTM SXF 250

Napisano nie, 18 sie 2013 - 08:44

I dlatego truję ludziom by te gówniane gumowe wentylki na skręcane aluminiowe wymieniali.

Tym bardziej że nikt nie pamięta o nich i ich nie wymienia przy okazji wymiany opony. Ludzie do absurdu doprowadzają odczytywanie i wymagania co do wieku opon a te gumowe kutasiki w felgach latami są niewymieniane.


http://ducatisti.pl/ PORTAL POŚWIĘCONY MARCE DUCATI
http://motomaniax.pl/ jedyny 100% serwis ducati w warszawie
 


#6 spiwor

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - wypruwacz wydechów

  • Forumowicze
  • 959 postów
  • Wiek: 41
  • Na FM od: 12 wrzesień 2006
  • Skąd:Wrocław
  • Motocykl:Szadołka

Napisano nie, 18 sie 2013 - 09:04

theodor. są na rynku wentyle skośne, teoretycznie same zalety a jak w praktyce - warto coś takiego założyć?

 

Ir1 na szczęście tylko felga do wymiany ale jakby przy drodze stały samochody, dom czy drzewo to prawdopodobnie bym nie żył. 

Moto chce ci kierownicę wyrwać i to jest walka o przetrwanie. Można delikatnie skorygować kurs ale potrzebny jest pas startowy do tego manewru i liczenie, że wystarczy sił w rękach.

Nieprzyjemna sprawa.


Notoryczny kłamca  :icon_twisted: 
 


#7 michoa

    MOTOCYKLISTA - znikający punkt

  • Forumowicze
  • 5164 postów
  • Wiek: 30
  • Na FM od: 08 luty 2008
  • Skąd:EZD
  • Motocykl:trx450r,sfera50, atc250R

Napisano nie, 18 sie 2013 - 11:40

ja miałem raz wystrzał tyłu(dętkowa opona) w lekkim enduraku (120 na sucho)  kupiłem moto z źle założonym kapciem (źle się ułożyła na feldze, obstawiam że ktoś robił na szybko i dętka była przyszczypnięta  ) potwornie biła śpieszyło mi się do chaty to 80-90km/h po czarnym cisnąłem i nagle huk, nawet nie czuć było podbicia tylko momentalnie tył zaczął przeraźliwie rzucać na boki jak nie wiem jazda po lodzie, ale zacząłem hamować lekko i się zatrzymałem bez gleby

 

sam moment wystrzału jest nieciekawy nie chciałbym tego przeżyć przy 120 czy 140..........no i to był ważący 140kg endurak, nogami bak ścisnąłem, rękoma kierownicę , pozycja stojąca i hamowanie przodem , stało to się na prostej drodze , trochę potrzepało i się zatrzymałem.... 

 

w tym ważącym 140kg było ciężko , w szosowym moto co waży 200 czy 300kg nie wiem co bym zrobił :D

 

pozatym ja miałem crossowa niskociśnieniową twardą oponę która jest przystosowana do ciśnień typu 0.6-1bar i jest bardzo twarda, jak jest nowa to nieraz flaka nie czuć :D 


Użytkownik michoa edytował ten post nie, 18 sie 2013 - 11:41

"... i ujrzal Pan prace nasza i byl zadowolony a zapytawszy o zarobki nasze usiadl i zaplakal..." list Pawla apostola do koryntian

michoa-100% stylistów bez szyku 

 

http://miszczua.cba.pl

 


#8 heniek128

    ADEPT MOTOCYKLIZMU - szorujący kolanami

  • Forumowicze
  • 2906 postów
  • Wiek: 32
  • Na FM od: 27 marzec 2003
  • Skąd:Lubin / Wrocław
  • Motocykl:Brzydki

Napisano nie, 18 sie 2013 - 11:43

Kto jeździł na dętkowych sprzętach to nie jeden raz to przeżył. Jeśli na tyle to bez tragedii. Na przodzie mi się nie zdarzyło.



#9 theodor.

    Spec - Mechanik

  • Forumowicze
  • 1725 postów
  • Wiek: 42
  • Na FM od: 14 październik 2008
  • Skąd:otrębusy
  • Motocykl:KTM SXF 250

Napisano nie, 18 sie 2013 - 16:28

theodor. są na rynku wentyle skośne, teoretycznie same zalety a jak w praktyce - warto coś takiego założyć?

 

 

Tak, byle jakiś gównianych kapturków nie nakręcać. Potrafią się utleniać i jest problem z odkręcaniem.

I wybierać takie uszczelniane do obręczy oringiem a nie dziwaczną stożkową uszczelką.


http://ducatisti.pl/ PORTAL POŚWIĘCONY MARCE DUCATI
http://motomaniax.pl/ jedyny 100% serwis ducati w warszawie
 


#10 Adam M.

    Spec - Mechanik

  • Super-Moderatorzy
  • 12388 postów
  • Wiek: 69
  • Na FM od: 09 sierpień 2003
  • Skąd:Kanada
  • Motocykl:Triumph T150V.

Napisano nie, 18 sie 2013 - 17:36

Na szczescie dla siebie mialem tylko liczne powolne zejscia powietrza z tylnej opony i to sie da przezyc.

Przod to raczej masakra, na szczescie mialem aniola stroza i sie nie zdarzylo.



#11 toowdie

    ADEPT MOTOCYKLIZMU - kreślący na asfalcie

  • Forumowicze
  • 1978 postów
  • Wiek: 31
  • Na FM od: 02 sierpień 2005
  • Skąd:Wrocław/Wałbrzych
  • Motocykl:Suzuki TL 1000s

Napisano nie, 18 sie 2013 - 17:53

kiedyś do warsztatu w którym pracowałem przyjechał koleś któremu na 3/4 obwodu rozerwało oponę - jak to zrobił niewiem, wiem że obyło się bez gleby - generalnie jak pójdzie tył to zaciskamy przód i mocno się trzymamy, co do przodu to chyba tylko delikatne hamowanie tyłem i mocne trzymanie kiery



#12 spiwor

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - wypruwacz wydechów

  • Forumowicze
  • 959 postów
  • Wiek: 41
  • Na FM od: 12 wrzesień 2006
  • Skąd:Wrocław
  • Motocykl:Szadołka

Napisano nie, 18 sie 2013 - 18:15

Sorry za offtopa -

 

theodor a coś takiego, powinno być ok?:

 

http://allegro.pl/we...3450049438.html

 

Przyznam się szczerze, że chodzi o lenistwo przy sprawdzaniu ciśnienia i przy pompowaniu.

 

 

 

A do tematu:

Przypomniała mi się pierwsza myśl, nie wiedziałem,  że to brak powietrza:

"ku*wa! Lagi mi się odkręciły i trzymają się na samych sprężynach!"

 

Tak bujało na każdą stronę w zależności jak guma się ułożyła.


Użytkownik spiwor edytował ten post nie, 18 sie 2013 - 18:24

Notoryczny kłamca  :icon_twisted: 
 


#13 theodor.

    Spec - Mechanik

  • Forumowicze
  • 1725 postów
  • Wiek: 42
  • Na FM od: 14 październik 2008
  • Skąd:otrębusy
  • Motocykl:KTM SXF 250

Napisano nie, 18 sie 2013 - 20:19

Taki będzie ok, tylko należy najpierw zmierzyć średnicę otworu w feldze. Występują 3 różne średnice.


http://ducatisti.pl/ PORTAL POŚWIĘCONY MARCE DUCATI
http://motomaniax.pl/ jedyny 100% serwis ducati w warszawie
 


#14 lr1

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - polerant szprych

  • Topic Starter
  • Forumowicze
  • 549 postów
  • Wiek: 36
  • Na FM od: 07 wrzesień 2006
  • Skąd:Ruda Śląska
  • Motocykl:yamaha xv 1900 roadliner

Napisano nie, 18 sie 2013 - 20:55

A propos, w tej chwili mam bezdętkowe opony. Czy na bezdętkowych ryzyko wystrzału jest mniejsze, czy nie ma żadnego znaczenia?



#15 heniek128

    ADEPT MOTOCYKLIZMU - szorujący kolanami

  • Forumowicze
  • 2906 postów
  • Wiek: 32
  • Na FM od: 27 marzec 2003
  • Skąd:Lubin / Wrocław
  • Motocykl:Brzydki

Napisano nie, 18 sie 2013 - 21:07

No na dętce to od byle przebicia powietrze schodzi natychmiastowo.



#16 Gośćnem tudom_*

  • Gość
  • Na FM od: --

Napisano pon, 19 sie 2013 - 07:27

Ja miałem wystrzał przedniej opony przed skrzyżowaniem. Podejrzewam, że wada fabryczna albo coś. Podczas hamowania podbiło mi przednie koło na progu po frezowaniu asfaltu. Właściwie nic wielkiego, tyle że gdy w następnej sekundzie pochyliłem do zakrętu, przednie koło gwałtownie odfrunęło w lewo, a ja wypierniczyłem się na prawy bok. Po pozbieraniu się z asfaltu odkryłem rozerwanie tuż nad połączeniem bieżnika z bokiem opony. Na szczęście obyło się niemal bez strat, bo prędkość minimalna.



#17 Bimbak

    MOTONITA - płonąca guma

  • Forumowicze
  • 1795 postów
  • Wiek: 36
  • Na FM od: 21 czerwiec 2008
  • Skąd:Śrem
  • Motocykl:Suzuki GSX-R 1000 K8

Napisano pon, 19 sie 2013 - 10:19

Kolega dawno temu na ZZR przekroczył indeks prędkości przedniej opony co skończyło się odklejeniem opony od felgi i szybkim ale na szczęście nie gwałtownym zejściem z niej powietrza. Jechałem wtedy za nim. Motocykl zrobił się niestabilny, a jak kolega zamknął gaz wpadł w powoli rozkręcającą się shimme. Tylko jakimś cudem utrzymał się na moto aż do momentu gdy prędkość spadła na tyle, że shima sama ustała i zamieniła się w rodeo z podskakującym przodem bez powietrza. Na szczęście droga była prosta, dwupasmowa i szeroka ...  niemiecka autostrada - wiadomo. Opona nie miała uszkodzeń, wentyl po kontrolnym napompowaniu trzymał ciśnienie. Dłuuugo dochodziliśmy co się tak naprawdę stało. Sprawa z indeksem się wydała dopiero po kilku dniach jak kolega postanowił dla spokoju zmienić tą oponę.



#18 Gośćnem tudom_*

  • Gość
  • Na FM od: --

Napisano pon, 19 sie 2013 - 12:09

Znaczy... siła odśrodkowa odciągnęła krawędź opony od felgi? :blink:



#19 Bimbak

    MOTONITA - płonąca guma

  • Forumowicze
  • 1795 postów
  • Wiek: 36
  • Na FM od: 21 czerwiec 2008
  • Skąd:Śrem
  • Motocykl:Suzuki GSX-R 1000 K8

Napisano pon, 19 sie 2013 - 12:43

tak sądzę ...

Jak się zastanowić to równie dobrze mógł się sam zaworek otworzyć od siły odśrodkowej ... ale opona miała index H, a my lecieliśmy trochę szybciej jak 210. Zaworek po tej przygodzie działał prawidłowo. Kolega dopchał moto do pobliskiej stacji i tam po napompowaniu wszystko było ok.



#20 K54

    NOWICJUSZ - podwórkowy kaskader

  • Forumowicze
  • 122 postów
  • Wiek: 64
  • Na FM od: 07 listopad 2007
  • Skąd:Mazowieckie
  • Motocykl:Junak M10

Napisano śro, 27 lip 2016 - 18:21

Witam SzPanów :)

Przeczytałem kilka wątków na Forum, ale nie do końca znalazłem odpowiedź na nurtujące mnie pytanie.

Mianowicie jak reagować i jak się bronić przed glebą przy tylnym kapciu.

Warunki brzegowe - motocykl zabytkowy mocno załadowany turystycznie, opony dętkowe, prędkości 60 - 90 km/h.

Trafiło mnie kilka takich przypadków. Pierwszy raz daaawno temu, zeszło powietrze z tyłu i zaczęło mnie wozić. Ponieważ opona to był stary twardy dobry Degum to na bujaniu się skończyło. Drugi raz było lekko z górki, dwupasmówka przed Nowym Targiem, około 70 km/h. Trochę mnie to zaskoczyło, ale starając się utrzymać najmocniej kierownicę jak tylko mogłem, bez gazu, mocno "meandrując" jakoś wytraciłem prędkość i nie zaliczyłem. W tym roku prosta droga, ostry asfalt w Szwecji, prędkość może ponad 80, jakoś dawałem radę do 50, ale potem już nie. Straty nie duże - klamka sprzęgła, zeszlifowane 20% podnóżka, oszlifowany kufer, niestety zerwane szprychy, koło w chińskie osiem :blush: . Daliśmy radę nieco naprostować, uzupełnić szprychy i pojechaliśmy dalej. Po około 800 km przypadek się powtórzył, ale była mniejsza prędkość i próbowałem za każdym razem, jak kółko chciało mnie wyprzedzić, dawałem krótko gazu i wtedy się prostowałem, znów koło w  bok, ja znów gazu i znów na prosto. Tym sposobem wytracając prędkość nie wyglebiłem. We wszystkich tych wypadkach powodem najprawdopodobniejszym było pęknięcie dętki - za każdym razem innej - nawet grubaśna z enduro nie dała rady. Zaznaczam, że szprychy nie przebijały dętki, wentylki trzymały, tylko ta guma jakaś taka :banghead:

Chętnie posłucham wszelkich porad, jak się bronić w takim wypadku

Pozdr







Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: opona, wystrzał opony

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 Forumowiczów, 0 gości, 0 ukrytych Forumowiczów


modyfikacje bixenon Full-led | sklep z oświetleniem samochodowym | żarniki xenon D2S D1S D3S D4S |