Skocz do zawartości


Zdjęcie

a może jakaś książka

niekoniecznie motocyklowa

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
181 odpowiedzi w tym temacie

#41 shuy

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - polerant szprych

  • Forumowicze
  • 501 postów
  • Wiek: 44
  • Na FM od: 26 październik 2005
  • Skąd:W-wa
  • Motocykl:Bandit

Napisano wto, 16 lip 2013 - 19:21

Shuy, a czym byłaby literatura bez takich autorów? Moim zdaniem, jedynie zmemłanym zlewem liter i wersów w jedną konwencję.
 
A Nabokov w literaturze rosyjskiej? Ta sama sytuacja. Po co komu potrzebna opowieść o 50-letnim Humbercie tęksniącym za swoją młodziutką nimfetką Lolitą albo o kazirodczym romansie Vana Veena i Ady Veen? No niby na nic. Ale literatura to duże pole popisu wyobraźni autora, a ta różnorodość daje szansę, że każdy znajdzie formę, jaką lubi. 
Poza tym, na określenie tego, czy dana książka jest "fajna" nie składa się tylko sama fabuła, ale też warsztat literacki autora i ogólny zamysł ujęcia tematu. 
;)

Nabokov to jest literatura. Jak sama napisałaś opowieść o Humbercie tęskniącym za Lolitą. Opisuje jak facet się zakochał, a nie jak jej się spuszcza na twarz.

Romans pozostaje romansem nawet jeśli porusza kwestie zakazanej miłości, a pornos przedstawiający noc poślubną pozostanie pornosem.

To utwór pełen aluzji literackich, malarskich i filmowych, gier słownych, fałszywych tropów, zabaw z gatunkami literackimi.

U Kosińskiego nie ma żadnej zabawy z gatunkami literackimi ani aluzji. Jest jedna przenośnia na 120 stron. Wydarzenia smutne i tragiczne opisał w sposób obrzydliwy i wulgarny. Pozbawił godności zarówno tych którzy w czasie wojny cierpieli, jak i tych, którzy z narażeniem życia chronili go przed Niemcami, bo przez wiele lat ani razu nie zdementował sugestii, że jest to autobiografia.

 

Fredo mnie uprzedził. Kilka tygodni temu polecałem Hłaskę Ukraińcowi. Chciał przeczytać coś sztandarowo Polskiego (Sienkiewicza już znał). Dostał Hłaskę i Konwickiego. Na razie mu się bardzo podoba. Wstrząsające naturalistyczne opisy Hłaski powstały jednak w pewnym celu. Facet próbował za wszelką cenę opowiedzieć co widział ludziom, którzy uważali komunizm za raj na ziemi. Widział wszystko co opisał. Kosiński nie widział nic, a jeśli usłyszał coś ze źródeł nawet wiarygodnych, to nie miał powodu dawać świadectwa, bo Holocaustu nikt nie negował w Stanach. Perwersja i okrucieństwo to zwykły komercyjny zabieg.



#42 Domiiniika

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - naciągacz łańcuchów

  • Forumowicze
  • 259 postów
  • Na FM od: 04 styczeń 2012
  • Skąd:Warszawa

Napisano wto, 16 lip 2013 - 19:34

 Perwersja i okrucieństwo to zwykły komercyjny zabieg.

 

Ale jakze pożądany, czy nie? ;)

 

Choć "Mała Apokalipsa" Konwickiego jest najbardziej znana, to mi do gustu przypadła najbardziej powieść "Dziura w niebie", o przedwojennej Wileńszczyźnie, o dzieciństwie, beztrosce i o wierze w ideały. 

Jeszcze dodam, że ze swej strony polecam "Rachatłukum" Wolkersa. Shuy będzie mówił, że to obrzydliwy pornos, ale moim zdaniem warto przebrnąć przez te pierwsze rozdziały, które rzeczywiście mogą pozostawić u niektórych niesmak ;)



#43 spiwor

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - wypruwacz wydechów

  • Forumowicze
  • 926 postów
  • Wiek: 40
  • Na FM od: 12 wrzesień 2006
  • Skąd:Wrocław
  • Motocykl:Szadołka

Napisano wto, 16 lip 2013 - 20:10

Z literatury rozrywkowej pornograficzyne teksty ma Koontz czy Masterton ale jak przez to się przebrnie to są całkiem niezłe horrory.

Ze swej strony polecam Skazani na Shawschenk kinga a także Chłopcy Ćwieka. Choć to bajka dla dorosłych, to o motocyklistach i nawet nieźle się czyta.

Użytkownik spiwor edytował ten post wto, 16 lip 2013 - 20:17

Notoryczny kłamca  :icon_twisted: 
 


#44 Buber

    ADEPT MOTOCYKLIZMU - pożeracz gumy

  • Forumowicze
  • 2718 postów
  • Wiek: 45
  • Na FM od: 17 sierpień 2006
  • Skąd:Karkonosze
  • Motocykl:CB 650Z & Kilofazer

Napisano wto, 16 lip 2013 - 20:20

 Kosiński nie widział nic, a jeśli usłyszał coś ze źródeł nawet wiarygodnych, to nie miał powodu dawać świadectwa, bo Holocaustu nikt nie negował w Stanach. Perwersja i okrucieństwo to zwykły komercyjny zabieg.

Niedawno wyszło opracowanie nt. Kosińskiego, że rzeczywiście ukrywali go we wsi w czasie wojny, ALE nic takiego co w jego książce się nie działo, wręcz przeciwnie, ludzie ryzykowali za niego życie.

A potem autor "ubarwnił" i mamy jeszcze jeden kamyczek do anytsemickiego ogródka.....



#45 shuy

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - polerant szprych

  • Forumowicze
  • 501 postów
  • Wiek: 44
  • Na FM od: 26 październik 2005
  • Skąd:W-wa
  • Motocykl:Bandit

Napisano wto, 16 lip 2013 - 21:04

Niedawno wyszło opracowanie nt. Kosińskiego, że rzeczywiście ukrywali go we wsi w czasie wojny, ALE nic takiego co w jego książce się nie działo, wręcz przeciwnie, ludzie ryzykowali za niego życie.

A potem autor "ubarwnił" i mamy jeszcze jeden kamyczek do anytsemickiego ogródka.....

Nie tak niedawno. W 89 wyszedł "Malowany Ptak" po polsku i rodzina która ukrywała małego poczuła si dotknięta. Wtedy wreszcie pisarz oficjalnie potwierdził, że to fikcja. Nie ma co jednak ukrywać, że takie traktowanie Żydów mogło się zdarzyć na polskiej wsi w czasie wojny.

 

Wracając do Hłaski, to jeśli ktoś ma ochotę się za niego wziąć, to powinien zacząć od "Pięknych Dwudziestoletnich". To rodzaj podsumowania całego życia i pozwoli inaczej spojrzeć na inne opowiadania. Ciekawe jest np. to co napisał o "Cmentarzach". Hłasko twierdzi, że to opowiadanie jest w całości oparte na faktach. Tzn nie opisuje prawdziwej historii, ale każdy obraz czy zdarzenie, który w nim przedstawiono przydarzyło się naprawdę. Nawet przemówienie sekretarza jest dosłownie przepisane z "Trybuny Ludu" (albo jakiejś innej gazety - nie pamiętam tytułu)



#46 Buber

    ADEPT MOTOCYKLIZMU - pożeracz gumy

  • Forumowicze
  • 2718 postów
  • Wiek: 45
  • Na FM od: 17 sierpień 2006
  • Skąd:Karkonosze
  • Motocykl:CB 650Z & Kilofazer

Napisano śro, 17 lip 2013 - 05:23

Nie, poważnie, jakieś 2 tygodnie temu czytałem recenzję, jakaś kobitka napisała o tym książkę. Zabij, nie pamiętam nazwiska, ale tytuł to było przekręcenie oryginału....

 

A spróbuj napisać książkę o tym jacy to żydzi źli bo np. ciągle się na holokaust powołują - automatycznie zostaniesz anytsemitą. Albo przypadek niedawnego

 

 wiersza Grassa ... echh.. porypany, ale za to "politycznie poprawny" nasz świat.... ;)



#47 janek dzbanek

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - wąchacz spalin

  • Forumowicze
  • 142 postów
  • Wiek: 60
  • Na FM od: 06 listopad 2011
  • Skąd:Warszawa/USA
  • Motocykl:2013 Jamacha R6

Napisano śro, 17 lip 2013 - 05:54

Nie, poważnie, jakieś 2 tygodnie temu czytałem recenzję, jakaś kobitka napisała o tym książkę. Zabij, nie pamiętam nazwiska, ale tytuł to było przekręcenie oryginału....
 
A spróbuj napisać książkę o tym jacy to żydzi źli bo np. ciągle się na holokaust powołują - automatycznie zostaniesz anytsemitą. Albo przypadek niedawnego
 
 wiersza Grassa ... echh.. porypany, ale za to "politycznie poprawny" nasz świat.... ;)


Ta kobitka to Joanna Siedlecka, książka "Czarny Ptasior".

Starszym polecam Wiesława Myśliwskiego, "Widnokrąg". Dla napawania się prozą.



#48 Buber

    ADEPT MOTOCYKLIZMU - pożeracz gumy

  • Forumowicze
  • 2718 postów
  • Wiek: 45
  • Na FM od: 17 sierpień 2006
  • Skąd:Karkonosze
  • Motocykl:CB 650Z & Kilofazer

Napisano śro, 17 lip 2013 - 10:20

Ta kobitka to Joanna Siedlecka, książka "Czarny Ptasior".

O to, to. Dzięki Janek!



#49 To_masz

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - wąchacz spalin

  • Forumowicze
  • 135 postów
  • Wiek: 32
  • Na FM od: 04 wrzesień 2008
  • Skąd:ZGORZAŁA
  • Motocykl:Bandit,EXC200

Napisano śro, 04 wrz 2013 - 09:47

odświeżamy ;)

 

Janek Dzbanek, po "Widnokręgu" obowiązkowo "Traktat o łuskaniu fasoli" proponuję a nie zawiedziesz się :)

 

Z innej beczki proponuję "Jutro przypłynie królowa" , kapitalny reportaż o malutkiej wysepce Pitcairn na końcu świata, na której osiedli rozbitkowie ze statku Bounty po buncie, po drodze uprowadzając Thaitańskie kobiety potrzebne im do zachowania gatunku. Na wysepkę równie trudno jest się dostać jak i z niej wyjechać, cała przesiąknięta przemocą, terrorem i strachem. Warto :)



#50 pancur

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - polerant szprych

  • Forumowicze
  • 513 postów
  • Wiek: 49
  • Na FM od: 18 grudzień 2011
  • Skąd:Radom
  • Motocykl:Honda Deauville 650

Napisano śro, 04 wrz 2013 - 17:07

Skończyłem wczoraj "Dzienniki Kołymskie" w Porównaniu do "Białe gorączki" lipa 



#51 GośćmałaMi_*

  • Gość
  • Na FM od: --

Napisano śro, 04 wrz 2013 - 17:12

to jest dobra pozycja :) czytał łysy



#52 To_masz

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - wąchacz spalin

  • Forumowicze
  • 135 postów
  • Wiek: 32
  • Na FM od: 04 wrzesień 2008
  • Skąd:ZGORZAŁA
  • Motocykl:Bandit,EXC200

Napisano wto, 17 wrz 2013 - 09:51

Wpadł mi w niedzielę w ręce ''Bezcenny"  , dobra rozrywka na dwa-trzy wieczory, trochę w stylu "Kodu Leonarda d.V." tyle że z jeszcze bardziej wartką akcją z kradzieżami dzieł sztuki przez Nazistów,  która to akcja zaczyna się w Zakopcu,  skacze do kancelarii premiera w stolicy , potem do Nowym Jorku, potem znów Mazowsze i .. dalej nie powiem, trzeba przeczytać ;)



#53 YUBY

    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - władca szlaków

  • Super-Moderatorzy
  • 15539 postów
  • Wiek: 38
  • Na FM od: 28 maj 2007
  • Skąd:Warszawa
  • Motocykl:Komar

Napisano wto, 17 wrz 2013 - 10:18

Wpadł mi w niedzielę w ręce ''Bezcenny"  , dobra rozrywka na dwa-trzy wieczory, trochę w stylu "Kodu Leonarda d.V." tyle że z jeszcze bardziej wartką akcją z kradzieżami dzieł sztuki przez Nazistów,  która to akcja zaczyna się w Zakopcu,  skacze do kancelarii premiera w stolicy , potem do Nowym Jorku, potem znów Mazowsze i .. dalej nie powiem, trzeba przeczytać ;)

Dzięki właśnie ją kupiłem.


W sercu mieć dobro, a w głowie trochę dzikiego porno.

 


#54 iks

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - wąchacz spalin

  • Forumowicze
  • 191 postów
  • Wiek: 6
  • Na FM od: 29 marzec 2012
  • Skąd:Poznań

Napisano wto, 17 wrz 2013 - 10:42

Osobiście mogę polecic Charles Bukowski, ma tyle samo zwolennikow co wrogow. Jezli ktos szuka ksiazki przesiaknietej seksem, alkoholem, wulgaryzmami i dziwkami, to ksiazki dla niego.


Pozdrawiam.

#55 To_masz

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - wąchacz spalin

  • Forumowicze
  • 135 postów
  • Wiek: 32
  • Na FM od: 04 wrzesień 2008
  • Skąd:ZGORZAŁA
  • Motocykl:Bandit,EXC200

Napisano wto, 17 wrz 2013 - 11:21

Osobiście mogę polecic Charles Bukowski, ma tyle samo zwolennikow co wrogow. Jezli ktos szuka ksiazki przesiaknietej seksem, alkoholem, wulgaryzmami i dziwkami, to ksiazki dla niego.

Oj tak, zwłaszcza "Szmira" jest pokręcona jak Lato z radiem ;)  mały cytat z niego  : Miałem zły dzień, miesiąc, rok, życie.. cholera !



#56 MrGlub

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - wąchacz spalin

  • Forumowicze
  • 130 postów
  • Wiek: 39
  • Na FM od: 09 lipiec 2012
  • Skąd:Warszawa Nowodwory
  • Motocykl:NC700XD

Napisano wto, 17 wrz 2013 - 20:40

Andrzej Pilipiuk - choćby coś z seri o Wędrowyczu.

Dzięnnik norweski.

Saga: Księzniczka, Kuzynki , Dziedziczki.


Pilipiuka polecę jeszcze cykl "Oko Jelenia".
Fantastyka, fantasy... Nie wiem.... Dobrze sie czyta.
Teraz dorwalem ponownie "Kwadraturę Trójkąta" Wolskiego.

161875.png


#57 spiwor

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - wypruwacz wydechów

  • Forumowicze
  • 926 postów
  • Wiek: 40
  • Na FM od: 12 wrzesień 2006
  • Skąd:Wrocław
  • Motocykl:Szadołka

Napisano śro, 18 wrz 2013 - 15:59

jeśli ktoś lubi sf od siebie polecę Łukianienkę Siergieja. 

Cykle "Linia marzeń", "Genom", "Zimne błyskotki gwiazd" świetnie się czyta. 

 

Bardzo dobra jest też książka postapokaliptyczna o motocyklistach "Dziennik czasu plagi" Ziemiańskiego.

 

Z innej bajki i to prawie dosłownie są "Chłopcy" Ćwieka. Gang motocyklistów, byłych towarzyszy Piotrusia Pana pod twardymi rządami Dzwoneczka, która karze nazywać się mamą, za nie posłuszeństwo grozi ostry kop poniżej pasa.


Notoryczny kłamca  :icon_twisted: 
 


#58 Alt

    NOWICJUSZ - trzecia Mordka

  • Forumowicze
  • 54 postów
  • Wiek: 37
  • Na FM od: 15 marzec 2010
  • Skąd:Zielona Góra
  • Motocykl:kawa ninja 250r

Napisano śro, 18 wrz 2013 - 16:58

Witam.
"Cichy Don"  Michaił Szołochow
O przemianach w Rosji na przełemie XIX i XX wieku. Autor był oskarżony o plagiat, ale naprawde zgrabnie połączył wątki.

"Medicus" Noah Gordon
Kolejna książka historyczna. O styku kultury Arabskiej z Chrześcijańską.  

"Ulica marzycieli" Robert McLiam Wilson
Kombinator z Angli brnie przez życie.

"Autopsja" Robert McLiam Wilson
O umieraniu. Nie jest to najradośniejszy temat, ale zapada w pamięć.

A z Polskich, nikt nie wymienił Sapkowskiego. Właściwie wszystko.

#59 pancur

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - polerant szprych

  • Forumowicze
  • 513 postów
  • Wiek: 49
  • Na FM od: 18 grudzień 2011
  • Skąd:Radom
  • Motocykl:Honda Deauville 650

Napisano śro, 18 wrz 2013 - 17:40

www.1939.pl

 

Marcin Ciszewski


Użytkownik pancur edytował ten post śro, 18 wrz 2013 - 17:41


#60 GRASS

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - cezeciarz agroturysta

  • Forumowicze
  • 412 postów
  • Na FM od: 08 sierpień 2007
  • Skąd:Moherburg
  • Motocykl:mała choleR6a/teren

Napisano pią, 20 wrz 2013 - 21:51

"Finimondo" - Piotr Siemion.

 

Ogólnie mówiąc -  zakulisowe zagrywki polityczne (rzecz się dzieje na początku 2001 roku, w Warszawie; tak na marginesie, bo o tym ani dokładnie, ani szczegółowo nie ma mowy - wówczas mieliśmy sypiącą się koalicję AWS-UW z Buzkiem na czele), mieszające się z perypetiami kilkorga głównych bohaterów, częściowo w nie uwikłanych, częściowo nie mających z tym nic wspólnego. Kilkorga, bo mowa o relacjach damsko-męskich, zresztą podtytuł książki brzmi "komedia romantyczna". Przewrotnie.

Wspomniane zagrywki dotyczą prawicy i chwilami nacjonalistycznych zapędów, ale bez wielkich nazwisk, to takie kuluarowe rozmowy pionków, wazeliniarzy, sądzących, że może i zrobią rewolucję, ale przede wszystkim ugrają coś dla siebie (zwłaszcza pozycja i kasa, na przykład poprzez lewe biznesy, ustawianie  przetargów). Trochę to krzywe i jednostronne zwierciadło, ma się czasami wrażenie, że autor z założenia jest liberałem (a może narrator? obserwator? anioł stróż?), ale nie ma się co w to zagłębiać, bo nie do końca o to chodzi, co autor miał na myśli, poza ...dobrą zabawą. Zabawą słowem i tekstem (prostym, prostackim, absurdalnym, miejscami wulgarnym). Na pewno nie siedzisz i nie zastanawiasz się "co z tą Polską", tylko poprawiasz sobie humor (na przykład po czytaniu czasem dołujących tematów na FM ;)). Ale jak ktoś chce szukać wielu "den", to jest pole do popisu (PO w tym samym roku i miesiącu, co akcja powieści, powstała, PiS parę miechów później ;)).

 

Politykę można potraktować jako tło na rzecz paru bohaterów, z różnych klimatów, między innymi gówniarza w glanach, znudzonej 40-latki, sumiennej (do czasu) asystentki-sekretarki i "partyjniaka" Aureliusza, przewija się też nowobogacka Wiktoria i parę innych osób w postaci didaskaliów, pokazujących nieco "warstwy społeczno-polityczne" ówczesnych czasów. A może bardziej jednak chodzi o charaktery i cechy? Co kto woli.

 

W każdym razie "Finimondo" jest do łyknięcia na szybko - w sensie, że się nieźle czyta. Trochę satyry, trochę półprawdy, błyskotliwie i BARDZO dynamicznie napisanych. Nie trzeba analizować, można potraktować wyłącznie jako rozrywkę (choć pewnie mała refleksja gdzieś z tyłu głowy przepłynie).

 

Jeżeli komuś dobrze się czytało (na przykład) "Przygodę fryzjera damskiego" Eduarda Mendozy - to i "Finimondo" Siemiona nie powinno znudzić i rozczarować. Poza tym obie książki nie mają ze sobą nic wspólnego (no, może trochę ta satyra i tempo akcji, ale nie będę naciągać tego mianownika na siłę) :D.

 

2r3va1c.jpg


Użytkownik Grass edytował ten post pią, 20 wrz 2013 - 22:02

nie

M.G.S. - jesteśmy otwarci jak inkunabuł w gablocie




Użytkownicy przeglądający ten temat: 6

0 Forumowiczów, 6 gości, 0 ukrytych Forumowiczów


modyfikacje bixenon Full-led | sklep z oświetleniem samochodowym | żarniki xenon D2S D1S D3S D4S |