Skocz do zawartości


 

 

Zdjęcie

Quad dla dziecka do 1500zł, ktoś ma jakieś pojęcie o tych zabawkach?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
28 odpowiedzi w tym temacie

#21 oskarroza

    NOWICJUSZ - niuchacz wydechowy

  • Forumowicze
  • 73 postów
  • Wiek: 26
  • Na FM od: 08 maj 2010
  • Skąd:Gdańsk
  • Motocykl:Marzę o 500 cm3

Napisano sob, 31 lip 2010 - 09:47

ech, ja dostałem rower na komunię i też nie było przechwałek za bardzo...
Swoją drogą, uważam, że kupowanie małemu niewyrostkowi skutera, a co gorsze quada jest głupotą. Co rok widzę jak dzieciaki, którym głowa LEDWO wystaje zza kierownicy zapier. po drogach skuterkami, oczywiście bez blokad, bo przecież taki 9-latek musi poszarżować po ulicach, nie znając w ogóle przepisów... Jeszcze gorzej sprawa wygląda z quadami, bo wszyscy myślą, że jak ma 4 koła to jest super git malina, a przecież quad jest na tyle lekki, że niedoświadczony kierowca może efektownie przekoziołkować na jakimś zakręcie...

#22 qurim

    Spec H-D

  • Forumowicze
  • 7783 postów
  • Wiek: 35
  • Na FM od: 12 maj 2007
  • Skąd:PL
  • Motocykl:Harley-Dziurawdupson

Napisano sob, 31 lip 2010 - 10:02

Niestety, ludzie kupują quady dzieciakom i to nawet mniejszym niż wiek komunijny. Masakra. Często mam takie wynalazki na serwisie. Te 110-tki to jeszcze spoko, nie psują się tak masakrycznie, ale zawieszenia i prowadzenie to porażka. Muszę tymi cudami jeździć osobiście co by sprawdzić czy wszystko OK. I się boję.....nie skręca, nie hamuje. Brak mechanizmu różnicowego robi swoje. Skręcasz koła a on jedzie prosto pchając skręcone koła lub się przewraca. A mocy ma sporo, nawet mnie - 100kg, łysego dziada potrafi wyraźnie pociągnąć a co dopiero dzieciaka. Ja swojemu bym tego nie kupił. Szkoda dziecka jak zostanie kaleką na całe życie. A te małe quad`y z silnikami od kosiarki to w ogóle wielkie G****. Psują się co dzień, ramy się gną, pękają, łańcuchy zrywają, w zawieszenia każde koło w inną stronę jedzie, luzy po kilkadziesiąt mm na wahaczach itd. A hamulce niby-tarczowe na linkę, fabrycznie zje*ane i nie hamujące. Cieknące gaźniki i kraniki, nieszczelne zbiorniki paliwa, ostre, źle obrobione elementy nadwozia, kierownice, odpadające błotniki i jednorazowe silniki. Do piekłaaa! Mam takie cuda na sklepie. Na szczęście tylko jeden mi już został. Rok czasu się bujałem z tym. Gwarancji oczywiście nie udzielam na te trupy.
MotorcycleStorehouse Dealer.
Wszystko do Twojego amerykańskiego motocykla!


Kiedy umrę pochowajcie mnie twarzą do dołu aby cały świat mógł pocałować mnie w dupę.

#23 michoa

    MOTOCYKLISTA - znikający punkt

  • Forumowicze
  • 5131 postów
  • Wiek: 30
  • Na FM od: 08 luty 2008
  • Skąd:EZD
  • Motocykl:trx450r,sfera50, atc250R

Napisano sob, 31 lip 2010 - 11:21

japierdziele lamentujecie jak stare baby..........straszne te quady no dramat faktycznie....może dlatego że jak wy mieliście komunie to quadów nie było i zazdrościcie i stąd to moherowe narzekanie ??


nie każdy lubi biegać, pływać, skakać niektórzy wolą usiąsć i jechać, zacznijmy nawzajem sie szanować a nie płytkie myślenie wszystkie dzieci grają w piłke to mój syn i bez nogi i bez ręki też ma grać i h*j D.gif no litości....nie każdy ma predyspozycje do grania w piłke nożną.....

wychowanie typu róbta co chceta jest równie bez sensu jak ,,tresura'' dzieciaka i narzucanie mu na siłe czegoś bo tatuś tak chce...

pomyślcie może w kategori : może młody złapie zajawke i za 10 lat będzie mistrzem Polski quadów i będzie nie dosyć że utrzymywał tatusia i mamusie to jeszcze będzie żył z tego co lubi icon_twisted.gif

prosty eksperyment ilu z waszych znajomych co za młodu dosiadało motorynek rometów nie zostało motocyklistami ?? bo u mnie na 10 raptem 2 D.gif reszta albo ma jakiś dorosły sprzęt albo zbiera na prawko A albo na motóra D.gif

Cytat
Naprawde świetnie sobie radzi, jak mu ustawie tor to nie przywala w słupki i za kilkanaście lat jak zrobi prawo jazdy to napewno bedzie sie sprawniej i bezpieczniej poruszał samochodem.


o prosze to nie jest sensowny argument za quadem lalag.gif ??

co do bezpieczeństwa....chińskie quady mają blokowane linki gazu zawsze można go przykręcić do 5km/h i wtedy ryzyko że sobie młody zrobi krzywde jest niewielkie ..

druga sprawa żaden chiński quad 110 nie jest dopuszczony do ruchu drogowego, więc jak komunijne dzieciaki sobie nim ciekają po ulicy to gdzie byli rodzice że pozwolili na coś takiego ??

trzecia sprawa taki quad użytkowany przez lekkiego dzieciaka zgodnie z przeznaczeniem czyli jazda po płaskim podwórku, ewentualnie po kałużach wcale nie pęka nie wybucha....pęka jak młody pozbawiony opieki rodziców buduje sobie tor motocrossowy zaczyna skakać, przy 50km/h zbierać bokiem zakręty to wtedy sie rozwala.....to jest zabawka a nie ośka do zawodów CC ale wielu o tym zapomina a potem lamentuje że sie psują ......

nie wiem czy ktoś pamięta taki rower dla dzieci rometa ,,reksio'' to jest analogiczne jak do quada.....dopóki powoli i delikatnie jeździsz nim po asfalcie jest wszystko ok natomiast jak zaczynasz grzać po gruntówkach skakać no to flak za flakiem, pęknięcia ramy itd...

nie wiem czy wiecie ale np w instrukcji do bashana pisze że quad jest zaprojektowany do jazdy po powierzchni utwardzonej i to chyba wiele wyjaśnia...

Cytat
A mocy ma sporo, nawet mnie - 100kg, łysego dziada potrafi wyraźnie pociągnąć a co dopiero dzieciaka. Ja swojemu bym tego nie kupił. Szkoda dziecka jak zostanie kaleką na całe życie.


realna moc tych chinoli pod warunkiem że jest w git stanie to 8KM więc sporo....nie wiem czy ktoś kojarzy popularne quady z wypożyczalni kymco mxer150 one są z 2x cięższe mają 9KM też automat a cuda można na nich wyprawiać (wiem bo jeździłem D.gif )

"... i ujrzal Pan prace nasza i byl zadowolony a zapytawszy o zarobki nasze usiadl i zaplakal..." list Pawla apostola do koryntian

michoa-100% stylistów bez szyku 

 

http://miszczua.cba.pl

 


#24 lotnik

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - wąchacz spalin

  • Forumowicze
  • 157 postów
  • Wiek: 39
  • Na FM od: 12 maj 2008
  • Skąd:Lublin
  • Motocykl:BMW R1200GS ADV

Napisano pon, 02 sie 2010 - 08:41

Mój młody juz 2 lata tym jeżdzi, ma skrecony gaz, jeżdzi wyłacznie na działce (ogrodzonej) i nie ma szansy by wyjechał na ulice. Wiec co tu A najbardziej sie cieszy ja ma kask to wtedy wygląda jak prawdziwy motocyklista hehe.
Nic sie jeszcze nie zepsuło a ja tez tym czasami poganiam, faktycznie przy dużych prędkościach (jak ja jade) na szutrówkach (na asfalcie nie jechałem) to ma problemy z utrzymaniem toru jazdy ale jak synio jedzie po trawie 10-15 km/h to wszystko jest ok.
Jest też odcinanie zapłonu z pilota.

Poza tym to jest sprzęt za 1850zł więc co tu oczekiwac?
Dzieciaka to bawi a poza tym sporo UCZY!!!!
Tylko trzeba pilnować a nie puszczać same dzieciaki na ulice

#25 dangerous

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - wąchacz spalin

  • Forumowicze
  • 168 postów
  • Wiek: 29
  • Na FM od: 17 sierpień 2010
  • Skąd:Szczecin
  • Motocykl:TDM 850, VFR800

Napisano pią, 27 sie 2010 - 13:28

Cytat(qurim @ 31.07.2010 - 12:02) Wyświetl post

Niestety, ludzie kupują quady dzieciakom i to nawet mniejszym niż wiek komunijny. Masakra. Często mam takie wynalazki na serwisie. Te 110-tki to jeszcze spoko, nie psują się tak masakrycznie, ale zawieszenia i prowadzenie to porażka. Muszę tymi cudami jeździć osobiście co by sprawdzić czy wszystko OK. I się boję.....nie skręca, nie hamuje. Brak mechanizmu różnicowego robi swoje. Skręcasz koła a on jedzie prosto pchając skręcone koła lub się przewraca. A mocy ma sporo, nawet mnie - 100kg, łysego dziada potrafi wyraźnie pociągnąć a co dopiero dzieciaka. Ja swojemu bym tego nie kupił. Szkoda dziecka jak zostanie kaleką na całe życie. A te małe quad`y z silnikami od kosiarki to w ogóle wielkie G****. Psują się co dzień, ramy się gną, pękają, łańcuchy zrywają, w zawieszenia każde koło w inną stronę jedzie, luzy po kilkadziesiąt mm na wahaczach itd. A hamulce niby-tarczowe na linkę, fabrycznie zje*ane i nie hamujące. Cieknące gaźniki i kraniki, nieszczelne zbiorniki paliwa, ostre, źle obrobione elementy nadwozia, kierownice, odpadające błotniki i jednorazowe silniki. Do piekłaaa! Mam takie cuda na sklepie. Na szczęście tylko jeden mi już został. Rok czasu się bujałem z tym. Gwarancji oczywiście nie udzielam na te trupy.



To wszystko prawda odnośnie chińskich 2T. Jeżeli kupisz takiego quada 4T to dzieciak może się nim chwilę pocieszyć, a co do szkolenia techniki jazdy i dozoru rodzica to sprawa oczywista, dlatego nie przytaczajmy patologicznych przykładów.

#26 lonek

    NOWICJUSZ - podawacz śrubek

  • Forumowicze
  • 94 postów
  • Wiek: 25
  • Na FM od: 26 kwiecień 2010
  • Skąd:Warszawa

Napisano śro, 15 wrz 2010 - 13:52

Cytat
druga sprawa żaden chiński quad 110 nie jest dopuszczony do ruchu drogowego, więc jak komunijne dzieciaki sobie nim ciekają po ulicy to gdzie byli rodzice że pozwolili na coś takiego ??

Otworzy bramę i wyjedzie, skoro może na rowerze jeździć po ulicy to czemu nie może quadem?

Cytat
trzecia sprawa taki quad użytkowany przez lekkiego dzieciaka zgodnie z przeznaczeniem czyli jazda po płaskim podwórku, ewentualnie po kałużach wcale nie pęka nie wybucha....pęka jak młody pozbawiony opieki rodziców buduje sobie tor motocrossowy zaczyna skakać, przy 50km/h zbierać bokiem zakręty to wtedy sie rozwala.....to jest zabawka a nie ośka do zawodów CC ale wielu o tym zapomina a potem lamentuje że sie psują ......

Jako dzieciak robiłeś wszystko zgodnie z tym, co Ci rodzice mówili? Weź człowieku nie gadaj bzdur...

Cytat
To wszystko prawda odnośnie chińskich 2T. Jeżeli kupisz takiego quada 4T to dzieciak może się nim chwilę pocieszyć, a co do szkolenia techniki jazdy i dozoru rodzica to sprawa oczywista, dlatego nie przytaczajmy patologicznych przykładów.

Przeciętny ojciec spędza ze swoim dzieckiem bodajże 5 min, czyli tyle, ile trwa wypalenie jednego papierosa mrugacz.gif
Żaden rodzic nie jest w stanie pilnować swojego dziecka 24/7 i tego mi nie zaprzeczysz, a żadne dziecko nie jest idealnie posłuszne i temu też nei zaprzeczysz.

Cytat
Swoją drogą, uważam, że kupowanie małemu niewyrostkowi skutera, a co gorsze quada jest głupotą. Co rok widzę jak dzieciaki, którym głowa LEDWO wystaje zza kierownicy zapier. po drogach skuterkami, oczywiście bez blokad, bo przecież taki 9-latek musi poszarżować po ulicach, nie znając w ogóle przepisów... Jeszcze gorzej sprawa wygląda z quadami, bo wszyscy myślą, że jak ma 4 koła to jest super git malina, a przecież quad jest na tyle lekki, że niedoświadczony kierowca może efektownie przekoziołkować na jakimś zakręcie...

Dokładnie, strasznie mnie wkurwiają te dzieciaki na skuterach jeżdżący po podwarszawskich wsiach i mniejszych miastach po drogach publicznych. Pół biedy, jeżeli to jakieś mało uczęszczane ulice, już nie mówiąc o leśnych i polnych drogach, ale czasem człowieka krew zalewa, jak widzi dzieciaka na takim skuterze. Będąc młodszym to w lato albo po szkole chodziło się po parkach albo lasach, grało w piłkę czy jeździło na rowerach a teraz to quady i skutery na komunie i to i tak mało...

#27 kubarefer

    CZYTACZ - zupełny świeżak

  • Forumowicze
  • 1 postów
  • Na FM od: 28 kwiecień 2011
  • Skąd:Wrocław

Napisano pią, 29 kwi 2011 - 07:02

Dokładnie tak jak pisze Muka!, jak nie chcesz zabić dziecka (czy to bezpośrednio, czy przez przerośnięty tyłek), to daj sobie spokój na kilka lat. Zresztą jak już wypowiadałem się na innym forum, chiński quad 110ccm też potrafi zabić (i nie jest to przyjemny widok). W naszej okolicy był już wypadek dziecka na quadzie na drugi dzień po komunii. Dlatego lepiej zanim zaczniesz puszczać dzieciaka w teren z quadem, przeszkol siebie a potem jego na wszelki wypadek.

A co do kupowania samego quada, to z Azjatyckich maszyn polecę jedynie Kymco (Korea), bo taniej w tej jakości nic nie znajdziesz. A jak zastanowisz się mocniej, to może skusisz się na jakąś Hondę lub ew. Polarisa (to już po drugiej stronie wielkiej wody).
Quady dla dzieci - bezpieczeństwo, modele, opinie

#28 Mor

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - cezeciarz agroturysta

  • Forumowicze
  • 390 postów
  • Wiek: 38
  • Na FM od: 06 sierpień 2008
  • Skąd:Wrocław
  • Motocykl:RSV4 i CBR 1000RR sc59

Napisano pią, 29 kwi 2011 - 10:11

... A te małe quad`y z silnikami od kosiarki to w ogóle wielkie G****. Psują się co dzień, ramy
...
i jednorazowe silniki.

no może i jednorazowe, ale jak cału z przekładnią mam za 180 zyla, to jednak nie problem raz na rok, a nawet 2 razy. to jak wymiana oleju w moto.

#29 GośćZbycho_*

  • Gość
  • Na FM od: --

Napisano śro, 04 maj 2011 - 19:30

...


Lonek, dałem Ci plusa.
Widzisz, że jednak z wiekiem człowiek mądrzeje :icon_mrgreen: :)
Ja też właśnie widzę.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 Forumowiczów, 1 gości, 0 ukrytych Forumowiczów


modyfikacje bixenon Full-led | sklep z oświetleniem samochodowym | żarniki xenon D2S D1S D3S D4S |